Witam. Pytam kolegów, którzy niestety, narażeni są ( bo nie każdego to dotyczy )na ukąszenia tych wścibskich owadów: czym bronicie się przed nimi? Stosowałem różne środki rodzimej produkcji, ale niestety większość z nich była mało skuteczna.
Najlepszym sposobem na komary jest odpowiedni dość szczelny ubiór aby w znacznym stopniu ograniczyć owadom dostęp do naszej skóry . Nie jestem zwolennikiem stosowania chemicznych środków przeciw tym owadom . Z tych naturalnych tak zwanych „sposobów babuni” które stosuję jest witamina B którą trzeba zażyć przed wyprawą lub nacieram ręce i twarz skórką ze świeżo obranych zielonych ogórków . Komary nie za bardzo lubią te zapachy .
można kupić specjalna lampę na baterie, która wabi i zabija owady. Dobre są tez elektroniczne odstraszacze dźwiękowe, ale słyszałem że jest wśród nich wiele bubli. Tak jak pisze Grześ, odpowiedni ubiór, może kapelusz z woalką z drobnej siateczki.
W ten weekend byłem na rybkach a z racji że w pobliskim sklepie nie mięli nic na komary to pani poleciła olejek waniliowy (taki co się dodaje do ciasta), który miał odstraszać te uporczywe owady. Niestety nie poskutkowało. Potem pożyczyliśmy od koleżanki off"a i również bez rezultatu. A dziabały niemiłosiernie - czoło mam jak bym był chory na ospę - takie kąsające, upierdliwe chmary latały że cała przyjemność z wędkowania mijała.
Jeśli temat komarozoli poruszony, to warto przypomnieć o tym, żeby w żadnym przypadku środek komaro-odstraszający nie dostał się do zanęty czy też przynęty. Można sobie zaprzepaścić skuteczne wędkowanie. Pozdrawiam
W związku z tym , że jest mało środków działających skutecznie, należy po prostu okochać te małe owadziki.;D. One są wredne tylko do pewnej godziny , już o drugiej w nocy idą spać i nie kąsają. :)
To ja podsunę inną ciekawostkę. Niewiem czy testowaliście ale ja i kilku znajomych tak robimy i pomaga. Niestety nieznacznie zmniejsza liczbę ukąszeń ale zarąbiście pomaga wyeliminować późniejsze efekty. Wystarczy na początku wiosny znaleźć jakieś miłe młode pokrzywy i poparzyć się nimi. Terapię można powtórzyć za kilka dni i wystarcza na rok czasu. Ja mam problem z komarami taki że jak mnie dziabnie to bąbel jest przez tydzień. Po takiej terapii znika w około godzinkę bez znacznego swędzenia. Fakt że terapia nie należy do zbyt miłych ale nie trzeba całemu się parzyć. Wystarczy noga lub ręka, a organizm się zarąbiście uodparnia na rok czasu :) Poparzenia pokrzyw znikają dosyć szybko więc terz raczej nie sprawia to problemu. POZDRO
Spiralki faktycznie działają ale jeśli niema wiatru lub gdy ją podpalisz np w namiocie ale na wolnym powietrzu jakoś tego nie widzę. Podobno witamina B faktycznie pomaga ale jeszcze nie testowałem. Niebawem trzeba będzie. PDK
Autan Protection Plus (Autan Active) Aerozol 100 Ml
Zapewnia skuteczną 8-godzinną ochronę przed ukąszeniami komarów, gzów i innych owadów latających. Przed ukąszeniami kleszczy chroni przez minimum 4 godziny.
