Witam Kolegów Wędkarzy! Jestem młodym i początkującym wędkarzem i mam problem z wypełnianiem tego formularzana rok 2009. Po pierwsze czy jeśli nic nie złowiłem to coś wpisywac do formularzu??? Po drugie czy należe wpisywac tam ryby złowione nie wpuszczone do siatki tysko natychmiast wypuszczone??? I po trzecie czy rubrykę "KG" muszę wypełniac skoro nie mam jak zważyc rybo bo ją wypuszczam??
Szczerze mówiąc nie wiem jaki byłby sens, kolejny przepis który utrudniałby nam życie. Zerknąłem na chwilkę na stronę Twojego okręgu i nie ma tam ani słowa o tym, żeby wpisywanie wypuszczonych ryb było jakieś obligatoryjne. Co więcej było kilka linijek o tym, że wagę ryb można wpisać po powrocie do domu i dokładnym zważeniu, więc to chyba jakoś dokładnie określa to, które ryby tam wpisujemy ;)
Umieszczanie w rejestrach ryb wypuszczonych mijałoby się z celem, po co skoro ta ryba i tak jest w wodzie? Poprzez rejestry pzw chce kontrolować straty ryb by potem zarybiać je zgodnie ze stratami. Choć i tak wszyscy wiemy, że zarybienie będzie w 80% karpiem :D
W okręgu katowickim wpisujemy tylko zabrane ryby do domu. Tam trzeba je zważyć i wpisać wagę oraz gatunki. Jak nie zabierasz ryby do domu tylko wypuszczasz to co masz wpisać? Po przybyciu na łowisko trzeba rejestr wypełnić : data i numer łowiska. Ryby trzymane w siatce zaznaczasz w odpowiedniej rubryce pionową kreską. I to wszystko.
Witam , Panowie rejestry połowu ryb ................ służą przede wszystkim Okręgom do tego , ile ryb złowili wędkarze ................ jeśli wykażą mało ............to wtedy na jesieni robią odłowy rybackie ............ popieram ....czermina .... , że ryby wpisujemy tylko złowione i zabrane do domu , a wagę wpisujemy teoretycznie , czyli w przybliżeniu ............ nie ma sensu również wpisywać od razu daty połowu po przybyciu na łowisko ( jest to nadinterpretacja przepisów przez związek w Katowicach ) ................ , bo jeżeli wędkarz nic nie złowi ...to jest czysta paranoja........... , za dużo spraw administracyjnych , a za mało pilnych rozwiązań dla dobra wędkarzy ...........Jurek .
No właśnie, wypisanie daty i numeru łowiska tuż po przybyciu nad wodę to moim zdaniem paranoja. Rejestr połowów czy rejestr wędkowań? Jeżeli złowię rybę i zdecyduję się ją zabrać to wtedy powinienem wpisać jaka to ryba, jaki rozmiar i przybliżona waga, które łowisko i (nie wiem po co, ale niech jest) data.
Skoro Związek chce wiedzieć ile ryby ubyło to po co im data?
Pisarski zabrał 5 karpi po 2kg, 10 leszczy po 1kg, 1 szczupaka 2kg z zbiornika Rogoźnik I i tyle.
U mnie rejestr wygląda tak, że są wpisane numery łowisk, daty płoć, kilka leszczy i same kreski :p
Najgorsze jest to, że jak trafi się na nadgorliwego strażnika ze złym humorem to można mieć problemy za nie wpisanie łowiska. Bez sensu. Stosuje się do tego, i w efekcie mam 3 puste wpisy- nie wiem czemu ma to służyć.
Z kilkoma Kolegami tu się całkowicie nie zgadzam lecz zanim to uzasadnie chciałbym powiedzieć że zjawisko rejestrów połowów jest najwiekszym do tej pory idiotyzmem jaki ktoś mógł wymyślić, ale skoro ten absurd zaistniał i to jeszcze nas wędkarzy w to zaangazowano to ktoś powiniem te prxzepisy ujednolicić.
Nie może tak być że rejestry okręgów znacznie różnią się miedzy sobą a tak jest inne nazewnictwo ryb, inne nazewnictwo akwenów itd przxeciez wszyscy mamy takie same druki Kart wedkarskich takie same legitymacje dlaczego rejestr jest inny?
Ale to dopiero wieżchołek góry lodowej, interpretacja rejestru powinna by jedna tak samo jak i druk tego badziewia, to nie USA że co stan to inne prawo.
Nie zgodzę się dlatego z Kolegą Jurkiem i bardzo za to przepraszam lecz informmacvje jakie uzyskałem u siebie w kole mówią jednoznacznie ze wypisuje rejestr zaraz przed rozpoczęciem łowienia.
Instrukcja do rejestrów połowów wędkarskich
1. Po przybyciu na łowisko – wędkarz obowiązany jest do wypełnienia rubryki – data i symbol łowiska. Czynność tę
należy wykonać przed rozpoczęciem wędkowania.
2. Po złowieniu ryb wymienionych w rejestrze należy wpisać:
- symbol gatunku
- ilość sztuk
- długość w cm średnią dla każdego gatunku
3. Rubrykę „ kg „ dotyczącą wagi ryb wymienionych w pkt. 2 można wypełnić po opuszczeniu łowiska ( po dokładnym zważeniu)
4. Gatunki ryb nie wymienione w rejestrze wpisujemy pod symbolem – Z – inne
5. Wędkarz, który nie zabiera złowionych ryb ( wpuszcza je do wody ) – nie wpisuje ich w rejestr
6. Ryby złowione w zawodach spinningowych i podlodowych należy obowiązkowo wpisać w rejestr
7. Na ostatniej stronie prosimy o wpisanie swoich uwag dot. łowiska ,zagrożeń kłusownictwem zanieczyszczeniami itp.
8. Rejestr opatrzony nazwiskiem i imieniem oraz numerem koła i karty wędkarskiej należy obowiązkowo zdać w macierzystym kole przy opłacaniu składek na rok następny .
9. Obowiązek rejestrowania połowów wędkarskich na wodach PZW wprowadzony jest na podstawie uchwały XXVII
Krajowego Zjazdu Delegatów PZW i obowiązuje wszystkich wędkujących.
10. Brak przy sobie rejestru połowów lub nie wpisanie danych jak w pkt. 1 niniejszej instrukcji, a także dwukrotne nie
wpisanie do rejestru daty rozpoczęcia wędkowania i symbolu łowiska – spowoduje wyproszenie z łowiska i przekazanie
sprawy do Sądu Koleżeńskiego.
11. UWAGA! Rejestr połowów nie jest dokumentem upoważniającym do połowu na danym łowisku.
Przepraszamy za wynikłe utrudnienia związane z prowadzeniem rejestru połowów, lecz uzyskane tą drogą dane są niezbędne do prowadzenia gospodarki rybacko – wędkarskiej zgodnie z operatami rybackimi.
Za rzetelne dane uprzejmie dziękujemy.
pobrano z www.pzw.org.pl
Z kilkoma Kolegami tu się całkowicie nie zgadzam lecz zanim to uzasadnie chciałbym powiedzieć że zjawisko rejestrów połowów jest najwiekszym do tej pory idiotyzmem jaki ktoś mógł wymyślić, ale skoro ten absurd zaistniał i to jeszcze nas wędkarzy w to zaangazowano to ktoś powiniem te prxzepisy ujednolicić.
Nie może tak być że rejestry okręgów znacznie różnią się miedzy sobą a tak jest inne nazewnictwo ryb, inne nazewnictwo akwenów itd przxeciez wszyscy mamy takie same druki Kart wedkarskich takie same legitymacje dlaczego rejestr jest inny?
Ale to dopiero wieżchołek góry lodowej, interpretacja rejestru powinna by jedna tak samo jak i druk tego badziewia, to nie USA że co stan to inne prawo.
Nie zgodzę się dlatego z Kolegą Jurkiem i bardzo za to przepraszam lecz informmacvje jakie uzyskałem u siebie w kole mówią jednoznacznie ze wypisuje rejestr zaraz przed rozpoczęciem łowienia.
Instrukcja do rejestrów połowów wędkarskich
1. Po przybyciu na łowisko – wędkarz obowiązany jest do wypełnienia rubryki – data i symbol łowiska. Czynność tę
należy wykonać przed rozpoczęciem wędkowania.
2. Po złowieniu ryb wymienionych w rejestrze należy wpisać:
- symbol gatunku
- ilość sztuk
- długość w cm średnią dla każdego gatunku
3. Rubrykę „ kg „ dotyczącą wagi ryb wymienionych w pkt. 2 można wypełnić po opuszczeniu łowiska ( po dokładnym zważeniu)
4. Gatunki ryb nie wymienione w rejestrze wpisujemy pod symbolem – Z – inne
5. Wędkarz, który nie zabiera złowionych ryb ( wpuszcza je do wody ) – nie wpisuje ich w rejestr
6. Ryby złowione w zawodach spinningowych i podlodowych należy obowiązkowo wpisać w rejestr
7. Na ostatniej stronie prosimy o wpisanie swoich uwag dot. łowiska ,zagrożeń kłusownictwem zanieczyszczeniami itp.
8. Rejestr opatrzony nazwiskiem i imieniem oraz numerem koła i karty wędkarskiej należy obowiązkowo zdać w macierzystym kole przy opłacaniu składek na rok następny .
