W tym roku postanowiłem pobic swój rekord w wielkości leszcza. Od dwóch miesięcy jeżdżę nad Zalew Kowalski w Jerzykowie koło Poznania. Dośc regularnie wyciągam sztuki w granicach 50 cm, ale to nie jest to o co mi chodzi. Kilkakrotnie miałem brania naprawdę dużej ryby. Problem polega na tym ,że po zacięciu następuje kilkusekundowy hol po czym ryba się "spina" lub zrywa haczyk wraz z przyponem. Nadmienię, że żyłka główna to 23, przypon 18 a haczyk nr 6. Czy powinienem zwiększyc grubośc przyponu? Chcę jednocześnie zaznaczyc ,że w łowisku tym jest bardzo dużo zaczepów.
Witaj , Jeśli chodzi o żyłke to powinienes kupić mocniejszą główna conajmniej 29,30 natomiast grubość przyponu 25,26, natomiast ja stosuje haczyków nr. 4 z firmy kamatsu" Crystal". pozdrawiam
Powodem może być sposób walki ryby i twardy pysk. Ja używam z powodzeniem żyłki 0,14mm na ryby do 2kg. Generalnie stosuję żyłkę 0,16 firmy Stroft- uważam że nie ma lepszej na rynku jeśli chodzi o przyponówki. Możesz założyć 0,18 tej firmy, haki Mustad Limerick nr 6, lub nr 4. Muszą być ostre i mocne(zmieniaj jak wyczujesz że się stępił) Zacinaj zdecydowanie bowiem leszcz ma twardy pysk, ale zaraz po zacięciu szybko zluzuj hamulec lub włącz hamulec walki jeśli go posiadasz. Bowiem leszcz wykonuje krótkotrwałe bardzo gwałtowne pierwsze odjazdy (ciężko to opisać ale jest to bardzo charakterystyczne) i wtedy dochodzi najczęściej do zerwań przyponów. to chyba tyle i powodzenia.
Używam haczyków renomowanych firm... Wydaje mi się że moje błędy wynikają z mojej techniki łowienia. Otwarłeś mi oczy na prawidłowe wykorzystanie kołowrotka.Być może w tym tkwi problem
Do dudi1: Do zanęty dodaję kostkę knorra" czosnek". Jedna kostka na 2 kg zanęty. Zazwyczaj mam 2 rodzaje zanęty słodką oraz czosnkową. zależności od zachcianek ryb ,któraś jest zawsze skuteczniejsza.
ja stosujem jako zanenty -gotujem kukurydze -przenice -groch-do tego dodajem atraktor na leszcza-czoskowy trapera i dużą zanente leszczową trapera i zwykły cukier.bo zanenta musi być słodka.umnie na jeziorze ona sie sprawdza łapiem leszcze takie 30-50 cm
jeśli strzelają ci przypony ,to wcale nie świadczy o tym ,że żyłka za słaba tylko raczej źle wyregulowany hamulec przy kołowrotku. ustaw tak ,aby przy mocnym zacięciu lekko "zagrał" i będzie dobrze, przy ostrych odjazdach należy czasem dostroić go do siły ryby w trakcie walki. jeśli chodzi o samo łowienie ,myśle że haki nr 4 sa odpowiednie na dużego leszcza, przynęta stosowna do haka, (duża działa selektywnie),stosuj grubą zanętę.
metodą prób i błędów, ustaw hamulec w jakimś miejscu ,następnie zawieś kołowrotek na żyłce trzymanej w ręku i szarpnij dość energicznie w górę (tylko z rozsądkiem)jeśli zagra to można uznać ,że jest ok". z czasem jak już zmontujesz zestaw i pociągniesz za żyłkę to z doświadczenia będziesz wiedział czy jest odpowiednio ustawiony. z szacunku do kołowrotka i jego hamulca po skończonym wędkowaniu rozkręcaj go do takiego stanu aby szpula obracała się bardzo luźno .
a jeżeli nie ma hamulca to samym kijem należy pracować tzn. pociągnąć do siebie rybę później zebrać żyłkę, a przy większych oporach lekko popuszczać. leszcz jak się zmęczy to leży na wodzie jak deska i łatwo można ściągać;)
Witam wszystkich, jestem nowicjuszem aczkolwiek ostatnio na połowie wpadły mi 4 leszcze takie po 35 cm, na czerwonego robaka, haczyk 2, odziwo bylo zanecone zaneta z paczki zwykla najzwyklejsza na świecie i tu moje pytanie, jaka jest różnica miedzy zanęta z sklepu wędkarskiego a własnej roboty ?
