withanight88 rozumiem Cie :D
rycerz930 - no wiesz szczerze mówiąc to ja właśnie też nie moge złapać sandacza wiele razy nastawiałem sie na niego i nic ;D ale jednak będe prubował dalej bo na Wiśle wiele rzeczy jest możliwych :) pozdro
Próbuj Martin25 , próbuj na pewno C i się uda ja z racji miejsca zamieszkania nad Wisłą bywam tylko kilka razy w roku , ale powiem jedno nocka nad Wisłą - bezcenne , nie da się tego porównac do niczego , pozdrawiam .
Witam ! NIe ma tak naprawde dobrej metody na sandacza,pewniakiem jest tylko zywiec jako przyneta. Ja osobiscie lowie skutecznie sandacza na zywca ale tylko noca (pora akurat w moim przypadku to czas relaksu i odpoczynku). Wiele by tu pisac,w czwartek wyskoczylem na nocke i zlowilem...suma!!! Naprawde ladny okaz, ale ze nie mialem ani aparatu ani komorki wiec zdjeciami sie nie pochwale :( Pozdrawiam!
poruszyles dobry temat tez czesto jestem nad wisla ale nigdy nie udalo mi sie zlapac sandacza .Narazie koledzy to nic ciekawego nie napisali kazdy sie chwali ale nic kokretnego nie moga napisac,
ja też nie zlapałem sandacza na wiśle,przynęta - moga byc twistery i woblery ,kiedyś miałem taką książke o sandaczach i tam było napisane zę warto jest je połowic w nocy, moze oplacalo by ci się spróbować.
witam mój kolega czesto łapie sandacze i mówi że podstawa to noc delikatny zestaw oraz cierpliwość nie zacinamy odrazu tylko dajemy mu czas i łapiemy na wolnym biegu bo jeśli poczuje opur to zostawi nasza rybe miłego połowu wiecej rad nieznam a szkoda
dzieki wam koledzy bo w sumie zebrac te rady do kupy i wychodzi cos z tego ;) wezme to do siebie a pozatym to Wisłe znam jak własną kieszen bo oczywiscie mona tam złapać każda rybę i niegdy nie wiadomo co weźmie ale myślę że na sandacza na Wiśle trzeba szukać w miare głębokiej wody i na żywca najlepiej zarzucić jazgarza bądz płotke :) dzieki wam i pozdrowienia
Jeśli chodzi o spinning to na wiślanego sandacza stosuję głównie gumy prowadzone z opadu lub na wleczonego (sprawdzają się obydwie metody), wędkowanie zaczynam ok godziny 18 i siedzę nawet do 23. Przy łowieniu z gruntu za przynętę najczęściej służy mi ukleja choć często zakładam też płocie, okonie i jazgarze. Sprawdza się też trupek i filecik. Swoje zestawy zarzucam kilka metrów od brzegu z bardzo luźną żyłka żeby sandacz mógł bez oporu pobrać przynętę bo jeżeli poczuje nawet delikatny opór to postawi naszą przynętę. Z zacinaniem nigdy się nie spieszę. Pozdrawiam
Prosiłbym o dobrą metodę połowu sandacza bo bardzo chciałbym złapać tą rybę m.in na Wiśle . Proszę o rady jeśli ktoś jakieś ma :) z góry dzięki ;>
bardzo wazny jest spokój i cisza na łowisku:)
withanight88 - przesadziłeś :) .
Już dawno się tak nie uśmiałem .
Sorki Martin 25 za wpisy nie na temat . W temacie nie pomogę Ci bo już nie raz na Wiśle próbowałem i jeszcze nigdy nic .
heheh nie chcialo mi sie rozpisywac na temat Wisły bo jej nie znam wiec dla zartu dałem tą jakże wielka i drogocenna rade :P hehehehhe
laba musi być :P moze nawet dam rade ta rada pobic kol. LapiePlocie:)
withanight88 rozumiem Cie :D rycerz930 - no wiesz szczerze mówiąc to ja właśnie też nie moge złapać sandacza wiele razy nastawiałem sie na niego i nic ;D ale jednak będe prubował dalej bo na Wiśle wiele rzeczy jest możliwych :) pozdro
ja za gnojem uganiam sie od miesiaca i cały czas mnie w balona robi:P kradnie mi żywca skubaniec a jak zacinam to " wypluwa " ;/
Próbuj Martin25 , próbuj na pewno C i się uda ja z racji miejsca zamieszkania nad Wisłą bywam tylko kilka razy w roku , ale powiem jedno nocka nad Wisłą - bezcenne , nie da się tego porównac do niczego , pozdrawiam .