9. Obowiązek rejestrowania połowów wędkarskich na wodach PZW wprowadzony jest na podstawie uchwały XXVII
Krajowego Zjazdu Delegatów PZW i obowiązuje wszystkich wędkujących.
10. Brak przy sobie rejestru połowów lub nie wpisanie danych jak w pkt. 1 niniejszej instrukcji, a także dwukrotne nie
wpisanie do rejestru daty rozpoczęcia wędkowania i symbolu łowiska – spowoduje wyproszenie z łowiska i przekazanie
sprawy do Sądu Koleżeńskiego.
11. UWAGA! Rejestr połowów nie jest dokumentem upoważniającym do połowu na danym łowisku.
Przepraszamy za wynikłe utrudnienia związane z prowadzeniem rejestru połowów, lecz uzyskane tą drogą dane są niezbędne do prowadzenia gospodarki rybacko – wędkarskiej zgodnie z operatami rybackimi.
Za rzetelne dane uprzejmie dziękujemy.
pobrano z www.pzw.org.pl
Na temat Rejestrów Połowów nie na jednym forum dyskutowano np na ryborbranie.pl i nic z tej dyskusji nie wyszło tkwimy w tym porąbanym absurdzie do dziś a trwa już to dobre trzy lata a od tego roku wymyślono że wpisy te są obowiązkowe.
Nie rozumiem tylko dlaczego co rok płacę więcej za uprawnienia do wędkowania a nie mniej skoro narzuca mi się tego typu obowiązki. Na ryby jadę po to żeby wypocząć i zapomnieć o Bożym świecie a nie prowadzić darmowe statystyki wyręczając starych dziadków na wysokich stołkach.
Przepraszam ale tylko ktoś nie poczytalny mógł wprowadzić w życie coś co nie jest przygotowane do istnienia.
Nie mogę się zgodzić z kol. Norbiko1. Ponieważ pierwszym okręgiem w Polsce w którym wprowadzono Kartę Rejestru Połowów był okręg katowicki. Jak wszystko co nowe był olbrzymi opór co do sensowności tego " dokumentu ". Ów rejestr miał służyć władzą związku do oceny presji wędkarskiej na dany zbiornik wodny i ilość wyławianych przez wędkarzy ryb. I wszystko do tej chwili w porządku. Logiczne.Dla przykładu na zbiorniku X w ciągu roku łowiło 15 tysięcy wędkarzy i w związku z tym wyłowiono np. 2 tony karpi, 500 kg szczupaka itd. Jasne i wyrażne wskazówki co do presji wędkarskiej i ilości wyławianych ryb. Warunek był jeden,żeby rejestry były wypełniane RZETELNIE i równie starannie ANALIZOWANE. Ale jak to w życiu, ani jedno, ani drugie nie jest i pewnie nie będzie starannie wypełniane i analizowanie. ZG PZW nie wyciągnął żadnych wniosków z tego co było i jest na Śląsku. Co okręg to inny rejestr i inne zasady wypełniania. Ogólnopolski bałagan. A przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby rejestry były takie same. W wielu krajach i na wielu łowiskach to funkcjonuje. Więc i w Polsce może. Nie było by tak, że większość zarybień to i tak karp! Uważam, że pomysł był dobry natomiast wykonanie jest jak zwykle do d......y. Jest wreszcie sprawa nadgorliwych strażników którzy, interpretują prawo jak im się podoba. Jak spotkają wędkarza który po rozłożeniu sprzętu jeszcze nie wypełnił rejestru traktują go jak złoczyńcę. Mają się oczywiście czy wykazać w pisanych raportach. A kłusola omijają dużym łukiem bo mogą dostać w ten pusty łeb. I powinni!
sory Login nie pomyliłeś przypadkiem osób? Z czym się nie zgadzasz? Skoro tak naprawdę powielasz moje wypowiedzi to chyba powinieneś się zgadzać a jeśli nie to z czym?
Jest to jakaś paranoja ,znam wędkarzy młodego pokolenia którzy dla jaj wypisują brednie i mówia mi ze i tak bedą to robic twierdząc że jak głupi przepis wymodzili to i oni głupio im będą pisać pytam kolegów nad wodą kiedy u nas przestaną obowiązywać tak głupie przepisy nikt niewie cierpimy my wedkarze pozdrawiam.
może pomysł był nawet dobry,ale wyszło głupio.
jedni nie analizują rejestrów,drudzy piszą głupoty.
ja akurat znam starszych(mocno )wędkarzy którzy piszą w cały świat,rejestry mają zapisane oporowo:)
i tego się nie sprawdzi,więc choć idea była słuszna to jest nie wykonalna.
jeżeli jest możliwość,że trafi się debilny strażnik i przyturla się do rejestru to po zarzuceniu wędek wpisuje nr.łowiska i spoko.
głupie to bo i tak prawie wszystko wypuszczam,ale czasami lepiej głupiemu ustąpić.
i poławiać w spokoju-czego życzę
Jeżeli już jadę nad wodę, to staram się wypełnić rejestr jeszcze w domu - ma to swoje plusy. 1. Jeżeli nie wezmę długopisu nad wodę to nikt się do mnie nie przyczepi :p 2. Zmniejszają się szanse na to, że odpuszczę :p 3. Nad wodą nie wyjmuje żadnych dokumentów i tym samym zmniejszam ryzyko ich zgubienia :p 4. Z racji tego, że bardzo dużo spinninguje wkładam wszystkie dokumenty do foliowego woreczka wyposażonego w zamek żyłkowy i ryzyko zamoczenia dokumentów też spada :)
Natomiast jeżeli złowię rybkę godną zabrania to wszystko wypisuje w samochodzie. Moim zdaniem ten rejestr jest o kant d.u.p.y. potłuc - jest niewygodny, komplikuje życie (szczególnie spinningistom), nikt się nim nie przejmuje, jest mało rzetelny itd.
Ostatnio śmiałem się ze szwagrem, że wstyd oddawać taki "pusty" rejestr, 9018209182901 wędkowań i tylko 2-3 razy wzięte ryby, więc w żartach podrzuciłem pomysł, żeby dopisać sobie kilka szczupaków metrówek i sandaczy po 80cm ;) Ja żartowałem, on potraktował to jako żart, a ktoś może faktycznie tak robić ;>
Jeżeli są społeczni strażnicy nadgorliwi....to są wielkimi głupcami sprawdzając rejestry, a niekiedy opłat wcale , co innego PSR ---- ONI POCZYNAJĄ , TO CO IM SIĘ PODOBA ( MOŻE NIE WSZYSCY , TAK JAK NIE WSZYSCY SPOŁECZNICY ) , ALE CI CO TO ROBIĄ --- TO BOJĄ SIĘ GONIĆ ZA KŁUSOLAMI -- WIĘC MUSZĄ SIĘ CZYMŚ WYKAZAĆ ----DO D..Y TAKA PRACA SPOŁECZNA ---POWINNI Z HONOREM ODEJŚĆ --- NIE PSUĆ WIZERUNKU PRAWDZIWYCH SPOŁECZNIKÓW...................... A tak naprawdę to ten rejestr ---- to wielka pomyłka ............... można wpisać , że złowiło się piranię , albo szczupaka 23 kg ...............i kto to sprawdzi???????????? ......... TAM NA GÓRZE ZABRAKŁO LOGIKI .......... ALBO NIE MAJĄ CO ZAOFEROWAĆ WĘDKARZOM --- WIĘC WYMYŚLANE BĘDĄ KOLEJNE ABSURDY!!!!!!!!!!!!!!!!!
Haha! "Mieliśmy zarybić szczupakiem, ale w zamian wprowadzamy obowiązek oznaczania każdej złowionej i wypuszczonej ryby" i teraz rybę trzeba będzie złowić, oznaczyć i wypuścić, a jak ktoś będzie chciał wziąć do domu to będzie musiał składać formularz z numerem bocznym ryby :d
Z niecierpliwościa czekam na rejestr z rubrykami:czym przyjechałem nad wodę,rodzaj zanęty i przynęty,jaki kołowrotek,wędka,co na haczyku,ile godzin łowiłem,jak często sikałem.Pytam kiedy nad wodę będę jeździł z sekretarką i kasą fiskalną.Ile jeszcze będzie bzdurnych przepisów.Ja mam nad wodą odpoczywać.Myslicie że ktoś sprawdza rejestry, a gó...o.Wpisałem w rejestr łowisko;D..a blada,gdyby to ktoś sprawdzał to miał bym problemy,ale nie.Jeszcze jedna bzdurna rzecz za którą my płacimy.I nie wstawiajcie mi kawałków typu;musimy wiedzieć jak dużo dorybić,jesli tak jest ,to skąd wiedzą mądrusie jaki jest stan ryb np. w Wisle.Co z odłowami przez PGR-odławiają a my z naszych składek zarybimy jeżeli zarybimy
Muszę podzielić zdanie przedmówcy. Mało tego, może jeszcze dopisać jak żyłka, grubość, wytrzymałość, jak podebrana ryba i jak drogie poszczególne składniki zestawu.
