Z okoniem bywa różnie, bo jest rybą niezwykle kapryśną i potrafi brać na wszystko albo wręcz odwrotnie - nic go nie zainteresuje. Okoniową przynętą, która sprawdza się w wielu przypadkach, albo wręcz może stanowić ostatnią deskę ratunku jest jak dla mnie CZERWONY ROBAK. Odnośnie szczupaka to teoria ma jest taka " im więcej razy rzucisz tym większa szansa że złapiesz szczupaka"
Witam Do piterson97: Na portalu zostało opisanych już wiele metod jak podejść zarówno duże szczupaki jak i okonie. Oczywiście to tylko teoria i trzeba pamiętać o tym, że to Ty łowisz tzn: to Ty wybierasz przynęty, pogodę, miejsce. To wszystko ma znaczenie.
Do jasin38: z 1 częscią się zgadzam, co do 2 mam pewne obiekcje. Wszystkie większe sztuki, które wyjąłem były w 1, 2 lub 3 rzucie.
Złapałem kilka okoni i kilka płotek i to prawie wszystko na spławik tylko jednego okonia na spinning. Ale to wszystko była drobnica... Rzucałem równolegle z trzcinami i na środek jeziora. ... żadnego szczupaka, a bardzo liczyłem na niego. Próbowałem na twistery: białe, fioletowe, czerwono-białe, żółte, biało-czarne. Na blachę: srebrną i złotą.
Prwde mówiąc wszystkie szczupaki jakie wyciągnołem były złowione przy samym dnie. Najlepiej na kopytko , ponieważ jest najmniej czepliwe zaczepów.Kopyto powinno być prawie szorowane po dnie. Oczywiście wiąże się to z dużą możliwością zaczepu ale czasami naprawdę warto.Najlepiej z samego rana lub z wieczora ale tylko w słoneczne leniwe dni.Oczywiście jest to tylko moje zdanie. Pozdrawiam i udanych łowów życzę.
Szczupaka zobacz na żywca przy zwalonych do wody drzewach.A na okonia spróbuj z gruntu na rosówkę,tą metodom możesz obłowić spory kawałek wody i w końcu uda ci się na niego trafić.Życzę powodzenia.
Okonie całkiem nieźle biora na 5cm czerwone twisterki i 6cm biało-czar-czerwone kopyta i małe woblery pomarańczowo-zielone w czarne pasy.
Szczupakinajlepiej biora na żywca oczywiście najlepiej płotki ale sa wyjątki.Jezeli jdnak ktoś woli spinning to polesam duze seledynowe gumy i woblery najlepiej łamane oraz blachy najlepsze na szczupaka są wachadlówki algi np.:2
Jest jedna metoda- nie cudowne przynęty. Musisz być bardzo dużo nad wodą, szukac , kombinować, kombinować, szukać i tak w kółko. Możesz też liczyć na farta, ale pierwsza metoda bywa skuteczniejsza.
łowiąc z pomostu okonie na paproszka łapały mi rzeczonego również małe szczupaczki :) fajnie wyglądały kiedy puszczały tuż pod lustrem wody tego paprocha :) (zazwyczaj łapały za hakiem, sam ogon :) i dobrze, bo ja nie musiałem ich wrzucać spowrotem do tej wody :) (jezioro Raduń - Wałcz), a przy okazji pytanko (nowicjuszem jestem) skoro były tam małe szupaczki, to powinny być też duże, prawda?? ;)
Jezeli chcesz złapać szczupaka musisz wybrać dobre miejsce jak i nie zachowywać się głośno nad wodą. Zobacz gdzie żeruje szczupak. Patrz na wode jak są charakterystyczne zawirowania wody albo jak drobnica sie rozpryskuje po wodzie . Tam wlasnie jest drapieżnik. Jeżeli łowisz na żywca to grunt ustawiasz w połowie toni wodnej. Na temat przynęt można napisać duzo. Łow na to co pływa w wodzie. A jezeli wolisz spiningować to mam dla Ciebie bardzo dobry artykuł. Przeczytaj jak podejść i zachować sie na łowisku(spinning)http://narybki.net/forum/viewthread.php?forum_id=63&thread_id=5230&pid=63258#post_63258
z tego co wiem późną jesienią i zimą tragedia małych rybek w paszczy drapieżnika odgrywa się głębiej w toni wody, więc nici z zawirowań :) no chyba, że to jest wanna ;)
żartowałem :)
piterson97 pamiętaj, że to Ty łowisz i to Ty decydujesz gdzie i na co łowisz. Jeśli jesteś nowicjuszem zacznij od tzw. czytania wody. Ja dotrzesz na łowisko nie zaczynaj szybko składać zestawu, nie zaczynaj od razu chaotycznie łowić, tylko poczekaj chwilkę, posłuchaj, popatrz na wodę itd. Jeśli w łowisku jest interesujący Cię drapieżnik to po chwili zobaczysz jego obecność.
