Panowie, mam problem. Zauważyłem swego czasu że po wyjęciu nogi z jednego z woderów mam mokrą skarpetkę - po przyjrzeniu się uważniej stwierdziłem obecność kilku dziurek na powierzchni wodera w okolicach stopy. Ma ktoś jakiś pomysł jak to załatać? dziurek jest kilkanaście i są porozrzucane na dość dużej powierzchni (podejrzewam że zahaczyłem o jakiś drut kolczasty w trawie czy coś takiego) dlatego będzie to nie lada problem. Ma ktoś jakieś pomysły, albo zdarzyło się komuś z was już coś takiego???
można próbować łatać na własną rękę ale najlepszym i najpewniejszym sposobem jest zaniesienie do wulkanizacji tam gdzie łatają opony i dętki. Zrobią to solidnie profesjonalnie i nie drogo.
Mam ten sam problem w tym roku,skleiłem juz siedem dziur .Kleje je łatkami samowulkanizującymi do detek ,kosztują one 5zł.Są dwa rodzaje tych latek jedne od razu przyklejam na wyczyszczaną dziure a drugie po nasmarowaniu srodkiem do wulkanizacji i przyklejeniu łatki podgrzewam suszarka.Trzymaja dobrze,jedno pekniecie mialo 3cm i sie skleilo. NA wiosne i tak musze kupic nowe bo zaczynaja znowu w innych miejscach cieknac
Radziłbym od razu kupić nowe,ponieważ każde takie łatanie to stres czy łatka będzie trzymać czy nie.gdy wodery zrobione są z PCV to tego nie naprawisz pozdrawiam maksymilian 42
longin - kupiłem je w tym roku więc nie mogą być za stare :) załatałbym łatkami ale jak już pisałem dziurek jest sporo i porozrzucane są na dość dużej powierzchni wodera (jedna łatka musiałaby nachodzić na drugą)
To zalezy z jakiego materiału sa wykonane wodery. Jesli jest to guma, nie ma najmniejszego problemu, by samemu naprawić uszkodzenia, za pomocą łatek samowulkanizujących, zestawów naprawczych do dętek, a nawet za pomocą zwykłego butaprenu (tylko trzeba znać knif). Jeśli jest to tzw. zmiękczone PVC, mozna naprawiać drobne uszkodzenia, stosujac klej do zmiękczanego PVC, który mozna dostać od jakiegoś czasu w sklepach ze sprzętem rekreacyjnym i sportowym. Ja jednak stosowałem zawsze klej produkcji czeskiej. U naszych sąsiadów, miożna było kupić dwa rodzaje tego kleju. Jeden z nich nazywa się FATRAN, a drugiego nazwy nie pamietam, aler był lepszy. Był konfekcjonowany w niebieskie tuby, a na niech była widoczna sylwetka chyba żubra, albo to mógł byc byk.
Jeśli dziurka w woderach była mała, to wystarczyło z obu stron położyć kroplę tego specyfiku i zaczekać aż wyschnie i było wsio w paraiatkie.
Moje wodery wykonane są z cienkiej gumy i też miałem kilka dziurek, załatałem je łatkami do dętek na zimno,może nie wygląda to zbyt ładnie ale nie przecieka, narazie jakoś się trzyma.
Panowie, mam problem. Zauważyłem swego czasu że po wyjęciu nogi z jednego z woderów mam mokrą skarpetkę - po przyjrzeniu się uważniej stwierdziłem obecność kilku dziurek na powierzchni wodera w okolicach stopy. Ma ktoś jakiś pomysł jak to załatać? dziurek jest kilkanaście i są porozrzucane na dość dużej powierzchni (podejrzewam że zahaczyłem o jakiś drut kolczasty w trawie czy coś takiego) dlatego będzie to nie lada problem. Ma ktoś jakieś pomysły, albo zdarzyło się komuś z was już coś takiego???
można próbować łatać na własną rękę ale najlepszym i najpewniejszym sposobem jest zaniesienie do wulkanizacji tam gdzie łatają opony i dętki. Zrobią to solidnie profesjonalnie i nie drogo.
Poważnie??? A byłeś? bo pomysł wydaje mi się dość nietypowy, niechce żeby mnie wyśmiali u wulkanizatora :)
Bez obawy pomogą. A czy wodery nie za bardzo " stare"? Guma może być lekko zleżała! Wówczas jedynym ratunkiem jest zakup nowych.
Mam ten sam problem w tym roku,skleiłem juz siedem dziur .Kleje je łatkami samowulkanizującymi do detek ,kosztują one 5zł.Są dwa rodzaje tych latek jedne od razu przyklejam na wyczyszczaną dziure a drugie po nasmarowaniu srodkiem do wulkanizacji i przyklejeniu łatki podgrzewam suszarka.Trzymaja dobrze,jedno pekniecie mialo 3cm i sie skleilo. NA wiosne i tak musze kupic nowe bo zaczynaja znowu w innych miejscach cieknac
Radziłbym od razu kupić nowe,ponieważ każde takie łatanie to stres czy łatka będzie trzymać czy nie.gdy wodery zrobione są z PCV to tego nie naprawisz pozdrawiam maksymilian 42
longin - kupiłem je w tym roku więc nie mogą być za stare :) załatałbym łatkami ale jak już pisałem dziurek jest sporo i porozrzucane są na dość dużej powierzchni wodera (jedna łatka musiałaby nachodzić na drugą)
To zalezy z jakiego materiału sa wykonane wodery. Jesli jest to guma, nie ma najmniejszego problemu, by samemu naprawić uszkodzenia, za pomocą łatek samowulkanizujących, zestawów naprawczych do dętek, a nawet za pomocą zwykłego butaprenu (tylko trzeba znać knif). Jeśli jest to tzw. zmiękczone PVC, mozna naprawiać drobne uszkodzenia, stosujac klej do zmiękczanego PVC, który mozna dostać od jakiegoś czasu w sklepach ze sprzętem rekreacyjnym i sportowym. Ja jednak stosowałem zawsze klej produkcji czeskiej. U naszych sąsiadów, miożna było kupić dwa rodzaje tego kleju. Jeden z nich nazywa się FATRAN, a drugiego nazwy nie pamietam, aler był lepszy. Był konfekcjonowany w niebieskie tuby, a na niech była widoczna sylwetka chyba żubra, albo to mógł byc byk.
Jeśli dziurka w woderach była mała, to wystarczyło z obu stron położyć kroplę tego specyfiku i zaczekać aż wyschnie i było wsio w paraiatkie.
Pozdro.
Flexible Plastic Glue - szukaj takiego, tez jest dobry
Dobry powinien byc też INTEX
Dzięki wielkie za pomoc
Moje wodery wykonane są z cienkiej gumy i też miałem kilka dziurek, załatałem je łatkami do dętek na zimno,może nie wygląda to zbyt ładnie ale nie przecieka, narazie jakoś się trzyma.