strasznie martwi mnie fakt iz nie dosc ze jest bardzo malo kobiet, ktore wedkuja to jeszcze nie ulatwi im sie startu w zawodach.I co ma to swiadczyc o ty ze niby jest to meski sport a tak na prawde to kobiety ktore znam to niejednokrotnie sa lepsze od facetow w tych sprawach. co wy o tym sadzicie??
Co masz na myśli pisząc " nie ułatwi im się startu...". Osobiście nie chciałabym aby ktoś musiał mi coś ułatwiać,a jeśli chodzi o pomoc to może po prostu musisz zmienić koło na takie,w którym są naprawdę ludzie z sercem dla tego sportu. Pozdrawiam
ulatwiac nie aby mialy jakies fory czy cos w tym rodzaju bo to by nie mialo sensu. bynajmiej w moim kole powinni sie cieszyc ze sa kobiety i powinni o nie dbac a oni je olewaja a potemjak im jest ktoras potrzebna to w ostatniej chwili sie obudza i prosza zeby doszla do druzyny bo jest im potrzebna do jaki8s zawodow
Czyli rozwiazaniem jest zmiana koła:) Ja u siebie nie narzekam ,bo mam w kole jednego z bardziej sympatycznych i pomocnych ludzi z PZW - Pana Stanisława Wolickiego:) Pozdrawiam
moze faktycznie powinnam zmienic kolo. rozwaze ta mozliwosc jesli sie nic nie zmieni. a kilka kol juz chcialo zebym sie do nich przeniosla wiec z drugiej strony sa bardzo otwarci
moim zdaniem niepowinno byc rozgraniczenia na kobiety i mezczyzn to w koncu nie sport silowy a raczej umyslowy w koncu ma byc niby rownouprawnienie - ale to moje osobiste zdanie !
W spinningowych zawodach nie ma podziału ze względu na płeć. Spowodowane jest to zapewne niedoborem ilości kobiet wędkujących. Po prostu nie mając konkurencji - trzeba startować razem z facetami - ale to tylko podkręca jeszcze bardziej atmosferę. Pozdrawiam
Kobiet w PZW jest rzeczywiście niewiele, cieszy jednak fakt iż są Panie chcące brać udział w zawodach wędkarskich, w spiningu niestety pań jest niewiele, w dyscyplinie spławikowej trochę więcej.Mam nadzieję że ilośc Pań w naszych strukturach będzie wzrastać, i może wtedy zniesione zostaną podziały na "K" "M" ??pozdrawiam
mysle ze jakby nie bylo tego rozgraniczenia to byloby lepiej-zalozmy ze w kole jest 100facetow i 2 kobiety facet jak wygra to ma satysfakcje bo ilu musial pokonac a kobieta i tak jakby z urzedu ma min 2 miejsce - moim zdaniem zadna satysfakcja
Tak jak już wczesniej pisalam - w dziedzinie spinningowej nie mam problemow- gdyz nie ma podzialu na mezczyzn i kobiety. Problemow nie mam tez w kole. Pozdrawiam
Ja uważam,że angelika ma rację.Myślę,że chodzi głownie jej o to żeby sobie wystartowała w kilku zawodach w sezonie,nawet jak jest sama i ma rację,znam temat.Jestem prezesem koła,w kolę mamy jedną sympatyczną dziewczynę Olę w tym roku będzie miała sześć imprez sportowych,wiem ,że dziewczyna ma chęć startować w zawodach i trzeba jej to udostępnić.
Angelika uważam że masz słuszną rację.Podział na kategorie musi być. A dyskryminacja w kolach kobiet,no cóż.. coś o tym wiem jak potraktowali w moim starym kole moją żone , a dlaczego ... bo tłukła im tyłki na zawodach spławikowych a zdarzało się , że i spiningowych . Zniżyli się nawet do tego aby zlikwidować kategorie kobiet.A ona co.........nic dalej im dupska tłukła ze zmiennym skutkiem. A teraz coś napisze moja żona która stoi za mną...wiadomość dla RYŚka38 ty będąc prezesem w kole (tak coś słyszałam) masz obowiązek znać Zasady Organizacji Sportu Wędkarskiego i dlaczego istnieje podział na kategorie.Tak więc nie kompromituj się więcej . Z wędkarskim pozdrowieniem Lidia. PS: dla Szalonej-pozdro dla pana Stasia i Joli.
