Witam Rosówki najlepiej zbiera się po deszczu w godzinach od 22.00 do 24.00 tylko musisz mieć nie za mocne światło i bardzo cicho się poruszać (jak to mówi się głową przy ziemi) :)ponieważ najdelikatniejsze złamanie gałązki czy za głośne chodzenie spowodują iż robaczki ci pouciekają :) ewentualnie wbić jakiegoś patyka i odkręcać go lecz to już trochę mozolna praca pozdrawiam i życzę udanych łowów
Rosówka wychodzi jak jest ciemno i chowa się gdy rozjaśnia się. Lekkie światło i delikatnie wyciagać, bo jak zadziałasz siłowo to niestety nie przeżyja Tobie zbyt długo.
ja akurat wczoraj tj dzisiaj w nocy zbierałem rosówki z 40sztuk jakie widziałem ok 30 udało sie złapac podstawa cisza i dobre światlo i pamiętać trzeba by nie zasypać ich ziemią bo sie po prostu poduszą najlepsza jest świeżo skoszona trawa lub zienia do kwiatów i robaczki układasz na niej a one same się zagrzebią i nic im nie bedzie pozdrawiam
Kolego jacek1982, a mógłbyś coś więcej napisać na temat pozyskiwania rosówek metoda wbijanego patyka i odkręcania ? nigdy o tej metodzie nie słyszałem a jestem bardzo ciekaw na czym ona polega.osobiście stosuje metodę ze światłem jak same wypełzną na zroszony trawnik ,a jeśli sa upały i długi czas nie pada to zawsze wieczorem zraszam trawnik i z rosówkami nie ma problemu.
Kolega Jacek mówiąc o patyku miał na myśli pewnie wbicie kija - dość mocny w ziemię na gębokość około 40 cm. chwytasz za kij i kręcisz w jedna i drugą stronę. Po chwili wokół wychodzą rosówki. Znajomy wbijałó pręt i podłączał do tego prąd ale nie wiem o jakim napięciu i czy plus czy minus. więc nie namawiam do tego bo może byco niebezpieczne. Ja tak jak reszta preeruje nocne zbieranie. Najlepsze są miejsca gdzie mech porasta trwanik. Tam zawsze jest najwięcej rosówek. Ja wychodzę tylko wtedy gdy jest już bardzo ciemno - Rosówki wychodzą wtedy całe na trawe i tylko je zbieram. te które wystają tylko troche opuszczam. W ciągu jednego przejścia - około 15 metrów trawnika o szerokości 3 m mam zawsze litrowy słoik. Najważniejszy refleks ;D
Na ogródkach teżpowinny yć ale jak ich nie ma to ja mam inny sposób. Na ogrodzie mam położone płytki chodnikowe ( stare, kwadratowe). Muszą trochę poleżeć tzn. ok 3 może 4 miesiące. Gdy wybieram się na ryby w niedzielę to w czwartek i piątek polewam je sporą ilością wody. W sobotę podnoszę płytki i gotowe. Mam rosówki i gdy położysz je koło kompostu to znajdziesz nawet kilka dżdżownic kalifornijskich. A póżniej to już nie musisz nic robić tylko gdy jesty susza to polej wodą godzinę przed zbieraniem. Nigdy nie łaziłem po nocach. Wieczorem idę "pod płytki" i mam kilka rosówek. A niedawno było mnóstwo małych takich po 3, 4 cm. Założyłem chodowlę i teraz tylko idę do wiaderka.
Rosówki Dżdżownica ziemna Lumbricus terrestris jej miejscem żerowania są: trawniki, przydrożne nieużytki, długo leżące cegłówki, pastwiska, łąki, lasy. Zwierzęta te drążą korytarze, do których wciągają części roślin i ściółkę leśną, przyczyniając się do spulchniania gleby, przemieszczania jej składników, a wydalane przez nie substancje organiczne i mineralne również ją użyźniają. Pozostawiają po sobie kilkumilimetrowe otworki w glebie, w związku z czym łatwo możemy ujawnić ich obecność. Nocą, najczęściej po deszczu lub kiedy kładzie się rosa wychodzą na powierzchnie gleby. W związku z tym do złapania ich wystarczy nam latarka i słoik. Należy poruszać się cicho, bezszelestnie ponieważ są strasznie płochliwe. Płoszą je wszelkie odgłosy, nawet szmer cichych kroków, jak również zbyt mocne światło. Charakterystycznym zachowaniem u nich jest to iż rzadko wychodzą całkowicie ze swoich tuneli. W trakcie żerowania stale pozostają zaczepione ogonkami w swoich korytarzach. Dlatego w momencie gdy zauważymy robaka należy błyskawicznie złapać za koniec od strony norki i z czuciem przycisnąć do ziemi. Po upewnieniu się, że dobrze trzymamy należy pewnym ruchem wyciągnąć z ziemi. W momencie gdybyśmy popuścili uścisk robak może nam wyślizgnąć się i uciec do norki. Przechowujemy je w świeżo zerwanej trawie nie łączymy z innymi robakami bo w tedy giną. Jeżeli byśmy chcieli hodować je dłużej wystarczy do drewnianej skrzynki włożyć darń z ziemią do której wrzucamy złapane wcześniej dżdżownice. W momencie gdybyśmy chcieli je wyciągnąć wystarczy podnieść darń i będą pod spodem. W trakcie hodowli muszą mieć wilgotno. Rosówki należy karmić fusami kawowymi, posiekanymi jabłkami, zwiędłymi liśćmi, drobno posiekaną trawą
