Tak jak w przypadku profilaktyki innych przeziębień. Ubierać się adekwatnie do pogody, dużo płynów ( ciepłych!!!), miód, cytryny. I najważniejsze nie dać się "ponieść" medialnym spekulacjom - u nich liczy się tylko "oglądalność". Dużo zdrowia. Pozdrawiam
Ja mieszkam właśnie po sąsiedzku z tą częścią Ukrainy gdzie tych przypadków jest najwięcej , bo do Lwowa mamy około 150km . Z naszych okolic dużo osób jeździ i przywozi tanie i atrakcyjne towary , po czym handlują. Również jest wielu Ukraińców bo została utworzona strefa przygraniczna . O przekroczeniu granicy przez grypę jest bardzo łatwo i prawdopodobnie nasze okolice są najbardziej zagrożone .
Podstawa to nie dać się zwariować. Przeżyliśmy już kilka "końców świata", wirusa ebole, ptasią grypę i zapewne wiele innych "niesamowicie groźnych" ustrojstw... Z tym też sobie damy rade :) Nawet 2012 przeżyjemy...chyba, że Euro nie wypali :x
Odpowiedni ubiór, odpowiednia dieta, żadnych szaleństw i będzie dobrze ;)
Uważam to za pic nad picami. Cała sprawa została rozdmuchana przez media. Rano budzę się włączam tv i informacja ponad 300 osób zarażonych wirusem typu a 35 zmarło. Ok. po powrocie z pracy okazuje się że zmarła tylko 1 osoba zarażona wirusem typu a reszta to powikłania po grypowe. 1000 osób zarażonych? sam lekarz ze szpitala we Lwowie przyznał że większość przyjętych dzieci to zwykłe przeziębienia i osoby te zostały przyjęte ze względu na wyraźne żądanie spanikowanych rodziców. Informacje są podawane w taki sposób abyśmy sami wyciągnęli wnioski. Kiedy jakieś 6-7 lat temu w Polsce było zagrożenie epidemii zwykłej grypy, lekarze twierdzili że szczepienia na grypę nic nie dadzą w czasie występowania sezonowej grypy. Szczepień takich należy dokonywać co najmniej na 6 miesięcy przed samym zdarzeniem. Teraz wciska nam się szczepionkę którą wyprodukowano w ciągu kilku miesięcy i znawcy wmawiają że jest skuteczna w 70% kiedy zwykła tabletka od bólu głowy to badania nad nią od 5-10 lat a polska to taki specyficzny kraj że chociaż cały świat używa takiego specyfiku to u nas i tak przeprowadzane są osobne badania nad specyfikiem. Przykład? Opatrunki z lnu. Działają ale badania prowadzone są bodajże od 7 lat i nadal nie ma zezwolenia na produkcje i teraz próbuje się mi wcisnąć jakiś specyfik który został stworzony w przeciągu nie całego roku uważając że jest lekiem na świńską grypę? Uważacie że to jakaś spiskowa teoria w moim wykonaniu? mieszkam w Anglii od 6 lat kiedy mój młodszy syn złapał przeziębienie i żona poszła do lekarza pielęgniarka zrobiła krótki wywiad co i jak i zniknęła za drzwiami na jakąś chwilę. Po powrocie podała broszurę z numerem telefonu gdzie osoba przez telefon podaje jak się zachować i co robić bo prawdopodobnie dzieciak ma świńską grypę. Bez badania, przez telefon ktoś mówi na co jest chory mój syn. A gdyby to była ta grypa? Teraz dostaje telefony i broszurki z propozycją zaszczepienia całej rodziny. Mój kom. w takiej sytuacji? Mówię że moja rodzina przeszła już świńską grypę bo tak stwierdziła osoba z którą rozmawiałem przez telefon i jeżeli chcą to mogę oddać krew do badania bo mój organizm wytworzył już przeciwciała i prawdopodobnie można z niej wytworzyć surowicę i dalej szczepionkę na ś.g. W takich przypadkach kończy się rozmowa z gościem. Z usług mojego lekarza rodzinnego zrezygnowałem nie mam zamiaru rozmawiać z tchórzem na temat mojego zdrowia. Mam pytanie czy ktoś z was zna osobę chorą na świńską grypę bo ja nie? Ale znam osoby które dostały wolne z pracy a były zupełnie zdrowe taka jest fobia ś.g. na wyspach że pracodawcy nie wołają nawet pisemnego zwolnienia wystarczy telefon.- szefie powiedzieli że mam ś. g. muszę zostać w domu przez 3 dni - ok lecz się- i już jesteś usprawiedliwiony. Moja rada bez paniki.