po pierwsze nie jestem prezesem a po drugie zasady zasadami ale moje poglady moge wyrazac to nie sport silowy i jak kobiety zadaja rownouprawnienia to niech one jest wszedzie anie tak jaK STWIERDZILA TO MOJA BYLA ZE TEZ BY CHCIALA ISC DO ARMI ALE TYLKO JAK ZAPEWNIA JEJ CIEPLA WODE
A jaki sens jest jak jest np jedna kobieta czyli zawsze bedzie miala 1sze miejsce -pomysl przeciez to zadna dla niej satysfakcja.ja mam radoche jak wygram z przynajmniej setka innych a nie sam ze soba-pozdrawiam
To zastanów się jeden z drugim żeby nas więcej ściągnąć do kół,a jak już ściągniecie to zatrzymać a nie rzucać kłody tylko pewnie wstyd dostać lanie od baby.A dobra idę spać -dobranoc.
Maver czy ktoś kobietom broni wstępować do kół wędkarskich!?Ale w większości im chyba to nie odpowiada.Skoro w kole jest jedna czy dwie dziewczyny i chcą brać udzial w zawodach to po co robić jaja z dzieleniem na płeć męską i żeńską.Może powinny startować jako czlonkini danego koła i podlegać takim samym zasadom jak wszyscy.O tym,że dziwczyny są dyskryminowane przez facetów to świadczy tylko żle o nas!
Longin widze ze myslimy podobnie jedne co moge zrozumiec z tego podzialu to to ze potem na szczeblu powiedzmy okregu ten podzial jest i jakos trzeba tych zawodnikow wylonic ale i tak to jest chore bo ryby lowi sie glowa a nie muskulami
Ale tak w duchu myślę sobie, dorze że są troche inne.Bo po powrocie z wędkowania i umyciu przynajmniej rąk,można zająć się czymś przyjemnym,może nawet bardziej niż wędkowanie.Niczym im nie udliżając.
Ja uważam,że Mawer61 ma racje.Jeśli jest nawet jedna kobieta w kole to trzeba jej stworzyć warunki do brania udziału w zawodach,czy to jej wina,że jest jedna,ale jeśli chce startować ma swoją kategorie i cześć.Jak już pisałem u nas w kole jest jedna kobieta i będzie startować w sześciu imprezach,zarząd już przeznaczył pewną kwotę pieniędzy dla niej na nagrody i puchary,a czy jej sprawia przyjemność,że jest sama to jej sprawa.My jako zarząd cieszymy się,że mamy jednego rodzynka i nie możemy odbierać jej przyjemności startowania.Pozdrawiam MAWERA 61.
Drogi Kylonie poczytalem wlasnie sobie caly ten watek jeszcze raz i jasno z niego wynika ze to same kobiety niechca podzialow natomiast inna istotna sprawa jest to jak je zachecic do wedkarstwa
zupełnie zgadzam się z Ryśkiem moja żona która gra w Skata sportowego mówiła że nawet w tej grze jest podział na mężczyzn i kobiety w nagrody są w obu wszystkich kategoriach i tak powinno być by zachęcić kobiety do różnych dyscyplin :)
Witam Cię Rysiek38.Wątek zaczęła Andżelika i napisała-cytuję ;TO JESZCZE NIE UŁATWI IM SIĘ STARTU W ZAWODACH; Ja wywnioskowałem z tego,że w jej kole dla niej zorganizowano mało zawodów i nie robią oddzielnej kategorii dla kobiet tylko musi rywalizować z mężczyznami bo ją wcisnęli do jednego-brzydko mówiąc worka.Ja uważam,że powinni zrobić dla niej oddzielną kategorie, jeśli złowi ryby będzie sklasyfikowana i wręczać jej nagrody i puchary. Nawet jak jest sama ma do tego prawo.Opłaca składkę członkowską i może brać udział w zawodach sportowych.Zarząd powinien brać to pod uwagę.Siemanko
tylkoKylon zauwaz ze jak napisalem o tym ze nie powinno byc rozgraniczenia to zaraz po mnie stwierdzila ze to moze byloby dobre rozwiazanie a i zaraz dalej szalona potwierdzila te opinie -to bardziej na poczatku tego watku-pozdrawiam
a co do pucharu i nagrod to tak jak napisalem wczesniej ale jako do kobiety a nie za uzyskany wynik-tu powinni byc traktowani wszyscy rowno bo to tak jakby zrobic rozgrywki szachowe i na starcie facetom zabrac wierze i hetmana
Panowie odnoszę wrażenie,że wiecie najlepiej co jest dobre dla kobiet,jak nie przymieżając zwolennicy pewnego radia z Torunia.A może zostawić im poprostu pole do podjęcia decyzji na tak,czy na nie.Nie przeszkadzać i nie uszczęśliwiać na siłę.