No a na odwrocie rejestru powinna być rubryka ile razy i gdzie stawiamy klocka i ile papieru używamy do wytarcia sobie d..py, żeby wiedzieli czy nad wodą postawić TOI-TOI-a :)
Rejestr z założenia to wcale nie taka zła sprawa. Ale życie zweryfikowało sensowność tego druku i u nas w Polsce niestety się to nie sprawdza. Większe szanse miałby w Niemczech , gdzie istnieje większa dyscyplina obywatelska. Gdybyśmy rzetelnie wypełniali rejestr , a okręg równie rzetelnie by go analizował , to tym samym mielibyśmy mniej odłowów kontrolnych, a co za tym idzie mniej rybaków na wodach. Bo po co odłowy, skoro dane uzyskane z rejestrów w zupełności by wystarczyły. A tak to okręgi zbierają książeczki i same je wypełniają , ale tak żeby pokazać że odłowy są konieczne. Tym samym wpuszczają na wody swoich kolesi rybaków , a ci im się rewanżują. Tak przynajmniej jest w płocko włocławskim. Fajnie mamy nie ?
Piotrek, ja to wam szczerze współczuję, tyle za[ pi ]istej Wisły i innych akwenów , a ryb jak na lekarstwo. U mnie też coraz gorzej,ale ryby jeszcze są...
Witam.Sprawa jest bardzo prosta choć jak dla mnie częściowo bez sensu.Po jaką cholerę mam wpisywać do rejestru każde wyjście nad wodę.Rozumiem i to ma sens wpisywanie zabranych rybek do domciu.Ja w swoim rejestrze mam juz około 30 wpisów, a tylko kilka rybek wpisanych kilka 30cm okoni 40cm leszczyka i 1 brzane 55cmco wcale nie znaczy ze wiecej ryb nie zlapalem tylko wspanialomyslnie darowalem im zycie.
Według mnie powinno się na koniec sezonu dopisać kilkanaście linków i karasi po to żeby koło w celu uzupełnienia ryb w zbiorniku zarybiło intensywniej tymi gatunkami... Ja karpie wykreślam po to żeby koło nimi nie zarybiało... ;)) spryciarz ze mnie... hehe;)) pozdrawiam
FranceColaWitam. Jestem nowym posiadaczem kart wędkarskiej, i legitymacjiPZW .Mam tylko problem z Rejestrem Połowu Ryb. Nie wiem, czy zawsze, przed każdym wedkowaniem mam wpisac date czy nie... Ryb raczej nie bedę zabierał, ale i takmam wpisac sama date ? Nie rozumiem tego, jeżeli by ktoś mógł, to wytłumaczyłby mi co i jak? pozdrawiam
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#303933wysłano: 2011/07/06 06:42 hefeed8Nikt tego chyba nie rozumie.Tym bardziej że w rejestrze jest tak mało rubryk że jeśli ktoś często łowi to co kilka tygodni musi jeździć do skarbnika po nowe zezwolenie.Takie niezrozumiałe utrudnienie życia.Nie dziwię się więc że niektórzy trochę obchodzą takie nieżyciowe i bezsensowne puste przepisy.
Po pierwsze: Panowie w żaden sposób rejestr w Polsce się nie sprawdza. Co ztego jeśli nawet wędkarze będą go rzetelnie wypełniac chociaż w to nie wierzę , dużo wędkarzy wypełnia go przed zdaniem w kole wykupując zezwolenie.
Po drugie: W połowie przypadków PZW nie analizuje naszych rejestrów ,a wody zarybiane są może nie rzadziej jak dawniej ale na pewno mniejszą ilością ryb niż było to dawniej.
Bardzo dobrze istnienie rejestru tłumaczy grzegorzk75, w pełni go rozumiem i popieram .
a ja ten rejestr mam gdzieś raz mnie uratował jak mnie dwójka przyparła haha
to żart był ale męczy mnie gdzie jest to w prawie zapisane ze za brak wypełnienia można dostac mandat????
3.Ustawa wprowadza regulacje prawne umożliwiające nakładanie mandatów karnych za wykroczenia ustawowe oraz te zawarte w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb a w szczególności; za brak przy sobie dokumentów wędkarskich nie przestrzeganie limitów połowu nie przestrzeganie wymiarów ochronnych nie przestrzeganie okresów ochronnych brak utrzymania czystości na stanowisku za brak wpisu do rejestru ryb nie przestrzeganie uchwał Zarządu Okręgu opublikowanych w rejestrze połowu ryb niewłaściwe oznakowanie rejestracji środków służących do połowu ryb za brak sprzętu ratunkowego na łodziach i pontonach
Rejestry połowu były już od 2005 roku zapisane w RAPR , teraz zgodnie z Znowelizowaną Ustawą z 27 listopada 2010 r ---------- Są one wręcz wymagane , w przeciwnym razie mandat karny od PSR , Policji , a od SSR nawet wniosek do Sądu Koleżeńskiego............... od 100 do 200 złotych .
Niestety , jeśli jesteśmy wędkarzami i opłaciliśmy składki , to jednocześnie godzimy się i akceptujemy przepisy tego stowarzyszenia ( a polemizować możemy wtedy , gdy jesteśmy w porządku z przestrzeganiem tych przepisów )
Czy się to komu podoba czy nie,każdy uprawniony do rybactwa, w tym PZW, jest zobowiązany do prowadzenia prawidłowej gospodarki na wodach dzierżawionych jak i własnych.Jedynym dowodem pobytu wędkarzy i ilości zabranych ryb jest rejestr połowu.Jeżeli na podstawie rejestru okaże się,że na danym zbiorniku nikt nie łowił/bo Koledzy nie wpisują pobytu i zabranych ryb/takiego zbiornika nie można zarybiać.Jesteśmy zobligowani do prowadzenia dokumentacji zarówno zarybień,złowionych ryb,presji wędkarskiej na poszczególne zbiorniki,ochrony ryb jak i prac związanych z prawidłową gospodarką,np budowa tarlisk.Może się okazać w przypadku niewłaściwie udokumentowanych działań,że wojewoda może nie podpisać nowej umowy dzierżawnej lub nawet ją zerwać.....a póżniej krzyk i lament,że Wisła została sprzedana!
Cześć Widzisz Kolego Romualdzie masz całkowitą rację. Nałożono na nas wędkarzy obowiązek wypełniania rejestrów. Ja wypisuję - inni jak się uda. Rejestr ma również za zadanie wskazać jakimi rybami i gdzie należy zarybić w następnym lub tym jeszcze sezonie. Tylko - pozostaje to właśnie tylko: - tylko czy ktoś to będzie czytał a jeśli tak to w jakim czasie to zrobi? A jak już przeczyta to co dalej się z tym stanie? Czy ktoś wyciągnie jakieś wnioski? Śmiem wątpić czy przeczyta a o wnioskach możemy zapomnieć ( obym się mylił ). No jeszcze sprawa: Wczesna wiosna i jesień to na Kanale Żerańskim czas łowienia płoci. Wędkarze skrupulatnie wypisują, że złowiono tyle ryb przez dzień. Należy zauważyć, że bezmyślna interpretacja o ilości łowionych płotek na Kanale może doprowadzić do zarybienia właśnie płotkami. Dlaczego bezmyślna lub oględniej niewłaściwa? Bo raczej każdy miejscowy wędkarz doskonale wie, że te płocie wpływają do Kanału z Zalewu Zegrzyńskiego. Latem na kanale można zapomnieć o braniach tych ryb - owszem słyszę o linach, karpiach czy szczupakach ale tam latem płocie nie biorą ( sporadycznie jak już ) bo ich tam nie ma. Piszesz jeszcze o ilości wędkarzy na akwenie ( to jak wiadomo wynika z prawidłowo wypełnionego rejestru ). Boję się, że za rok Zalew Zegrzyński dostanie miano jakiegoś super zbiornika sądząc po ilości wędkarzy tam łowiących. Może ( oby nie ) okazać się, że za rok Okręg Mazowiecki każe sobie jakoś dopłacać za możliwość łowienia w Zalewie. Janusz JKarp
Niwdługo nam takie udogodnienia wprowadzą że jadąc na ryby trzeba będzie zatrudnić miarowego.wagowego i ksiegową przecież niekt tego nie sprawdzi czy on jest żetelnie wypełniany ja wpisuje datę i numer łowiska a co ma wpisac jak rybi wszystkie wypuszczam do wody (złapana wypuszczona) jak zaczynałem wędkować takich pierdoł nie było zamiast tego można by było zwiekszyć środki na zatrudnienie wiekszej ilości strażników którzy by mogli skuteczniej tępić kłusownictwo.