http://e-medest.home.pl/product_info.php?products_id=859&osCsid=ef714425e1bbb7abcf77d63139ffa4df
Faktycznie Autan jest skuteczny. Ja osobiście nie mam dużego kłopotu z komarami bo sporadycznie mnie kąsają. A tak ponadto to jak już wcześniej koledzy wspomnieli w miarę szczelnie zakryć ciało aby ich dodatkowo nie kusić. ;) Pozdrawiam ;*
A JA OSTATNIO ROZMAWIAŁEM ZE ZNAJOMYM ,STOSOWAŁ ON JAKIŚ PREPARAT KUPIONY W SKLEPIE Z MILITARIAMI USA PREPARAT NA MOSKITY PONOĆ BARDZO SKUTECZNY JAK GO OSOBIŚCIE PRZETESTUJĘ TO COS NASKROBIE NA PORTALU
loli_83 jest jeszcze Autan w sztyfcie i moim daniem jest lepszy jeśli chodzi o rozprowadzenie na ciele bo bardziej precyzyjnie można to zrobić. Pozdrawiam ;*
ja korzystam ze sodka OFF, ale jak to nie pomaga to polecam jakiś dym odstraszający je chyba ze wieje wiatr ,musi być jakiś sposób trzeba kombinowac,pozdrawiam
Ja jestem hardcorem i opatentowałem własny sposób. Jak najbardziej się spocić, rozgrzać itp. przed wędkowaniem a potem siedzieć w samych spodenkach nie zwracając na ukłucia uwagi. Na początku może być to dokuczliwe, ale da się przyzwyczaić. Teraz zawsze jak pojadę, bąble albo wo gule nie wyskakują albo znikają po kilku minutach a komary zauważam tylko gdy pakują mi się do oczu :D Kiedyś stosowałem różne środki przeciw komarom ale tak jak pisał ktoś najlepszy był zza granicy. Szkoda, że u nas są ale nieskuteczne.
Ja mam sposób najlepszy wystarczy rozpalić ognisko oczywiście nie na kładce coby się nie spaliła ! ale blisko miejsca wędkowania posiedzieć pare minut w dymie trochę śmierdzi ale działa u nas w lubuskim jak jade na odre to jest ich tyle że nieraz wędki nie widać ale dym je odstrasza wiadomo że nie wszystkie ale większość Pozdrawiam wszystkich pokąsanych
tam gdzie ja jezdze niestety nie ma tego problemu , komary pojawiaja sie doslownie na pare minut , bo po zmroku lata pelno nietoperzy ktore wylapuja komary , a moja rada to cieplo sie ubierz i offem spryskaj szyje uszy i nadgarstki , tylko te czesci ciala ktorych nie okrywasz.
Mogę powiedzieć, że te wszystkie OFFy itp nie skutkują. Za to kupiłem taką spiralę do zapalenia (Raid) i to naprawdę skutkuję. Oczywiście gdy siedzi się zaraz obok tej spirali i nie ma większego ruchu powietrza.
Nie widzieliście komarów na Syberii ...
Nasze toleruję na rybach bez problemów. Każdy środek odstraszający niewiele pomaga, ale pozwala wytrzymać psychicznie.
Witam, Nie wiem czy ktoś już w ten sposób odpisał, ale dla mnie najbardziej skuteczna jest jedna naturalna metoda - tzw. "komarzyca". Niewielkiej wielkości roślinka, którą można znaleźć w sklepach ogrodniczych. Można zabrać ją ze sobą praktycznie wszędzie. Powiesić w okolicy stanowiska wędkarskiego i .......spokój....... o dziwo:-) sam w to na początku nie wierzyłem. Polecam sprawdza się na balkonie i w ogródku.
http://www.ogrodykarkonoszy.eu/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=22&Itemid=1 dołączyłem szybki link do roślinki - proszę poczytajcie - Warto ją mieć:-)
POJAWIŁ SIE OD JAKIEGOS MIESIĄCA NA ALLEGRO , JEST BARDZO WYDAJNY PRAWIE 4 RAZY JAK POPOLARNE OFFY I INNE, ALE DZIAŁA JAK CHOLERA :) http://www.allegro.pl/item672649657_ultrathon_32_deet_na_komary_i_kleszcze_borelioza.html
Witam. Pytam kolegów, którzy niestety, narażeni są ( bo nie każdego to dotyczy )na ukąszenia tych wścibskich owadów: czym bronicie się przed nimi?
Stosowałem różne środki rodzimej produkcji, ale niestety większość z nich była mało skuteczna.
Najlepszym sposobem na komary jest odpowiedni dość szczelny ubiór aby w znacznym stopniu ograniczyć owadom dostęp do naszej skóry . Nie jestem zwolennikiem stosowania chemicznych środków przeciw tym owadom . Z tych naturalnych tak zwanych „sposobów babuni” które stosuję jest witamina B którą trzeba zażyć przed wyprawą lub nacieram ręce i twarz skórką ze świeżo obranych zielonych ogórków . Komary nie za bardzo lubią te zapachy .
można kupić specjalna lampę na baterie, która wabi i zabija owady. Dobre są tez elektroniczne odstraszacze dźwiękowe, ale słyszałem że jest wśród nich wiele bubli. Tak jak pisze Grześ, odpowiedni ubiór, może kapelusz z woalką z drobnej siateczki.