Najlepiej zbierać je po deszczu wtedy same wychodzą, a jak tak nie to trzeba kopać w miejscach zacienionych, chłodnych, albo jeszcze rano, jesli sa w okolicy jakies rowy, miejsca gdzie jest najduzej woda po deszczu to tam tez powinienes je znależć
Można też użyć wideł czy szpadla. Wbić któreś z nich w ziemię i poruszać aby ziemia w około drgała. Trzeba pamiętać aby wbić w miejsce w którym robaki są czyli jakieś wilgotne zacienione miejsce. Wywołane drgania są podobne do drgań które wywołuje ryjący kret, który żywi się robalami. Dlatego robaki szybko wieją na powierzchnie
przed zmrokiem wylej dwa wiadra wody na trawnik dobre jest miejsce takie gdzie jest cien w ciagu dnia poczekaj az sie sciemni ja czekam do 10 wez latarke i zbieraj wychodza same ale trzeba byc tez szybkim i cicho cie zachowywac ja lape zazwyczaj 20 w 10 min lepsze niz kopanie
Kolego,polecam wpisać w wyszukiwarce hasło "hodowla ROsówek" i wszystkiego dokładnie sie dowiesz i to z wielu źródeł,bo tutaj to za dużo pisania. Da sie to zrobic i ludzie sobie ROsówki hodują w domach. Tam masz opisane jak je żywić,zimować i ogólnie przechowywać. Powodzonka.
Ale Ty nie masz im wsypać na całe pudełeczko wiadra tej kawy ,tylko łyżeczkę fusów. Nic rybom nie odbije, są przecież nawet atraktory zapachowe o aromacie kawy, kakao itp.
mam pytanko jak najlepiej nazbierac rasówek (ukopać) ?
Witam Rosówki najlepiej zbiera się po deszczu w godzinach od 22.00 do 24.00 tylko musisz mieć nie za mocne światło i bardzo cicho się poruszać (jak to mówi się głową przy ziemi) :)ponieważ najdelikatniejsze złamanie gałązki czy za głośne chodzenie spowodują iż robaczki ci pouciekają :) ewentualnie wbić jakiegoś patyka i odkręcać go lecz to już trochę mozolna praca pozdrawiam i życzę udanych łowów
Rosówka wychodzi jak jest ciemno i chowa się gdy rozjaśnia się. Lekkie światło i delikatnie wyciagać, bo jak zadziałasz siłowo to niestety nie przeżyja Tobie zbyt długo.
ja akurat wczoraj tj dzisiaj w nocy zbierałem rosówki z 40sztuk jakie widziałem ok 30 udało sie złapac podstawa cisza i dobre światlo i pamiętać trzeba by nie zasypać ich ziemią bo sie po prostu poduszą najlepsza jest świeżo skoszona trawa lub zienia do kwiatów i robaczki układasz na niej a one same się zagrzebią i nic im nie bedzie pozdrawiam
Kolego jacek1982, a mógłbyś coś więcej napisać na temat pozyskiwania rosówek metoda wbijanego patyka i odkręcania ? nigdy o tej metodzie nie słyszałem a jestem bardzo ciekaw na czym ona polega.osobiście stosuje metodę ze światłem jak same wypełzną na zroszony trawnik ,a jeśli sa upały i długi czas nie pada to zawsze wieczorem zraszam trawnik i z rosówkami nie ma problemu.
Kolega Jacek mówiąc o patyku miał na myśli pewnie wbicie kija - dość mocny w ziemię na gębokość około 40 cm. chwytasz za kij i kręcisz w jedna i drugą stronę. Po chwili wokół wychodzą rosówki. Znajomy wbijałó pręt i podłączał do tego prąd ale nie wiem o jakim napięciu i czy plus czy minus. więc nie namawiam do tego bo może byco niebezpieczne. Ja tak jak reszta preeruje nocne zbieranie. Najlepsze są miejsca gdzie mech porasta trwanik. Tam zawsze jest najwięcej rosówek. Ja wychodzę tylko wtedy gdy jest już bardzo ciemno - Rosówki wychodzą wtedy całe na trawe i tylko je zbieram. te które wystają tylko troche opuszczam. W ciągu jednego przejścia - około 15 metrów trawnika o szerokości 3 m mam zawsze litrowy słoik. Najważniejszy refleks ;D
Napisz kolego gdzie ich szukać w mieście
Na ogródkach teżpowinny yć ale jak ich nie ma to ja mam inny sposób.