P.S. Łowie na Odrze (regalica) za mostem Cłowym - Szczecin
witam-duże leszcze łowię przy okazji połowów karpia na kulki proteinowe czasami robie parę sztuk z dodatkiem czosnku poniewasz jak sie przekonałem leszcz bardzo lubi czosnek.Do zanęty również wlewam parę kropel oleju czosnkowego według mnie bardzo skuteczna metoda pozdro.
Więc tak. Powinieneś zwiększyć grubość przyponu. Leszcz ma dużo siły w tylnej płetwie i Ta ryba na prawdę myśli podobnie jak karp. Mówiąc "myśli" chodzi mi o to że jak np. widzi coś w wodzie tzw. przeszkodę to chce się owinąć wokół niej i jak najmocniej szarpnąć i żyłka momentalnie się zerwie. Jedyna rada na to, to kręcić kołowrotkiem jak najwolniej.Żeby ryba nie odczuwała aż tak tego bólu.
Witam. Jestem początkującym wędkarzem, łowie metodą gruntową na jeziorze pakoskim w skalmierowicach (Na zatoczce) . Powiem szczerze, że łapie tam dużo leszcza , płoci, krąpi, zdarzają się ładne okonie. Moim kłopotem jest to, że chciałbym złapać dużego leszcza a nie takie po 0,5 kg lub coś koło tego. Pomóżcie.
W zalerznaości od tego w jakim miejscu łowiesz musisz pamiętać że najwazniejsze jest jedno. Jerzeli chcesz łowić duże ryby zacznij grubo nęcić Kukurydz Groch Pęczak a także makaron kolankowy. Jerzeli miejsce ma powyżej 2 do 4 metrów sumienne nęcenie o tej samej porze przyniesie ciekawe efekty.
Leszcz lubi kukurydze i białe robaki, a także czerwone, które ja używam wyłącznie na nocce. Więc może spróbuj na to no i zanęcaj makaronem, kukurydzą, a powinny być efekty :)
a więc kombinowałem już chyba z wszystkim małe haczyki od 12 do 1 zaneta zawsze kukurydza i oryginalna zanęta pana Brudy do tego makaron kolanka dorzucałem i melase łowiłem już na wszystkie robaki nawet na wątrobe, kukurydze,makaron robiłem kanapki i nic. Szczerze mówiąc to nie wiem jaka tam jest głębokość ale bedzie chyba coś koło 4 metrów tak bynajmniej było napisane na mapie batymetrycznej.
leszcz tak szybko nie przyjdzie,po prostu trzeba trafić na jego stałe wędrówki,to jest kluczem do sukcesu.Bo po co rzucać zanęte tam gdzie go nie ma? Leszcze mają swoje trasy i miejsca gdzie żerują. Trzeba popatrzeć lub podpytać miejscowych wędkarzy,bądź szukać ich zaraz tuż za spadem np z 1m na 2,5-3 m
Jak masz czas i lubisz na spławik łowić to łów na 6-8 g spławik i do przodu pod trzcinę kombinuj. Na leszcza polecam duże haczyki np Mikado bream nr. 6 dobre haczyki podkręcone : ) co do przynęty dżdżownica albo mada i kuku :D powodzenia : )
wedkarstwoadiOstatnio gdy łowiłem ryby wyciągałem leszcze 17-23 cm łowiąc na białe robaki.Wpadłem na pomysł by poszukać miejsca o głębokiej wodzie i się udało. Znalazłem stanowisko gdzie 5-6 m od brzegu jest 3-4 m głębokości.Rzucałem na kukurydze moczoną w wanilii.Spotykałem tam leszcze 35-40 dag (25-30 cm), ale to i tak za mało.Postanowiłem łowić na rosówkę lecz żadnych brań. Następny dzień po wczorajszym nęceniu w tym samym miejscu. Również rzucam na rosówkę i po 30 min coś zaczęło szarpać spławik.Zacinam i czuję opór- po 2 min walki w końcu udało się dociągnąć do brzegu ,a tu niespodzianka leszcz 80 dag (37 cm).Haczyk 6 i pół rosówki. Efekt jest lecz dla niektórych może być to jeszcze mało.Postanowiłem udać się na nockę i tak samo łowić. godz 2:33 BRANIE i 5 min walki.Leszcz 2,3 kg. ( okolo 45 cm).Tak wyglądało moje polowanie na leszcze. Pozdrawiam .