Miejsce wybieraj starannie i przede wszystkim zachowuj się cicho.
Co do miejsc gdzie jest (lub powinna być) ryba, to bywa różnie, choć są jakieś tzw. reguły Okoń to np. skraj trzcin, kamienne brzegi, wszelkie budowle hydrotechniczne, pozostałości po starych mostach, bywają również w głębokich partiach łowiska, okolice górek podwodnych itd.
Szczupak podobnie, choć ja zawsze zaczynam szukać zębatego w okolicy zwalonego drzewa trzcin itd. Jeśli łowię w rzece, zawsze są to miejsca gdzie może się on schować i bez większego wysiłku zdobyć pożywienie, ponieważ szczupak jest leniwym łowcą i stara się nie ganiać pokarmu (tak jak to robią np. okonie) tylko najeść się z użyciem jak najmniejszego nakładu sił. Ja zaczynam łowić na różnego rodzaju główkach, klatkach, okolicach mostów itd.
Długo by jeszcze pisać.
Dobór przynęty jest już twoją kwestią, ponieważ jak to już wielu powiedziało, NIE MA JEDYNEJ, NAJŁOWNIEJSZEJ przynęty.
Ja dobieram ją w zależności od: - warunków w jakich łowię, - gdzie łowię, - jaką rybę chcę złowić, Zawsze jednak zabieram ze sobą różne przynęty, ponieważ nigdy nie wiadomo, która, w tym akurat dniu, trafi w gusta ryb i będzie najlepszą.
Większość opisu dotyczy spinningowania :)
Powyższy opis, stanowi spostrzeżenia, które kiedyś zostały mi przekazane i pomogły mi zrozumieć istotę wędkowania.
Czekam na wasze porady. Jak złowić dużego szczupaka i okonia!!!???
Z okoniem bywa różnie, bo jest rybą niezwykle kapryśną i potrafi brać na wszystko albo wręcz odwrotnie - nic go nie zainteresuje. Okoniową przynętą, która sprawdza się w wielu przypadkach, albo wręcz może stanowić ostatnią deskę ratunku jest jak dla mnie CZERWONY ROBAK. Odnośnie szczupaka to teoria ma jest taka " im więcej razy rzucisz tym większa szansa że złapiesz szczupaka"
Witam
Do piterson97:
Na portalu zostało opisanych już wiele metod jak podejść zarówno duże szczupaki jak i okonie. Oczywiście to tylko teoria i trzeba pamiętać o tym, że to Ty łowisz tzn: to Ty wybierasz przynęty, pogodę, miejsce. To wszystko ma znaczenie.
Do jasin38:
z 1 częscią się zgadzam, co do 2 mam pewne obiekcje. Wszystkie większe sztuki, które wyjąłem były w 1, 2 lub 3 rzucie.
pozdrawiam
MK
Dzięki...
Wróciłem...
Złapałem kilka okoni i kilka płotek i to prawie wszystko na spławik tylko jednego okonia na spinning. Ale to wszystko była drobnica... Rzucałem równolegle z trzcinami i na środek jeziora. ... żadnego szczupaka, a bardzo liczyłem na niego.
Próbowałem na twistery: białe, fioletowe, czerwono-białe, żółte, biało-czarne.
Na blachę: srebrną i złotą.
Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo:)...miały być na robaka i były:)
Ja się nie poddaje łowię dalej...
Może niedługo pojade na stawy prywatne... Może tam coś wyciągne.:)
Prwde mówiąc wszystkie szczupaki jakie wyciągnołem były złowione przy samym dnie. Najlepiej na kopytko , ponieważ jest najmniej czepliwe zaczepów.Kopyto powinno być prawie szorowane po dnie. Oczywiście wiąże się to z dużą możliwością zaczepu ale czasami naprawdę warto.Najlepiej z samego rana lub z wieczora ale tylko w słoneczne leniwe dni.Oczywiście jest to tylko moje zdanie. Pozdrawiam i udanych łowów życzę.
Szczupaka zobacz na żywca przy zwalonych do wody drzewach.A na okonia spróbuj z gruntu na rosówkę,tą metodom możesz obłowić spory kawałek wody i w końcu uda ci się na niego trafić.Życzę powodzenia.
