Witam. Mam do was pytanie... Czy plecionka będzie dobra do łowienia na paprochy? Chodzi o to że łowiąc klenie, jazie i okonie częstym przyłowem są szczupaki które zrywają przynęty dlatego zastanawiam się nad kupnem cienkiej plecionki np. 0,6mm lub 0,10mm.
Tak, ale z plecionki cienkiej też może szczupaczek popłynąć. Zresztą plecionka do spinningu trochę kosztuje bo musi być bardzo dobra. Jeśli łowisz w rzekach to może być problem z zaczepami. Rzecz gustu.
Mi chodzi tylko o zrywane przez szczupaki woblery, ale jeżeli piszesz że szczupak też plecionkę przegryzie to dziękuję, wolę tańszą żyłkę. Dzięki za pomoc. Pozdro
Musisz pamiętać jeszcze o jednej rzeczy.plecionka podczas nawijania przy słabym naciągnieciu będzie się plątać.Nawet najlepszy kolowrotek tego problemu nie rozwiąże.
Na klenie i jazie polecam żyłkę a nie plecionkę. Jeżeli zamierzasz polować na okonie, zdecydowanie odradzam plecionkę - nie rozciąga się, przez co okonie spadają z haka rozrywając sobie kruche pyszczki. W dodatku plecionka nie uchroni woblerków przed szczupaczymi zębami. Poleciłbym Ci stosowanie żyłki, do której możesz przywiązać cienki wolframowy przypon. Ja stosuję przypony firmy Stanmar 0,07 mm o wytrzymałości 2,5kg. W wodzie są zupełnie niewidoczne i nie przeszkadzają rybom - używając takich przyponów łowiłem już i okonie i jazie i klenie, a nawet bolenie. Pozdr.
Tak jak kolega wyzej napisal ,albo zobacz tu http://arnal-fishing.abc24.pl/default.asp?kat=19075&pro=447022
nowoczesny material,niewidoczny w wodzie,szczupak nie przegryzie.wiąże sie jak żyłke.Jesli stosujesz plecionke to musisz miec miekki kij(akcja A),ale lepiej twardszy kijek i zyłka z przyponem(minimum 50 cm) z fluorocarbonu
Plecionki nie używałem nigdy stąd też moje zapytanie, myślałem że jak zastosuję cienką plecionkę to poradzi sobie z zębami szczupaka ale jednak nie, dlatego zastosuję przypon Stan-Mar 0,07, może klenie się nabiorą.
do łysy wąż. A czy te przypony firmy Stan-Mar są skuteczne przy łowieniu naprawdę dużych, doświadczonych kleni? Bo wiadomo że mniejsze sztuki nawet przy użyciu grubszego przyponu się nabiorą, a średnica przyponu Stan-Mar (0,07) robi naprawdę duże wrażenie.
HEJKA PLECIONKI SĄ OK JA CZĘSTO BYWAM NAD NARWIĄ I ZE WZGLĘDU NA DUŻĄ ILOŚĆ ZACZEPÓW UŻYWAM PLECIONEK JAK MIAŁEM ŻYŁKI TO WSZYSTKO SIĘ RWAŁO ALBO ROBIŁA SIĘ SPRĘŻYNA Z ŻYŁKI (ROZCIĄGNIĘTA) SMIGAM TEŻ PO JEZIORACH I PLECIONKA SIĘ SPRAWDZA ,JEST TYLKO TYCI PROBLEM JAK MASZ W WĘDCE ALBO SININGU STARE I ZUŻYTE PRZELOTKI TO CI POSZARPIĄ PLECONKĘ JAK PAPIER SCIERNY POZDRO
loli - ja jakoś nie mam szczęścia do naprawdę dużych kleni, ale takim w granicach 40cm te przypony nie przeszkadzają. Nie wiem też gdzie będziesz łowił - ja łowię klenie w Wiśle, a tam niestety przejrzystość wody nie jest rewelacyjna. Pozostaje tylko spróbować ;-) Życzę połamania kija, a jeżeli połapiesz ( albo nie ) to daj znać. Pozdro
Właśnie o łowienie takich czterdziestek, pięćdziesiątek mi chodziło a przypon jaki mi poleciłeś a dokładnie jego średnica (0,07) zrobiła na mnie duże wrażenie. Ja łowię w dość przejrzystej i czystej wodzie dlatego nie wiem jakie będą rezultaty ale napewno spróbuje i dam znać. Pozdro
Niestety jak na razie 50-ki mnie omijają... Przypony o tej grubości stosuję do żyłki 0,16mm, więc w zupełności wystarczają. W zeszłym roku w Szwecji złowiłem m.in tęczaka 54cm i jeżeli jemu nie przeszkadzał ten przypon, to myślę że i kleniom nie będzie. Połamania
Zgodzę się z większością kolegów że na bardzo małe przynęty plecionka nie jest to jakaś rewelacja (zwłaszcza tańsze egzemplarze) tendencja do plątania ,nie jest to miłe.Co do szczupaka jak dobrze mu pójdzie po kłach to i cienki wolfram zawiedzie nie muwiąc o plecionce ale wybór należy do Ciebie.