mam pytanie jeśli kartę opłaciłem we wrześniu to następnym razem muszę ją opłacić we wrześniu następnego roku czy jest ta wpłata ważna tylko do końca tego roku? I jeszcze jedno opłaciłem i zrobiłem tą kartę we wrześniu i pytanie moje jest takie czy rejestr połowu ryb przynoszę do końca roku czy dopiero we wrześniu
mam pytanie jeśli kartę opłaciłem we wrześniu to następnym razem muszę ją opłacić we wrześniu następnego roku czy jest ta wpłata ważna tylko do końca tego roku? I jeszcze jedno opłaciłem i zrobiłem tą kartę we wrześniu i pytanie moje jest takie czy rejestr połowu ryb przynoszę do końca roku czy dopiero we wrześniu
Nowe opłaty możesz dokonać od 01.01 i obowiązują do 31.12 tego samego roku roku. Jeżeli zapłacisz np. 20 grudnia, to kolejne opłaty możesz zrobić od 01.01. Reasumując- kiedykolwiek byś nie wpłacił to opłaty ważne są do 31.12. Rejestr za ubiegły rok zdajesz w momencie dokonywania nowych opłat.
Czy się to komu podoba czy nie,każdy uprawniony do rybactwa, w tym PZW, jest zobowiązany do prowadzenia prawidłowej gospodarki na wodach dzierżawionych jak i własnych.Jedynym dowodem pobytu wędkarzy i ilości zabranych ryb jest rejestr połowu.Jeżeli na podstawie rejestru okaże się,że na danym zbiorniku nikt nie łowił/bo Koledzy nie wpisują pobytu i zabranych ryb/takiego zbiornika nie można zarybiać.Jesteśmy zobligowani do prowadzenia dokumentacji zarówno zarybień,złowionych ryb,presji wędkarskiej na poszczególne zbiorniki,ochrony ryb jak i prac związanych z prawidłową gospodarką,np budowa tarlisk.Może się okazać w przypadku niewłaściwie udokumentowanych działań,że wojewoda może nie podpisać nowej umowy dzierżawnej lub nawet ją zerwać.....a póżniej krzyk i lament,że Wisła została sprzedana!
Widzisz kolego Romualdzie ,rejestry nie mają żadnego związku z zarybieniami,już kiedyś o tym pisałem.Przystępując do konkursu na dany akwen musisz przygotować operat w którym szczegółowo wyłuszczasz jakimi gatunkami ryb i ilościami będziesz zarybiał.Jeżeli twoja oferta jest najlepsza ,wówczas podpisujesz umowę i zgodnie z operatem zarybiasz .Jakiekolwiek odstępstwo od operatu grozi zerwaniem umowy.Można powalczyć o zmianę operatu w trakcie dzierżawy, ale są to trudne tematy
Widzisz kolego Romualdzie ,rejestry nie mają żadnego związku z zarybieniami,już kiedyś o tym pisałem.Przystępując do konkursu na dany akwen musisz przygotować operat w którym szczegółowo wyłuszczasz jakimi gatunkami ryb i ilościami będziesz zarybiał.Jeżeli twoja oferta jest najlepsza ,wówczas podpisujesz umowę i zgodnie z operatem zarybiasz .Jakiekolwiek odstępstwo od operatu grozi zerwaniem umowy.Można powalczyć o zmianę operatu w trakcie dzierżawy, ale są to trudne tematy
Wątek jest o problemie w WYPEŁNIANIU REJESTRU POŁOWU, a nie jego znaczeniu dla kogokolwiek i zarybianiu.
Dobrze piszesz panie Macieju ,tylko dlaczego w poprzednim poście nie trzymasz się temat i piszesz o opłatach .Można zwracać komuś uwagę,ale samemu trzeba być wzorem i przestań się czepiać jak pchła psiego ogona
Dobrze piszesz panie Macieju ,tylko dlaczego w poprzednim poście nie trzymasz się temat i piszesz o opłatach .Można zwracać komuś uwagę,ale samemu trzeba być wzorem i przestań się czepiać jak pchła psiego ogona
Czy nie widzisz człowieku, ze odpowiedziałem na pytanie @menex"a, które było połączone z jego pytaniem o tytułowy rejestr?????????????? Przeczytaj raz jeszcze ten post i moja odpowiedź. A jak masz zamiar tradycyjnie uskuteczniać nieuzasadnione niczym pyskówki i pretensje "o nic", to zmień forum. Swoim postem nie odbiegłem od sedna sprawy, Ty OWSZEM, dlatego zostałeś upomniany o trzymanie się tematu, bo taka jest tu moja rola, a Ty musisz to akceptować, czy tego chcesz, czy nie. I Twoje już zresztą nudne i bzdurne teorie na temat operatów i zarybień, nie są absolutnie w temacie.
a ja ten rejestr mam gdzieś raz mnie uratował jak mnie dwójka przyparła haha
to żart był ale męczy mnie gdzie jest to w prawie zapisane ze za brak wypełnienia można dostac mandat????
3.Ustawa wprowadza regulacje prawne umożliwiające nakładanie mandatów karnych za wykroczenia ustawowe oraz te zawarte w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb a w szczególności; za brak przy sobie dokumentów wędkarskich nie przestrzeganie limitów połowu nie przestrzeganie wymiarów ochronnych nie przestrzeganie okresów ochronnych brak utrzymania czystości na stanowisku za brak wpisu do rejestru ryb nie przestrzeganie uchwał Zarządu Okręgu opublikowanych w rejestrze połowu ryb niewłaściwe oznakowanie rejestracji środków służących do połowu ryb za brak sprzętu ratunkowego na łodziach i pontonach Gdybym to robił przy każdym wędkowaniu , to brakło by prezesowi koła tych rejestrów a mi pieniędzy na to, robię to jak mam rybę w siatce, a kiedy nie robię tego mi nikt nie udowodnił i tak jest dobrze, z głupim świstkiem trzeba sobie radzić, a ktoś go głupio stworzył
JaroDawRejestry są wydawane bezpłatnie, a wypełnienie zajmuje 10 sekund z ziewem w międzyczasie.
Tylko wiesz Jaro jak to jest w życiu, mam jechać na ryby a tu rejestr wykończony, jadę więc do prezesa , a jego nie ma , bo robi zakupy, ja z kolei nie mam czasu na to żeby wiecznie ganiać za nim, lub w umowny czwartek jechać do urzędu gminy do siedziby koła, bo pracuję w tym czasie. Rzeczywiście można ten rejestr rozbudowac lekko i będzie lepiej.
Kolego nie wypełniaj rejestru to przekonasz się ile to kosztuje, ale jak na razie widzę to siejesz tylko niepotrzebny zamęt. Jeżeli wstąpiłeś do PZW to wyraziłeś zgodę na przestrzeganie przepisów ustalonych przez ustawę i PZW. Właśnie jednym z tych przepisów jest obowiązek wypełniania rejestru połowu ryb-ja go wypełniam i inni koledzy również, ci co nie wypełniają płacą.Pozdrawiam
Witam Kolegów Wędkarzy!
Jestem młodym i początkującym wędkarzem i mam problem z wypełnianiem tego formularzana rok 2009.
Po pierwsze czy jeśli nic nie złowiłem to coś wpisywac do formularzu???
Po drugie czy należe wpisywac tam ryby złowione nie wpuszczone do siatki tysko natychmiast wypuszczone???
I po trzecie czy rubrykę "KG" muszę wypełniac skoro nie mam jak zważyc rybo bo ją wypuszczam??
Z góry dziękuje za odpowiedz
Pozdrawiam
Nie musisz wpisywać tam wypuszczonych ryb, tylko te które zabierasz do domu.
Tak ale w okręgu PZW Katowice trzeba chyba??
Szczerze mówiąc nie wiem jaki byłby sens, kolejny przepis który utrudniałby nam życie. Zerknąłem na chwilkę na stronę Twojego okręgu i nie ma tam ani słowa o tym, żeby wpisywanie wypuszczonych ryb było jakieś obligatoryjne. Co więcej było kilka linijek o tym, że wagę ryb można wpisać po powrocie do domu i dokładnym zważeniu, więc to chyba jakoś dokładnie określa to, które ryby tam wpisujemy ;) Umieszczanie w rejestrach ryb wypuszczonych mijałoby się z celem, po co skoro ta ryba i tak jest w wodzie? Poprzez rejestry pzw chce kontrolować straty ryb by potem zarybiać je zgodnie ze stratami. Choć i tak wszyscy wiemy, że zarybienie będzie w 80% karpiem :D
W okręgu katowickim wpisujemy tylko zabrane ryby do domu. Tam trzeba je zważyć i wpisać wagę oraz gatunki. Jak nie zabierasz ryby do domu tylko wypuszczasz to co masz wpisać? Po przybyciu na łowisko trzeba rejestr wypełnić : data i numer łowiska. Ryby trzymane w siatce zaznaczasz w odpowiedniej rubryce pionową kreską. I to wszystko.
