Witam wszystkich ! Może ktoś mi wyjaśni co się dzieje nad Bugiem w okolicach Broku co chwilę wodą płyną śnięte ryby.Jeśli ktoś chce zobaczyć zdjęci zapraszam na wirtualną polskę ! pozdrawiam Komandos.
serdecznie współczuję wszystkim wędkarzom łowiącym na bugu. dzisiaj widziałem w tvn zdjęcia śniętych ryb z tej rzeki - mówią, że to wina powodzi i tego co z nią dostało się do wody rzeki. tony śniętych ryb wszelkich gatunków, odtworzenie rybostanu będzie długotrwałe, miejmy nadzieję, że uda się uratować to co zostało i szybko doprowadzić do zbliżonego (poprzedniego) stanu. pozdrawiam wędkarzy z buga
Czytałem o tym w "Metrze". Dużo deszczu, wszystko spływa do wody, mało tlenu - jakis ekspert się wypowiadał że normalnie temperatura w Bugu wynosi 16-18 stopni a teraz jest 20-kilka. Tak samo z tlenem - normalnie jest go ok. 6-7mg na litr a teraz spadło do 2mg na litr. Kiepsko, ale cóż zrobić...
przesrane a taka fajna żeczka byłem tam raz totalna dzicz naprawde idzie odpocząć i do tego przyjaciele za wschodniej granicy łapiący na podrywki 2m na 2m może to oni coś spuścili ?
Takie są dzisiejsze czasy ja jakieś 7 lat temu widziałem jak gościu spuszczał szambo ze zbiornika który miał na podwórku, a szambo spływało do pobliskiej rzeczki.
Takie są dzisiejsze czasy ja jakieś 7 lat temu widziałem jak gościu spuszczał szambo ze zbiornika który miał na podwórku, a szambo spływało do pobliskiej rzeczki.
Ten komunikat z WIOS jest faktycznie straszny. W tej wodzie prawie tlenu nie bylo...
Z jakies 10 lat temu mieszkalem niedaleko Buga na srodkowym odcinku, niedaleko Dorohuska. Po ukrainskiej stronie byla cukrownia i ktoregos razu otworzyli przepusty i wpuscili jakis syf do wody. Efekt byl podobny jak teraz ale na mniejsza skale. I jakies 2-3 lata slabo braly w tej okolicy. Az strach pomyslec co bedzie teraz:(
witam. ja w lokalnych gazetach oraz z informacji wędkarzy łowiących na Bugu dowiedziałem się że tak duża ilość śniętych ryb spowodowana jest małą ilościa tlenu. Kolejna przyczyna są nawozy chemiczne, które woda wymywa z pól, następnie wpływając do rzeki. Ostatnio jednak słyszałem że znowu zaczęły brać niewielkie sumy.
Przyczyna tego wszystkiego był ten podwyzszony stan wody ktory niedawno miał miejsce.... Woda zebrała wszystko co było na brzegach, zaczeła gnić , proces gnilny spowodował brak tlenu w wodzie do tego podwyzszone temp. powietrza, woda sie przegrzała i teraz są tego skutki....
Hmmmmm. Bug swoją drogą. Ale są też inne rzeki i zbiorniki. Naturalną rzeczą było drzewiej, że mniej lub bardziej regularne wylewy rzek, nie wyrządzały szkód w jeziorach, a wręcz można powiedzieć, dostarczały ryb, narybku itp. Ale to było drzewiej. A dziś? Przez jakiś czas był spokój, bo rolnictwo zapomniało o połaciach piasków i żwirów położonych bezpośrednio w sąsiedztwie wód. Ale Unia Europejska szybko sobie z tym poradziła i za sprawą dopłat do wszystkiego, rolnicy zaczęli nagle uprawiać nawet te piaszczyste, nieurodzajne pola. Kiedyś te żwiry filtrowały wodę przesiąkającą do jezior i rzek, a teraz przepuszczają wymywaną chemię, stosowaną przez bambrów. Nad wieloma zbiornikami śmierdzi obornikiem jak zaraza, a nieraz jest to najgorszy z oborników, czyli obornik świński. I to też spływa do naszych wód. Nie dość ,że chemia, to jeszcze biologiczny syf na dodatek. Następna rzecz, wszystkie firmy ochoczo otwierają przepusty, gdy tylko poziom rzek się podnosi - spuszczają świństwa prosto do wody! Liczą na to, że wysoki stan rzek, zatrze ślady procederu. Idąc dalej, na terenach zalewowych powodzie wymywają gnojowniki, szamba i inne ścieki, zanosząc to wszystko do rzek i jezior. Należy tez dodać tysiące kilogramów biopapki zadawanej przez wędkarzy. JAK WIĘC WODA MA NIE FERMENTOWAĆ, NIE ZAKWITAĆ, NIE ZAKWASZAĆ?! SKĄD MA BYĆ TEN ŻYCIODAJNY TLEN W WODZIE, SKORO ZOSTAJE ZUŻYTY NA PRZETWARZANIE BIO-SYFU ?
