Ja słyszalem, że na mielonkę tyrolską nieźle tłuką, ale tą z Lidla, bo ta z Netto za słona, albo na flipsy czekoladowe, tylko trzeba wybierać te finezyjnie zakręcone, bo na proste - niciewo:-).
Jestem z okolicy i rzeczywiście łowią sporo,sam jakoś nie mam ochoty na jesiotry,jakos mnie nie ciagnie do ryb z chodowli... Było ich w lipcu duzo na jednym z pileckich stawów ale ... juz nie ma ;) takze na Topoli tez za długo nie przetrwają ;)
Z ostatniej chwili się dowiedziałem że te jesiotry uciekły komuś z hodowli i facet ponoć jeździł po okolicy i chciał płacić za żywe wyłowione sztuki (ponoć tarlaki), do końca nie wiem ile w tym wszystkim prawdy ale dzięki za odpowiedź.
Biuro ZO PZW w Wałbrzychu informuje, że gatunek, który dostał się w wyniku ostatnich powodzi do rzeki Nysy Kłodzkiej oraz docelowo do zbiornika zaporowego Topola to należący do jesiotrowatych jesiotr syberyjski (acipenser baerii). Taką informację otrzymaliśmy po przeprowadzonej rozmowie telefonicznej od właściciela hodowli ryb. Powyższy gatunek jesiotra nie jest gatunkiem objętym ustawową ochroną.
Jest to komunikat ze strony PZW czyli wszystko sie wyjaśniło.
Proszę pisać wszystko na temat jesiotra na Topoli ,słyszałem że na ujściu łowią sztuki do 1 metra na pęczek białych robaków.
Ja słyszalem, że na mielonkę tyrolską nieźle tłuką, ale tą z Lidla, bo ta z Netto za słona, albo na flipsy czekoladowe, tylko trzeba wybierać te finezyjnie zakręcone, bo na proste - niciewo:-).
Jestem z okolicy i rzeczywiście łowią sporo,sam jakoś nie mam ochoty na jesiotry,jakos mnie nie ciagnie do ryb z chodowli...
Było ich w lipcu duzo na jednym z pileckich stawów ale ...
juz nie ma ;)
takze na Topoli tez za długo nie przetrwają ;)
Jesiotry mają niesmaczne mięso, poza tym trudno je przyrządzić... Jak ktos nie umie sprawić, to niech lepiej nie łowi...
a ja jadłem jesiotra w czosnku w knajpce i był rewelacyjny choć trochę mi z kieszeni ubyło bo nie był za tani
Z ostatniej chwili się dowiedziałem że te jesiotry uciekły komuś z hodowli i facet ponoć jeździł po okolicy i chciał płacić za żywe wyłowione sztuki (ponoć tarlaki), do końca nie wiem ile w tym wszystkim prawdy ale dzięki za odpowiedź.
Biuro ZO PZW w Wałbrzychu informuje, że gatunek, który dostał się w wyniku ostatnich powodzi do rzeki Nysy Kłodzkiej oraz docelowo do zbiornika zaporowego Topola to należący do jesiotrowatych jesiotr syberyjski (acipenser baerii). Taką informację otrzymaliśmy po przeprowadzonej rozmowie telefonicznej od właściciela hodowli ryb.
Powyższy gatunek jesiotra nie jest gatunkiem objętym ustawową ochroną.
Jest to komunikat ze strony PZW czyli wszystko sie wyjaśniło.