Witam , Panowie rejestry połowu ryb ................ służą przede wszystkim Okręgom do tego , ile ryb złowili wędkarze ................ jeśli wykażą mało ............to wtedy na jesieni robią odłowy rybackie ............ popieram ....czermina .... , że ryby wpisujemy tylko złowione i zabrane do domu , a wagę wpisujemy teoretycznie , czyli w przybliżeniu ............ nie ma sensu również wpisywać od razu daty połowu po przybyciu na łowisko ( jest to nadinterpretacja przepisów przez związek w Katowicach ) ................ , bo jeżeli wędkarz nic nie złowi ...to jest czysta paranoja........... , za dużo spraw administracyjnych , a za mało pilnych rozwiązań dla dobra wędkarzy ...........Jurek .
No właśnie, wypisanie daty i numeru łowiska tuż po przybyciu nad wodę to moim zdaniem paranoja. Rejestr połowów czy rejestr wędkowań? Jeżeli złowię rybę i zdecyduję się ją zabrać to wtedy powinienem wpisać jaka to ryba, jaki rozmiar i przybliżona waga, które łowisko i (nie wiem po co, ale niech jest) data. Skoro Związek chce wiedzieć ile ryby ubyło to po co im data? Pisarski zabrał 5 karpi po 2kg, 10 leszczy po 1kg, 1 szczupaka 2kg z zbiornika Rogoźnik I i tyle. U mnie rejestr wygląda tak, że są wpisane numery łowisk, daty płoć, kilka leszczy i same kreski :p
Najgorsze jest to, że jak trafi się na nadgorliwego strażnika ze złym humorem to można mieć problemy za nie wpisanie łowiska. Bez sensu. Stosuje się do tego, i w efekcie mam 3 puste wpisy- nie wiem czemu ma to służyć.
Z kilkoma Kolegami tu się całkowicie nie zgadzam lecz zanim to uzasadnie chciałbym powiedzieć że zjawisko rejestrów połowów jest najwiekszym do tej pory idiotyzmem jaki ktoś mógł wymyślić, ale skoro ten absurd zaistniał i to jeszcze nas wędkarzy w to zaangazowano to ktoś powiniem te prxzepisy ujednolicić. Nie może tak być że rejestry okręgów znacznie różnią się miedzy sobą a tak jest inne nazewnictwo ryb, inne nazewnictwo akwenów itd przxeciez wszyscy mamy takie same druki Kart wedkarskich takie same legitymacje dlaczego rejestr jest inny? Ale to dopiero wieżchołek góry lodowej, interpretacja rejestru powinna by jedna tak samo jak i druk tego badziewia, to nie USA że co stan to inne prawo. Nie zgodzę się dlatego z Kolegą Jurkiem i bardzo za to przepraszam lecz informmacvje jakie uzyskałem u siebie w kole mówią jednoznacznie ze wypisuje rejestr zaraz przed rozpoczęciem łowienia. Instrukcja do rejestrów połowów wędkarskich 1. Po przybyciu na łowisko – wędkarz obowiązany jest do wypełnienia rubryki – data i symbol łowiska. Czynność tę należy wykonać przed rozpoczęciem wędkowania. 2. Po złowieniu ryb wymienionych w rejestrze należy wpisać: - symbol gatunku - ilość sztuk - długość w cm średnią dla każdego gatunku 3. Rubrykę „ kg „ dotyczącą wagi ryb wymienionych w pkt. 2 można wypełnić po opuszczeniu łowiska ( po dokładnym zważeniu) 4. Gatunki ryb nie wymienione w rejestrze wpisujemy pod symbolem – Z – inne 5. Wędkarz, który nie zabiera złowionych ryb ( wpuszcza je do wody ) – nie wpisuje ich w rejestr 6. Ryby złowione w zawodach spinningowych i podlodowych należy obowiązkowo wpisać w rejestr 7. Na ostatniej stronie prosimy o wpisanie swoich uwag dot. łowiska ,zagrożeń kłusownictwem zanieczyszczeniami itp. 8. Rejestr opatrzony nazwiskiem i imieniem oraz numerem koła i karty wędkarskiej należy obowiązkowo zdać w macierzystym kole przy opłacaniu składek na rok następny . 9. Obowiązek rejestrowania połowów wędkarskich na wodach PZW wprowadzony jest na podstawie uchwały XXVII Krajowego Zjazdu Delegatów PZW i obowiązuje wszystkich wędkujących. 10. Brak przy sobie rejestru połowów lub nie wpisanie danych jak w pkt. 1 niniejszej instrukcji, a także dwukrotne nie wpisanie do rejestru daty rozpoczęcia wędkowania i symbolu łowiska – spowoduje wyproszenie z łowiska i przekazanie sprawy do Sądu Koleżeńskiego. 11. UWAGA! Rejestr połowów nie jest dokumentem upoważniającym do połowu na danym łowisku. Przepraszamy za wynikłe utrudnienia związane z prowadzeniem rejestru połowów, lecz uzyskane tą drogą dane są niezbędne do prowadzenia gospodarki rybacko – wędkarskiej zgodnie z operatami rybackimi. Za rzetelne dane uprzejmie dziękujemy. pobrano z www.pzw.org.pl
Z kilkoma Kolegami tu się całkowicie nie zgadzam lecz zanim to uzasadnie chciałbym powiedzieć że zjawisko rejestrów połowów jest najwiekszym do tej pory idiotyzmem jaki ktoś mógł wymyślić, ale skoro ten absurd zaistniał i to jeszcze nas wędkarzy w to zaangazowano to ktoś powiniem te prxzepisy ujednolicić. Nie może tak być że rejestry okręgów znacznie różnią się miedzy sobą a tak jest inne nazewnictwo ryb, inne nazewnictwo akwenów itd przxeciez wszyscy mamy takie same druki Kart wedkarskich takie same legitymacje dlaczego rejestr jest inny? Ale to dopiero wieżchołek góry lodowej, interpretacja rejestru powinna by jedna tak samo jak i druk tego badziewia, to nie USA że co stan to inne prawo. Nie zgodzę się dlatego z Kolegą Jurkiem i bardzo za to przepraszam lecz informmacvje jakie uzyskałem u siebie w kole mówią jednoznacznie ze wypisuje rejestr zaraz przed rozpoczęciem łowienia. Instrukcja do rejestrów połowów wędkarskich 1. Po przybyciu na łowisko – wędkarz obowiązany jest do wypełnienia rubryki – data i symbol łowiska. Czynność tę należy wykonać przed rozpoczęciem wędkowania. 2. Po złowieniu ryb wymienionych w rejestrze należy wpisać: - symbol gatunku - ilość sztuk - długość w cm średnią dla każdego gatunku 3. Rubrykę „ kg „ dotyczącą wagi ryb wymienionych w pkt. 2 można wypełnić po opuszczeniu łowiska ( po dokładnym zważeniu) 4. Gatunki ryb nie wymienione w rejestrze wpisujemy pod symbolem – Z – inne 5. Wędkarz, który nie zabiera złowionych ryb ( wpuszcza je do wody ) – nie wpisuje ich w rejestr 6. Ryby złowione w zawodach spinningowych i podlodowych należy obowiązkowo wpisać w rejestr 7. Na ostatniej stronie prosimy o wpisanie swoich uwag dot. łowiska ,zagrożeń kłusownictwem zanieczyszczeniami itp. 8. Rejestr opatrzony nazwiskiem i imieniem oraz numerem koła i karty wędkarskiej należy obowiązkowo zdać w macierzystym kole przy opłacaniu składek na rok następny . 9. Obowiązek rejestrowania połowów wędkarskich na wodach PZW wprowadzony jest na podstawie uchwały XXVII Krajowego Zjazdu Delegatów PZW i obowiązuje wszystkich wędkujących. 10. Brak przy sobie rejestru połowów lub nie wpisanie danych jak w pkt. 1 niniejszej instrukcji, a także dwukrotne nie wpisanie do rejestru daty rozpoczęcia wędkowania i symbolu łowiska – spowoduje wyproszenie z łowiska i przekazanie sprawy do Sądu Koleżeńskiego. 11. UWAGA! Rejestr połowów nie jest dokumentem upoważniającym do połowu na danym łowisku. Przepraszamy za wynikłe utrudnienia związane z prowadzeniem rejestru połowów, lecz uzyskane tą drogą dane są niezbędne do prowadzenia gospodarki rybacko – wędkarskiej zgodnie z operatami rybackimi. Za rzetelne dane uprzejmie dziękujemy. pobrano z www.pzw.org.pl
Na temat Rejestrów Połowów nie na jednym forum dyskutowano np na ryborbranie.pl i nic z tej dyskusji nie wyszło tkwimy w tym porąbanym absurdzie do dziś a trwa już to dobre trzy lata a od tego roku wymyślono że wpisy te są obowiązkowe. Nie rozumiem tylko dlaczego co rok płacę więcej za uprawnienia do wędkowania a nie mniej skoro narzuca mi się tego typu obowiązki. Na ryby jadę po to żeby wypocząć i zapomnieć o Bożym świecie a nie prowadzić darmowe statystyki wyręczając starych dziadków na wysokich stołkach. Przepraszam ale tylko ktoś nie poczytalny mógł wprowadzić w życie coś co nie jest przygotowane do istnienia.