Tak jest ,bo na przyklad na Odrze ale tej dolnej czyli od kostrzyna do szczecina kluczem do sukcesu jest odczytac odpowiednio rzeke tzn.sama głowka i połów na niej nie gwarantuje sukcesu jeżeli jest z mieliznami ale dopiero dalej ze w sciany w kierunku nurtu przy zawirowaniu wody a prawie stojącej chociarz nie jest to prawdą bo pod spodem zawsze wiruje prądy wsteczne ,umieśc tam swoj koszyk min.90gram z zanetą smużąca a w niej robaki białe i zabarwione na żołto kukurydza oraz żółty chlebek fluo,ale najlepiej wrzuć tam ze 2 lub 3kilo kuku żółtej nie pastewnej ,pastewna się nie nadaje .W nocy wtedy jeżeli łapiesz sam to zapal sobie z 5 latarek bo rece będziesz miał wciąz zajete wedkami .Na przynete to tylko porzadna tlusta wijąca się dendrobena ok 4rozmiar ,rosówki też ale na leszcza czy klenia tzn ryby dużych rozmarów rosowki są zbyt krótkotrwałe,pisze tu oczywiście o miesiącach letnich oraz w dzień jesiennych.Reasumując jak nie wyczaisz na rzece tego dennego korytarza lub nawet przy samej ostrodze od strony napływu bo wiekszosć główek to zalete ma to sobie możesz siedziec z federem nawet tydzień i wielkie G złapiesz.
Witam. Jestem początkującym wędkarzem na leszcza.Staram sie złapac dużego leszcza u mnie na jeziorze metodą feeder ale niestety nie udaje mi sie złapac nawet okazu 0,5kg. Czy mógłby mi ktoś powiedziec jak mogę poprawic swoje połowy?
W tym roku postanowiłem pobic swój rekord w wielkości leszcza. Od dwóch miesięcy jeżdżę nad Zalew Kowalski w Jerzykowie koło Poznania. Dośc regularnie wyciągam sztuki w granicach 50 cm, ale to nie jest to o co mi chodzi. Kilkakrotnie miałem brania naprawdę dużej ryby. Problem polega na tym ,że po zacięciu następuje kilkusekundowy hol po czym ryba się "spina" lub zrywa haczyk wraz z przyponem. Nadmienię, że żyłka główna to 23, przypon 18 a haczyk nr 6.
Czy powinienem zwiększyc grubośc przyponu? Chcę jednocześnie zaznaczyc ,że w łowisku tym jest bardzo dużo zaczepów.
Witaj , Jeśli chodzi o żyłke to powinienes kupić mocniejszą główna conajmniej 29,30 natomiast grubość przyponu 25,26, natomiast ja stosuje haczyków nr. 4 z firmy kamatsu" Crystal". pozdrawiam
Jeszcze jedno...nie zabieram złowionych ryb do domu
Powodem może być sposób walki ryby i twardy pysk. Ja używam z powodzeniem żyłki 0,14mm na ryby do 2kg. Generalnie stosuję żyłkę 0,16 firmy Stroft- uważam że nie ma lepszej na rynku jeśli chodzi o przyponówki. Możesz założyć 0,18 tej firmy, haki Mustad Limerick nr 6, lub nr 4. Muszą być ostre i mocne(zmieniaj jak wyczujesz że się stępił) Zacinaj zdecydowanie bowiem leszcz ma twardy pysk, ale zaraz po zacięciu szybko zluzuj hamulec lub włącz hamulec walki jeśli go posiadasz. Bowiem leszcz wykonuje krótkotrwałe bardzo gwałtowne pierwsze odjazdy (ciężko to opisać ale jest to bardzo charakterystyczne) i wtedy dochodzi najczęściej do zerwań przyponów. to chyba tyle i powodzenia.
