Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-01-24 23:03:48

    Uważam że zawody wędkarskie podczas których wszyscy walą do wody tony zanęt z podejrzanymi dodatkami wywołujacymi u ryb odruch odkurzacza, są najgorszym z przykładów głupoty. Trzeba sobie zdawać sprawę jak to wpływa na zachowanie i zdrowie ryb. Sam wędkuję od kilku lat ale w zawodach nie biore udziału, bo nie mogę patrzeć na metody niektórych "kolegów". Po takich zawodach często nie ma po co siadac przy wędkach - z rybą dzieja sie różne ciekawe rzeczy. Nie mam nic przeciwko zawodom wędkarskim, ale ich zasady powinne być odgórnie określone, szczególnie jeżeli chodzi o zanęcanie. Powinno sie zabronić używania niektórych środków stymulujących i różnych innych modyfikacji własnego pomysłu majacych wpływ na zdrowie ryb i zbiorników wodnych, a przede wszystkim powinno sie ograniczyć ilość używanej zanęty zarówno podczas zawodów jak i podczas normalnego wędkowania. Ciekaw jestem, czy to tylko moje zdanie, czy może znajdzie sie wiecej ludzi z podobnym podejściem. Pozdro dla wszystkich uczciwych wędkarzy.

  • rochan_ 2009-01-24 23:37:13

    Zawody zawodami mozna by gadac tu bez konca, na kazych zawodach mamy wprowadzony limit wrzucania ilosci kg zanet, limit na kazdym lowisku jest ustosunkowany do ekosystemu wodnego danego lowiska, a to ze w kolejnych dniach odbija sie na polowach wedkarzy nieznaczy ze odbiija sie na zyciu ryb, jakiekolwiek ofiary nie sa nieuniknione... sa to zazwyczaj drobne rybki ktore i tak padly by ofiara drapieznikow

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 11:22:23

    no tak myślałem - ci, co biorą udział w zawodach będą się bronić że jakoby to były limity na ilość zanęt i że nic to nie szkodzi ani zbiornikom, ani rybom. Ja sie tak do końca z tym nie zgadzam. Chyba nie muszę opisywać tutaj środków dodawanych do zanęt przez tzw "zawodników" , a które powodują że ryby dostają sr....ki i wsysają co popadnie jak oszalałe. A co do tych limitów na ilość zanęty, to trzeba być ślepym żeby nie widzieć co się dzieje podczas zawodów. No i jeszcze niech mi Szanowny Kolega powie, któż to na bieżąco przeprowadza badania wody i ekosystemu oraz stanu zrowotnego ryb w łowisku , aby mieć świerze dane na podstawie których można by określić takie limity. Policzmy sobie tak na oko : przypuśćmy że nad sadzawkę w ciągu dnia przyjeżdża 100 wędkarzy i każdy wsypie (to zaniżona ilość) 3 kg zanęty. to 300 kg. niech tylu przyjedzie codziennie to daje na miesiąc 9000 kg. A wiadomo ze w weekendy jest tych wędkarzy o wiele więcej. 9000kg pomnożyć przez 8 miesięcy (wyłączając miesiące zim,owe) to daje 72000kg! Jeżeli ktoś mi powie że to nie ma wpływu na ekosystem, to znaczy ze nie ma bladego pojęcia o problemie. Wiadomo też , że podczas zawodów 3-5 kilogramów zanęty wędruje do wody w ciągu zaledwie kilku godzin - a liczba startujących? niech każdy sobie policzy sam. A miesiące letnie kiedy woda jest ciepła jak zupa? A ci " karpiarze" co wywożą łódkami pełne wory kukurydzy ?(sam nieraz obserwuję) . w/g mnie powinno sie całkowicie zakazać zanęcania "na kupę" . Wystarczy dodać ciut zanęty do koszyczka zanętowego, albo rzucić 3-4 kule pod spławik na kilka godzin. Nie mam tylko pojęcia jak wyegzekwować taki limit. Hehe - Kolego rochan- z tym ustosunkowaniem do ekosystemu trochę pjechałeś po bandzie. Ale gratuluję świadomości. Pozdrawiam uczciwych wędkarzy.

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 11:51:31

    przed chwilą robiłem podobny wpis na innym blogu,hm tam chodziło o "wcinanie"
    ale w miarę gadu przeszło na inne tematy podobne do tego ,nopnopnop masz rację, wedkarze użyjcie swiadomości .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 12:00:07

    dyrekto - właśnie zrobiłem wpis w tym temacie o wcinaniu - jak widzę masz podobne poglądy. cieszę sie że nie jestem sam.