Nie mogę się zgodzić z kol. Norbiko1. Ponieważ pierwszym okręgiem w Polsce w którym wprowadzono Kartę Rejestru Połowów był okręg katowicki. Jak wszystko co nowe był olbrzymi opór co do sensowności tego " dokumentu ". Ów rejestr miał służyć władzą związku do oceny presji wędkarskiej na dany zbiornik wodny i ilość wyławianych przez wędkarzy ryb. I wszystko do tej chwili w porządku. Logiczne.Dla przykładu na zbiorniku X w ciągu roku łowiło 15 tysięcy wędkarzy i w związku z tym wyłowiono np. 2 tony karpi, 500 kg szczupaka itd. Jasne i wyrażne wskazówki co do presji wędkarskiej i ilości wyławianych ryb. Warunek był jeden,żeby rejestry były wypełniane RZETELNIE i równie starannie ANALIZOWANE. Ale jak to w życiu, ani jedno, ani drugie nie jest i pewnie nie będzie starannie wypełniane i analizowanie. ZG PZW nie wyciągnął żadnych wniosków z tego co było i jest na Śląsku. Co okręg to inny rejestr i inne zasady wypełniania. Ogólnopolski bałagan. A przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby rejestry były takie same. W wielu krajach i na wielu łowiskach to funkcjonuje. Więc i w Polsce może. Nie było by tak, że większość zarybień to i tak karp! Uważam, że pomysł był dobry natomiast wykonanie jest jak zwykle do d......y. Jest wreszcie sprawa nadgorliwych strażników którzy, interpretują prawo jak im się podoba. Jak spotkają wędkarza który po rozłożeniu sprzętu jeszcze nie wypełnił rejestru traktują go jak złoczyńcę. Mają się oczywiście czy wykazać w pisanych raportach. A kłusola omijają dużym łukiem bo mogą dostać w ten pusty łeb. I powinni!
sory Login nie pomyliłeś przypadkiem osób? Z czym się nie zgadzasz? Skoro tak naprawdę powielasz moje wypowiedzi to chyba powinieneś się zgadzać a jeśli nie to z czym?
Jest to jakaś paranoja ,znam wędkarzy młodego pokolenia którzy dla jaj wypisują brednie i mówia mi ze i tak bedą to robic twierdząc że jak głupi przepis wymodzili to i oni głupio im będą pisać pytam kolegów nad wodą kiedy u nas przestaną obowiązywać tak głupie przepisy nikt niewie cierpimy my wedkarze pozdrawiam.
może pomysł był nawet dobry,ale wyszło głupio. jedni nie analizują rejestrów,drudzy piszą głupoty. ja akurat znam starszych(mocno )wędkarzy którzy piszą w cały świat,rejestry mają zapisane oporowo:) i tego się nie sprawdzi,więc choć idea była słuszna to jest nie wykonalna.
jeżeli jest możliwość,że trafi się debilny strażnik i przyturla się do rejestru to po zarzuceniu wędek wpisuje nr.łowiska i spoko. głupie to bo i tak prawie wszystko wypuszczam,ale czasami lepiej głupiemu ustąpić. i poławiać w spokoju-czego życzę
Jeżeli już jadę nad wodę, to staram się wypełnić rejestr jeszcze w domu - ma to swoje plusy. 1. Jeżeli nie wezmę długopisu nad wodę to nikt się do mnie nie przyczepi :p 2. Zmniejszają się szanse na to, że odpuszczę :p 3. Nad wodą nie wyjmuje żadnych dokumentów i tym samym zmniejszam ryzyko ich zgubienia :p 4. Z racji tego, że bardzo dużo spinninguje wkładam wszystkie dokumenty do foliowego woreczka wyposażonego w zamek żyłkowy i ryzyko zamoczenia dokumentów też spada :) Natomiast jeżeli złowię rybkę godną zabrania to wszystko wypisuje w samochodzie. Moim zdaniem ten rejestr jest o kant d.u.p.y. potłuc - jest niewygodny, komplikuje życie (szczególnie spinningistom), nikt się nim nie przejmuje, jest mało rzetelny itd. Ostatnio śmiałem się ze szwagrem, że wstyd oddawać taki "pusty" rejestr, 9018209182901 wędkowań i tylko 2-3 razy wzięte ryby, więc w żartach podrzuciłem pomysł, żeby dopisać sobie kilka szczupaków metrówek i sandaczy po 80cm ;) Ja żartowałem, on potraktował to jako żart, a ktoś może faktycznie tak robić ;>
Jeżeli są społeczni strażnicy nadgorliwi....to są wielkimi głupcami sprawdzając rejestry, a niekiedy opłat wcale , co innego PSR ---- ONI POCZYNAJĄ , TO CO IM SIĘ PODOBA ( MOŻE NIE WSZYSCY , TAK JAK NIE WSZYSCY SPOŁECZNICY ) , ALE CI CO TO ROBIĄ --- TO BOJĄ SIĘ GONIĆ ZA KŁUSOLAMI -- WIĘC MUSZĄ SIĘ CZYMŚ WYKAZAĆ ----DO D..Y TAKA PRACA SPOŁECZNA ---POWINNI Z HONOREM ODEJŚĆ --- NIE PSUĆ WIZERUNKU PRAWDZIWYCH SPOŁECZNIKÓW...................... A tak naprawdę to ten rejestr ---- to wielka pomyłka ............... można wpisać , że złowiło się piranię , albo szczupaka 23 kg ...............i kto to sprawdzi???????????? ......... TAM NA GÓRZE ZABRAKŁO LOGIKI .......... ALBO NIE MAJĄ CO ZAOFEROWAĆ WĘDKARZOM --- WIĘC WYMYŚLANE BĘDĄ KOLEJNE ABSURDY!!!!!!!!!!!!!!!!!
Haha! "Mieliśmy zarybić szczupakiem, ale w zamian wprowadzamy obowiązek oznaczania każdej złowionej i wypuszczonej ryby" i teraz rybę trzeba będzie złowić, oznaczyć i wypuścić, a jak ktoś będzie chciał wziąć do domu to będzie musiał składać formularz z numerem bocznym ryby :d
T e rejestry wymyślił ktoś z zespołem Downa...Ja pierwsze dwa lata starałem się rzetelnie je wypełniać, ale wszystko ma swoje granice...
Rejestr połowu ryb to największa głupota i czy jeszcze go ktoś w pzw przegląda?
Taa, stróże w siedzibie jak im się nudzi :)
Z niecierpliwościa czekam na rejestr z rubrykami:czym przyjechałem nad wodę,rodzaj zanęty i przynęty,jaki kołowrotek,wędka,co na haczyku,ile godzin łowiłem,jak często sikałem.Pytam kiedy nad wodę będę jeździł z sekretarką i kasą fiskalną.Ile jeszcze będzie bzdurnych przepisów.Ja mam nad wodą odpoczywać.Myslicie że ktoś sprawdza rejestry, a gó...o.Wpisałem w rejestr łowisko;D..a blada,gdyby to ktoś sprawdzał to miał bym problemy,ale nie.Jeszcze jedna bzdurna rzecz za którą my płacimy.I nie wstawiajcie mi kawałków typu;musimy wiedzieć jak dużo dorybić,jesli tak jest ,to skąd wiedzą mądrusie jaki jest stan ryb np. w Wisle.Co z odłowami przez PGR-odławiają a my z naszych składek zarybimy jeżeli zarybimy
Muszę podzielić zdanie przedmówcy. Mało tego, może jeszcze dopisać jak żyłka, grubość, wytrzymałość, jak podebrana ryba i jak drogie poszczególne składniki zestawu.