Okonie całkiem nieźle biora na 5cm czerwone twisterki i 6cm biało-czar-czerwone kopyta i małe woblery pomarańczowo-zielone w czarne pasy.
Szczupakinajlepiej biora na żywca oczywiście najlepiej płotki ale sa wyjątki.Jezeli jdnak ktoś woli spinning to polesam duze seledynowe gumy i woblery najlepiej łamane oraz blachy najlepsze na szczupaka są wachadlówki algi np.:2
Jest jedna metoda- nie cudowne przynęty. Musisz być bardzo dużo nad wodą, szukac , kombinować, kombinować, szukać i tak w kółko. Możesz też liczyć na farta, ale pierwsza metoda bywa skuteczniejsza.
łowiąc z pomostu okonie na paproszka łapały mi rzeczonego również małe szczupaczki :) fajnie wyglądały kiedy puszczały tuż pod lustrem wody tego paprocha :) (zazwyczaj łapały za hakiem, sam ogon :) i dobrze, bo ja nie musiałem ich wrzucać spowrotem do tej wody :) (jezioro Raduń - Wałcz), a przy okazji pytanko (nowicjuszem jestem) skoro były tam małe szupaczki, to powinny być też duże, prawda?? ;)
Jezeli chcesz złapać szczupaka musisz wybrać dobre miejsce jak i nie zachowywać się głośno nad wodą. Zobacz gdzie żeruje szczupak. Patrz na wode jak są charakterystyczne zawirowania wody albo jak drobnica sie rozpryskuje po wodzie . Tam wlasnie jest drapieżnik. Jeżeli łowisz na żywca to grunt ustawiasz w połowie toni wodnej. Na temat przynęt można napisać duzo. Łow na to co pływa w wodzie. A jezeli wolisz spiningować to mam dla Ciebie bardzo dobry artykuł. Przeczytaj jak podejść i zachować sie na łowisku(spinning)http://narybki.net/forum/viewthread.php?forum_id=63&thread_id=5230&pid=63258#post_63258
z tego co wiem późną jesienią i zimą tragedia małych rybek w paszczy drapieżnika odgrywa się głębiej w toni wody, więc nici z zawirowań :) no chyba, że to jest wanna ;) żartowałem :)
Zgadzam się z Tomkiem
piterson97 pamiętaj, że to Ty łowisz i to Ty decydujesz gdzie i na co łowisz. Jeśli jesteś nowicjuszem zacznij od tzw. czytania wody. Ja dotrzesz na łowisko nie zaczynaj szybko składać zestawu, nie zaczynaj od razu chaotycznie łowić, tylko poczekaj chwilkę, posłuchaj, popatrz na wodę itd. Jeśli w łowisku jest interesujący Cię drapieżnik to po chwili zobaczysz jego obecność.
Miejsce wybieraj starannie i przede wszystkim zachowuj się cicho.
Co do miejsc gdzie jest (lub powinna być) ryba, to bywa różnie, choć są jakieś tzw. reguły
Okoń to np. skraj trzcin, kamienne brzegi, wszelkie budowle hydrotechniczne, pozostałości po starych mostach, bywają również w głębokich partiach łowiska, okolice górek podwodnych itd.
Szczupak podobnie, choć ja zawsze zaczynam szukać zębatego w okolicy zwalonego drzewa trzcin itd. Jeśli łowię w rzece, zawsze są to miejsca gdzie może się on schować i bez większego wysiłku zdobyć pożywienie, ponieważ szczupak jest leniwym łowcą i stara się nie ganiać pokarmu (tak jak to robią np. okonie) tylko najeść się z użyciem jak najmniejszego nakładu sił. Ja zaczynam łowić na różnego rodzaju główkach, klatkach, okolicach mostów itd.
Długo by jeszcze pisać.
Dobór przynęty jest już twoją kwestią, ponieważ jak to już wielu powiedziało, NIE MA JEDYNEJ, NAJŁOWNIEJSZEJ przynęty.
Ja dobieram ją w zależności od:
- warunków w jakich łowię,
- gdzie łowię,
- jaką rybę chcę złowić,
Zawsze jednak zabieram ze sobą różne przynęty, ponieważ nigdy nie wiadomo, która, w tym akurat dniu, trafi w gusta ryb i będzie najlepszą.
Większość opisu dotyczy spinningowania :)
Powyższy opis, stanowi spostrzeżenia, które kiedyś zostały mi przekazane i pomogły mi zrozumieć istotę wędkowania.
Pozdrawiam i mam nadzieje, że pomogłem
Ło matko ale się rozmisałem :)))))
Dzięki za rady ale czekam na kolejne....