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 14:35:44

    Albo jeszcze lepiej zabronić używania zanęt i wtedy niech zawodnicy pokażą klasę ;) Jakoś nie kręci mnie widok kilkunastu kilo rybek i ryb w siacie, przemielonych wymęczonych.

  • Bop 2009-01-25 14:41:47

    zgadzam się z Tobą. dla mnie też jest nie normalne wysypywanie tak dużej ilości zanęty do wody. osobiście nakładam tylko na spręzyne i tyle, rozumiem donęcanie kulką, czy garścią np. kukurydzy, ale nęcenie takie jak na zawadoch... ja nie popieram. szkoda kisić wode!

  • rysiek38 2009-01-25 14:48:57

    napisalem juz co mysle na ten temat i ile tlenu zabieramy wodzie przez to necenie chodzi mi glownie o te smuzace skladniki zanet ktorych ryby nie zjedza

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 19:18:01

    Kolego kocisko - uważaj co piszesz bo cie ZAWODNICY będa besztać tak jak mnie za to, ze uważam wzdręgę za śmiecia. Celowo pominąłem temat 8 kilo drobnicy sprasowanych w siatce, ale dzieki że Ty to przytoczyłeś. Widać nie jestem sam.
    PUW.

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 19:44:10

    Wybrać losowo zbiornik wodny i tak jak kolega napisał , zakaz zanęcania , wtedy niech wyłoni się mistrz koła , pominę fakt , ze po takich zawodach ryby po prostu szaleją , nie warto wtedy iść nad wodę.A jak ta zanęta potem się psuje na dnie, kiedyś pamiętam , jak był zakaz połowu na popularną sprężynę , bo zanęta którą była oblepiana sprężyna kwasiła wodę a jak to wyglądało po zawodach gdy masę kg zanęty walą do wody , to już woda nie zanieszczyszcza się i nie kwasi?

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 20:47:44

    Panowie o co ten chałas przecież to wszystko naturalne i ulega biodegradacji;-))Żartowałem,oczywiście macie rację lepiej robaczków podrzucić co nie?

  • pekinczyk 2009-01-26 08:19:42

    Moim zdaniem zawody wędkarskie powinny się odbywać bez wcześniejszego zanęcania oraz nęcenia podczas łowienia,wtedy wszyscy mają takie same szanse na wygranie.W tym momencie o sukcesie decyduje doświadczenie wędkarza ,polegające na doborze odpowiedniego zestawu.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-01-27 21:04:37

    a ja jestem 100% amatorem i pewne kilku kolegów " ekspertów i zawodników " bedzie mi to miało za złe, ale zgadzam się z pekinczykiem. Tak to powinno wyglądać - bez zanęcania. Dziwi mnie tylko fakt, że ci najbardziej doświadczeni wędkarze, ci co posiadaja największą wiedzę w dziedzinie, którzy wiedzą co w trawie piszczy biorą najczynniejszy udział w takich imprezach, bo to i o prestiż chodzi i o satysfakcję. Nieraz ci najwięksi eksperci mieszają świństwo do zanęt żeby mieć wyniki. Już widzę co sie będzie działo jak jakiś "zawodnik" to przeczyta.Ale mi się dostanie! Z drugiej strony zwisa mi co sobie pomyślą. Jeżeli chodzi o sport, to nijak się ma do idei zatruwanie wody. Zresztą problem zasyfiania dotyczy również wędkarzy rekreacyjnych, czyli inaczej wszystkich. Każdy wali do wody tony świństwa i należało by to ukrócić. Tylko w jaki sposób? Kto to wie.

  • rysiek38 2009-01-27 21:16:10

    nic prostrzego tylko wprowadzic zakaz zanecania-wydawac by sie moglo .poruszylem to ukradkiem na zebraniu-wiecej nie pisze bo przeklinac tu podobno nie wolno

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-28 22:46:10

    Wszystko to takie piękne szkoda że nie wykonalne.A może jak już ma być tak uczciwie to i jakieś normy na sprzęt wprowadzić bo społeczeństwo nie tylko jest bogate może trzeba by dać szansę tym których nie stać na sprzęt za kilka tysięcy,tym którzy muszą sponsorować się sami hę...