No a na odwrocie rejestru powinna być rubryka ile razy i gdzie stawiamy klocka i ile papieru używamy do wytarcia sobie d..py, żeby wiedzieli czy nad wodą postawić TOI-TOI-a :)
Rejestr z założenia to wcale nie taka zła sprawa. Ale życie zweryfikowało sensowność tego druku i u nas w Polsce niestety się to nie sprawdza. Większe szanse miałby w Niemczech , gdzie istnieje większa dyscyplina obywatelska. Gdybyśmy rzetelnie wypełniali rejestr , a okręg równie rzetelnie by go analizował , to tym samym mielibyśmy mniej odłowów kontrolnych, a co za tym idzie mniej rybaków na wodach. Bo po co odłowy, skoro dane uzyskane z rejestrów w zupełności by wystarczyły. A tak to okręgi zbierają książeczki i same je wypełniają , ale tak żeby pokazać że odłowy są konieczne. Tym samym wpuszczają na wody swoich kolesi rybaków , a ci im się rewanżują. Tak przynajmniej jest w płocko włocławskim. Fajnie mamy nie ?
Piotrek, ja to wam szczerze współczuję, tyle za[ pi ]istej Wisły i innych akwenów , a ryb jak na lekarstwo. U mnie też coraz gorzej,ale ryby jeszcze są...
U mnie w okręgu Koszalin jest paranoja bo podobno trzeba w rejestrze wpisać nawet wyjście na ryby mimo iż nic się nie złapie.
Witam.Sprawa jest bardzo prosta choć jak dla mnie częściowo bez sensu.Po jaką cholerę mam wpisywać do rejestru każde wyjście nad wodę.Rozumiem i to ma sens wpisywanie zabranych rybek do domciu.Ja w swoim rejestrze mam juz około 30 wpisów, a tylko kilka rybek wpisanych kilka 30cm okoni 40cm leszczyka i 1 brzane 55cmco wcale nie znaczy ze wiecej ryb nie zlapalem tylko wspanialomyslnie darowalem im zycie.
Według mnie powinno się na koniec sezonu dopisać kilkanaście linków i karasi po to żeby koło w celu uzupełnienia ryb w zbiorniku zarybiło intensywniej tymi gatunkami... Ja karpie wykreślam po to żeby koło nimi nie zarybiało... ;)) spryciarz ze mnie... hehe;)) pozdrawiam
Serdeczne Dzięki
Kolega nie krótko ale za to węzłowato i dokładnie opisał po co i dlaczego.
Pozdrawiam
Randario
TEMAT PRZENIESIONY: Rejestr połowu ryb- problem.
Wiadomości Prawo i przepisy wędkarskie na forum
utworzono: 2011/07/06 00:34FranceColaWitam. Jestem nowym posiadaczem kart wędkarskiej, i legitymacjiPZW .Mam tylko problem z Rejestrem Połowu Ryb. Nie wiem, czy zawsze, przed każdym wedkowaniem mam wpisac date czy nie... Ryb raczej nie bedę zabierał, ale i takmam wpisac sama date ? Nie rozumiem tego, jeżeli by ktoś mógł, to wytłumaczyłby mi co i jak? pozdrawiam
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #303912wysłano: 2011/07/06 00:38
vengoMusisz koniecznie przed rozpoczęciem wędkowania wpisać datę i numer łowiska.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #303927wysłano: 2011/07/06 06:14
dario35Musisz koniecznie przed rozpoczęciem wędkowania wpisać datę i numer łowiska.
dokladnie tak jak ci kolega napisal
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #303933wysłano: 2011/07/06 06:42
hefeed8Nikt tego chyba nie rozumie.Tym bardziej że w rejestrze jest tak mało rubryk że jeśli ktoś często łowi to co kilka tygodni musi jeździć do skarbnika po nowe zezwolenie.Takie niezrozumiałe utrudnienie życia.Nie dziwię się więc że niektórzy trochę obchodzą takie nieżyciowe i bezsensowne puste przepisy.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #303961wysłano: 2011/07/06 08:27
obcy91numer łowiska = nazwa wody na jakiej łowisz
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #303972wysłano: 2011/07/06 08:47
alejkikolego chyba sie myslisz... Jako że lowię na Warcie wpisuje jej trzy cyfrowy numer, nie pamiętam teraz jaki
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #303979wysłano: 2011/07/06 09:03
perwerhttp://forum.wedkuje.pl/post/otrzymalem-karte-wedkarska-i-nie-dostalem-jestru/303686/25#303778
http://forum.wedkuje.pl/post/zniszczony-rejestr-polowow/300228/0
http://forum.wedkuje.pl/post/zniszczony-rejestr-polowow/300228/0
A tu masz jak Byk napisane co i jak
http://forum.wedkuje.pl/post/rejestr-polowu-ryb-problem-z-wypelnieniem/38575/0
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #303994
Po pierwsze: Panowie w żaden sposób rejestr w Polsce się nie sprawdza. Co ztego jeśli nawet wędkarze będą go rzetelnie wypełniac chociaż w to nie wierzę , dużo wędkarzy wypełnia go przed zdaniem w kole wykupując zezwolenie.
Po drugie: W połowie przypadków PZW nie analizuje naszych rejestrów ,a wody zarybiane są może nie rzadziej jak dawniej ale na pewno mniejszą ilością ryb niż było to dawniej.
Bardzo dobrze istnienie rejestru tłumaczy grzegorzk75, w pełni go rozumiem i popieram .
a ja ten rejestr mam gdzieś raz mnie uratował jak mnie dwójka przyparła haha
a ja ten rejestr mam gdzieś raz mnie uratował jak mnie dwójka przyparła haha
to żart był ale męczy mnie gdzie jest to w prawie zapisane ze za brak wypełnienia można dostac mandat????
a ja ten rejestr mam gdzieś raz mnie uratował jak mnie dwójka przyparła haha
to żart był ale męczy mnie gdzie jest to w prawie zapisane ze za brak wypełnienia można dostac mandat????
3.Ustawa wprowadza regulacje prawne umożliwiające nakładanie mandatów karnych za wykroczenia ustawowe oraz te zawarte w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb a w szczególności;
za brak przy sobie dokumentów wędkarskich
nie przestrzeganie limitów połowu
nie przestrzeganie wymiarów ochronnych
nie przestrzeganie okresów ochronnych
brak utrzymania czystości na stanowisku
za brak wpisu do rejestru ryb
nie przestrzeganie uchwał Zarządu Okręgu opublikowanych w rejestrze połowu ryb
niewłaściwe oznakowanie rejestracji środków służących do połowu ryb
za brak sprzętu ratunkowego na łodziach i pontonach
Rejestry połowu były już od 2005 roku zapisane w RAPR , teraz zgodnie z Znowelizowaną Ustawą z 27 listopada 2010 r ---------- Są one wręcz wymagane , w przeciwnym razie mandat karny od PSR , Policji , a od SSR nawet wniosek do Sądu Koleżeńskiego............... od 100 do 200 złotych .
Niestety , jeśli jesteśmy wędkarzami i opłaciliśmy składki , to jednocześnie godzimy się i akceptujemy przepisy tego stowarzyszenia ( a polemizować możemy wtedy , gdy jesteśmy w porządku z przestrzeganiem tych przepisów )
Czy się to komu podoba czy nie,każdy uprawniony do rybactwa, w tym PZW, jest zobowiązany do prowadzenia prawidłowej gospodarki na wodach dzierżawionych jak i własnych.Jedynym dowodem pobytu wędkarzy i ilości zabranych ryb jest rejestr połowu.Jeżeli na podstawie rejestru okaże się,że na danym zbiorniku nikt nie łowił/bo Koledzy nie wpisują pobytu i zabranych ryb/takiego zbiornika nie można zarybiać.Jesteśmy zobligowani do prowadzenia dokumentacji zarówno zarybień,złowionych ryb,presji wędkarskiej na poszczególne zbiorniki,ochrony ryb jak i prac związanych z prawidłową gospodarką,np budowa tarlisk.Może się okazać w przypadku niewłaściwie udokumentowanych działań,że wojewoda może nie podpisać nowej umowy dzierżawnej lub nawet ją zerwać.....a póżniej krzyk i lament,że Wisła została sprzedana!
Cześć
Widzisz Kolego Romualdzie masz całkowitą rację. Nałożono na nas wędkarzy obowiązek wypełniania rejestrów. Ja wypisuję - inni jak się uda.
Rejestr ma również za zadanie wskazać jakimi rybami i gdzie należy zarybić w następnym lub tym jeszcze sezonie. Tylko - pozostaje to właśnie tylko:
- tylko czy ktoś to będzie czytał a jeśli tak to w jakim czasie to zrobi? A jak już przeczyta to co dalej się z tym stanie? Czy ktoś wyciągnie jakieś wnioski?
Śmiem wątpić czy przeczyta a o wnioskach możemy zapomnieć ( obym się mylił ).
