Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-01-24 23:39:18

    Chialbym poruszyc sprawe zarybiania naszych stawow na Piskorznie czy jest sens wpuszczanie karpi o masie 2 kg w ilosci okolo 150 szt ktore podczas jednego sezonu sa wylapane czy nie lepiej bylo by wpuscic 20dkg narybku ale w ilosci 1000 szt cos by z tego zostalo

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 13:36:16

    karp zarybieniowy = karp hodowlany - niejedna już woda została zniszczona przez zarybianie karpiem, no ale to wina raczej tego że bierze sie karpia niewiadomo skąd niż samego zarybiania. Myślę ze lepiej jest wpuszczać do wody właśnie karpia do odłowu niż kroczka. Zawsze jakaś sztuka się uchowa i może zdąży urosnąć. Tak więc wg. mnie powinniśmy chronić sztuki powyżej 5 kg, ponieważ mają zdolność rozrodczą i nie boją się drapieżcy, a uzyskane w tem sposób karpie są już inną ryba niż ta z hodowli. Natomiast wymiar ochronny na karpia hodowlanego to raczej nieporozumienie. Pozdrawiam uczciwych wędkarzy.

  • rysiek38 2009-01-25 14:53:00

    karp w naszej wodzie to moim zdaniem wogole nieporozumienie -rozumie tam gdzies na paru malych stawach ale tam gdzie woda ma jeszcze w miare naturalny harakter powinno sie zarybiac rodzimymi gatunkami

  • Misiaczek 2009-01-25 19:37:34

    Ja jestem zwolennikiem zarybiania karpiem. Chociaż jest co poholowac jak podrośnie. Zobaczmy przykłady Anglii, Francji... Rozumiem że karp nie jest naturalnym mieszkancem wód ale ma w naszej kulturze tak długą tradycję, że naprawdę wody bez niego byłyby dla mnie "puste".

  • Reklama
  • rysiek38 2009-01-25 19:45:44

    misiaczku wyjedz gdzies na rzeke na brzane a bardzo szybko wyleczysz sie z karpia - gwarantuje !!! ja nie dyskryminuje karpia ale niechce aby byl jedynym gatunkiem w naszych wodach a taka tendencja niestety jest

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 19:51:06

    Arku inne gatunki ryb jeśli tylko dostaną szansę żeby podrosnąć też potrafią dostarczyć niezłych emocji podczas holu,a co do karpi uważam że powinny w każdym okręgu być ze 3-4 jeziorka gdzie byłby karp gatunkiem dominującym aby karpiarze mogli się spełniać nie widzę potrzeby zarybiania tą rybą wiekszości zbiorników wodnych.

  • Misiaczek 2009-01-25 20:19:50

    No właśnie teraz się z zgodzę. Powinny byc miejsca przeznaczone specjalnie dla karpia i nie. A z tego co słyszałem to uznano, że tym gatunkiem nie wolno było zarybiac, to prawda w ogóle jest? Masz rację, że są inne gatunki ale zawsze łatwiej wybrac się na takie jeziorko, czy staw, podnęcic kilka dni niż liczy na brzanę np czy suma na wielkiej rzece. Niestety cieprię na okropny brak czasu i staram się żeby chociaż połowa moich wypadów dała mi się trochę wyszalec, byc może dlatego lubię karpia.

  • rysiek38 2009-01-25 20:34:57

    uwierz nie sztuka wyciagnac karpia gdzie jest go od holery -wiesz jaka radocha na dzikim stawie dopasc linka ze 50??? a uwierz ze da sie ,jak chcesz to zaprosze cie na pewien staw po godzinie nie bedziesz mogl patrzec na karpia

  • Reklama
  • Misiaczek 2009-01-25 20:58:41

    Osobiście kiedy nie mam czasu na wędkowanie i przygotowanie łowiska korzystam z oferty komercyjnych łowisk. Ale też wybieram takie gdzie są różne ryby od szczupaków, sandaczy po tołpygi i leszcze. Oczywiście są tam też karpie i to te duże i nie tak łatwo te największe namierzyc. Bywałem na łowisku gdzie karpie wyciągało się co kilka, kilkanaście minut. Do dziś się zastanawiem co robili niektórzy "magicy" co siedzieli obok i marudzili że nie bierze:D Często łowiliśmy z kumplem szczególnie na nieznanych łowiskach, każdy stosował różną zanętę, przynętę, żeby łatwiej było trafic w gusta ryb i łowiska.