spróbuj zanęcić łubinem leszcze ponadto lubią także zapach czosnek i zanęta musi być słodka
Używam haczyków renomowanych firm... Wydaje mi się że moje błędy wynikają z mojej techniki łowienia. Otwarłeś mi oczy na prawidłowe wykorzystanie kołowrotka.Być może w tym tkwi problem
Do dudi1: Do zanęty dodaję kostkę knorra" czosnek". Jedna kostka na 2 kg zanęty. Zazwyczaj mam 2 rodzaje zanęty słodką oraz czosnkową. zależności od zachcianek ryb ,któraś jest zawsze skuteczniejsza.
ja stosujem jako zanenty -gotujem kukurydze -przenice -groch-do tego dodajem atraktor na leszcza-czoskowy trapera i dużą zanente leszczową trapera i zwykły cukier.bo zanenta musi być słodka.umnie na jeziorze ona sie sprawdza łapiem leszcze takie 30-50 cm
Dziś byłem poraz kolejny.Złwiłem 15 szt takich od 25 do 42cm.Niestety tym razem żaden większy mi nie "wziął". Będę robił foty i prześlę je na portal
jeśli strzelają ci przypony ,to wcale nie świadczy o tym ,że żyłka za słaba tylko raczej źle wyregulowany hamulec przy kołowrotku. ustaw tak ,aby przy mocnym zacięciu lekko "zagrał" i będzie dobrze, przy ostrych odjazdach należy czasem dostroić go do siły ryby w trakcie walki. jeśli chodzi o samo łowienie ,myśle że haki nr 4 sa odpowiednie na dużego leszcza, przynęta stosowna do haka, (duża działa selektywnie),stosuj grubą zanętę.
Przyznaję się bez bicia: do tej pory uważałem hamulec za zbędny gadżet. Jak mam go wyrregulowac?
metodą prób i błędów, ustaw hamulec w jakimś miejscu ,następnie zawieś kołowrotek na żyłce trzymanej w ręku i szarpnij dość energicznie w górę (tylko z rozsądkiem)jeśli zagra to można uznać ,że jest ok". z czasem jak już zmontujesz zestaw i pociągniesz za żyłkę to z doświadczenia będziesz wiedział czy jest odpowiednio ustawiony. z szacunku do kołowrotka i jego hamulca po skończonym wędkowaniu rozkręcaj go do takiego stanu aby szpula obracała się bardzo luźno .
Dzięki. Następną wyprawę udokumentuję i opiszę.
sie ciesz ,ze Ci wedki nie połamało:) dobrze wyregulowany hamulec to podstawa:) Krisal to jak zaciąłes rybe to na chama ja ciągles do brzegu??
krisal, jako zanętę spróbuj zastosować pellet waniliowy, po namoczeniu nadaje sie na haczyk,(świetna przynęta)
Nie, normalnie spokojnie pompowałem
do:maniek-pc: napewno spróbuję
noto połamania.
znam ten zalew byłem tam kilka razy. POŁAMANIA
Do tadeusznowak i innych wędkarzy:wkrótce zrobię szczegółowy opis tego łowiska.Pracuję nad tym
Ja zabieram...
siema ja proponuje zanecic nawet kuku i czerwony robak i moze leszcz wejdzie ja zlowilem na czerwonego leszcza 48
kolego a powiedz czy na kowalskim jest sandacz moze slyszales czy moze ktos ktos zlapal i czy to prawda ze wpuscili suma zgury dzieki
a jeżeli nie ma hamulca to samym kijem należy pracować tzn. pociągnąć do siebie rybę później zebrać żyłkę, a przy większych oporach lekko popuszczać. leszcz jak się zmęczy to leży na wodzie jak deska i łatwo można ściągać;)
Witam wszystkich, jestem nowicjuszem aczkolwiek ostatnio na połowie wpadły mi 4 leszcze takie po 35 cm, na czerwonego robaka, haczyk 2, odziwo bylo zanecone zaneta z paczki zwykla najzwyklejsza na świecie i tu moje pytanie, jaka jest różnica miedzy zanęta z sklepu wędkarskiego a własnej roboty ?