No jeszcze sprawa:
Wczesna wiosna i jesień to na Kanale Żerańskim czas łowienia płoci. Wędkarze skrupulatnie wypisują, że złowiono tyle ryb przez dzień. Należy zauważyć, że bezmyślna interpretacja o ilości łowionych płotek na Kanale może doprowadzić do zarybienia właśnie płotkami. Dlaczego bezmyślna lub oględniej niewłaściwa? Bo raczej każdy miejscowy wędkarz doskonale wie, że te płocie wpływają do Kanału z Zalewu Zegrzyńskiego. Latem na kanale można zapomnieć o braniach tych ryb - owszem słyszę o linach, karpiach czy szczupakach ale tam latem płocie nie biorą ( sporadycznie jak już ) bo ich tam nie ma.
Piszesz jeszcze o ilości wędkarzy na akwenie ( to jak wiadomo wynika z prawidłowo wypełnionego rejestru ). Boję się, że za rok Zalew Zegrzyński dostanie miano jakiegoś super zbiornika sądząc po ilości wędkarzy tam łowiących. Może ( oby nie ) okazać się, że za rok Okręg Mazowiecki każe sobie jakoś dopłacać za możliwość łowienia w Zalewie.
Janusz JKarp
Niwdługo nam takie udogodnienia wprowadzą że jadąc na ryby trzeba będzie zatrudnić miarowego.wagowego i ksiegową przecież niekt tego nie sprawdzi czy on jest żetelnie wypełniany ja wpisuje datę i numer łowiska a co ma wpisac jak rybi wszystkie wypuszczam do wody (złapana wypuszczona) jak zaczynałem wędkować takich pierdoł nie było zamiast tego można by było zwiekszyć środki na zatrudnienie wiekszej ilości strażników którzy by mogli skuteczniej tępić kłusownictwo.
mam pytanie jeśli kartę opłaciłem we wrześniu to następnym razem muszę ją opłacić we wrześniu następnego roku czy jest ta wpłata ważna tylko do końca tego roku?
I jeszcze jedno opłaciłem i zrobiłem tą kartę we wrześniu i pytanie moje jest takie czy rejestr połowu ryb przynoszę do końca roku czy dopiero we wrześniu
mam pytanie jeśli kartę opłaciłem we wrześniu to następnym razem muszę ją opłacić we wrześniu następnego roku czy jest ta wpłata ważna tylko do końca tego roku?
I jeszcze jedno opłaciłem i zrobiłem tą kartę we wrześniu i pytanie moje jest takie czy rejestr połowu ryb przynoszę do końca roku czy dopiero we wrześniu
Nowe opłaty możesz dokonać od 01.01 i obowiązują do 31.12 tego samego roku roku. Jeżeli zapłacisz np. 20 grudnia, to kolejne opłaty możesz zrobić od 01.01. Reasumując- kiedykolwiek byś nie wpłacił to opłaty ważne są do 31.12. Rejestr za ubiegły rok zdajesz w momencie dokonywania nowych opłat.
Czy się to komu podoba czy nie,każdy uprawniony do rybactwa, w tym PZW, jest zobowiązany do prowadzenia prawidłowej gospodarki na wodach dzierżawionych jak i własnych.Jedynym dowodem pobytu wędkarzy i ilości zabranych ryb jest rejestr połowu.Jeżeli na podstawie rejestru okaże się,że na danym zbiorniku nikt nie łowił/bo Koledzy nie wpisują pobytu i zabranych ryb/takiego zbiornika nie można zarybiać.Jesteśmy zobligowani do prowadzenia dokumentacji zarówno zarybień,złowionych ryb,presji wędkarskiej na poszczególne zbiorniki,ochrony ryb jak i prac związanych z prawidłową gospodarką,np budowa tarlisk.Może się okazać w przypadku niewłaściwie udokumentowanych działań,że wojewoda może nie podpisać nowej umowy dzierżawnej lub nawet ją zerwać.....a póżniej krzyk i lament,że Wisła została sprzedana!
Widzisz kolego Romualdzie ,rejestry nie mają żadnego związku z zarybieniami,już kiedyś o tym pisałem.Przystępując do konkursu na dany akwen musisz przygotować operat w którym szczegółowo wyłuszczasz jakimi gatunkami ryb i ilościami będziesz zarybiał.Jeżeli twoja oferta jest najlepsza ,wówczas podpisujesz umowę i zgodnie z operatem zarybiasz .Jakiekolwiek odstępstwo od operatu grozi zerwaniem umowy.Można powalczyć o zmianę operatu w trakcie dzierżawy, ale są to trudne tematy
Widzisz kolego Romualdzie ,rejestry nie mają żadnego związku z zarybieniami,już kiedyś o tym pisałem.Przystępując do konkursu na dany akwen musisz przygotować operat w którym szczegółowo wyłuszczasz jakimi gatunkami ryb i ilościami będziesz zarybiał.Jeżeli twoja oferta jest najlepsza ,wówczas podpisujesz umowę i zgodnie z operatem zarybiasz .Jakiekolwiek odstępstwo od operatu grozi zerwaniem umowy.Można powalczyć o zmianę operatu w trakcie dzierżawy, ale są to trudne tematy
Wątek jest o problemie w WYPEŁNIANIU REJESTRU POŁOWU, a nie jego znaczeniu dla kogokolwiek i zarybianiu.
Dobrze piszesz panie Macieju ,tylko dlaczego w poprzednim poście nie trzymasz się temat i piszesz o opłatach .Można zwracać komuś uwagę,ale samemu trzeba być wzorem i przestań się czepiać jak pchła psiego ogona
Dobrze piszesz panie Macieju ,tylko dlaczego w poprzednim poście nie trzymasz się temat i piszesz o opłatach .Można zwracać komuś uwagę,ale samemu trzeba być wzorem i przestań się czepiać jak pchła psiego ogona
Czy nie widzisz człowieku, ze odpowiedziałem na pytanie @menex"a, które było połączone z jego pytaniem o tytułowy rejestr?????????????? Przeczytaj raz jeszcze ten post i moja odpowiedź. A jak masz zamiar tradycyjnie uskuteczniać nieuzasadnione niczym pyskówki i pretensje "o nic", to zmień forum. Swoim postem nie odbiegłem od sedna sprawy, Ty OWSZEM, dlatego zostałeś upomniany o trzymanie się tematu, bo taka jest tu moja rola, a Ty musisz to akceptować, czy tego chcesz, czy nie. I Twoje już zresztą nudne i bzdurne teorie na temat operatów i zarybień, nie są absolutnie w temacie.
a ja ten rejestr mam gdzieś raz mnie uratował jak mnie dwójka przyparła haha
to żart był ale męczy mnie gdzie jest to w prawie zapisane ze za brak wypełnienia można dostac mandat????
3.Ustawa wprowadza regulacje prawne umożliwiające nakładanie mandatów karnych za wykroczenia ustawowe oraz te zawarte w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb a w szczególności;
za brak przy sobie dokumentów wędkarskich
nie przestrzeganie limitów połowu
nie przestrzeganie wymiarów ochronnych
nie przestrzeganie okresów ochronnych
brak utrzymania czystości na stanowisku
za brak wpisu do rejestru ryb
nie przestrzeganie uchwał Zarządu Okręgu opublikowanych w rejestrze połowu ryb
niewłaściwe oznakowanie rejestracji środków służących do połowu ryb
za brak sprzętu ratunkowego na łodziach i pontonach
Gdybym to robił przy każdym wędkowaniu , to brakło by prezesowi koła tych rejestrów a mi pieniędzy na to, robię to jak mam rybę w siatce, a kiedy nie robię tego mi nikt nie udowodnił i tak jest dobrze, z głupim świstkiem trzeba sobie radzić, a ktoś go głupio stworzył
Rejestry są wydawane bezpłatnie, a wypełnienie zajmuje 10 sekund z ziewem w międzyczasie.
O tego nie wiedziałem, ciekawe;) a za niewypełniony się płaci;)
JaroDawRejestry są wydawane bezpłatnie, a wypełnienie zajmuje 10 sekund z ziewem w międzyczasie.
Tylko wiesz Jaro jak to jest w życiu, mam jechać na ryby a tu rejestr wykończony, jadę więc do prezesa , a jego nie ma , bo robi zakupy, ja z kolei nie mam czasu na to żeby wiecznie ganiać za nim, lub w umowny czwartek jechać do urzędu gminy do siedziby koła, bo pracuję w tym czasie. Rzeczywiście można ten rejestr rozbudowac lekko i będzie lepiej.
Kolego nie wypełniaj rejestru to przekonasz się ile to kosztuje, ale jak na razie widzę to siejesz tylko niepotrzebny zamęt. Jeżeli wstąpiłeś do PZW to wyraziłeś zgodę na przestrzeganie przepisów ustalonych przez ustawę i PZW. Właśnie jednym z tych przepisów jest obowiązek wypełniania rejestru połowu ryb-ja go wypełniam i inni koledzy również, ci co nie wypełniają płacą.Pozdrawiam