Jest jeszcze jeden sposób ale niezbyt miły nalezy twarz natrzeć octem ponoć pomaga pozdrawiam.
Ja stosuje naturalny olejek goździkowy mi pomaga ale jedna wada tego jest że rozpala ciało.
Za wszystkie rady serdeczne dzięki. Kiedyś miałem środek przeciw komarom produkcji USA, ale niestety jak wszystko co dobre szybko się skończył.
W ten weekend byłem na rybkach a z racji że w pobliskim sklepie nie mięli nic na komary to pani poleciła olejek waniliowy (taki co się dodaje do ciasta), który miał odstraszać te uporczywe owady. Niestety nie poskutkowało. Potem pożyczyliśmy od koleżanki off"a i również bez rezultatu. A dziabały niemiłosiernie - czoło mam jak bym był chory na ospę - takie kąsające, upierdliwe chmary latały że cała przyjemność z wędkowania mijała.
Jeśli temat komarozoli poruszony, to warto przypomnieć o tym, żeby w żadnym przypadku środek komaro-odstraszający nie dostał się do zanęty czy też przynęty. Można sobie zaprzepaścić skuteczne wędkowanie. Pozdrawiam
W związku z tym , że jest mało środków działających skutecznie, należy po prostu okochać te małe owadziki.;D. One są wredne tylko do pewnej godziny , już o drugiej w nocy idą spać i nie kąsają. :)
To ja podsunę inną ciekawostkę. Niewiem czy testowaliście ale ja i kilku znajomych tak robimy i pomaga. Niestety nieznacznie zmniejsza liczbę ukąszeń ale zarąbiście pomaga wyeliminować późniejsze efekty. Wystarczy na początku wiosny znaleźć jakieś miłe młode pokrzywy i poparzyć się nimi. Terapię można powtórzyć za kilka dni i wystarcza na rok czasu. Ja mam problem z komarami taki że jak mnie dziabnie to bąbel jest przez tydzień. Po takiej terapii znika w około godzinkę bez znacznego swędzenia. Fakt że terapia nie należy do zbyt miłych ale nie trzeba całemu się parzyć. Wystarczy noga lub ręka, a organizm się zarąbiście uodparnia na rok czasu :) Poparzenia pokrzyw znikają dosyć szybko więc terz raczej nie sprawia to problemu. POZDRO
a ja kupuję taką spiralę,podpala się ją zapalniczką i ona cały czas dymi,działa to bardzo dobrze.
Spiralki faktycznie działają ale jeśli niema wiatru lub gdy ją podpalisz np w namiocie ale na wolnym powietrzu jakoś tego nie widzę. Podobno witamina B faktycznie pomaga ale jeszcze nie testowałem. Niebawem trzeba będzie. PDK
Autan Protection Plus (Autan Active) Aerozol 100 Ml Zapewnia skuteczną 8-godzinną ochronę przed ukąszeniami komarów, gzów i innych owadów latających. Przed ukąszeniami kleszczy chroni przez minimum 4 godziny. http://e-medest.home.pl/product_info.php?products_id=859&osCsid=ef714425e1bbb7abcf77d63139ffa4df
Faktycznie Autan jest skuteczny. Ja osobiście nie mam dużego kłopotu z komarami bo sporadycznie mnie kąsają. A tak ponadto to jak już wcześniej koledzy wspomnieli w miarę szczelnie zakryć ciało aby ich dodatkowo nie kusić. ;) Pozdrawiam ;*
A JA OSTATNIO ROZMAWIAŁEM ZE ZNAJOMYM ,STOSOWAŁ ON JAKIŚ PREPARAT KUPIONY W SKLEPIE Z MILITARIAMI USA PREPARAT NA MOSKITY PONOĆ BARDZO SKUTECZNY JAK GO OSOBIŚCIE PRZETESTUJĘ TO COS NASKROBIE NA PORTALU
loli_83 jest jeszcze Autan w sztyfcie i moim daniem jest lepszy jeśli chodzi o rozprowadzenie na ciele bo bardziej precyzyjnie można to zrobić. Pozdrawiam ;*
polecam Autan w sztywcie tak jak koleżanka angelika.zgodzem się z nią ma bardzo dobrą racje,pozdrawiam
angelika Autan w sztyfcie nie testowałem ale skoro piszesz że jest skuteczniejszy to napewno w tym sezonie go sprawdzę. Pozdrawiam
ja korzystam ze sodka OFF, ale jak to nie pomaga to polecam jakiś dym odstraszający je chyba ze wieje wiatr ,musi być jakiś sposób trzeba kombinowac,pozdrawiam
Ja jestem hardcorem i opatentowałem własny sposób. Jak najbardziej się spocić, rozgrzać itp. przed wędkowaniem a potem siedzieć w samych spodenkach nie zwracając na ukłucia uwagi. Na początku może być to dokuczliwe, ale da się przyzwyczaić. Teraz zawsze jak pojadę, bąble albo wo gule nie wyskakują albo znikają po kilku minutach a komary zauważam tylko gdy pakują mi się do oczu :D Kiedyś stosowałem różne środki przeciw komarom ale tak jak pisał ktoś najlepszy był zza granicy. Szkoda, że u nas są ale nieskuteczne.