Witam ! NIe ma tak naprawde dobrej metody na sandacza,pewniakiem jest tylko zywiec jako przyneta. Ja osobiscie lowie skutecznie sandacza na zywca ale tylko noca (pora akurat w moim przypadku to czas relaksu i odpoczynku). Wiele by tu pisac,w czwartek wyskoczylem na nocke i zlowilem...suma!!! Naprawde ladny okaz, ale ze nie mialem ani aparatu ani komorki wiec zdjeciami sie nie pochwale :(
Pozdrawiam!
A, i jeszcze jedno, zbiorniki a nie rzeki beda Wawszym sukcesem w polowie sandacza.
Jeszcze raz pozdrawiam.
kielce - dzięki za dobrą rade napewno ja rozważe ;) jeszcze raz dzieki i pozdrawiam :)
poruszyles dobry temat tez czesto jestem nad wisla ale nigdy nie udalo mi sie zlapac sandacza .Narazie koledzy to nic ciekawego nie napisali kazdy sie chwali ale nic kokretnego nie moga napisac,
ja też nie zlapałem sandacza na wiśle,przynęta - moga byc twistery i woblery ,kiedyś miałem taką książke o sandaczach i tam było napisane zę warto jest je połowic w nocy, moze oplacalo by ci się spróbować.
witam mój kolega czesto łapie sandacze i mówi że podstawa to noc delikatny zestaw oraz cierpliwość nie zacinamy odrazu tylko dajemy mu czas i łapiemy na wolnym biegu bo jeśli poczuje opur to zostawi nasza rybe miłego połowu wiecej rad nieznam a szkoda
dzieki wam koledzy bo w sumie zebrac te rady do kupy i wychodzi cos z tego ;) wezme to do siebie a pozatym to Wisłe znam jak własną kieszen bo oczywiscie mona tam złapać każda rybę i niegdy nie wiadomo co weźmie ale myślę że na sandacza na Wiśle trzeba szukać w miare głębokiej wody i na żywca najlepiej zarzucić jazgarza bądz płotke :) dzieki wam i pozdrowienia
Opad Panowie, opad. Co to za frajda złowić sandacza na żywca? Gumo go potraktować a jeszcze lepiej wobkim.
no to jak tak to prosze złow go na Wiśle :) to będziesz wielki :)
Nad Odrę ma bilżej...na szczęście.
Na żywca lub trupka , ale blisko kamieni tamy równoległe i główki prostopadłych
Przykosy - panowie przykosy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
co to sa przykosy???
Przykosa - ruchome wypłycenie w nurcie rzeki gdzie różnica głębokości wody jest ogromna
dzieki bardzo:)
Jeśli chodzi o spinning to na wiślanego sandacza stosuję głównie gumy prowadzone z opadu lub na wleczonego (sprawdzają się obydwie metody), wędkowanie zaczynam ok godziny 18 i siedzę nawet do 23. Przy łowieniu z gruntu za przynętę najczęściej służy mi ukleja choć często zakładam też płocie, okonie i jazgarze. Sprawdza się też trupek i filecik. Swoje zestawy zarzucam kilka metrów od brzegu z bardzo luźną żyłka żeby sandacz mógł bez oporu pobrać przynętę bo jeżeli poczuje nawet delikatny opór to postawi naszą przynętę. Z zacinaniem nigdy się nie spieszę. Pozdrawiam
dzięki za rade krzysztof76 napewno skorzystam z niej :) pozdrawiam
pozwoliłem sobie poczytac,dobre teksty pozdro.
O laboga! Jak to wszystko zapamiętać? (Podpis do powyższego zdjęcia)