Witam brać wędkarską. Mam pytanie kto łowił na rzece Radunia? Ja łowię na niej prawie codziennie i chciał bym się podzielić wrażeniami z kolegami po kiju.
Radunia jest miejscami szersza i głębsza. Występuje w niej szczupak, okoń, krąp, płoć, leszcz, świnka, kleń i jeszcze kilka gatunków ryb. Co do dojazdu ciągnie się ona od Motławy (Krępiec) w stronę Pruszczu Gdańskiego.
Bardzo dobrze znam odcinek rzeki od Niegowa do mostu kolejowego w Św. Wojciechu. Od momentu pokazania się pierwszego słońca Radunia została zaatakowana przez całe watahy rządnych mięsa wędkarzy. Przede wszystkim przez tydzień pokazał się jaź jakieś dwa tygodnie temu ale szybko się wytarł a i codziennie przy moście kolejowym wyciągali je wędkarze. Średnio o godzinie 8 rano codziennie było ich tam około 5. Jeśli chodzi o etykę to wolę zostawić to bez komentarza, bo widziałem co się działo. Od jakiegoś czasu został wyjęty kurek na zbiorniku w Strasznie i woda była naprawdę bardzo płytka. Praktycznie w każdym miejscu na odcinku o którym piszę można przejść w niskich woderach na drugi brzeg. Co za tym idzie, my widzimy ryby tak jak one nas. A jak wiadomo sztukę łapania jazi można porównać do myśliwskich podchodów do zwierzyny. Co więcej mogę dodać. Lada moment ruszy się szczupaczek jednak pamiętajmy o jego ochronnym wymiarze bo tego poniżej 45cm jest naprawdę dużo na tym odcinku.
Połamania
Witam brać wędkarską. Mam pytanie kto łowił na rzece Radunia? Ja łowię na niej prawie codziennie i chciał bym się podzielić wrażeniami z kolegami po kiju.
ja jeszcze nielowilem w niej.a moze opisz gdzie lowisz i jakas charakterystyke tej rzeczki??
Radunia jest miejscami szersza i głębsza. Występuje w niej szczupak, okoń, krąp, płoć, leszcz, świnka, kleń i jeszcze kilka gatunków ryb. Co do dojazdu ciągnie się ona od Motławy (Krępiec) w stronę Pruszczu Gdańskiego.
Bardzo dobrze znam odcinek rzeki od Niegowa do mostu kolejowego w Św. Wojciechu. Od momentu pokazania się pierwszego słońca Radunia została zaatakowana przez całe watahy rządnych mięsa wędkarzy. Przede wszystkim przez tydzień pokazał się jaź jakieś dwa tygodnie temu ale szybko się wytarł a i codziennie przy moście kolejowym wyciągali je wędkarze. Średnio o godzinie 8 rano codziennie było ich tam około 5. Jeśli chodzi o etykę to wolę zostawić to bez komentarza, bo widziałem co się działo. Od jakiegoś czasu został wyjęty kurek na zbiorniku w Strasznie i woda była naprawdę bardzo płytka. Praktycznie w każdym miejscu na odcinku o którym piszę można przejść w niskich woderach na drugi brzeg. Co za tym idzie, my widzimy ryby tak jak one nas. A jak wiadomo sztukę łapania jazi można porównać do myśliwskich podchodów do zwierzyny. Co więcej mogę dodać. Lada moment ruszy się szczupaczek jednak pamiętajmy o jego ochronnym wymiarze bo tego poniżej 45cm jest naprawdę dużo na tym odcinku. Połamania