Te lowiska sa wlasnoscia kola Zwierzyniec z Krakowa
Sa czesto zarybiane O ile wiem ostatnio wpuszczono po 800kg karpia Karpie takie w ok 35-40cm Tyle ze lato, woda ciepla ryba zeruje wylacznie o swicie i pod wieczor
Na wiosne braly teczaki na muche na pasterniku, z mucha warto tez na pobiednik za szczuplym pojechac
Byłem na Pasterniku 14 .08 łowiłem karpie a złowiłem szczupaka 52 cm. na kukurydze??? Na drugi dzień wziąłem karasie wyciągłem niemiarowego był taki żółty jak kukurydza.Wędkarzy było sporo każdy nęci,czy ryby są w stanie to wszystko zjeść?
Nie sa ale jak zaproponowalem na zebraniu zakaz necenia to chcieli mnie rozszarpac :(
http://www.spinfly.fora.pl/ zapraszam nowe forum dla wedkarzy z okolic krakowa
Często jestem na Pobiedniku. Faktycznie zarybiono go w tym roku teoretycznie dwa razy. Pierwsze zarybienie było widoczne. Brania były częstsze niż przed. Natomiast czy drugie zarybienie doszło do skutku nie mogę powiedzieć. Najpierw miało być zarybione w sobotę a potem nagle zmieniono termin na poniedziałek, gdy w godzinach przedpołudniowych nie ma żadnego wędkarza.Czy wpuszczono tyle ryby ile potem mówiono i czy w ogóle wpuszczono? Przypuszczam .że dużo ryby zakupionej z pieniędzy dniówkowych i ze składek rocznych na to łowisko idzie na Brzegi.
Ciekawe bo jak wpuszczono na Pasterniku TONE karpia i nie brały też mówiono ze pojechały na Brzegi.Chyba ktoś z komisji rewizyjnej tego pilnuje,a Janusz by nam tego nie zrobił.10 listopada wpuszczono 100kg pstrąga na Pasterniku .Wędkarze przybyli w jednej chwili. Powodzenia.
RUSZYŁO ZARYBIANIE AKWENÓW NASZEGO KOŁA.NA PASTERNIKU WPUSZCZPNO150 KG. PSTRĄGA 120 KG. SZCZUPAKA I DZISIAJ 500 KG. KARPIA.DZISIAJ MAŁO KTO WRÓCIŁ BEZ RYBY Z PASTERNIKA.KOLEDZY BĘDZIECIE NAD WODĄ NAPISZCIE CO NIECO.
Na Pasterniku smród .Ryby rozkładające pływają od dłuższego czasu i nikt ich nie wybiera.Czekamy aż wybuchnie jakaś zaraza???Czy gospodarze którym powierzyliśmy ten staw tego nie widzą?????Jak można zjeść rybę z takiego smrodu. fezóJ
Chciałbym się coś dowiedzieć o tych akwenach?
Niestety ostatnio nie jeżdżę na te akweny, ale ponoć ryby tam są i biorą. Pozdrawiam Jerzy Biedrzycki
Te lowiska sa wlasnoscia kola Zwierzyniec z Krakowa Sa czesto zarybiane O ile wiem ostatnio wpuszczono po 800kg karpia Karpie takie w ok 35-40cm Tyle ze lato, woda ciepla ryba zeruje wylacznie o swicie i pod wieczor Na wiosne braly teczaki na muche na pasterniku, z mucha warto tez na pobiednik za szczuplym pojechac
Byłem na Pasterniku 14 .08 łowiłem karpie a złowiłem szczupaka 52 cm. na kukurydze??? Na drugi dzień wziąłem karasie wyciągłem niemiarowego był taki żółty jak kukurydza.Wędkarzy było sporo każdy nęci,czy ryby są w stanie to wszystko zjeść?
Nie sa ale jak zaproponowalem na zebraniu zakaz necenia to chcieli mnie rozszarpac :( http://www.spinfly.fora.pl/ zapraszam nowe forum dla wedkarzy z okolic krakowa
JESTEM CZĘSTYM BYWALCEM PASTERNIKA.KARP AMUR CZĘSTE BRANIA,ALE TO SPRAWA ZARYBIANIA.WIOSNĄ BRAŁY ŁADNE JAZIE CZĘSTO PO 50CM.
Często jestem na Pobiedniku. Faktycznie zarybiono go w tym roku teoretycznie dwa razy. Pierwsze zarybienie było widoczne. Brania były częstsze niż przed. Natomiast czy drugie zarybienie doszło do skutku nie mogę powiedzieć. Najpierw miało być zarybione w sobotę a potem nagle zmieniono termin na poniedziałek, gdy w godzinach przedpołudniowych nie ma żadnego wędkarza.Czy wpuszczono tyle ryby ile potem mówiono i czy w ogóle wpuszczono? Przypuszczam .że dużo ryby zakupionej z pieniędzy dniówkowych i ze składek rocznych na to łowisko idzie na Brzegi.
Ciekawe bo jak wpuszczono na Pasterniku TONE karpia i nie brały też mówiono ze pojechały na Brzegi.Chyba ktoś z komisji rewizyjnej tego pilnuje,a Janusz by nam tego nie zrobił.10 listopada wpuszczono 100kg pstrąga na Pasterniku .Wędkarze przybyli w jednej chwili. Powodzenia.
RUSZYŁO ZARYBIANIE AKWENÓW NASZEGO KOŁA.NA PASTERNIKU WPUSZCZPNO150 KG. PSTRĄGA 120 KG. SZCZUPAKA I DZISIAJ 500 KG. KARPIA.DZISIAJ MAŁO KTO WRÓCIŁ BEZ RYBY Z PASTERNIKA.KOLEDZY BĘDZIECIE NAD WODĄ NAPISZCIE CO NIECO.
Na Pasterniku smród .Ryby rozkładające pływają od dłuższego czasu i nikt ich nie wybiera.Czekamy aż wybuchnie jakaś zaraza???Czy gospodarze którym powierzyliśmy ten staw tego nie widzą?????Jak można zjeść rybę z takiego smrodu.
fezóJ
mam pytanie. ile kosztuje dniowka na pobiedniku?