Ludzie są nadgorliwi. Dziecko zacznie kasłać - mamusia już pojedzie na pogotowie. Kogoś kości zabolą - już do szpitala bo grypa kurza, ptasia, świńska czy tam krowia... Sami sobie panikę wywołamy, szpitale będą przepełnione, zrobimy z siebie biedne niewinne ofiary dotknięte taką katastrofą, będziemy oczekiwali współczucia...a po wszystkim okaże się, że to nas ominęło i trzeba będzie świecić oczami ;) I będzie dobra wymówka, gdy nie uda się Euro. Nie wypaliło bo grypa.... :)
Nie bagatelizujmy grypy zwłaszcza h1n1 czyli szczepu świńskiej grypy.Pamiętajmy że na grypę typu h5n1 zmarło kilka tysięcy ludzi.Najgorsze w tym wszystkim jest to że zaszczepiwszy się na grypę ludzką nie uodpornimy się na h1n1.Ponoć jest jakaś szczepionka na świńską grypę ale tylko w Niemczech się szczepili.Czy u nas też można się na taką zaszczepić?
Najgorsze Szczepciu że oglądasz za dużo telewizji. N1H1 to grupa wirusów nie wirus. Tępi redaktorzy idąc na skróty z świńskiej grypy zrobili A/H1N1 a jest to grupa wirusów. Widzę panika dopadła co niektórych, kto ma chęć szczepić się niech się szczepi ja na pewno nie wezmę gówna które nie zostało do końca przebadane. Mówisz o niemiaszkach tylko dlaczego z 40mil szczepionek które zamówił rząd niemiecki do tej pory zostało użyte 1,5% , no i dlaczego w Anglii większość personelu medycznego odmówiła szczepienia się nową szczepionką? Z tego co czytałem wirus świńskiej grypy został wyizolowany już w 1930 roku to po kiego robi się taką panikę? Z danych statystycznych wynika że więcej ludzi zeszło na zwykła grypę niż na świńską, dzisiaj rano podano że w Polsce na siedemset zgłoszonych przypadków grypy tylko 185 była to grypa typy A/H1N1 wszyscy chorzy żyją i mają się doskonale. Panika Panika Panika a koncern farmaceutyczny zarabia.
Z tą telewizją to trochę prawda trochę może kłamie.Ale społeczność jest w dalszym ciągu ogłupiała jedni są za szczepieniami a drudzy nie.Minister Kopacz apeluje o spokój a za granicą umierają ludzie.Szczepionki w Polsce są jeszcze nie zakupione tylko czy się szczepić czy nie?W Europie jest już 5 przypadków śmierci z powodu szczepienia na H1N1.
Jak dla mnie cała ta medialna papka to czysta bujda na resorach. Ot producentom szczepionek gorzej się wiedzie. Ludzie umierają na powikłania pogrypowe (zawsze tak było, jest i pewnie będzie), a oni robią wielkie zamieszanie.
Już na Ukrainie grypa zbiera żniwo,35 osób zmarło a 1000 leży w szpitalach.Co zrobić by uniknąć i jak zapobiegać?
