Witam wszystkich wędkarzy. Mam problem ponieważ nie wiem jaka przynęta będzie najlepsza na duże płocie. Liczę na waszą pomoc w znalezieniu tej najskuteczniejszej.
"Kopane" czerwone robaki to bardzo dobra a zarazem uniwersalna przynęta, najlepiej wytarte w żółtym, mokrym piachu z dodatkiem mleka i trocin lub liści, wystarczy im 5 dni w takiej ziemi żeby uzyskać odpowiedni efekt, stają się wtedy bardzo widoczne w wodzie i są bardziej wytrzymałe na rozrywanie się. Pozdro
"Szkarlaki" czyli chruściki są bezapelacyjnie najlepsze, płocie je uwielbiają, ich wadą jest jednak krótka wytrzymałość. W marcu jeszcze ciężko je znaleźć ale od maja nie ma z tym problemu.
Na płotke ja stosuję czerwone ale te mniejsze,ochotke i pinke.A zanęcam pęczakiem z kurkumą i nieraz na to też coś skubnie.Kwiecień i maj tylko pszenica i nawet robaka mi nie weżmie.Ale to są uroki glinianek
nie pomoge tomaszowi bo jest rzadki. Ja spycjalizuje się w łowieniu i hodowli jesiotrów rosyjskich(bardzo duuuuże okazy) jak i syberyjskich. Już w niedługim czasie opublikuje swoje zdjęcia z tymi szlachetnymi, niespotykanymi w polskich jeziorach rybami...
Tak jak koledzy napisali - wiosną "żywe" mada, pinka, czerwony, ochotka. W późniejszym okresie pszenica i rewelacyjna jest słodka kukurydza. Pamiętaj jak przekarmisz zanętą to ryba na długo odejdzie - jedyny ratunek do zanęty dodaj coco belge. To tak środek przyspieszający przemianę materii :)
wczoraj byłem na rybkach i najskuteczniejszą przynętą były białe robaki (efekt 7 płoci) a z gruntu na czerwonego robaka ja i kolega mieliśmy po dwa brania ( niestety nie zacięte) :-(
Witam wszystkich wędkarzy. Mam problem ponieważ nie wiem jaka przynęta będzie najlepsza na duże płocie. Liczę na waszą pomoc w znalezieniu tej najskuteczniejszej.
Dośc skuteczna przynętą są parzone konopie ,serek topiony,wszelkiego rodzaju larwy, to tak po krótce.
konopie można też prażyć w piecyku ,zmielić i dodać do zanęty to daje dobry efekt.Pozdrawiam.
"Kopane" czerwone robaki to bardzo dobra a zarazem uniwersalna przynęta, najlepiej wytarte w żółtym, mokrym piachu z dodatkiem mleka i trocin lub liści, wystarczy im 5 dni w takiej ziemi żeby uzyskać odpowiedni efekt, stają się wtedy bardzo widoczne w wodzie i są bardziej wytrzymałe na rozrywanie się. Pozdro
... polecam artykuł tinca o płoci , a przynęta na wiosenną płoć to to co żyje w wodzie larwy chruścika , kiełże i larwy ochotki ...
Na wiosnę najlepsze wszelkiego rodzaju larwy. Polecam larwy chruścików. Na moim blogu znajdziesz wpis na ten temat. Larwa ochotki też jest doskaonała.
"Szkarlaki" czyli chruściki są bezapelacyjnie najlepsze, płocie je uwielbiają, ich wadą jest jednak krótka wytrzymałość. W marcu jeszcze ciężko je znaleźć ale od maja nie ma z tym problemu.
wiosna preferuje czerwone lub ochotke - to jest dobre na kazda rybe a latem na ploc dobrze sprawdza mi sie zwykly peczak
Na płotke ja stosuję czerwone ale te mniejsze,ochotke i pinke.A zanęcam pęczakiem z kurkumą i nieraz na to też coś skubnie.Kwiecień i maj tylko pszenica i nawet robaka mi nie weżmie.Ale to są uroki glinianek
nie pomoge tomaszowi bo jest rzadki. Ja spycjalizuje się w łowieniu i hodowli jesiotrów rosyjskich(bardzo duuuuże okazy) jak i syberyjskich. Już w niedługim czasie opublikuje swoje zdjęcia z tymi szlachetnymi, niespotykanymi w polskich jeziorach rybami...
Najlepsza jest taka z kiosku od pana Ryszarda W ;D
Na pewno jedną z najlepszych przynęt jest chruścik ale czerwone robaki lub pinka wytarta w dobrym atraktorze na płocie też jest rewelacyjną przynętą.
Na dużą płoc najlepsza kukurydza,pszenica.
Tak jak koledzy napisali - wiosną "żywe" mada, pinka, czerwony, ochotka. W późniejszym okresie pszenica i rewelacyjna jest słodka kukurydza. Pamiętaj jak przekarmisz zanętą to ryba na długo odejdzie - jedyny ratunek do zanęty dodaj coco belge. To tak środek przyspieszający przemianę materii :)
wiem ze od polowy maja swietna przyneta jest kukurydza.przekonalem sie o tym w tamtym roku lowiac plocie nawt po 45 cm.czekam na maj
wczoraj byłem na rybkach i najskuteczniejszą przynętą były białe robaki (efekt 7 płoci) a z gruntu na czerwonego robaka ja i kolega mieliśmy po dwa brania ( niestety nie zacięte) :-(