LOngin masz browara u mnie za trafne podejscie i jeszcze lepsze porownanie-przecierz to same kobiety chca by nietraktowac ich ulgowo-jasno to wynika z tresci tego watku
Do Rysiek38 Witam cię to ja Lidia (niepokorna),pilnuj się będę cię miała na oku - każdą twoją wypowiedż .Z wędkarskim pozdrowieniem. Co do pytania Angeliki przyznaję Ci rację .My kobitki musimy trzymać się razem.Wczoraj pisałam pod loginem MAVER61 - dzisiaj mam już własny blog. Pozdrawiam.
Witam. Popieram Cię Lidzia,uważam ,że kobiety powinny mieć w kole takie same warunki jak faceci, a nawet lepsze.Mają prawo do startu w zawodach do nagród i do szanowania ich.Daj im popalić.Pozdrawiam
witam Lidzia i Angielika oraz Szalona,o której juz słyszałam dużo dobrego. jestem tu nowa,ale nie wiem czy taki kibic nie praktykujacy moze sie wypowiadac.
jestem za równouprawnieniem kobiet we wszystkim.
strasznie martwi mnie fakt iz nie dosc ze jest bardzo malo kobiet, ktore wedkuja to jeszcze nie ulatwi im sie startu w zawodach.I co ma to swiadczyc o ty ze niby jest to meski sport a tak na prawde to kobiety ktore znam to niejednokrotnie sa lepsze od facetow w tych sprawach. co wy o tym sadzicie??
Co masz na myśli pisząc " nie ułatwi im się startu...". Osobiście nie chciałabym aby ktoś musiał mi coś ułatwiać,a jeśli chodzi o pomoc to może po prostu musisz zmienić koło na takie,w którym są naprawdę ludzie z sercem dla tego sportu. Pozdrawiam
ulatwiac nie aby mialy jakies fory czy cos w tym rodzaju bo to by nie mialo sensu. bynajmiej w moim kole powinni sie cieszyc ze sa kobiety i powinni o nie dbac a oni je olewaja a potemjak im jest ktoras potrzebna to w ostatniej chwili sie obudza i prosza zeby doszla do druzyny bo jest im potrzebna do jaki8s zawodow
to nie jest w pozadku
Czyli rozwiazaniem jest zmiana koła:) Ja u siebie nie narzekam ,bo mam w kole jednego z bardziej sympatycznych i pomocnych ludzi z PZW - Pana Stanisława Wolickiego:) Pozdrawiam
moze faktycznie powinnam zmienic kolo. rozwaze ta mozliwosc jesli sie nic nie zmieni. a kilka kol juz chcialo zebym sie do nich przeniosla wiec z drugiej strony sa bardzo otwarci
moim zdaniem niepowinno byc rozgraniczenia na kobiety i mezczyzn to w koncu nie sport silowy a raczej umyslowy w koncu ma byc niby rownouprawnienie - ale to moje osobiste zdanie !
do chyba dobra koncepcja i wszyscy powinni byc zadopwoleni
W spinningowych zawodach nie ma podziału ze względu na płeć. Spowodowane jest to zapewne niedoborem ilości kobiet wędkujących. Po prostu nie mając konkurencji - trzeba startować razem z facetami - ale to tylko podkręca jeszcze bardziej atmosferę. Pozdrawiam
ale jak ja jestm splawikowcem to czesto jest podzial ale mimo to biore udzial w zawodach z facetami bo przynajmiej jest ta atmosfera walki. pozdro
Kobiet w PZW jest rzeczywiście niewiele, cieszy jednak fakt iż są Panie chcące brać udział w zawodach wędkarskich, w spiningu niestety pań jest niewiele, w dyscyplinie spławikowej trochę więcej.Mam nadzieję że ilośc Pań w naszych strukturach będzie wzrastać, i może wtedy zniesione zostaną podziały na "K" "M" ??pozdrawiam
Póki co Panowie!Dbajmy o "nasze" Panie!!!Poz.
miejmy nadzieje ze wszystko pójdzie w tym kierunku bo to byłby dobry kierunek
mysle ze jakby nie bylo tego rozgraniczenia to byloby lepiej-zalozmy ze w kole jest 100facetow i 2 kobiety facet jak wygra to ma satysfakcje bo ilu musial pokonac a kobieta i tak jakby z urzedu ma min 2 miejsce - moim zdaniem zadna satysfakcja
W tym temacie dużo będa mieli do powiedzenia Prezesi naszych Kół Wędkarskich a przede wszystkim
Prezesi Okręgów itd. Pozdrawiam.