Loli, nie zrażaj się do plecionek. Ja używam plecionek do łowienia sandaczy, dorszy i czasem sumów. Kiedyś spiningowałem też za szczupakami, jednak wróciłem do żyłek - " wybaczają " więcej błędów wędkarzowi. Jeżeli jednak kiedyś zdecydujesz się na zakup plecionki, odradzam Ci kupowanie plecionek tanich. Ja już to przerabiałem. Lepiej wydać 150 pln i kupić naprawdę dobrą plecionkę, niż wydawać kilka razy w roku po 50 pln i kląć nad wodą. Ktoś mądry kiedyś powiedział : " jestem za biedny, żeby kupować tanie rzeczy ". Coś w tym jest...... ;-)
Zgadzam się z tobą Kamil, ale mi chodziło konkretnie o łowienie kleni i jazi, a co do łowienia sandaczy i sumów to jestem jak najbardziej za plecionką. Tak czy inaczej dzięki za info.
Witam. Mam do was pytanie... Czy plecionka będzie dobra do łowienia na paprochy? Chodzi o to że łowiąc klenie, jazie i okonie częstym przyłowem są szczupaki które zrywają przynęty dlatego zastanawiam się nad kupnem cienkiej plecionki np. 0,6mm lub 0,10mm.
Tak, ale z plecionki cienkiej też może szczupaczek popłynąć. Zresztą plecionka do spinningu trochę kosztuje bo musi być bardzo dobra. Jeśli łowisz w rzekach to może być problem z zaczepami. Rzecz gustu.
Mi chodzi tylko o zrywane przez szczupaki woblery, ale jeżeli piszesz że szczupak też plecionkę przegryzie to dziękuję, wolę tańszą żyłkę. Dzięki za pomoc. Pozdro
Musisz pamiętać jeszcze o jednej rzeczy.plecionka podczas nawijania przy słabym naciągnieciu będzie się plątać.Nawet najlepszy kolowrotek tego problemu nie rozwiąże.
Na klenie i jazie polecam żyłkę a nie plecionkę. Jeżeli zamierzasz polować na okonie, zdecydowanie odradzam plecionkę - nie rozciąga się, przez co okonie spadają z haka rozrywając sobie kruche pyszczki. W dodatku plecionka nie uchroni woblerków przed szczupaczymi zębami. Poleciłbym Ci stosowanie żyłki, do której możesz przywiązać cienki wolframowy przypon. Ja stosuję przypony firmy Stanmar 0,07 mm o wytrzymałości 2,5kg. W wodzie są zupełnie niewidoczne i nie przeszkadzają rybom - używając takich przyponów łowiłem już i okonie i jazie i klenie, a nawet bolenie. Pozdr.
Dzięki wielkie. Właśnie o taką poradę mi chodziło.
