Osobiście nie bywam na lodzie (chociaż kiedyś trochę jeździłem) ,ale jestem ciekawy czy ktoś z was był , a jak nie to może jakieś wieści ,co łowią w okolicznych zbiornikach
Ostatnio spędziłem weekend na lodzie ale jakiś strasznych wyników nie było(jakieś okonki i nieduża płotka,mały leszczyk i dyżurne jazgarze). Co do kruchości lodu i odwilży do zgadzam się z kolegą EKOLLO z tym że ta pokrywa lodowa która jest teraz to wytrzyma bez problemu,gorszym problemem jest poruszanie się na takim lodzie na którym jest warstwa wody bo nogi się rozjeżdżają i ciężko się dziury wierci.
przy odwilżu lepiej zostać na brzegu i nie wchodzić - kiedyś miałem przpadek że jeszcze wszedłem na lód chodź miejscami pokazywała się woda - i się troche zasiedziałem bo w czasie odwilżu ryby lubią skubać - słońce swiecilo zrobiło się dosyć cieplo i przy brzegu pokazała się ciemna dziura i tak co kilka metrów - i już miałem duży poblem żeby bezpiecznie zejść z lodu - dlatego jak już na lodzie jest woda to wolę zostać w domu i cieszyć się życiem z ukochaną nażeczoną - pozdrawiam
Byłem dzisiaj i rewelacji nie było. 4 ładne płocie (25cm) i kilka malutkich. Pocieszającym faktem jest że co wyjazd to kontrola PSR. Lód ma obecnie 25 cm.
On wie o co chodzi i bedzie sie bawił...ale jak go cos przycisnie np. głodzik to napewno zaatakuje...
Teraz troche strach na lodzik wejsc bo od brzegu odparzyło...ale w sobote ma byc -6 w dzien wiec moze na lodzik jakos sie dostane....Wiece moze czy płotki na spławiczek biora ??
Dzisiaj w Poznaniu płotka mala skubała ale i leszczyk sie zdazał, okon nic i na kilku łowiacych tylko 1 jazgarz(a akurat na nich mi zalerzało- musze ich sobie kilkadziesiat namrozic na letnia przynete)
Kolega jest właśnie na lodzie w okolicach Mińska Maz. i właśnie przesłał pierwsze zdjęcia złowionych okoni. Lód się utrzymuje i ma ok 25 cm. tylko trochę przy brzegach odmarzło
witam, ostatnio bywam codziennie na lodzie i u mnie jest 22 cm. jeżeli chodzi o rybki to wczoraj było pięknie tzn. płocie, krąpie, leszczyki małe i 5 karasi srebrnych ok. 15cm. zabawa była przednia a dzisiaj 4 krąpie po około 10 cm.
Ja w niedziele po zebraniu koła sie wybrałem na chwilke na lodzik...fakt od brzega jest ciezko wejsc bo odpazyło troche i jest niebezpiecznie ale po dotarciu na lód okazało sie ze trafiłem na płotki złapałem około 10sztuk po czym nastała ciemnosc :D Łowiłem w okolicy Młynarzy nad tzw. Fiszorem.
PS. Lodzik ma około 22-25cm
Osobiście nie bywam na lodzie (chociaż kiedyś trochę jeździłem) ,ale jestem ciekawy czy ktoś z was był , a jak nie to może jakieś wieści ,co łowią w okolicznych zbiornikach
Nie proponowałbym teraz jechać na lód.Kilka dni odwilży,to niebezpieczny znak.Lód może być kruchy.
Ostatnio spędziłem weekend na lodzie ale jakiś strasznych wyników nie było(jakieś okonki i nieduża płotka,mały leszczyk i dyżurne jazgarze). Co do kruchości lodu i odwilży do zgadzam się z kolegą EKOLLO z tym że ta pokrywa lodowa która jest teraz to wytrzyma bez problemu,gorszym problemem jest poruszanie się na takim lodzie na którym jest warstwa wody bo nogi się rozjeżdżają i ciężko się dziury wierci.
Darował bym sobie teraz wyjazd na ryby,lepiej poczekać na mrożniejsze dni.Pozdrawiam
przy odwilżu lepiej zostać na brzegu i nie wchodzić - kiedyś miałem przpadek że jeszcze wszedłem na lód chodź miejscami pokazywała się woda - i się troche zasiedziałem bo w czasie odwilżu ryby lubią skubać - słońce swiecilo zrobiło się dosyć cieplo i przy brzegu pokazała się ciemna dziura i tak co kilka metrów - i już miałem duży poblem żeby bezpiecznie zejść z lodu - dlatego jak już na lodzie jest woda to wolę zostać w domu i cieszyć się życiem z ukochaną nażeczoną - pozdrawiam
Byłem dzisiaj i rewelacji nie było. 4 ładne płocie (25cm) i kilka malutkich. Pocieszającym faktem jest że co wyjazd to kontrola PSR. Lód ma obecnie 25 cm.
Witam , panowie mam pytanko czy macie może sposób na chimerycznie biorącego okonia??
jest sposób na chimerycznie biorącego okonia poprostu trzeba go szukac na łowisku dobra i skuteczna metoda to mormyszka
Mormyszka to nie jest złoty środek na chimerycznego okonia. Nie chce ruszyć ochotek bawi sie mormyszką.
On wie o co chodzi i bedzie sie bawił...ale jak go cos przycisnie np. głodzik to napewno zaatakuje... Teraz troche strach na lodzik wejsc bo od brzegu odparzyło...ale w sobote ma byc -6 w dzien wiec moze na lodzik jakos sie dostane....Wiece moze czy płotki na spławiczek biora ??
Dzisiaj w Poznaniu płotka mala skubała ale i leszczyk sie zdazał, okon nic i na kilku łowiacych tylko 1 jazgarz(a akurat na nich mi zalerzało- musze ich sobie kilkadziesiat namrozic na letnia przynete)
Kolega jest właśnie na lodzie w okolicach Mińska Maz. i właśnie przesłał pierwsze zdjęcia złowionych okoni. Lód się utrzymuje i ma ok 25 cm. tylko trochę przy brzegach odmarzło
witam, ostatnio bywam codziennie na lodzie i u mnie jest 22 cm. jeżeli chodzi o rybki to wczoraj było pięknie tzn. płocie, krąpie, leszczyki małe i 5 karasi srebrnych ok. 15cm. zabawa była przednia a dzisiaj 4 krąpie po około 10 cm.
Ja w niedziele po zebraniu koła sie wybrałem na chwilke na lodzik...fakt od brzega jest ciezko wejsc bo odpazyło troche i jest niebezpiecznie ale po dotarciu na lód okazało sie ze trafiłem na płotki złapałem około 10sztuk po czym nastała ciemnosc :D Łowiłem w okolicy Młynarzy nad tzw. Fiszorem. PS. Lodzik ma około 22-25cm