Drogie Panie a może należy rozważyć ten problem w szerszym gronie
Tak jak już wczesniej pisalam - w dziedzinie spinningowej nie mam problemow- gdyz nie ma podzialu na mezczyzn i kobiety. Problemow nie mam tez w kole. Pozdrawiam
Super oby byłotak wszędzie Pozdrawiam!!.
no duzo w tej kwesti maja do powiedzenia prezezi kol a glownie okregu. moze w koncu cos zrobia w tej kwesti.
Ja uważam,że angelika ma rację.Myślę,że chodzi głownie jej o to żeby sobie wystartowała w kilku zawodach w sezonie,nawet jak jest sama i ma rację,znam temat.Jestem prezesem koła,w kolę mamy jedną sympatyczną dziewczynę Olę w tym roku będzie miała sześć imprez sportowych,wiem ,że dziewczyna ma chęć startować w zawodach i trzeba jej to udostępnić.
Angelika uważam że masz słuszną rację.Podział na kategorie musi być. A dyskryminacja w kolach kobiet,no cóż.. coś o tym wiem jak potraktowali w moim starym kole moją żone , a dlaczego ... bo tłukła im tyłki na zawodach spławikowych a zdarzało się , że i spiningowych . Zniżyli się nawet do tego aby zlikwidować kategorie kobiet.A ona co.........nic dalej im dupska tłukła ze zmiennym skutkiem. A teraz coś napisze moja żona która stoi za mną...wiadomość dla RYŚka38 ty będąc prezesem w kole (tak coś słyszałam) masz obowiązek znać Zasady Organizacji Sportu Wędkarskiego i dlaczego istnieje podział na kategorie.Tak więc nie kompromituj się więcej . Z wędkarskim pozdrowieniem Lidia. PS: dla Szalonej-pozdro dla pana Stasia i Joli.
po pierwsze nie jestem prezesem a po drugie zasady zasadami ale moje poglady moge wyrazac to nie sport silowy i jak kobiety zadaja rownouprawnienia to niech one jest wszedzie anie tak jaK STWIERDZILA TO MOJA BYLA ZE TEZ BY CHCIALA ISC DO ARMI ALE TYLKO JAK ZAPEWNIA JEJ CIEPLA WODE
Mając takie podejście do tematu jak ty to niedługo wszystkie kobitki was opuszczą i będzie bal samców. mimo wszystko pozdrawiam L.
A jaki sens jest jak jest np jedna kobieta czyli zawsze bedzie miala 1sze miejsce -pomysl przeciez to zadna dla niej satysfakcja.ja mam radoche jak wygram z przynajmniej setka innych a nie sam ze soba-pozdrawiam
To zastanów się jeden z drugim żeby nas więcej ściągnąć do kół,a jak już ściągniecie to zatrzymać a nie rzucać kłody tylko pewnie wstyd dostać lanie od baby.A dobra idę spać -dobranoc.
Maver czy ktoś kobietom broni wstępować do kół wędkarskich!?Ale w większości im chyba to nie odpowiada.Skoro w kole jest jedna czy dwie dziewczyny i chcą brać udzial w zawodach to po co robić jaja z dzieleniem na płeć męską i żeńską.Może powinny startować jako czlonkini danego koła i podlegać takim samym zasadom jak wszyscy.O tym,że dziwczyny są dyskryminowane przez facetów to świadczy tylko żle o nas!
Longin widze ze myslimy podobnie jedne co moge zrozumiec z tego podzialu to to ze potem na szczeblu powiedzmy okregu ten podzial jest i jakos trzeba tych zawodnikow wylonic ale i tak to jest chore bo ryby lowi sie glowa a nie muskulami
Ale tak w duchu myślę sobie, dorze że są troche inne.Bo po powrocie z wędkowania i umyciu przynajmniej rąk,można zająć się czymś przyjemnym,może nawet bardziej niż wędkowanie.Niczym im nie udliżając.
