Reklama
  • t12tom2008-10-20 20:03:37

    Ciekawi mnie po ca nam rybacy na wodach PZW? Może jestem totalnym durniem, że nie widzę sensu aby na wodach PZW było dla nich miejsce. Bardzo proszę abyście wpisywali argumenty za i przeciw. Może pomoże nam to zrozumieć sens zatrudniania ich przez PZW zamiast np ochrony przed nimi. Jeden argument znam W CELACH ODŁOWÓW SANITARNYCH. Jakże piękny tekst, tylko czemu gdy go usłyszę na przemian chce mi się śmiać i płakać zarazem. Czekam na wasze argumenty.... Może ktoś niechcący to przeczyta i pomyśli tak jak argumentujący... Choć nie wierzę w to... Tomek

  • z@mela 2008-10-20 20:27:32

    witam Zdecydowanie jestem przeciwny rybakom na wodach PZW bo wiadomo jakimi oni ilościami ryb operują i jakie Oni mogą robic wały . Wędkarz co najwyżej trafi na dobry dzien i zkłusuje 10 szczupaków a oni 100x tyle. Powinno byc jasno okreslone które wody należą do Wedkarzy a ktore do rybaków. Jedni i drudzy powinni dbać o swoje wody a byłby porządek.

  • Stachu 2008-10-21 16:33:28

    Rybacy do gazu!!!

  • kalmar 2008-10-22 11:22:25

    Witam, pozdrawiam ze Szczecina :) Dla mnie i wędkarzy, z którymi rozmawiałem, jasnym jest, że to niestety szkodnictwo. Racją jest, że odławiają wiecej nie afiszując się z tym. Niestety wędkarze, którzy opłacają składki czy wnoszą opłaty za łowiska mają prawo być nerwowi widząc nad ranem zwijanie sieci z widocznymi okazami. Ale to nie tylko wody PZW. Dzierżawcy też odławiają, nie zarybiając jezior a opłaty od wękarzy przyjmują. zobaczymy co będzie :) może trzeba łowić bez opłat ;) choć to nie przystoi. Rybak gorszy to bandy, która łowi na szarpaka, bo oni nie odławiają takich ilości, choć i tu ryby szkoda, ona też cierpi.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2008-10-22 17:53:19

    Rybacy na wodach PZW to prawie taka sama plaga jak kłusownicy z tym że nikt ich niegoni.Nikt ich nie kontroluje nie boją się niczego.Wędkuje na wodach woj.Zachodniopomorskiego i widze jak te piekne wody są pusoszone przez obie ww grupy.Rybacy często nie zwracają tu uwagi na jakies wymiary ochronne.Co weszło w sieć da się sprzedać a jak nie to trudno "się weźmie i wyrzuci" Paranoja i aż ręce opadają.Na każdym kroku ktoś niszczy środowisko. Pozdro z Poznania

  • łysy wąż 2008-10-22 18:57:00

    masz rację szuwar. A najgorsze jest to, że panowie z PZW to tolerują !!! I nawet nie tylko tolerują, ale również czerpią z tego zyski !!! Zarybienia ( jeżeli nawet są ) są robione z pieniędzy wpłacanych przez wędkarzy, rybak te same ryby łowi siecią. I tak: kasa wpływa do PZW ( coroczna składka ), oni jakąś jej część ( najprawdopodobniej bardzo małą ) przeznaczają na zarybienia, reszta idzie " w koszty " ( diety itp. ), a dodatkowo rybacy też wpłacają do PZW kasiorkę, żeby mogli stawiać sieci. Dodatkowym przychodem jest kasa za dzierżawę wody. To też idzie do PZW. A co mają z tego zwykli wędkarze? CH....A mają !!! Mają kilkudziesięciu ( ??? ) PASOŻYTÓW, którzy ściągają pieniądze od wędkarzy, rybaków i dzierżawców. I mają w DU...CH dobro naszych wód. Tyle że rybacy sprzedadzą rybę i zarobią. A wędkarze? A wędkarze mają właśnie takiego " garba ", którego nie mogą się pozbyć. Ale jeszcze trochę - w ludziach budzi się świadomość i wściekłość na PASOŻYTÓW. Już niedługo.........



Reklama
Reklama