Na ogrodzie mam położone płytki chodnikowe ( stare, kwadratowe). Muszą trochę poleżeć tzn. ok 3 może 4 miesiące. Gdy wybieram się na ryby w niedzielę to w czwartek i piątek polewam je sporą ilością wody. W sobotę podnoszę płytki i gotowe. Mam rosówki i gdy położysz je koło kompostu to znajdziesz nawet kilka dżdżownic kalifornijskich. A póżniej to już nie musisz nic robić tylko gdy jesty susza to polej wodą godzinę przed zbieraniem. Nigdy nie łaziłem po nocach. Wieczorem idę "pod płytki" i mam kilka rosówek. A niedawno było mnóstwo małych takich po 3, 4 cm. Założyłem chodowlę i teraz tylko idę do wiaderka.
Rosówki
Dżdżownica ziemna Lumbricus terrestris jej miejscem żerowania są: trawniki, przydrożne nieużytki, długo leżące cegłówki, pastwiska, łąki, lasy. Zwierzęta te drążą korytarze, do których wciągają części roślin i ściółkę leśną, przyczyniając się do spulchniania gleby, przemieszczania jej składników, a wydalane przez nie substancje organiczne i mineralne również ją użyźniają. Pozostawiają po sobie kilkumilimetrowe otworki w glebie, w związku z czym łatwo możemy ujawnić ich obecność.
Nocą, najczęściej po deszczu lub kiedy kładzie się rosa wychodzą na powierzchnie gleby. W związku z tym do złapania ich wystarczy nam latarka i słoik. Należy poruszać się cicho, bezszelestnie ponieważ są strasznie płochliwe. Płoszą je wszelkie odgłosy, nawet szmer cichych kroków, jak również zbyt mocne światło. Charakterystycznym zachowaniem u nich jest to iż rzadko wychodzą całkowicie ze swoich tuneli. W trakcie żerowania stale pozostają zaczepione ogonkami w swoich korytarzach. Dlatego w momencie gdy zauważymy robaka należy błyskawicznie złapać za koniec od strony norki i z czuciem przycisnąć do ziemi. Po upewnieniu się, że dobrze trzymamy należy pewnym ruchem wyciągnąć z ziemi. W momencie gdybyśmy popuścili uścisk robak może nam wyślizgnąć się i uciec do norki.
Przechowujemy je w świeżo zerwanej trawie nie łączymy z innymi robakami bo w tedy giną. Jeżeli byśmy chcieli hodować je dłużej wystarczy do drewnianej skrzynki włożyć darń z ziemią do której wrzucamy złapane wcześniej dżdżownice. W momencie gdybyśmy chcieli je wyciągnąć wystarczy podnieść darń i będą pod spodem. W trakcie hodowli muszą mieć wilgotno. Rosówki należy karmić fusami kawowymi, posiekanymi jabłkami, zwiędłymi liśćmi, drobno posiekaną trawą
Najlepiej zbierać je po deszczu wtedy same wychodzą, a jak tak nie to trzeba kopać w miejscach zacienionych, chłodnych, albo jeszcze rano, jesli sa w okolicy jakies rowy, miejsca gdzie jest najduzej woda po deszczu to tam tez powinienes je znależć
Można też użyć wideł czy szpadla. Wbić któreś z nich w ziemię i poruszać aby ziemia w około drgała. Trzeba pamiętać aby wbić w miejsce w którym robaki są czyli jakieś wilgotne zacienione miejsce. Wywołane drgania są podobne do drgań które wywołuje ryjący kret, który żywi się robalami. Dlatego robaki szybko wieją na powierzchnie
przed zmrokiem wylej dwa wiadra wody na trawnik dobre jest miejsce takie gdzie jest cien w ciagu dnia poczekaj az sie sciemni ja czekam do 10 wez latarke i zbieraj wychodza same ale trzeba byc tez szybkim i cicho cie zachowywac ja lape zazwyczaj 20 w 10 min lepsze niz kopanie
mam takie pytanie jak można hodować rasówki
mam takie pytanie jak można hodować rasówki
Kolego,polecam wpisać w wyszukiwarce hasło "hodowla ROsówek" i wszystkiego dokładnie sie dowiesz i to z wielu źródeł,bo tutaj to za dużo pisania. Da sie to zrobic i ludzie sobie ROsówki hodują w domach. Tam masz opisane jak je żywić,zimować i ogólnie przechowywać. Powodzonka.
Mastiff słusznie prawi.
Czy jeśli dosypie do robaków kawy aby były bardziej ruchliwe to jej zapach nie będzie zniechęcał ryb do brania?
Ale Ty nie masz im wsypać na całe pudełeczko wiadra tej kawy ,tylko łyżeczkę fusów. Nic rybom nie odbije, są przecież nawet atraktory zapachowe o aromacie kawy, kakao itp.