witam ! mieszkam w hiszpanii i tu znalazlem piekne miejsce do wedkowania < duzy zalew wijacy sie przez piekny kanion > wstepuje tu caly szereg ryb : karpie , brzany , pstragi , szczupaki < to mi sie udalo zlowic > co jeszcze jest ? nie mam pojecia .. mianowicie chodzi mi o to ze o swicie daje sie uslyszec bardzo glosne mlasniecie < wrecz pierdniecie ,, sorki ale to jedyne z czym mi sie skojarzylo,, > z jednoczesnym pluskiem wody , podkreslam ze jest to bardzo glosne i bardzo efektowne wiec prosze mnie uswiadomic jaka rybka jest odpowiedzialna za takie atrakcje pozdrawiam ps. jestem tu nowy wiec jezeli zapytanie zadalem w nieodpowiednim miejscu prosze mnie pokierowac gdzie co i jak
Jesteś w Hiszpanii. Tam troche inaczej wyglądaja łowiska i jest inny klimat. To wymarzone miejsce dla suma. Wody czyste (ponoć), ale często zamulone, mętne. Mam rację? Myslę, że w zbiornku o którym piszesz jest cała masa sumów. I to chyba one robią ten koncert. Innej możliwości nie potrafię znaleźć w pamięci. Ale masz jedno wyjście by się dowiedzieć co to jest. Chyba są tam ludzie uprawiający wędkarstwo? Więc podejdź do kogoś i zapytaj. A jeśli nie znasz języka, to poproś kogoś, kto zna o pomoc.
zgadza sie woda czysta ale metnawa , pytalem tubylcow co mozna zlapac ale suma nikt nie wymienil moze dlatego ze po zachodzie slonca jest zakaz lowienia < zlamanie zakazu conajmniej 300 euro >
Czyli nie myliłem się, a to juz dla mnie radość. Natomiast co do tego zakazu wędkowania po zmroku, są i u nas tacy, co by chcieli wprowadzać u nas takie dziwne pomysły rodem z zagranicy. Czy to by sie wam podobało? Gdyby u nas wprowadzic taki zakaz............. hehe....
Miruś w Polsce już są takie zakazy. Na wodach tzw. górskich nie wolno łowic w nocy. A jest np miętus! I sztuczna mucha! To jak go złowić! I jest szkodnikiem ( według niektórych ) bo wyżera ikrę. Czy to ma sens. Nie wiem czy pstrąg w nocy wziął by na jelita kurze z gruntu? Tylko kłusole z takich zakazów sie cieszą. Nikt im nie przeszkadza.
Miruś w Polsce już są takie zakazy. Na wodach tzw. górskich nie wolno łowic w nocy. A jest np miętus! I sztuczna mucha! To jak go złowić! I jest szkodnikiem ( według niektórych ) bo wyżera ikrę. Czy to ma sens. Nie wiem czy pstrąg w nocy wziął by na jelita kurze z gruntu? Tylko kłusole z takich zakazów sie cieszą. Nikt im nie przeszkadza.
Mnie osobiście nie, zdecydowanie nie podoba mi się taki pomysł, ale mojej kobicie... hehee
Kilkudniowy wypad na ryby, nocne czuwanie i adrenalina skacząca po usłyszeniu dźwięku sygnalizatora! Rechot żab, latające gacki, każde pluśnięcie dające znać o obecności "przeciwnika", zalane gumowce i kiełbaska z ogniska/grilla przepijana schłodzonym w siatce piwkiem - to jest to!
jak macie jakas wiedze na temat wabienia sumow to sie koniecznie nia podzielcie bo w piatek robie wypad i bym sprawdzil czy to sumy tak graja , o tym sloiku tez gdzies czytalem , wezme i sprawdze moze bedzie jakis efekt
Nie słoik,a takie urządzenie do przetykania zlewozmywaków z gumową jakby miseczką osadzoną na drawnianej rękojeśći. Lepiej kwoki sprawdzały się z łodki. Ale i z brzegu również. Musisz pod kątem jakby odpychać się od wody, aż dzwięk będzie przypominal mlaskamie. Przed wabieniem potrenuj, może zda egzamin. W Rosji i na Ukrainie można to kupić. Gdzieś w internecie widziałem plany jak to zrobić. To znaczy kwok.
