Mam "mały" problem, dosłownie i w przenośni. Łowie ryby niedaleko miejscowości w której mieszkam a są to przeważnie karasie, liny i płocie, zdarzają sie także sporadycznie karpie. Chodzi mi o to żeby tak wyselekcjonować ryby, żeby brały te ostatnie, czyli karpie. Znacie jakiś sposób???? Jakieś metody?? Pomóżcie... Ps. łowie metodą spławikową
Cóż z pewnością jest dość mało karpi na twoim zbiorniku ale są to dość stare i mądre karpie. Z całą pewnością łapiąc na proteinę lub 5-6 ziarenek kukurydzy połączonych z czerwonym robakiem na haku 1-2 po dłuższej zasiadce uda ci się wyciągnąć niejednego i niemałego karpia :)
Pozdrawiam i życzę połamanego kija LapiePlocie ;)
Może zmiana metody połowu na jakiś solidniejszy? albo chociaż stosowanie dużych haczyków, wielogramowych spławików i większych przynęt po to by nie zmieściły się tym mniejszym sztukom do pyska?
Proponuję uzywanie wiekszych przynęt tj.kukurydza,rosówka,pęczek czerwonych.Pomogłoby tez długotrwałe nęcenie ale nie zwykłą zanętą ale jakąs o grubszej gradacji z dodatkiem kuku,pęczku,ciętych rosówek lub ciętych czerwonych.Powinno pomóc,a poza tym jest duze prawdopodobieństwo złowienia duzego karasia czy lina (jesli wystepują w łowisku) Życzę połamania kija na tych największych!
nęce ziemniakami durza kostka i kukdzą nieznam fachowej nazwy tej kukurydzy kupuję ja na targu po ugotowaniu jest 3 krotnie większa jak ta z puszki A łowię na male ziemnniaczki czy dwie kukudze z tak durzą przynętą mniejsze ryby nie dają sobie rady Pzdrawiam
Myślałem, że nastąpiła poprawa. W zasadzie jest nieco lepiej bo dziś tylko nieco ponad 30% błędów. Niejeden ci podpowiadał żeby zajrzeć do SJP. A ja podpowiem - w przeglądarce albo w edytorze tekstu jest funkcja sprawdzania pisowni. I żeby nie być fleją językową - warto skorzystać.
próbuj próbuj na wszystkie sposoby tylko nie zakładaj Metalowych przyponów jak LapiePlocie i nie ciąg gołymi rękoma za żyłkę , bo może wciągnąć cię do wody> Chyba że będziesz miał kamizelkę ratunkową !!!!!!!!!! A teraz co sprawdziłem małe ziemniaki po zagotowaniu gotuj 7 min. i już wyłączaj potem upatrz sobie łowisko zanęć przez dwa dni 3 dnia wróć parę ziemniaczków i 1 na hak w to samo albo niedaleko miejsca nęcenia i czekaj Na KARPIA
Dzięki wszystkim za dobre rady, sprawdziły się!!! Wycholowałem 2 ładne karpiki - jeden miał 2,5kg, drugi większy 3,75kg. Pierwszego złowiłem na 2 ziarna kukurydzy z czerwonym na końcu haczyka, drugiego na kosteczkę gotowanego ziemniaka. Na ziemniaka było kilka pustych zacięć, prawdopodobnie z powodu zbyt dużego kawałka ziemniaka, ale eksperymentowałem z wielkością i się udało. Na pierwszą zasiadkę nęciłem zanętą karpiową wraz z dodatkiem dużej ilości kukurydzy ( 2 puszki ) oraz garścią pociętych gnojaczków. Potem przyszłem na łowisko i łowiłem. Właśnie w pierwszym dniu wycholowałem pierwszą rybę. Nęciłem na drugi dzień zaraz po skończonym łowieniu w tym samym miejscu, tylko dorzuciłem kilka ugotowanych i pokrojonych w mniejsze i większę kosteczki ziemniaki. Na drugi dzień oprócz wsponmianego karpia (tego większego ) trafił się łądny karaś (nie ważyłem go) oraz 3 tłuściutkie linki. Jeszcze raz dziękuje za dobre rady i pozdrawiam. patriqshare
Mam "mały" problem, dosłownie i w przenośni. Łowie ryby niedaleko miejscowości w której mieszkam a są to przeważnie karasie, liny i płocie, zdarzają sie także sporadycznie karpie. Chodzi mi o to żeby tak wyselekcjonować ryby, żeby brały te ostatnie, czyli karpie. Znacie jakiś sposób???? Jakieś metody?? Pomóżcie...