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-29 19:24:25

    mariuszm - poruszyłeś złą strunę. możesz oberwać za ataki na Kasiastych... jest ich tutaj kilku :-))

  • rysiek38 2009-01-29 19:41:51

    nop nie chodzi o calkowity zakaz zanecania ale o odrobine rozsadku i wuobrazni a nie zasade ile kilo zanety tyle kilo zlowionych ryb co niekturzy niestety praktykuja

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-01-29 20:40:31

    Nie martw się Wojtku jak by co to pożyczę okulary założę i chyba nie pobiją okularnika co? ;-))))

  • peterlolo 2009-01-29 21:14:25

    Zawody bez zanęty.NIE!!! To jest biznes, reklama

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-29 22:06:46

    Nie chcę zabierać głosu w sprawie zawodów spławikowych i sypanej zanęty bo to nie moje tematy, chciałbym tylko zauważyć że gdyby nie zawody wędkarskie bylibyśmy jeszcze w lesie, przynajmniej w spinningu i wiedzą o tym wszyscy.

  • rysiek38 2009-01-29 23:34:22

    Kerad i tym wpisem mnie dobiles bo i racja i nie -fakt ze sport,cZy np,przemysl zbrojeniowy jest wylegarnia nowych metod,pomyslow,materialow itp -to nie podlega dyskusji ale z drugiej strony fajnie jak rybe lowi wedkarz glownie za pomoca rozumu a nie sprzet i technologia bo w tedy ten kto ma kase jest uprzywilejowany

  • Stachu 2009-01-30 13:24:47

    Zgadzam się z Kerad-em, że gdyby nie zawody (oczywiście spinningowe), to gówno byśmy umieli - ja na każdych zdobywam nowe doświadczenia, które poprawiają moją skuteczność. Odnośnie tych zanęt, to pewnie że lepiej byłoby tego dziadostwa nie sypać do wody, ale jak tego zakazać, czy ograniczyć? Przecież to ciężki biznes, sponsoring, reklamy itp, itd. - niewiele to ma już wspólnego z wędkarstwem. pozdrawiam etycznych

  • rysiek38 2009-01-30 13:35:45

    Stachu dotknoles sedna-gdzie tu kunszt wedkarski ja wybieram wedkarstwo a reklamy,sponsoringi i tym podobne niech zasmiecaja nadal media prase itp. NIE JESTEM WROGIEM NECENIA ALE JEDYNIE NADMIARU CHEMI I PRZESADY !!!

  • czbogdan 2009-01-30 16:24:16

    Żadna ryba naturalnie żyjąca(nie obca ,typu amur)nie jest śmieciem.Nie wiem czy się nie mylę,ale kolega łowi ryby tzw. jadalne(karp,szczupak,sum itp),Jeżeli chodzi o siatki zawodników ,to mają dużą średnicę,małe oczka i min 2,5 metra długości.To tak zwani normalni wędkarze potrafią łapać do plastikowej reklamówki.Po łowieniu rekreacyjnym taki wędkarz(zawodnik) ryb do domu nie bierze,jak chce zjeść rybkę to sobie kupi.

  • Reklama
  • rysiek38 2009-01-30 16:34:51

    plac za karte ??ewentualnie dodatkowe zezwolenia??sprzet??-wypuszczaj wszystko i zawsze??? posprzataj po kolegach-gratuluje pomyslowosci i proponuje nobla za pomysl.

  • rysiek38 2009-01-30 17:27:47

    p.s.no i wypelni rejestr kturego i tak nikt nie przeczyta a w efekcie koncowym wywala do wody pol tony karpia i wszystko jest ok!!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-30 21:23:58

    Ja tu o nadmiernym zanęcaniu, a Panowie o spinningu - no proszę Was Koledzy. Co ma kurna spinning wspólnego z tematem?! Nie no wymiekam jak to czytam. A swoja drogą to zgadzam sie z tezą ze chodzi o reklamę - jak ktoś zrobi tytuł, to zrobi i business na własnym przepisie na truciznę do "żabioka". to tyle.

