Witam. Nie jestem spinningowcem. Łozię na spławik i grunt lecz chciałbym zacząć. więc tyle przeczytałem w interncie że dobre są Rippery, Woblery i Twistery. Więc chciałbym żeby doświadczeni spinningowcy mi napisali co jest lepsze do ryby np. Szczupak, Karp, Sum, Karaś, Leszcz, Sandacz i Okoń, i ogólne czego częściej używacie. Pozdrawiam.
Temat rzeka kolego. W dużym skrócie, klenie łowię na woblery 5cm, szczupaki na woblery i czasem gumy, sandacze (podobno łowi się) na gumy, a w nocy na woblery. Karaś i karp na spinning - to raczej ciężki temat. Pozdro
Ja polecam twistery - dobre na początek spiningu (sam je stosuje) Zaczynam jednak łowić na woblery ponoć są lepsze i bardziej łowne ,muszę spróbować ,pozdro
Woblery nie są ani lepsze, ani gorsze (ogólnie rzecz biorąc). Wszystko zależy od bardzo wielu czynników i od ryb, które chcemy łowić. W niektórych łowiskach sprawdzą się woblery w innych gumy lub blachy
Okoń to głównie spinerbajty, paprochy, obrotówki i woblery do 5cm. Szczupak je wszystko jak głodny zaś gdy pości bo się przeżarł lub pogoda mu nie pasuje to głównie rippery, spinerbajty i tandemy ripper+obrotówka, czasem wahadło mu też podpasuje lub twitchbait. Sandacz podobnie jak okoń ale bardziej chimeryczny no i słabość ma do kopytek. Sum to najczęściej przypadek bo jest go mało i w niewielkich rozmiarach. Dwa brania tej ryby które do tej pory miałem (warta i obra) były na obrotówkę i woblera. pozostałe rybki są z reguły dla zwyczajnego spinermana nieosiągalne. O ile leszcz czasem walnie w mikro-wabik 2-3cm to pozostałe należy traktować jak główne trafienie w lotto. W sumie da się złowić nawet wzdręgi ukleje czy płocie (i to spore) ale przynęta i sprzęt nie mogą być szczupakowym. Reasumując, z reguły dopasowanie sprzętu oraz techniki prowadzenia przynęt do ryb pozwala na planowe ich łowienie. pozdrawiam
Witam.
Nie jestem spinningowcem. Łozię na spławik i grunt lecz chciałbym zacząć.
więc tyle przeczytałem w interncie że dobre są Rippery, Woblery i Twistery. Więc chciałbym żeby doświadczeni spinningowcy mi napisali co jest lepsze do ryby np. Szczupak, Karp, Sum, Karaś, Leszcz, Sandacz i Okoń, i ogólne czego częściej używacie.
Pozdrawiam.
Temat rzeka kolego. W dużym skrócie, klenie łowię na woblery 5cm, szczupaki na woblery i czasem gumy, sandacze (podobno łowi się) na gumy, a w nocy na woblery. Karaś i karp na spinning - to raczej ciężki temat. Pozdro
Ja polecam twistery - dobre na początek spiningu (sam je stosuje)
Zaczynam jednak łowić na woblery ponoć są lepsze i bardziej łowne ,muszę spróbować ,pozdro
Woblery nie są ani lepsze, ani gorsze (ogólnie rzecz biorąc). Wszystko zależy od bardzo wielu czynników i od ryb, które chcemy łowić. W niektórych łowiskach sprawdzą się woblery w innych gumy lub blachy
Aha, dzięki. Liczyłem na bardziej szczegółowe wypowiedzi i porady spinningowe.
P.S. Spederling - wobler zalicza się do gum.
pozdrawiam.
Okoń to głównie spinerbajty, paprochy, obrotówki i woblery do 5cm. Szczupak je wszystko jak głodny zaś gdy pości bo się przeżarł lub pogoda mu nie pasuje to głównie rippery, spinerbajty i tandemy ripper+obrotówka, czasem wahadło mu też podpasuje lub twitchbait. Sandacz podobnie jak okoń ale bardziej chimeryczny no i słabość ma do kopytek. Sum to najczęściej przypadek bo jest go mało i w niewielkich rozmiarach. Dwa brania tej ryby które do tej pory miałem (warta i obra) były na obrotówkę i woblera. pozostałe rybki są z reguły dla zwyczajnego spinermana nieosiągalne. O ile leszcz czasem walnie w mikro-wabik 2-3cm to pozostałe należy traktować jak główne trafienie w lotto. W sumie da się złowić nawet wzdręgi ukleje czy płocie (i to spore) ale przynęta i sprzęt nie mogą być szczupakowym. Reasumując, z reguły dopasowanie sprzętu oraz techniki prowadzenia przynęt do ryb pozwala na planowe ich łowienie.
pozdrawiam