A na koniec, kiedy już wszystko wróci do normy, przyjedzie na ryby GHOSTMIR i wszystko kilim i wszystko zeżre.
Nie jest brak debilstwa i nieodpowiedzialności innych ludzi ,a zwłaszcza przeróżnych służb................ trują Nasze Wody czym się tylko popadnie -----, nie myśląc o skutkach zniszczeń w przyrodzie .
Ślęza jest zatruwana dosyć często przez farbiarnię,wodę wtedy mamy kolorową,a kara za to 500zł toż to szok tyle mamony chyba zakład upadnie śmieszne a jak by tego było mało to jeszcze jakieś skur.....y wlały do Ślęzy olej,winnych nie ma i co można z tym zrobić osobiście to takiego c[ pi ]a bym utopił w tym syfie...
Jak zwykle winien wszystkiemu jest człowiek . Sami degradujemy środowisko w sposób świadomy lub nie i jeżeli tak dalej będzie będziemy łapać mutanty albo nawet tego nie .. pozdrawiam mistrzów.
Witam wszystkich ! Może ktoś mi wyjaśni co się dzieje nad Bugiem w okolicach Broku co chwilę wodą płyną śnięte ryby.Jeśli ktoś chce zobaczyć zdjęci zapraszam na wirtualną polskę ! pozdrawiam Komandos.
serdecznie współczuję wszystkim wędkarzom łowiącym na bugu. dzisiaj widziałem w tvn zdjęcia śniętych ryb z tej rzeki - mówią, że to wina powodzi i tego co z nią dostało się do wody rzeki. tony śniętych ryb wszelkich gatunków, odtworzenie rybostanu będzie długotrwałe, miejmy nadzieję, że uda się uratować to co zostało i szybko doprowadzić do zbliżonego (poprzedniego) stanu. pozdrawiam wędkarzy z buga
Czytałem o tym w "Metrze". Dużo deszczu, wszystko spływa do wody, mało tlenu - jakis ekspert się wypowiadał że normalnie temperatura w Bugu wynosi 16-18 stopni a teraz jest 20-kilka. Tak samo z tlenem - normalnie jest go ok. 6-7mg na litr a teraz spadło do 2mg na litr. Kiepsko, ale cóż zrobić...
przesrane a taka fajna żeczka byłem tam raz totalna dzicz naprawde idzie odpocząć i do tego przyjaciele za wschodniej granicy łapiący na podrywki 2m na 2m może to oni coś spuścili ?
Takie są dzisiejsze czasy ja jakieś 7 lat temu widziałem jak gościu spuszczał szambo ze zbiornika który miał na podwórku, a szambo spływało do pobliskiej rzeczki.
Takie są dzisiejsze czasy ja jakieś 7 lat temu widziałem jak gościu spuszczał szambo ze zbiornika który miał na podwórku, a szambo spływało do pobliskiej rzeczki.
NAjnowsze straszne komunikaty:
http://www.wios.warszawa.pl/portal/pl/9/Komunikaty.html
Ten komunikat z WIOS jest faktycznie straszny. W tej wodzie prawie tlenu nie bylo...
Z jakies 10 lat temu mieszkalem niedaleko Buga na srodkowym odcinku, niedaleko Dorohuska. Po ukrainskiej stronie byla cukrownia i ktoregos razu otworzyli przepusty i wpuscili jakis syf do wody. Efekt byl podobny jak teraz ale na mniejsza skale. I jakies 2-3 lata slabo braly w tej okolicy. Az strach pomyslec co bedzie teraz:(
ja pie.. ile ryb sie marnuje w jeden dzie wyłowili 8 ton śnientej ryby szkoda pzdrawiam wszystkich wedkarzy .........
witam. ja w lokalnych gazetach oraz z informacji wędkarzy łowiących na Bugu dowiedziałem się że tak duża ilość śniętych ryb spowodowana jest małą ilościa tlenu. Kolejna przyczyna są nawozy chemiczne, które woda wymywa z pól, następnie wpływając do rzeki. Ostatnio jednak słyszałem że znowu zaczęły brać niewielkie sumy.