  • jorg75 2009-02-08 10:08:55

    panowie jeżeli chcecie pisać coś na temat zawodów to najpierw zasięgnijcie informacji co taki zawodnik wrzuca do wody czy wiecie co to jest glina, ziemia czyli nośnik jokersa i innego robactwa z tego co ja wiem na naszych zbiornikach na trzy godzinne zawody przypada około 1 kg spożywki i to wszystko a reszta nośnik a wy tylko widzicie lecące kule zainteresujcie się głębiej nauczycie się czegoś a później z nowymi doświadczeniami zapraszam na forum pozdrawiam

  • rysiek38 2009-02-08 10:14:59

    Jorg masz racje ale tylko pod warunkiem ze gadasz o inteligentnych wedkarzach a znam takich co nawet nie wiedza ze dodaje sie np.gline i wala tylko substancjami spozywczymi

  • jorg75 2009-02-08 10:48:27

    Rysiek masz racie są tacy ale uczą się bo to ze tyle spożywki wsypie to jego przegrana musimy jeszcze trochę poczekać jak z wszystkim głownie z masowym zabieraniem ryb itp. pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 11:53:12

    wiele by można pisać o składzie zawartości wiader zawodników i innych wędkarzy. Z całą pewnością są tacy, co glinę z robakami do wody wrzucają, ale też z całą pewnością obok nich są tacy, co wrzucaja do wody truciznę. Jeżeli chodzi o pewne dodatki do zanęt stosowane przez sportowców to nieraz sie nasłuchałem co trzeba zrobić żeby ryba stała się odkurzaczem i wpiepszała jak głupia i zp. srała tym co zeżre i tak w kółko. Nieraz też obserwowałem jak taka zanęta działa. Nie będę tutaj podawał nazw owych ulepszaczy. Myślę że chyba każdy wie cos na ten temat, a młodzi nie muszą się tego uczyć czytając mój post.
    Nie wiem dlaczego, ale umknął mej uwadze wpis Kolegi CZBOGDAN. Otóż używam siatki o pokaźnych gabarytach, chyba nawet większych niż taka normalna siata zawodnicza. Jednak wielkość takiej siaty nic nie daje, jak sie do niej wrzuci kilkadziesiąt ryb. Ryby ocierają się, tracą łuskę, wycieraja się ze śluzu i taka "łysa" ryba jest skazana na śmierć. Co zaś dotyczy sprawy jakie ryby łowię, to serdecznie mi zwisa co kolega myśli. Cytując po raz kolejny nieszczęsną mą wypowiedź o tzw. śmieciu, chce chyba Szanowny Kolega rozpętać nową wojenkę. Nie muszę sie Koledze tłumaczyć z rybożerstwa. Lepszy rybożerca, niż sportowy truciciel. Pozdrawiam.

  • angelika 2009-02-08 13:03:40

    ja osobiscie znam kola w ktorych zostaly wprowadzonetakie ograniczenia na zawodach dotyczace zanety i uwazam ze to jest dobry pomysl. w moim kole nie ma czegos takiego ale wszyscy wiemy ze nie ma co przesadzac wiec necimy rozsadna iloscia zanety. pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-08 14:07:58

    Jorg75 wielkie pozdro dla ciebie.O zawodach piszą ci co nie mają zielonego pojęcia jak to sie odbywa jakie są zasady nęcenia itd.To chyba przemawia przez nich zazdrość.Jak ja bym zaczął sypać do wody samą spożywkę to bym dopiero połowił.A napewno bym zbankrutował.A teraz słuchajcie no ekologiczni zawsze do koszyka zrobisz odpowiednią ilość papu.-chyba nie ,a co z tym jak zostanie chlup do wody.Kochani siatki wyc zynowe określaja ściśle przepisy .Moja ma długość 4,5m a szerkość 50cm.

  • swiezy 2009-02-08 14:37:58

    .... moje zdanie jest takie samo jak MAVER61 niewicie o czym piszecie zapraszam do zapoznania się z publikacja Zasady Organizacji Sportu Wędkarskiego ...

  • jorg75 2009-02-09 00:37:31

    dzieki andzeliko widze ze rozmawiam z fachowcem pozdrawiam

  • jorg75 2009-02-09 00:38:55

    mawerku piątala pozdro

  • jorg75 2009-02-09 00:40:13

    więcej takich co myślą pozdrwiam

  • czbogdan 2009-02-14 10:39:03

    Kolega chyba przecenia swoją osobę .Co do siatki niszczącej ryby to lekka przesada.Moja rada,zanurzać siatkę w wodzie,wtedy ryby nie będą cierpiały.Jeżeli chodzi o to co kolega łowi też mi wisi ,może brać nawet pijawki.Ale jak się pisze głupoty to proszę się nie dziwić że jest jakiś odzew.



Reklama
Reklama