Zacząłem oddawać krew w w szkole średniej,miałem w tym oddawaniu liczne przerwy.ostatnio też,bo jest tylko jeden punkt w mieście i nie bardzo po drodze mi w te stronę,więc tylko jak mam więcej czasu,albo jest akcja jadę oddać. ostatni raz-2008-07-16
kolego spines powiem szczerze że jest sie czym pochwalić i pogratulować.ja zaczełem oddawać w wojsku w 97r też z przerwami bo zlikwidowali punkt w moim miasteczku i niechciało mi sie jeżdzic bo do punktu mam jakieś25km ale teraz jeżdze bo chce pomagać innym jeżeli tylko moge.ostatni raz 3listopada09 i jest 9900ml
Oddawałem krew dość regularnie, ale odkąd zacząłem jeździć po krajach tropikalnych i azjatyckich miałem przymusowe przerwy. W porównaniu z kolegami nie mam się czym chwalić, bo tylko 7,650 l. Ale oczywiście pochwalam i zachęcam do oddawania krwi. Tyle dla naszej chorej służby zdrowia i dla potrzebujących zrobić możemy. Jedno ukłucie, kilka chwil dyskomfortu a tyle pożytku.
Dobrze, że kolega podjął ten temat. Być może jeden "nowy" krwiodawca przybędzie dzięki temu wątkowi a to już będzie duży sukces. Gratuluję
maximuss wydaje mi się że każdą ilością można się pochwalić.Ważna jest każda KROPLA,takie moje skromne zdanie.a jeżeli stało by sie tak że ktoś zastanowi sie nad mozliwiością oddawania to już sukces.Wielki Szacun dla kazdego HDK.
To i ja sie pochwalę. Oddaję od 96r z przerwami.Mam przekroczoną nieco dyszkę (10l).Niestety w tym roku miałem operację kręgosłupa i muszę jeszcze poczekać ale zmierzam do tego,aby osiągnąć 18 l i złotą odznakę HDK.
ja niestety niemam żadnych odznak jak zlikwidowali u mnie punkt to i klub hdk sie rozpadł,najbliżej mam kolejowy klub hdk w kłodzku ale tam wiecznie pozamykane.a w szpitalu jak pytalem to tylko kluby hdk wydają odznaki.ale nie odznaki są najważniejsze,ja się dobrze czuje jak oddaje i psychicznie i fizycznie takze napewno bede oddawał do kiedy bede mógł.pzdr.
Ja mam oddane coś około dwóch wiader;) W tym roku zaprzestałem oddawania, gdyż miałem pewien malutki zabieg operacyjny. Było to jakieś dziesięć lat temu potrzebowałem zwolnienia gdyż nie nauczyłem się na kolokwium i tak zaczęła się moja przygoda z HDK.
Tommy masz rację,temat wydawał się ciekawy lecz brak wpisów.jest ok napewno jest więcej HDK tylko są tak skromni że sie nie chcą chwalic,oby do 29.11 juz się nie mogę doczekać oddania kolejnych 450ml. :)
Zapraszam do TG w dniu 24.11.2009 r. przy ZSCHMIO ul. Opolska 26, będzie stał "wampirobus" a w nim zainteresowani mogą pozbyć się 0,45l krwi. Po przeliczeniu dat, jeżeli zdrówko pozwoli stawię się i oddam niecałe pół litra.
powiem szczerze że czuje sie pewniej oddając w szpitalu(chociaż nigdy nie oddawałem w "wampirobusach") i nie odradzam nikomu bo całkiem wypasione są te "autobusiki" bodajże na stronce pck widziałem.Życze przyjemnego "pozbywania sie" :) 450
cze.Mateusz mylisz się i to bardzo jest wiele osób które by chciały Twoja krew(oni i tak nie wiedzą czyją dostają :) .) wcale nie próbuje Cie namawiać,ale uwierz mi pierwszego razu bałem sie okropnie, ale teraz nie moge sie doczekać kiedy mi upuszczą 450. super uczucie po wszystkim.osocza boje sie do dziś ale krew jest ok
Mariusz to jest bardzo proste przedewszystkim musisz być zdrowy, mieć ukończone 18lat,idziesz do szpitala tam powinien być punkt krwiodawstwa.z Twojego profilu niczego sie nie dowiedziałem,wiecej waznych info dowiesz sie na www.krewniacy.pl podejrzewam że tam odnajdziesz wiele.