  • rysiek38 2009-01-25 21:03:02

    no i na tym wlasnie polega caly urok wedkowania-nie sztuka na hodowlaku cos zlowic ale na wodzie gdzie podobno nic nie ma

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 21:15:29

    na naszych stawach nie ma go duzo i zostaly naprawde okazale sztuki karpi sa tez i amury naprwde nie male stawow jest 7 i to nie malych i 150 sztuk 2 kg karpia to kropla w morzu gdy po jednym sezonie zostaje z 50

  • pekinczyk 2009-01-26 09:09:05

    Zarybianie dużym karpiem ma sens na łowiskach prywatnych.Korzystam z nich gdy na ogółnodostępnych nic się nie dzieje,brania są słabe tam zawsze mogę liczyć na dreszczyk emocji związany z holem dużej ryby.

  • Reklama
  • klocek 2009-01-26 12:16:33

    Według mnie jeśli już ma być zbiornik zarybiony karpiem to niech to będzie duży karp dla tych którzy faktycznie ustawiają się typowo na tą rybę bo jeśli zarybione zostanie "kroczkiem" w dużej ilości to potem złapanie jakiejkolwiek innej ryby graniczy z cudem bo jak się mały karpik zadomowi w zanęcie to kaplica!!!! Osobiście jestem za zarybianiem linem,karasiem srebrnym i złotym(szczególnie złotym) bo coraz trudniej takiego złapać a to piękne ryby i waleczne.

  • krzychu14 2009-01-26 19:33:54

    niedaleko mojego domu jest stawek mieszkam w inowrocławiu jego włascicielem jest koło pzw IRENA . Wpuszczane są tam karpie 0.5 kg (30cm długości). Widzialem tylko jednego wędkarza który nie bierze tych karpi. we wiosne na stawku łowi tak średnio 10 wędkarzy . a pod koniec wiosny 1 albo wcale bo nie ma sensu łowic na pustym stawku . ludzie są bezczelni zabierając takie małe karpie . Lepiej wpuszczac duze karpie niz małe . niech te małe mają coś z ,,życia"" pozdrawiam (zacznijcie myśleć - jeśli wam też zalezy na małym karpiu na ""patelce"") to bez sensu

  • agawa-ogrody 2009-01-29 23:16:11

    jestem wrogiem wpuszczania karpi do wód otwartych ale lubie go połowic(wypuszczam przwie wszystkie) tylko ,że w stawach np: zwirownie , cegielnie. a wpuszczanie karasie srebrzystego to calkowita pomułka- szybko karłowacieje, robi konkurencje naszym rybkom , w szczegulnosci linowi i karasiowi, z tym ostatnim trze sie razem(do rozrodu zurzywa nasienie naszego karasia) czyli minimalizuje ilosc naszego karasie w wodach. Zgadzam sie z Ryskim że gruby lin potrafi bardziej podniesć cisnienie niz karpisko.

  • agawa-ogrody 2009-01-29 23:23:25

    Inną sprawą jest wpuszczanie karpia do zbiorników zamknietych. Uważam , że powinno sie wpuszczać duże karpie do zbiorników komercyjnych a to tych bardziej dzikich jesli juz koniecznie chcemy karpia to wpuszczajmy małego dłoniaka, na takie malenstwo(10-15cm) raczej nikt sie nie połaszczy a zanim podrośnie to troszke zdziczeje i wycwani sie.

  • rysiek38 2009-01-29 23:40:30

    widze Agawa ze myslimy podobnie ale co z tego ze mimo zakazu zarybiania karpiem to wlasnie on jest ryba dominujaca w zarybieniach -NIE MAM NIC PRZECIW KARPIOM to sympatyczna rybka ale co za duzo to nawet swinia nie zezre

  • Reklama
  • rysiek38 2009-01-29 23:43:23

    P.S. i chyba fajnie by bylo jak zlowienie karpia bedzie sztuka anie norma bo chyba o to chodzi w naszym chobby - to oczywiscie moje zdanie!

  • agawa-ogrody 2009-01-31 17:43:51

    jak chciałem połowic kaprie w zeszłym roku to skoczyłem na łowisko komercyjne. Znam kilka zbiorników w którychkarp jest raryasem (od 3 kg w zwyż), Czasem da się podciąć takiego a owiele żadziej wycholować(zatopione krzaczory). Tylko jak raz czy 2 razy w roku taki ci sie przytrafi to masz dopiero radoche. I Dobrze ze nikt od kilku lat niewpuszczał tam karpi- po co mają wyerac papu leszczom, linom i karasiom



Reklama
Reklama