ajć kolega zrobił ten pierwszy krok i już jest jeden wpis na forum:))
Ja jeszcze czekam na poprawę pogody, ale już mnie nosi, żeby wreszcie pójść nad staw i "pomoczyć kij".
Witam. Dwie godziny temu wróciłem z Iłżanki (mała rzeka w woj. mazowieckim), złowiłem kilka wymiarowych płoteczek i jednego klenika ;) na białe i czerwone robaki, oczywiście wszystkie maleństwa ;) wróciły z powrotem do rzeki więc zapraszam nad Iłżankę ;). Pozdro
O to świetnie, że połowiłeś! Bardzo fajnie łowi się właśnie na takich małych rzekach. Każda złowiona ryba na takich właśnie łowiskach cieszy mnie podwójnie. U mnie na Orli (mała rzeczka w Wielkopolsce) jeszcze nie ma ryb. Przypłyną gdzies na przełomie kwietnia i maja. Już się nie mogę doczekać. Pozdr.
ajć kolega zrobił ten pierwszy krok i już jest jeden wpis na forum:))Ja jeszcze czekam na poprawę pogody, ale już mnie nosi, żeby wreszcie pójść nad staw i "pomoczyć kij".
Tak, każda złowiona ryba na początku sezonu cieszy jak nie wiem co ;) tym bardziej że sami wiecie jak jest teraz z pogodą, ale wybrałem się trochę za późno i czas mnie gonił a poza tym jak już dotarłem na łowisko to zrobiło się jeszcze zimniej.
Witam ja byłem na rzece Cybinie przy wpływie do rzeki warty ( woj. wielkopolski) niestety tylko jeden mały jaźik, kolega złapał jednego leszczyka i płotkę a tak pozatym było jeszcze chyba z dziesięciu może pietnastu wędkarzy i każdy tylko trzymał tykę i prosił żeby jemy też sie poszczęściło. Pozdrawiam
czy ktoś był juz na rybach, no i jak efekty? ja byłem w sobotę, niestety nie miałem ani brania, ale było bardzo fajnie.
ajć kolega zrobił ten pierwszy krok i już jest jeden wpis na forum:)) Ja jeszcze czekam na poprawę pogody, ale już mnie nosi, żeby wreszcie pójść nad staw i "pomoczyć kij".
Witam. Dwie godziny temu wróciłem z Iłżanki (mała rzeka w woj. mazowieckim), złowiłem kilka wymiarowych płoteczek i jednego klenika ;) na białe i czerwone robaki, oczywiście wszystkie maleństwa ;) wróciły z powrotem do rzeki więc zapraszam nad Iłżankę ;). Pozdro
O to świetnie, że połowiłeś! Bardzo fajnie łowi się właśnie na takich małych rzekach. Każda złowiona ryba na takich właśnie łowiskach cieszy mnie podwójnie. U mnie na Orli (mała rzeczka w Wielkopolsce) jeszcze nie ma ryb. Przypłyną gdzies na przełomie kwietnia i maja. Już się nie mogę doczekać. Pozdr.
ajć kolega zrobił ten pierwszy krok i już jest jeden wpis na forum:))Ja jeszcze czekam na poprawę pogody, ale już mnie nosi, żeby wreszcie pójść nad staw i "pomoczyć kij".
Też byłem 7 marca ale niestety ja nie mogę się pochwalić żadną rybą. cały opis mojej pierwszej tegorocznej wyprawy jest na moim blogu
Tak, każda złowiona ryba na początku sezonu cieszy jak nie wiem co ;) tym bardziej że sami wiecie jak jest teraz z pogodą, ale wybrałem się trochę za późno i czas mnie gonił a poza tym jak już dotarłem na łowisko to zrobiło się jeszcze zimniej.
Witam ja byłem na rzece Cybinie przy wpływie do rzeki warty ( woj. wielkopolski) niestety tylko jeden mały jaźik, kolega złapał jednego leszczyka i płotkę a tak pozatym było jeszcze chyba z dziesięciu może pietnastu wędkarzy i każdy tylko trzymał tykę i prosił żeby jemy też sie poszczęściło.
Pozdrawiam