Mariusz tu masz linka http://www.krewniacy.com.pl/ tam masz centra krwiodawstwa najedz na swoje województwo i tam bedziesz miał wykaz najbliższych punktów w okół Ciebie
hehe a co jest zielona jak u Czesia?? nie ma sie co bać. mam 19 lat jestem zdrowy jak byk itp. sie musze zgłosić za tydzien... a osoby palące tez mogą??
jak jest zielona to niewiem:) , palące też mogą ja jaram dwie paki dziennie i przed samym wejściem też muszę zapalić i miłe pielęgniarki witają z uśmiechem na twarzy,jak dużo ludzi i trzeba czekać na swoją kolej to też wyskakuje na jednego, nie pisałem wcześniej ale po oddaniu krwi należy sie dzień wolny od pracy,szkoły itp panie w punkcie wystawiają druczek L4 hihihi ja go nie biore bo z szefem załatwiam ten dzień bez problemów:)
mnie w wojsku właśnie te wolne zkusiło do oddawania w tym dniu byłem zwolniony z zajęć i służb i oprócz tego należały sie dwa dni urlopu jak dobrze pamiętam
przemo być może jest tak jak mówisz, nie wiem. jak pisałem wyżej nigdy nie biore tego zwolnienia a po prostu w punkcie słyszałem jak mówia że idą po L4, wiec tak samo napisałem.,sorki za błąd bo to za chorobowe jest(chyba) 70% płatne nie 100% zawsze to pare zet do przodu hihihi
Ja jak skończę 18 to też planuje zostać dawcą krwi. Wiem jak to wygląda, ponieważ wujek był HDK. To nic strasznego a tyle pożytecznego. Mateusz to skoro masz taka słodka krew to musisz uważać na wampirzyce ha ha. Pozdrawiam Angelika :*
Kazek78! No to zmusiłeś swój szpik kostny do pracy na pełnych obrotach. Ja kiedyś też oddawałem krew, jeszcze w czasie studiów, ale później przestałem.
Chwalebne co robicie,ale:sam kiedyś oddawałem krew( w sumie coś ze 6 litrów)wiecie doskonale że wypełnia się formularz a w nim dane,adres i nr.telefonu.Zadałem proste pytanie-po co im nr.mojego telefonu.To na wypadek proszę pana,gdyby w badaniach które robimy,wyszło coś nie tak.Super podejście do HDK.Wkrótce posypałem się ze zdrowiem.Badania krwi wyszły źle,mam chorobę aż do śmierci.Doktor zażyczył sobie jakiś badań porównawczych,swe kroki skierowałem do WSK.Miła pani zrobiła wydruk komputerowy z ostatniego pobrania krwi i stwierdziła że moja krew już została przez nich wyrzucona bo przekroczyła dopuszczone normy,więc o co chodzi?ano o to by,gdy zajdzie taka potrzeba stacia krwiodastwa zadzwoni do HDK z prośbą o oddanie krwi a nie z informacją że badania oddanej krwi wyszły źle.Czy telefon tak dużo kosztuje?Jesteś potrzebny jest Okey,coś jest nie tak wszyscy mają cie w d..ie.
oddając krew zawsze masz badania,jak wynik są złe to nie biorą .wystarczy,że OB jest nie dobre i nie oddasz. krew która jest przeznaczona do transfuzji musi być przecież w 100% pewna. przez lata miałem kilka przypadków,że nie pobrano mi krwi,wystarczy,że masz chory ząb i OB jest za wysokie. a po pobraniu są następne,szczegółowe badania krwi i wiadomo dokładnie jaka jest i do czego się nadaje. telefon jest też na wypadek jakiegoś większego nieszczęścia,gdy nagle potrzeba znacznych ilości krwi.