P.S. Łowie na Odrze (regalica) za mostem Cłowym - Szczecin
-pozdrawiam
No jest różnica.Między każdą zanęta jest różnica.Trzeba śpopróbować co dodać coś odjąć i jest ok :))
ok dziękuję bardzo za informacje :)
-pozdrawiam
proponuje przypon z plecionki grubą zanęte dragona mega baits,małe kuleczki proteinowe lub ziarna kukurydzy i rosówki:)
witam-duże leszcze łowię przy okazji połowów karpia na kulki proteinowe czasami robie parę sztuk z dodatkiem czosnku poniewasz jak sie przekonałem leszcz bardzo lubi czosnek.Do zanęty również wlewam parę kropel oleju czosnkowego według mnie bardzo skuteczna metoda pozdro.
zapraszam na mojego bloga tam jest wszystko dokladnie opisane pozdrawiam
Witaj zgadzam się z kolocarp czosnek to jest podstawa , jego aromat ma niesamowite zdolności wabienia leszczy - ogromnych leszczy . Pozdrawiam
Więc tak. Powinieneś zwiększyć grubość przyponu. Leszcz ma dużo siły w tylnej płetwie i Ta ryba na prawdę myśli podobnie jak karp. Mówiąc "myśli" chodzi mi o to że jak np. widzi coś w wodzie tzw. przeszkodę to chce się owinąć wokół niej i jak najmocniej szarpnąć i żyłka momentalnie się zerwie. Jedyna rada na to, to kręcić kołowrotkiem jak najwolniej.Żeby ryba nie odczuwała aż tak tego bólu.
Witam. Jestem początkującym wędkarzem, łowie metodą gruntową na jeziorze pakoskim w skalmierowicach (Na zatoczce) . Powiem szczerze, że łapie tam dużo leszcza , płoci, krąpi, zdarzają się ładne okonie. Moim kłopotem jest to, że chciałbym złapać dużego leszcza a nie takie po 0,5 kg lub coś koło tego. Pomóżcie.
Musisz troche wiecej informacji podac na jaki hak lowisz co zakladasz czym karmisz i na jakiej glebokosci lowisz w tej zatoczce??
W zalerznaości od tego w jakim miejscu łowiesz musisz pamiętać że najwazniejsze jest jedno. Jerzeli chcesz łowić duże ryby zacznij grubo nęcić Kukurydz Groch Pęczak a także makaron kolankowy. Jerzeli miejsce ma powyżej 2 do 4 metrów sumienne nęcenie o tej samej porze przyniesie ciekawe efekty.
Spróbuj poeksperymentować z zanętą.
Leszcz lubi kukurydze i białe robaki, a także czerwone, które ja używam wyłącznie na nocce. Więc może spróbuj na to no i zanęcaj makaronem, kukurydzą, a powinny być efekty :)
Jak już wyżej napisali, nęć grubo i sumiennie a napewno beda efekty.
a więc kombinowałem już chyba z wszystkim małe haczyki od 12 do 1 zaneta zawsze kukurydza i oryginalna zanęta pana Brudy do tego makaron kolanka dorzucałem i melase łowiłem już na wszystkie robaki nawet na wątrobe, kukurydze,makaron robiłem kanapki i nic. Szczerze mówiąc to nie wiem jaka tam jest głębokość ale bedzie chyba coś koło 4 metrów tak bynajmniej było napisane na mapie batymetrycznej.