Ps. łowie metodą spławikową
Cóż z pewnością jest dość mało karpi na twoim zbiorniku ale są to dość stare i mądre karpie. Z całą pewnością łapiąc na proteinę lub 5-6 ziarenek kukurydzy połączonych z czerwonym robakiem na haku 1-2 po dłuższej zasiadce uda ci się wyciągnąć niejednego i niemałego karpia :) Pozdrawiam i życzę połamanego kija LapiePlocie ;)
Może zmiana metody połowu na jakiś solidniejszy? albo chociaż stosowanie dużych haczyków, wielogramowych spławików i większych przynęt po to by nie zmieściły się tym mniejszym sztukom do pyska?
Proponuję uzywanie wiekszych przynęt tj.kukurydza,rosówka,pęczek czerwonych.Pomogłoby tez długotrwałe nęcenie ale nie zwykłą zanętą ale jakąs o grubszej gradacji z dodatkiem kuku,pęczku,ciętych rosówek lub ciętych czerwonych.Powinno pomóc,a poza tym jest duze prawdopodobieństwo złowienia duzego karasia czy lina (jesli wystepują w łowisku)
Życzę połamania kija na tych największych!
nęce ziemniakami durza kostka i kukdzą nieznam fachowej nazwy tej kukurydzy kupuję ja na targu po ugotowaniu jest 3 krotnie większa jak ta z puszki A łowię na male ziemnniaczki czy dwie kukudze z tak durzą przynętą mniejsze ryby nie dają sobie rady Pzdrawiam
Myślałem, że nastąpiła poprawa. W zasadzie jest nieco lepiej bo dziś tylko nieco ponad 30% błędów. Niejeden ci podpowiadał żeby zajrzeć do SJP. A ja podpowiem - w przeglądarce albo w edytorze tekstu jest funkcja sprawdzania pisowni. I żeby nie być fleją językową - warto skorzystać.
próbuj próbuj na wszystkie sposoby tylko nie zakładaj Metalowych przyponów jak LapiePlocie i nie ciąg gołymi rękoma za żyłkę , bo może wciągnąć cię do wody> Chyba że będziesz miał kamizelkę ratunkową !!!!!!!!!! A teraz co sprawdziłem małe ziemniaki po zagotowaniu gotuj 7 min. i już wyłączaj potem upatrz sobie łowisko zanęć przez dwa dni 3 dnia wróć parę ziemniaczków i 1 na hak w to samo albo niedaleko miejsca nęcenia i czekaj Na KARPIA
Dzięki wszystkim za dobre rady, sprawdziły się!!! Wycholowałem 2 ładne karpiki - jeden miał 2,5kg, drugi większy 3,75kg. Pierwszego złowiłem na 2 ziarna kukurydzy z czerwonym na końcu haczyka, drugiego na kosteczkę gotowanego ziemniaka. Na ziemniaka było kilka pustych zacięć, prawdopodobnie z powodu zbyt dużego kawałka ziemniaka, ale eksperymentowałem z wielkością i się udało.
Na pierwszą zasiadkę nęciłem zanętą karpiową wraz z dodatkiem dużej ilości kukurydzy ( 2 puszki ) oraz garścią pociętych gnojaczków. Potem przyszłem na łowisko i łowiłem. Właśnie w pierwszym dniu wycholowałem pierwszą rybę. Nęciłem na drugi dzień zaraz po skończonym łowieniu w tym samym miejscu, tylko dorzuciłem kilka ugotowanych i pokrojonych w mniejsze i większę kosteczki ziemniaki. Na drugi dzień oprócz wsponmianego karpia (tego większego ) trafił się łądny karaś (nie ważyłem go) oraz 3 tłuściutkie linki. Jeszcze raz dziękuje za dobre rady i pozdrawiam.
patriqshare
No i widzisz ,dało się!
Pozdrawiam i zyczę jeszcze vwiększych połowów!