Jak nic nie pomaga to tresujemy sobie ze dwa nietoperki i tak nam wyczyszczą przestrzeń powietrzną, że aż miło.Pozdrawiam
to już lepiej żaby
Ja mam sposób najlepszy wystarczy rozpalić ognisko oczywiście nie na kładce coby się nie spaliła ! ale blisko miejsca wędkowania posiedzieć pare minut w dymie trochę śmierdzi ale działa u nas w lubuskim jak jade na odre to jest ich tyle że nieraz wędki nie widać ale dym je odstrasza wiadomo że nie wszystkie ale większość Pozdrawiam wszystkich pokąsanych
tam gdzie ja jezdze niestety nie ma tego problemu , komary pojawiaja sie doslownie na pare minut , bo po zmroku lata pelno nietoperzy ktore wylapuja komary , a moja rada to cieplo sie ubierz i offem spryskaj szyje uszy i nadgarstki , tylko te czesci ciala ktorych nie okrywasz.
niestety? tam gdzie ja łowię nietoperze musiały by być wielkości krów żeby sobie z nimi poradzić, a off zdaje egzamin na pięć minut
FanAtyk ma racje, olejek waniliowy jest tanim i dobrym sposobem na komary i meszki. Polecam.
O ile olejek waniliowy bardzo dobrze odstrasza meszki o tyle komary w moich stronach mają go głęboko gdzieś i wcale się go nie boją
Mogę powiedzieć, że te wszystkie OFFy itp nie skutkują. Za to kupiłem taką spiralę do zapalenia (Raid) i to naprawdę skutkuję. Oczywiście gdy siedzi się zaraz obok tej spirali i nie ma większego ruchu powietrza.
Nie widzieliście komarów na Syberii ... Nasze toleruję na rybach bez problemów. Każdy środek odstraszający niewiele pomaga, ale pozwala wytrzymać psychicznie.
Witam,
Nie wiem czy ktoś już w ten sposób odpisał, ale dla mnie najbardziej skuteczna jest jedna naturalna metoda - tzw. "komarzyca". Niewielkiej wielkości roślinka, którą można znaleźć w sklepach ogrodniczych. Można zabrać ją ze sobą praktycznie wszędzie. Powiesić w okolicy stanowiska wędkarskiego i .......spokój....... o dziwo:-) sam w to na początku nie wierzyłem. Polecam sprawdza się na balkonie i w ogródku.
Kolego, co to za roślina? Pierwszy raz słyszę o "komarzycy". Napisz coś więcej.
ja po prostu używam OFF w kulce i nie gryza
http://www.ogrodykarkonoszy.eu/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=22&Itemid=1
dołączyłem szybki link do roślinki - proszę poczytajcie - Warto ją mieć:-)
koniec z komarami to FAKT!
ja stosu je ULTRATHON, JEST TO REWElacja na komary, CO TU DUZO PISAC TRZBA KUPIC I WYPRÓBOWAC, TO INNI BĘDĄ WAM ZAZDRŚCIC
POLECAM
ULTRATHON I PO KRZYKU, CAŁY MIESIĄ C STOSOWAŁEM ZANIM MOGE SI ETYM POCHWALIC, RODZIMA PRODUKCJA WYDAJE SIE MAŁO SKUTECZNA, POLECAM,
POJAWIŁ SIE OD JAKIEGOS MIESIĄCA NA ALLEGRO , JEST BARDZO WYDAJNY PRAWIE 4 RAZY JAK POPOLARNE OFFY I INNE, ALE DZIAŁA JAK CHOLERA :)
http://www.allegro.pl/item672649657_ultrathon_32_deet_na_komary_i_kleszcze_borelioza.html