Tak jak w przypadku profilaktyki innych przeziębień. Ubierać się adekwatnie do pogody, dużo płynów ( ciepłych!!!), miód, cytryny. I najważniejsze nie dać się "ponieść" medialnym spekulacjom - u nich liczy się tylko "oglądalność". Dużo zdrowia. Pozdrawiam
Ja mieszkam właśnie po sąsiedzku z tą częścią Ukrainy gdzie tych przypadków jest najwięcej , bo do Lwowa mamy około 150km . Z naszych okolic dużo osób jeździ i przywozi tanie i atrakcyjne towary , po czym handlują. Również jest wielu Ukraińców bo została utworzona strefa przygraniczna . O przekroczeniu granicy przez grypę jest bardzo łatwo i prawdopodobnie nasze okolice są najbardziej zagrożone .
Podstawa to nie dać się zwariować.
Przeżyliśmy już kilka "końców świata", wirusa ebole, ptasią grypę i zapewne wiele innych "niesamowicie groźnych" ustrojstw... Z tym też sobie damy rade :)
Nawet 2012 przeżyjemy...chyba, że Euro nie wypali :x
Odpowiedni ubiór, odpowiednia dieta, żadnych szaleństw i będzie dobrze ;)
A ja twierdzę że lekiem na wszystkie choroby jest wędkarstwo.
Uważam to za pic nad picami. Cała sprawa została rozdmuchana przez media. Rano budzę się włączam tv i informacja ponad 300 osób zarażonych wirusem typu a 35 zmarło. Ok. po powrocie z pracy okazuje się że zmarła tylko 1 osoba zarażona wirusem typu a reszta to powikłania po grypowe. 1000 osób zarażonych? sam lekarz ze szpitala we Lwowie przyznał że większość przyjętych dzieci to zwykłe przeziębienia i osoby te zostały przyjęte ze względu na wyraźne żądanie spanikowanych rodziców. Informacje są podawane w taki sposób abyśmy sami wyciągnęli wnioski. Kiedy jakieś 6-7 lat temu w Polsce było zagrożenie epidemii zwykłej grypy, lekarze twierdzili że szczepienia na grypę nic nie dadzą w czasie występowania sezonowej grypy. Szczepień takich należy dokonywać co najmniej na 6 miesięcy przed samym zdarzeniem. Teraz wciska nam się szczepionkę którą wyprodukowano w ciągu kilku miesięcy i znawcy wmawiają że jest skuteczna w 70% kiedy zwykła tabletka od bólu głowy to badania nad nią od 5-10 lat a polska to taki specyficzny kraj że chociaż cały świat używa takiego specyfiku to u nas i tak przeprowadzane są osobne badania nad specyfikiem. Przykład? Opatrunki z lnu. Działają ale badania prowadzone są bodajże od 7 lat i nadal nie ma zezwolenia na produkcje i teraz próbuje się mi wcisnąć jakiś specyfik który został stworzony w przeciągu nie całego roku uważając że jest lekiem na świńską grypę? Uważacie że to jakaś spiskowa teoria w moim wykonaniu? mieszkam w Anglii od 6 lat kiedy mój młodszy syn złapał przeziębienie i żona poszła do lekarza pielęgniarka zrobiła krótki wywiad co i jak i zniknęła za drzwiami na jakąś chwilę. Po powrocie podała broszurę z numerem telefonu gdzie osoba przez telefon podaje jak się zachować i co robić bo prawdopodobnie dzieciak ma świńską grypę. Bez badania, przez telefon ktoś mówi na co jest chory mój syn. A gdyby to była ta grypa? Teraz dostaje telefony i broszurki z propozycją zaszczepienia całej rodziny. Mój kom. w takiej sytuacji? Mówię że moja rodzina przeszła już świńską grypę bo tak stwierdziła osoba z którą rozmawiałem przez telefon i jeżeli chcą to mogę oddać krew do badania bo mój organizm wytworzył już przeciwciała i prawdopodobnie można z niej wytworzyć surowicę i dalej szczepionkę na ś.g. W takich przypadkach kończy się rozmowa z gościem. Z usług mojego lekarza rodzinnego zrezygnowałem nie mam zamiaru rozmawiać z tchórzem na temat mojego zdrowia. Mam pytanie czy ktoś z was zna osobę chorą na świńską grypę bo ja nie? Ale znam osoby które dostały wolne z pracy a były zupełnie zdrowe taka jest fobia ś.g. na wyspach że pracodawcy nie wołają nawet pisemnego zwolnienia wystarczy telefon.- szefie powiedzieli że mam ś. g. muszę zostać w domu przez 3 dni - ok lecz się- i już jesteś usprawiedliwiony. Moja rada bez paniki.