Przyczyna tego wszystkiego był ten podwyzszony stan wody ktory niedawno miał miejsce.... Woda zebrała wszystko co było na brzegach, zaczeła gnić , proces gnilny spowodował brak tlenu w wodzie do tego podwyzszone temp. powietrza, woda sie przegrzała i teraz są tego skutki....
Hmmmmm. Bug swoją drogą. Ale są też inne rzeki i zbiorniki. Naturalną rzeczą było drzewiej, że mniej lub bardziej regularne wylewy rzek, nie wyrządzały szkód w jeziorach, a wręcz można powiedzieć, dostarczały ryb, narybku itp. Ale to było drzewiej. A dziś?
Przez jakiś czas był spokój, bo rolnictwo zapomniało o połaciach piasków i żwirów położonych bezpośrednio w sąsiedztwie wód. Ale Unia Europejska szybko sobie z tym poradziła i za sprawą dopłat do wszystkiego, rolnicy zaczęli nagle uprawiać nawet te piaszczyste, nieurodzajne pola. Kiedyś te żwiry filtrowały wodę przesiąkającą do jezior i rzek, a teraz przepuszczają wymywaną chemię, stosowaną przez bambrów. Nad wieloma zbiornikami śmierdzi obornikiem jak zaraza, a nieraz jest to najgorszy z oborników, czyli obornik świński. I to też spływa do naszych wód. Nie dość ,że chemia, to jeszcze biologiczny syf na dodatek. Następna rzecz, wszystkie firmy ochoczo otwierają przepusty, gdy tylko poziom rzek się podnosi - spuszczają świństwa prosto do wody! Liczą na to, że wysoki stan rzek, zatrze ślady procederu. Idąc dalej, na terenach zalewowych powodzie wymywają gnojowniki, szamba i inne ścieki, zanosząc to wszystko do rzek i jezior. Należy tez dodać tysiące kilogramów biopapki zadawanej przez wędkarzy. JAK WIĘC WODA MA NIE FERMENTOWAĆ, NIE ZAKWITAĆ, NIE ZAKWASZAĆ?! SKĄD MA BYĆ TEN ŻYCIODAJNY TLEN W WODZIE, SKORO ZOSTAJE ZUŻYTY NA PRZETWARZANIE BIO-SYFU ?
A na koniec, kiedy już wszystko wróci do normy, przyjedzie na ryby GHOSTMIR i wszystko kilim i wszystko zeżre.
Siemanko Jak to co :D Ulewy, cały syf spłynął do rzek a najbardziej to chyba z pól cała chemia. I niestety po rybach.
ej archacki zeby punkty za komentarze nabijac musza byc one dluzsze!!
withanight88 nie trzeba pisać dużo słów, wystarczy, że przed nimi wciśniesz kilkadziesiąt spacji. Nie widać ich a punkty lecą:)
no zobacz nie wiedzialem:)
Nie jest brak debilstwa i nieodpowiedzialności innych ludzi ,a zwłaszcza przeróżnych służb................ trują Nasze Wody czym się tylko popadnie -----, nie myśląc o skutkach zniszczeń w przyrodzie .
Śnięte ryby są zawsze złym znakiem .
Ślęza jest zatruwana dosyć często przez farbiarnię,wodę wtedy mamy kolorową,a kara za to 500zł toż to szok tyle mamony chyba zakład upadnie śmieszne a jak by tego było mało to jeszcze jakieś skur.....y wlały do Ślęzy olej,winnych nie ma i co można z tym zrobić osobiście to takiego c[ pi ]a bym utopił w tym syfie...
Witam nie wiecie jak wyglada sytuacja na Zegrzu? cos sie polepszylo?
Jak zwykle winien wszystkiemu jest człowiek . Sami degradujemy środowisko w sposób świadomy lub nie i jeżeli tak dalej będzie będziemy łapać mutanty albo nawet tego nie .. pozdrawiam mistrzów.