Należe to tej grupy ludzi którzy oddają krew a robię to już 16 lat.Moje najważniejsze sukcesy to wciągnięcie kilku znajomych, do tej ważnej akcjii, jakim jest HDK
kolego gg003 pochwalam takie postępowanie,sukces the best oby jak najwiecej było nas HDK bo to drogocenny lek którego jest za mało.ja oddaje 12lat i też udało mi sie namówić kilka osób
ja oddaje krew odkad skonczylem 18 lat a bylo to 8 lat temu niewiem ile mam jej oddane ale wszystkiego razem bylo z 45 razy niewiem ile to litrow robie to sam dla siebie i dla dnia wolnego od pracy by wyruszyc szybciej na rybki pozdrawiam
ja oddaje krew odkad skonczylem 18 lat a bylo to 8 lat temu niewiem ile mam jej oddane ale wszystkiego razem bylo z 45 razy niewiem ile to litrow robie to sam dla siebie i dla dnia wolnego od pracy by wyruszyc szybciej na rybki pozdrawiam
witam kolego Gruby 12345,nie jest aż tak trudno policzyć ile masz oddanej krwi.jezeli oddałes krew 45 razy tj.20250 ml krwi lub 40500ml osocza (plazmy) nie wiem co oddajesz.dzień wolny spoko,ja ostatnio nie mam szcześcia żeby oddać krew cały czas pod górę u mnie w punkcie mają jakieś problem z programami komputerowymi byłem już dwa razy i lipa, aż sie nawet gadać nie chce. a w radio mówia że są braki krwi w punktach,to tylko w polsce tak może być.
zastanawiałem sie czy jest wielu wśród nas którzy oddaja ten "Drogocenny Lek"
mi już niedługo stuknie 10litrów a jak koledzy?
zapomniałem dodać krwi pełnej,osocza nie oddaje bo mam cykora hiihi
Zacząłem oddawać krew w w szkole średniej,miałem w tym oddawaniu liczne przerwy.ostatnio też,bo jest tylko jeden punkt w mieście i nie bardzo po drodze mi
w te stronę,więc tylko jak mam więcej czasu,albo jest akcja jadę oddać.
ostatni raz-2008-07-16
34,250 litrów
kolego spines powiem szczerze że jest sie czym pochwalić i pogratulować.ja zaczełem oddawać w wojsku w 97r też z przerwami bo zlikwidowali punkt w moim miasteczku i niechciało mi sie jeżdzic bo do punktu mam jakieś25km ale teraz jeżdze bo chce pomagać innym jeżeli tylko moge.ostatni raz 3listopada09 i jest 9900ml
ja chciałem oddac, ale z mojej krwi zrezygnowano. okazało się że jestem nosicielem. mam HBV.
Oddawałem krew dość regularnie, ale odkąd zacząłem jeździć po krajach tropikalnych i azjatyckich miałem przymusowe przerwy. W porównaniu z kolegami nie mam się czym chwalić, bo tylko 7,650 l. Ale oczywiście pochwalam i zachęcam do oddawania krwi. Tyle dla naszej chorej służby zdrowia i dla potrzebujących zrobić możemy. Jedno ukłucie, kilka chwil dyskomfortu a tyle pożytku.
Dobrze, że kolega podjął ten temat. Być może jeden "nowy" krwiodawca przybędzie dzięki temu wątkowi a to już będzie duży sukces. Gratuluję
maximuss wydaje mi się że każdą ilością można się pochwalić.Ważna jest każda KROPLA,takie moje skromne zdanie.a jeżeli stało by sie tak że ktoś zastanowi sie nad mozliwiością oddawania to już sukces.Wielki Szacun dla kazdego HDK.
Pełen szacunek dla HDK .
To i ja sie pochwalę. Oddaję od 96r z przerwami.Mam przekroczoną nieco dyszkę (10l).Niestety w tym roku miałem operację kręgosłupa i muszę jeszcze poczekać ale zmierzam do tego,aby osiągnąć 18 l i złotą odznakę HDK.
ja niestety niemam żadnych odznak jak zlikwidowali u mnie punkt to i klub hdk sie rozpadł,najbliżej mam kolejowy klub hdk w kłodzku ale tam wiecznie pozamykane.a w szpitalu jak pytalem to tylko kluby hdk wydają odznaki.ale nie odznaki są najważniejsze,ja się dobrze czuje jak oddaje i psychicznie i fizycznie takze napewno bede oddawał do kiedy bede mógł.pzdr.
Ja mam oddane coś około dwóch wiader;) W tym roku zaprzestałem oddawania, gdyż miałem pewien malutki zabieg operacyjny. Było to jakieś dziesięć lat temu potrzebowałem zwolnienia gdyż nie nauczyłem się na kolokwium i tak zaczęła się moja przygoda z HDK.