Tak jak kolega wyzej napisal ,albo zobacz tu http://arnal-fishing.abc24.pl/default.asp?kat=19075&pro=447022
nowoczesny material,niewidoczny w wodzie,szczupak nie przegryzie.wiąże sie jak żyłke.Jesli stosujesz plecionke to musisz miec miekki kij(akcja A),ale lepiej twardszy kijek i zyłka z przyponem(minimum 50 cm) z fluorocarbonu
Plecionki nie używałem nigdy stąd też moje zapytanie, myślałem że jak zastosuję cienką plecionkę to poradzi sobie z zębami szczupaka ale jednak nie, dlatego zastosuję przypon Stan-Mar 0,07, może klenie się nabiorą.
bogly44 dzięki za link. Widzę że ten materiał na przypony Fluorocarbon Quattron FC jest naprawde ciekawym pomysłem. Napewno go wypróbuję. Pozdro
do łysy wąż. A czy te przypony firmy Stan-Mar są skuteczne przy łowieniu naprawdę dużych, doświadczonych kleni? Bo wiadomo że mniejsze sztuki nawet przy użyciu grubszego przyponu się nabiorą, a średnica przyponu Stan-Mar (0,07) robi naprawdę duże wrażenie.
HEJKA PLECIONKI SĄ OK JA CZĘSTO BYWAM NAD NARWIĄ I ZE WZGLĘDU NA DUŻĄ ILOŚĆ ZACZEPÓW UŻYWAM PLECIONEK JAK MIAŁEM ŻYŁKI TO WSZYSTKO SIĘ RWAŁO ALBO ROBIŁA SIĘ SPRĘŻYNA Z ŻYŁKI (ROZCIĄGNIĘTA) SMIGAM TEŻ PO JEZIORACH I PLECIONKA SIĘ SPRAWDZA ,JEST TYLKO TYCI PROBLEM JAK MASZ W WĘDCE ALBO SININGU STARE I ZUŻYTE PRZELOTKI TO CI POSZARPIĄ PLECONKĘ JAK PAPIER SCIERNY POZDRO
loli - ja jakoś nie mam szczęścia do naprawdę dużych kleni, ale takim w granicach 40cm te przypony nie przeszkadzają. Nie wiem też gdzie będziesz łowił - ja łowię klenie w Wiśle, a tam niestety przejrzystość wody nie jest rewelacyjna. Pozostaje tylko spróbować ;-) Życzę połamania kija, a jeżeli połapiesz ( albo nie ) to daj znać. Pozdro
Właśnie o łowienie takich czterdziestek, pięćdziesiątek mi chodziło a przypon jaki mi poleciłeś a dokładnie jego średnica (0,07) zrobiła na mnie duże wrażenie. Ja łowię w dość przejrzystej i czystej wodzie dlatego nie wiem jakie będą rezultaty ale napewno spróbuje i dam znać. Pozdro
Niestety jak na razie 50-ki mnie omijają... Przypony o tej grubości stosuję do żyłki 0,16mm, więc w zupełności wystarczają. W zeszłym roku w Szwecji złowiłem m.in tęczaka 54cm i jeżeli jemu nie przeszkadzał ten przypon, to myślę że i kleniom nie będzie. Połamania
Zgodzę się z większością kolegów że na bardzo małe przynęty plecionka nie jest to jakaś rewelacja (zwłaszcza tańsze egzemplarze) tendencja do plątania ,nie jest to miłe.Co do szczupaka jak dobrze mu pójdzie po kłach to i cienki wolfram zawiedzie nie muwiąc o plecionce ale wybór należy do Ciebie.
Plecionki nie kupię bo zdecydowanie wolę żyłkę ale szczupaki są naprawdę upierdliwe jeśli chodzi o łowienie paprochami.
Loli, nie zrażaj się do plecionek. Ja używam plecionek do łowienia sandaczy, dorszy i czasem sumów. Kiedyś spiningowałem też za szczupakami, jednak wróciłem do żyłek - " wybaczają " więcej błędów wędkarzowi. Jeżeli jednak kiedyś zdecydujesz się na zakup plecionki, odradzam Ci kupowanie plecionek tanich. Ja już to przerabiałem. Lepiej wydać 150 pln i kupić naprawdę dobrą plecionkę, niż wydawać kilka razy w roku po 50 pln i kląć nad wodą. Ktoś mądry kiedyś powiedział : " jestem za biedny, żeby kupować tanie rzeczy ". Coś w tym jest...... ;-)
Zgadzam się z tobą Kamil, ale mi chodziło konkretnie o łowienie kleni i jazi, a co do łowienia sandaczy i sumów to jestem jak najbardziej za plecionką. Tak czy inaczej dzięki za info.