Może po prostu nie ma tam większego leszcza niż 0,5kg?
leszcz tak szybko nie przyjdzie,po prostu trzeba trafić na jego stałe wędrówki,to jest kluczem do sukcesu.Bo po co rzucać zanęte tam gdzie go nie ma? Leszcze mają swoje trasy i miejsca gdzie żerują. Trzeba popatrzeć lub podpytać miejscowych wędkarzy,bądź szukać ich zaraz tuż za spadem np z 1m na 2,5-3 m
Jak masz czas i lubisz na spławik łowić to łów na 6-8 g spławik i do przodu pod trzcinę kombinuj. Na leszcza polecam duże haczyki np Mikado bream nr. 6 dobre haczyki podkręcone : ) co do przynęty dżdżownica albo mada i kuku :D powodzenia : )
utworzono: 2014/07/30 23:06
Jak złowić większego leszcza
Wędkarstwo» Forum » Ciekawostki na forum » Grupy
Wędkarstwo spławikowe » Wędkarstwo gruntowe » Leszcz »
wedkarstwoadiOstatnio gdy łowiłem ryby wyciągałem leszcze 17-23 cm łowiąc na białe robaki.Wpadłem na pomysł by poszukać miejsca o głębokiej wodzie i się udało. Znalazłem stanowisko gdzie 5-6 m od brzegu jest 3-4 m głębokości.Rzucałem na kukurydze moczoną w wanilii.Spotykałem tam leszcze 35-40 dag (25-30 cm), ale to i tak za mało.Postanowiłem łowić na rosówkę lecz żadnych brań. Następny dzień po wczorajszym nęceniu w tym samym miejscu. Również rzucam na rosówkę i po 30 min coś zaczęło szarpać spławik.Zacinam i czuję opór- po 2 min walki w końcu udało się dociągnąć do brzegu ,a tu niespodzianka leszcz 80 dag (37 cm).Haczyk 6 i pół rosówki. Efekt jest lecz dla niektórych może być to jeszcze mało.Postanowiłem udać się na nockę i tak samo łowić. godz 2:33 BRANIE i 5 min walki.Leszcz 2,3 kg. ( okolo 45 cm).Tak wyglądało moje polowanie na leszcze. Pozdrawiam .
Masz złą wagę albo miarkę :P Ale gratuluję postępów w łapaniu leszczy :)
Chciałem sie zapyta wędkarzy ile doda i jak przygotwowac czosnek do zanęty lorio leszcz 2 kg jakie proporcje czosnku ?
Tak jest ,bo na przyklad na Odrze ale tej dolnej czyli od kostrzyna do szczecina kluczem do sukcesu jest odczytac odpowiednio rzeke tzn.sama głowka i połów na niej nie gwarantuje sukcesu jeżeli jest z mieliznami ale dopiero dalej ze w sciany w kierunku nurtu przy zawirowaniu wody a prawie stojącej chociarz nie jest to prawdą bo pod spodem zawsze wiruje prądy wsteczne ,umieśc tam swoj koszyk min.90gram z zanetą smużąca a w niej robaki białe i zabarwione na żołto kukurydza oraz żółty chlebek fluo,ale najlepiej wrzuć tam ze 2 lub 3kilo kuku żółtej nie pastewnej ,pastewna się nie nadaje .W nocy wtedy jeżeli łapiesz sam to zapal sobie z 5 latarek bo rece będziesz miał wciąz zajete wedkami .Na przynete to tylko porzadna tlusta wijąca się dendrobena ok 4rozmiar ,rosówki też ale na leszcza czy klenia tzn ryby dużych rozmarów rosowki są zbyt krótkotrwałe,pisze tu oczywiście o miesiącach letnich oraz w dzień jesiennych.Reasumując jak nie wyczaisz na rzece tego dennego korytarza lub nawet przy samej ostrodze od strony napływu bo wiekszosć główek to zalete ma to sobie możesz siedziec z federem nawet tydzień i wielkie G złapiesz.
Witam. Jestem początkującym wędkarzem na leszcza.Staram sie złapac dużego leszcza u mnie na jeziorze metodą feeder ale niestety nie udaje mi sie złapac nawet okazu 0,5kg. Czy mógłby mi ktoś powiedziec jak mogę poprawic swoje połowy?
.