Poprzestałem na 30l.
sądząc po ilości wpisoów to wśród wędkarzy nie ma wielu honorowych krwiodawców.pomożesz komuś w potrzebie ,to może i tobie ktoś pomoże.
Tommy masz rację,temat wydawał się ciekawy lecz brak wpisów.jest ok napewno jest więcej HDK tylko są tak skromni że sie nie chcą chwalic,oby do 29.11 juz się nie mogę doczekać oddania kolejnych 450ml. :)
pomyłka 29.12,powinna być edycja posta naprawde potrzebna rzecz
Zapraszam do TG w dniu 24.11.2009 r. przy ZSCHMIO ul. Opolska 26, będzie stał "wampirobus" a w nim zainteresowani mogą pozbyć się 0,45l krwi. Po przeliczeniu dat, jeżeli zdrówko pozwoli stawię się i oddam niecałe pół litra.
powiem szczerze że czuje sie pewniej oddając w szpitalu(chociaż nigdy nie oddawałem w "wampirobusach") i nie odradzam nikomu bo całkiem wypasione są te "autobusiki" bodajże na stronce pck widziałem.Życze przyjemnego "pozbywania sie" :) 450
mojej krwi nikt by nie chciał. Może tylko umierający
cze.Mateusz mylisz się i to bardzo jest wiele osób które by chciały Twoja krew(oni i tak nie wiedzą czyją dostają :) .) wcale nie próbuje Cie namawiać,ale uwierz mi pierwszego razu bałem sie okropnie, ale teraz nie moge sie doczekać kiedy mi upuszczą 450. super uczucie po wszystkim.osocza boje sie do dziś ale krew jest ok
a co trzeba zrobić aby nim zostać. chodzi mi gdzie trzeba sie zgłosić??
Mariusz to jest bardzo proste przedewszystkim musisz być zdrowy, mieć ukończone 18lat,idziesz do szpitala tam powinien być punkt krwiodawstwa.z Twojego profilu niczego sie nie dowiedziałem,wiecej waznych info dowiesz sie na
www.krewniacy.pl podejrzewam że tam odnajdziesz wiele.
Mariusz tu masz linka
http://www.krewniacy.com.pl/
tam masz centra krwiodawstwa najedz na swoje województwo i tam bedziesz miał wykaz najbliższych punktów w okół Ciebie
nie to żebym się bał igieł ale moja krew się po prostu nie nadaje.
hehe a co jest zielona jak u Czesia?? nie ma sie co bać. mam 19 lat jestem zdrowy jak byk itp. sie musze zgłosić za tydzien... a osoby palące tez mogą??
jest zbyt słodka:D
jak jest zielona to niewiem:) , palące też mogą ja jaram dwie paki dziennie i przed samym wejściem też muszę zapalić i miłe pielęgniarki witają z uśmiechem na twarzy,jak dużo ludzi i trzeba czekać na swoją kolej to też wyskakuje na jednego, nie pisałem wcześniej ale po oddaniu krwi należy sie dzień wolny od pracy,szkoły itp panie w punkcie wystawiają druczek L4 hihihi ja go nie biore bo z szefem załatwiam ten dzień bez problemów:)
mnie w wojsku właśnie te wolne zkusiło do oddawania w tym dniu byłem zwolniony z zajęć i służb i oprócz tego należały sie dwa dni urlopu jak dobrze pamiętam
To nie jest L-4 tylko normalny dzien wolny płatny jak za urlop:100% Dlatego mówią,że HDK mają dodatkowe 6 dni urlopu w roku. :)
przemo być może jest tak jak mówisz, nie wiem. jak pisałem wyżej nigdy nie biore tego zwolnienia a po prostu w punkcie słyszałem jak mówia że idą po L4, wiec tak samo napisałem.,sorki za błąd bo to za chorobowe jest(chyba) 70% płatne nie 100% zawsze to pare zet do przodu hihihi
Ja jak skończę 18 to też planuje zostać dawcą krwi. Wiem jak to wygląda, ponieważ wujek był HDK. To nic strasznego a tyle pożytecznego. Mateusz to skoro masz taka słodka krew to musisz uważać na wampirzyce ha ha.
Pozdrawiam Angelika :*
Uważam ale wampirzyce są przebiegłe i szybkie. Oglądałaś zmierzch?