Ludzie są nadgorliwi. Dziecko zacznie kasłać - mamusia już pojedzie na pogotowie.
Kogoś kości zabolą - już do szpitala bo grypa kurza, ptasia, świńska czy tam krowia...
Sami sobie panikę wywołamy, szpitale będą przepełnione, zrobimy z siebie biedne niewinne ofiary dotknięte taką katastrofą, będziemy oczekiwali współczucia...a po wszystkim okaże się, że to nas ominęło i trzeba będzie świecić oczami ;)
I będzie dobra wymówka, gdy nie uda się Euro. Nie wypaliło bo grypa.... :)
hehe dobre :D media zawsze panike wywołają
Polecam na każdy rodzaj grypy czy to kurzej, ptasiej, świńskiej czy tam krowia...
Duże ilości czosnku i kilka kropli rozsądku . Nie dajmy się omamić
Nie bagatelizujmy grypy zwłaszcza h1n1 czyli szczepu świńskiej grypy.Pamiętajmy że na grypę typu h5n1 zmarło kilka tysięcy ludzi.Najgorsze w tym wszystkim jest to że zaszczepiwszy się na grypę ludzką nie uodpornimy się na h1n1.Ponoć jest jakaś szczepionka na świńską grypę ale tylko w Niemczech się szczepili.Czy u nas też można się na taką zaszczepić?
Najgorsze Szczepciu że oglądasz za dużo telewizji. N1H1 to grupa wirusów nie wirus. Tępi redaktorzy idąc na skróty z świńskiej grypy zrobili A/H1N1 a jest to grupa wirusów. Widzę panika dopadła co niektórych, kto ma chęć szczepić się niech się szczepi ja na pewno nie wezmę gówna które nie zostało do końca przebadane. Mówisz o niemiaszkach tylko dlaczego z 40mil szczepionek które zamówił rząd niemiecki do tej pory zostało użyte 1,5% , no i dlaczego w Anglii większość personelu medycznego odmówiła szczepienia się nową szczepionką? Z tego co czytałem wirus świńskiej grypy został wyizolowany już w 1930 roku to po kiego robi się taką panikę? Z danych statystycznych wynika że więcej ludzi zeszło na zwykła grypę niż na świńską, dzisiaj rano podano że w Polsce na siedemset zgłoszonych przypadków grypy tylko 185 była to grypa typy A/H1N1 wszyscy chorzy żyją i mają się doskonale. Panika Panika Panika a koncern farmaceutyczny zarabia.
Z tą telewizją to trochę prawda trochę może kłamie.Ale społeczność jest w dalszym ciągu ogłupiała jedni są za szczepieniami a drudzy nie.Minister Kopacz apeluje o spokój a za granicą umierają ludzie.Szczepionki w Polsce są jeszcze nie zakupione tylko czy się szczepić czy nie?W Europie jest już 5 przypadków śmierci z powodu szczepienia na H1N1.
Jak dla mnie cała ta medialna papka to czysta bujda na resorach.
Ot producentom szczepionek gorzej się wiedzie.
Ludzie umierają na powikłania pogrypowe (zawsze tak było, jest i pewnie będzie), a oni robią wielkie zamieszanie.
Na "zwykłą" grypę umiera dużo więcej osób.
Ja się na pewno nie będę szczepić na świńską grypę, i na prawdę podziwiam ludzi w innych krajach że się szczepią