Ja uważam,że Mawer61 ma racje.Jeśli jest nawet jedna kobieta w kole to trzeba jej stworzyć warunki do brania udziału w zawodach,czy to jej wina,że jest jedna,ale jeśli chce startować ma swoją kategorie i cześć.Jak już pisałem u nas w kole jest jedna kobieta i będzie startować w sześciu imprezach,zarząd już przeznaczył pewną kwotę pieniędzy dla niej na nagrody i puchary,a czy jej sprawia przyjemność,że jest sama to jej sprawa.My jako zarząd cieszymy się,że mamy jednego rodzynka i nie możemy odbierać jej przyjemności startowania.Pozdrawiam MAWERA 61.
Drogi Kylonie poczytalem wlasnie sobie caly ten watek jeszcze raz i jasno z niego wynika ze to same kobiety niechca podzialow natomiast inna istotna sprawa jest to jak je zachecic do wedkarstwa
dodam do tego jeszcze jedna rzecz -dodatkowy puchar czy nagroda dla kobiety jest jak najbardziej wskazane !
zupełnie zgadzam się z Ryśkiem moja żona która gra w Skata sportowego mówiła że nawet w tej grze jest podział na mężczyzn i kobiety w nagrody są w obu wszystkich kategoriach i tak powinno być by zachęcić kobiety do różnych dyscyplin :)
Witam Cię Rysiek38.Wątek zaczęła Andżelika i napisała-cytuję ;TO JESZCZE NIE UŁATWI IM SIĘ STARTU W ZAWODACH; Ja wywnioskowałem z tego,że w jej kole dla niej zorganizowano mało zawodów i nie robią oddzielnej kategorii dla kobiet tylko musi rywalizować z mężczyznami bo ją wcisnęli do jednego-brzydko mówiąc worka.Ja uważam,że powinni zrobić dla niej oddzielną kategorie, jeśli złowi ryby będzie sklasyfikowana i wręczać jej nagrody i puchary. Nawet jak jest sama ma do tego prawo.Opłaca składkę członkowską i może brać udział w zawodach sportowych.Zarząd powinien brać to pod uwagę.Siemanko
tylkoKylon zauwaz ze jak napisalem o tym ze nie powinno byc rozgraniczenia to zaraz po mnie stwierdzila ze to moze byloby dobre rozwiazanie a i zaraz dalej szalona potwierdzila te opinie -to bardziej na poczatku tego watku-pozdrawiam
a co do pucharu i nagrod to tak jak napisalem wczesniej ale jako do kobiety a nie za uzyskany wynik-tu powinni byc traktowani wszyscy rowno bo to tak jakby zrobic rozgrywki szachowe i na starcie facetom zabrac wierze i hetmana
ja np nie wedkuję,ale nawet gdybym chciała nie ma nikogo ktoby pomógł.raczej wsród znajomych wedkarzy to panuje opinia,że baba do garów.
Panowie odnoszę wrażenie,że wiecie najlepiej co jest dobre dla kobiet,jak nie przymieżając zwolennicy pewnego radia z Torunia.A może zostawić im poprostu pole do podjęcia decyzji na tak,czy na nie.Nie przeszkadzać i nie uszczęśliwiać na siłę.
LOngin masz browara u mnie za trafne podejscie i jeszcze lepsze porownanie-przecierz to same kobiety chca by nietraktowac ich ulgowo-jasno to wynika z tresci tego watku
Do Rysiek38 Witam cię to ja Lidia (niepokorna),pilnuj się będę cię miała na oku - każdą twoją wypowiedż .Z wędkarskim pozdrowieniem. Co do pytania Angeliki przyznaję Ci rację .My kobitki musimy trzymać się razem.Wczoraj pisałam pod loginem MAVER61 - dzisiaj mam już własny blog. Pozdrawiam.
Witam. Popieram Cię Lidzia,uważam ,że kobiety powinny mieć w kole takie same warunki jak faceci, a nawet lepsze.Mają prawo do startu w zawodach do nagród i do szanowania ich.Daj im popalić.Pozdrawiam
witam Lidzia i Angielika oraz Szalona,o której juz słyszałam dużo dobrego. jestem tu nowa,ale nie wiem czy taki kibic nie praktykujacy moze sie wypowiadac. jestem za równouprawnieniem kobiet we wszystkim.
Tak jest dziewczyny musimy trzymać się razem i pokazać na co nas stać. Buźka ;*
kobiet walczą o równouprawnienie z facetami i niech walczą. To po jakiego licha chcą ułatwień dla swojej płuci?