Nie miałam niestety okazji.
Kazek78! No to zmusiłeś swój szpik kostny do pracy na pełnych obrotach. Ja kiedyś też oddawałem krew, jeszcze w czasie studiów, ale później przestałem.
Chwalebne co robicie,ale:sam kiedyś oddawałem krew( w sumie coś ze 6 litrów)wiecie doskonale że wypełnia się formularz a w nim dane,adres i nr.telefonu.Zadałem proste pytanie-po co im nr.mojego telefonu.To na wypadek proszę pana,gdyby w badaniach które robimy,wyszło coś nie tak.Super podejście do HDK.Wkrótce posypałem się ze zdrowiem.Badania krwi wyszły źle,mam chorobę aż do śmierci.Doktor zażyczył sobie jakiś badań porównawczych,swe kroki skierowałem do WSK.Miła pani zrobiła wydruk komputerowy z ostatniego pobrania krwi i stwierdziła że moja krew już została przez nich wyrzucona bo przekroczyła dopuszczone normy,więc o co chodzi?ano o to by,gdy zajdzie taka potrzeba stacia krwiodastwa zadzwoni do HDK z prośbą o oddanie krwi a nie z informacją że badania oddanej krwi wyszły źle.Czy telefon tak dużo kosztuje?Jesteś potrzebny jest Okey,coś jest nie tak wszyscy mają cie w d..ie.
oddając krew zawsze masz badania,jak wynik są złe to nie biorą
.wystarczy,że OB jest nie dobre i nie oddasz.
krew która jest przeznaczona do transfuzji musi być przecież w 100% pewna.
przez lata miałem kilka przypadków,że nie pobrano mi krwi,wystarczy,że masz chory ząb i OB jest za wysokie.
a po pobraniu są następne,szczegółowe badania krwi i wiadomo dokładnie jaka jest i do czego się nadaje.
telefon jest też na wypadek jakiegoś większego nieszczęścia,gdy nagle potrzeba znacznych ilości krwi.
Ja też należe to tej grupy ludzi którzy oddają krew teraż to już troszke mniej ale na koncie mam 25literków orh+ pozdrawiam serdecznie.
Nie,no Hubi,szacun dla Ciebie.Tyle literków upuściłeś.Może kiedyś do Ciebie "dobiję".Póki co to się staram.A mam co upuszczać: O Rh -
Pozdro.
Jest to super sprawa teraz to jak pisze oddaje mniej brak czasu ale jak by była potrzeba to nawet w nocy jestem w stanie oddać .
hubi i taką postawę się pochwala,oby nie było potrzeby żebyś musiał w nocy oddawać zerówka bardzo dobra krew u mnie B rh+ dodatni.
Należe to tej grupy ludzi którzy oddają krew a robię to już 16 lat.Moje najważniejsze sukcesy to wciągnięcie kilku znajomych, do tej ważnej akcjii, jakim jest HDK
kolego gg003 pochwalam takie postępowanie,sukces the best oby jak najwiecej było nas HDK bo to drogocenny lek którego jest za mało.ja oddaje 12lat i też udało mi sie namówić kilka osób
ja oddaje krew odkad skonczylem 18 lat a bylo to 8 lat temu niewiem ile mam jej oddane ale wszystkiego razem bylo z 45 razy niewiem ile to litrow robie to sam dla siebie i dla dnia wolnego od pracy by wyruszyc szybciej na rybki pozdrawiam
ja oddaje krew odkad skonczylem 18 lat a bylo to 8 lat temu niewiem ile mam jej oddane ale wszystkiego razem bylo z 45 razy niewiem ile to litrow robie to sam dla siebie i dla dnia wolnego od pracy by wyruszyc szybciej na rybki pozdrawiam
witam kolego Gruby 12345,nie jest aż tak trudno policzyć ile masz oddanej krwi.jezeli oddałes krew 45 razy tj.20250 ml krwi lub 40500ml osocza (plazmy) nie wiem co oddajesz.dzień wolny spoko,ja ostatnio nie mam szcześcia żeby oddać krew cały czas pod górę u mnie w punkcie mają jakieś problem z programami komputerowymi byłem już dwa razy i lipa, aż sie nawet gadać nie chce. a w radio mówia że są braki krwi w punktach,to tylko w polsce tak może być.