Łowisko które ma ok. 12ha. Dobre brania karpi, szczupaków, sumów, linów i wszystkich innych. Staw jest dobrze zarybiony. Jeśli będziemy łowić na spławik lub na grunt to z pustą siatką na pewno nie przyjedziemy. Polecam i życze powodzenia.
a skad takie dobre wiadomości masz jesteś pewien ze takie brania tam są czy sam tego doświadczyłes jak to sie potwierdzi to robie tam zasiatke pozdrawiam:)
Właśnie wróciłem z Sudołu. Z niepokojem stwierdziłem, że ryba tam jest zarażona czerniaczką. Na 40 złowionych wzdręg - 35 zarażonych. Na 28 płoci - 28 zarażonych, na 12 krąpi - 8 zarażonych, na 10 leszczy 6 zarażonych, na 20 uklei- 14 zarażonych. Coś się niedobrego dzieje z tą wodą. Może to choroba nieszkodliwa dla ludzi, ale ryby takie nie wyglądają zbyt apetycznie. Szkoda, bo woda jest świetna, dobry dojazd i fajne stanowiska. ;-(
A ja nie przepadam za ta wodą.Byłem tam kiedyś pierwszy raz,żeby sprawdzić jak tam jest i sie zraziłem do niej.A potem jeszcze drugi z kumplem,żeby nie było.Może za pierwszym razem był kiepski dzień myślałem.Ale i za drugim LIPA,w dodatku tylko sie zdenerwowałem.I powiedziałem,że juz tam więcej nie pojade.
a ja tam złowiłem swoją pierwszą rybę życia! płoć 25 cm , na spławik kij ojca kolegi darka m. byliśmy na wagarach a darek karpika 30cm którego upiekliśmy na ognisku nie patrosząc go wcale , no i oczywiście nikt go nie zjadł bo po pewnym czasie karp wystrzelił i cała kupa z niego wylazła odbierając nam apetyt. ryby tam były nawet cwierć wieku temu kiedy ja zaczynałem a karpie wówczas ojcowie moich kumpli z dawnej starowiejskiej wyciągali takie jak dziś na komercji :po 18 kg i więcej nie mówiąc o szczupłym . to były czasy ... pozdrawiam raciborzan niegdyś i mego miasta...
ryba nie bierze. W piątek po południu i w sobotę od rana do południa na moim ulubionym starorzeczu i nic nawet brania, a amury takie metrowe pływały koło samego brzegu i przyprawiały mnie o palpitację serca. Nie wiem który to już raz wracam o kiju, chyba zrobię sobie dłuższą przerwę i znajdę inne chobby. Pozdro dla kumatych
Sudół to bardzo dobra woda z kolegami złapaliśmy jusz na rozpoczecie 3 karpie każdy moi sąsiedzi w promieniu 3 metrów także mieli przynajmniej 1 karpia.Lubie tam jeździć na wypady polecam to wode.
Łowisko które ma ok. 12ha. Dobre brania karpi, szczupaków, sumów, linów i wszystkich innych. Staw jest dobrze zarybiony. Jeśli będziemy łowić na spławik lub na grunt to z pustą siatką na pewno nie przyjedziemy. Polecam i życze powodzenia.
a skad takie dobre wiadomości masz jesteś pewien ze takie brania tam są czy sam tego doświadczyłes jak to sie potwierdzi to robie tam zasiatke pozdrawiam:)
Nie potwierdzi się, bo jak każde łowisko , to również ma dobre i złe dni. Nieraz tam bywam i wyniki bywają różne. Fakt, ryba tam jest.
Właśnie wróciłem z Sudołu. Z niepokojem stwierdziłem, że ryba tam jest zarażona czerniaczką. Na 40 złowionych wzdręg - 35 zarażonych. Na 28 płoci - 28 zarażonych, na 12 krąpi - 8 zarażonych, na 10 leszczy 6 zarażonych, na 20 uklei- 14 zarażonych. Coś się niedobrego dzieje z tą wodą. Może to choroba nieszkodliwa dla ludzi, ale ryby takie nie wyglądają zbyt apetycznie. Szkoda, bo woda jest świetna, dobry dojazd i fajne stanowiska. ;-(
A ja nie przepadam za ta wodą.Byłem tam kiedyś pierwszy raz,żeby sprawdzić jak tam jest i sie zraziłem do niej.A potem jeszcze drugi z kumplem,żeby nie było.Może za pierwszym razem był kiepski dzień myślałem.Ale i za drugim LIPA,w dodatku tylko sie zdenerwowałem.I powiedziałem,że juz tam więcej nie pojade.
Tam sie organizuje zawody karpiowe na poziomie bodaj europejskim. Tak że jak cos tam dasz radę złowić, to drób, albo świniak.
ostatnio złowiłem tam karpia i lina. jest to jedno z moich ulubionych łowisk. liny złowiłem na splawik a karpia na grunt wszystko to na kukurydzę
Dwie zasiadki , zero efektów. Troche drobnicy zarazonej czerniaczką i nic więcej. No ale ryba wszedzie nie bierze......ponoć.
a ja tam złowiłem swoją pierwszą rybę życia! płoć 25 cm , na spławik kij ojca kolegi darka m. byliśmy na wagarach a darek karpika 30cm którego upiekliśmy na ognisku nie patrosząc go wcale , no i oczywiście nikt go nie zjadł bo po pewnym czasie karp wystrzelił i cała kupa z niego wylazła odbierając nam apetyt. ryby tam były nawet cwierć wieku temu kiedy ja zaczynałem a karpie wówczas ojcowie moich kumpli z dawnej starowiejskiej wyciągali takie jak dziś na komercji :po 18 kg i więcej nie mówiąc o szczupłym . to były czasy ... pozdrawiam raciborzan niegdyś i mego miasta...
ryba nie bierze. W piątek po południu i w sobotę od rana do południa na moim ulubionym starorzeczu i nic nawet brania, a amury takie metrowe pływały koło samego brzegu i przyprawiały mnie o palpitację serca. Nie wiem który to już raz wracam o kiju, chyba zrobię sobie dłuższą przerwę i znajdę inne chobby. Pozdro dla kumatych
a ja w tym roku już złowiłem tam dwa wielkie karpie i jednego wielkiego leszcza
Panowie napiszcie czy bierze coś teraz na sudole
Witam wie ktoś moze jak tam zawody karpiowe na sudole?
Sudół to bardzo dobra woda z kolegami złapaliśmy jusz na rozpoczecie 3 karpie każdy moi sąsiedzi w promieniu 3 metrów także mieli przynajmniej 1 karpia.Lubie tam jeździć na wypady polecam to wode.
a ja bylem tam dwa razy i niestety , zero brania , ale w sobote sie wybiore po raz trzeci , moze coś wezmnie :) pozdrawiam