witam ! mieszkam w hiszpanii i tu znalazlem piekne miejsce do wedkowania < duzy zalew wijacy sie przez piekny kanion > wstepuje tu caly szereg ryb : karpie , brzany , pstragi , szczupaki < to mi sie udalo zlowic > co jeszcze jest ? nie mam pojecia .. mianowicie chodzi mi o to ze o swicie daje sie uslyszec bardzo glosne mlasniecie < wrecz pierdniecie ,, sorki ale to jedyne z czym mi sie skojarzylo,, > z jednoczesnym pluskiem wody , podkreslam ze jest to bardzo glosne i bardzo efektowne wiec prosze mnie uswiadomic jaka rybka jest odpowiedzialna za takie atrakcje pozdrawiam ps. jestem tu nowy wiec jezeli zapytanie zadalem w nieodpowiednim miejscu prosze mnie pokierowac gdzie co i jak
Może to sum? Tzw "kwokanie" czy jakoś tak
dodam tylko ze odbywa sie to w niedlugich odstepach czasu i w roznych miejscach ,czasami bardzo oddalonych od siebie
Jesteś w Hiszpanii. Tam troche inaczej wyglądaja łowiska i jest inny klimat. To wymarzone miejsce dla suma. Wody czyste (ponoć), ale często zamulone, mętne. Mam rację? Myslę, że w zbiornku o którym piszesz jest cała masa sumów. I to chyba one robią ten koncert. Innej możliwości nie potrafię znaleźć w pamięci. Ale masz jedno wyjście by się dowiedzieć co to jest. Chyba są tam ludzie uprawiający wędkarstwo? Więc podejdź do kogoś i zapytaj. A jeśli nie znasz języka, to poproś kogoś, kto zna o pomoc.
pierwszy raz w życiu zgodzę sie z panem wyzej najprawdopodobniej to Sum nie ma raczej inne opcji :D ,
zgadza sie woda czysta ale metnawa , pytalem tubylcow co mozna zlapac ale suma nikt nie wymienil moze dlatego ze po zachodzie slonca jest zakaz lowienia < zlamanie zakazu conajmniej 300 euro >
Ha! Wiedziałem! Tylko czekałem, aż ktoś z bardziej doświadczonych Kolegów potwierdzi ^^ Sie gra, sie ma :d
Czyli nie myliłem się, a to juz dla mnie radość. Natomiast co do tego zakazu wędkowania po zmroku, są i u nas tacy, co by chcieli wprowadzać u nas takie dziwne pomysły rodem z zagranicy. Czy to by sie wam podobało? Gdyby u nas wprowadzic taki zakaz............. hehe....
Miruś w Polsce już są takie zakazy. Na wodach tzw. górskich nie wolno łowic w nocy. A jest np miętus! I sztuczna mucha! To jak go złowić! I jest szkodnikiem ( według niektórych ) bo wyżera ikrę. Czy to ma sens. Nie wiem czy pstrąg w nocy wziął by na jelita kurze z gruntu? Tylko kłusole z takich zakazów sie cieszą. Nikt im nie przeszkadza.
Miruś w Polsce już są takie zakazy. Na wodach tzw. górskich nie wolno łowic w nocy. A jest np miętus! I sztuczna mucha! To jak go złowić! I jest szkodnikiem ( według niektórych ) bo wyżera ikrę. Czy to ma sens. Nie wiem czy pstrąg w nocy wziął by na jelita kurze z gruntu? Tylko kłusole z takich zakazów sie cieszą. Nikt im nie przeszkadza.
Niech by tylko na Odrze zakazali... Kije wylądowały by w szafie - oczekując lepszczych czasów
Mnie osobiście nie, zdecydowanie nie podoba mi się taki pomysł, ale mojej kobicie... hehee Kilkudniowy wypad na ryby, nocne czuwanie i adrenalina skacząca po usłyszeniu dźwięku sygnalizatora! Rechot żab, latające gacki, każde pluśnięcie dające znać o obecności "przeciwnika", zalane gumowce i kiełbaska z ogniska/grilla przepijana schłodzonym w siatce piwkiem - to jest to!
Nie wiem czy na Odrze są odcinki wody górskiej! Więc pewnie nie ma takich zakazów.
Kiedyś opiszę jak za pomocą tzw. kwoka wabiło i łowiło się sumy. Metoda ta przed laty była bardzo popularna. Przywędrowała do nas ze wschodu.
Kiedyś czytałem (tutaj, na wedkuje.pl) o wabieniu suma słoikiem :D
jak macie jakas wiedze na temat wabienia sumow to sie koniecznie nia podzielcie bo w piatek robie wypad i bym sprawdzil czy to sumy tak graja , o tym sloiku tez gdzies czytalem , wezme i sprawdze moze bedzie jakis efekt
Wprawni poławiacze na Ukraine, potrafią użyć do wabienia wiosła od łodzi. Ale trzeba to opanować, bo ślepe walenie o wodę tylko płoszy sumy.
Nie słoik,a takie urządzenie do przetykania zlewozmywaków z gumową jakby miseczką osadzoną na drawnianej rękojeśći. Lepiej kwoki sprawdzały się z łodki. Ale i z brzegu również. Musisz pod kątem jakby odpychać się od wody, aż dzwięk będzie przypominal mlaskamie. Przed wabieniem potrenuj, może zda egzamin. W Rosji i na Ukrainie można to kupić. Gdzieś w internecie widziałem plany jak to zrobić. To znaczy kwok.