Na co najlepiej złowić suma , jest to zbiornik około 1,5 ha i dosyc płytki bo w njagłębszym miejscu jest okolo 160 cm zas w najpłytszym 30 cm . jestam sztuka około 120 cm wiem bo go miałem na haczyku . pomużcie koledzy jak go zaciąć jeszcze raz
maniek-pc-- co to za pytanie wogóle??? ;<
pucha239- jestem specem od sumów dlatego powiem ci , że najlepiej załóż żywca z tego zbiornika na ktorym lapiesz , bądź dobra metoda to pęczak rosówek albo kawałek wątroby. A jeśli chodzi o zanęte to kup sobie zanęte na suma w sklepie i zmieszaj ja z pęczakiem wcześniej przygotowanym, bułką tartą , kasza manną i najważniejsze "przyprawą do piernika " - bardzo ważny składnik :)
zapewne znowu mowa o jakism zapeziałym stawie 5 na 5 m nie podlegajacemu PZW do ktorego ktos 10 lat temu wpuscil jedna sztuke ktorej nikt ni mogł wykłusowac
Gdzie*^^ • Okres ochronny: 1 listopada do 30 czerwca* w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja. A ty gdzie się na tego suma ustawiasz??
dlaczego?aby uniknąć podejrzeń wystarczyło napisać np. łowię w prywatnym stawie, a skoro już raz spadło zwierzę z haka, to podejrzewam ,że nie było to w zeszłym roku...z zapytania wynika że zasiadka jest z premedytacją,a skróty myślowe dobrze nie świadczą. co byś mi napisał jak bym w połowie kwietnia zapytał czym poczęstować metrowego szczupaka co mi z wędy spadł ?
dokładnie tak jak mówisz kolego. ja pytam o sposób jak go wychaczyc, a gdzie go zamierzam złowic to wam powiem że jest to łowisko komercyjne dzięki za porady koledzy
nie wiem jak z kleniami bo ich nie łowie chyba ze na wisle mi sie złapie przypadkiem a jak sie złapie to przeważnie połyka przynęte do zołądka i niestety kaput za kleniem :D bywa tak ale staram sie nie uszkodzic mu nic przy odchaczaniu pozatym kleni nie zbieram bo to szajs :D
pucha239, o to może też rosną tam takie krzaki z liśćmi o postrzępionych brzegach bardzo cenione przez zielarzy i znachorów . Gdyby tak było to ja i kilku kolegów z portalu prosimy o konkretne namiary na ten uroczy zbiornik.
maniek-pc-- dzieki za szczerosć jednak uwierz mi jestem bardziej zapalonym wędkarzem niż Ty :)
mateuszwos-- miecho tez moze byc jednak ja mam sprawdzona metodę opracowana przez siebie i sie na niej nie zawiodłem :)
spines21-- być moze na leszcza też jednak na leszcze najlepszy jest czosnek ja łapie leszcze na makaron w kształcie gwiazdek po zagotowaniu i odcedzeniu dodaję troszke masła a nastepnie kroje ze 2 ,3 ziarnka czosnku :) to jest rewelka na leszcze
Oj Martin25 wstydź się tak pisac , kleń jest ,, szajs "" bo jest niesmaczny ? Od kiedy to w ocenie ryb kierujemy się względami kulinarnymi ? A nawet gdyby tak ,to gdybys jeszcze napisał nie smakuje mi to go nie zabieram -ok rozumiem , ale ,,szajs "" - tak pisac o walecznej , silnej i sportowej rybie . Dla mnie lipa , ale pisz jak chcesz , tylko wcześniej pomyśl , pozdro .
rycerz930-- czy ja napisalem ze nie lubie go ze wzgledow kulinarnych ??? czlowieku zastanow sie co piszesz najpierw to po pierwsze po 2 to nei zbieram ryb typu klen certa swinka poniewaz mnie nie kręcą . pozdro
napisalem tak dlatego bo wlasnie mnie ta ryba nie kreci ...a nie ze nie lubie jej ze wzgledów kulinarnych ^^
Ja1kuba-- tyle co ja ich niestety złapałem to sie przekonalem i niektore biorą ;D ale jeszcze lepiej okonie :D hehe
ty aj to bym suma na dropsy miętowe spróbował. Tylko takiego dropsa najlepiej jest turlać 73 minuty po asfalcie potem osolić i narysować na nim piernika potem założyć na kotwicę i do wody.
Kuba i tu sie z Toba zgodze w 100 % bo pierwsze slysze , ze klen ktory jest ryba nieufna i bardzo płochliwą , ktory rownież "trzydziesci razy" sprawdzi przynete zanim sie na nia skusi połyka ja az do samego zołądka... Wg mnie to jest totalna herezja ~! sorry Martin25 ale zrozum równiez to ze osoba ktora wie że jest okres ochronny danej ryby a z premedytacja sie na nią nastawia dla mnie jest nieco nie prawdziwym wedkarzem... i wedlug mnie tlumaczenie kogos że "nie trzeba jej przeciez zabrac" jest prymitywnym tłumaczeniem!! takie jest moje zdanie tym bardziej, ze ja suma uwazam za krola polskich rzek
no własnie o ten szajs mi chodzi i o to zbieranie . Martin nie oburzaj sie na komentarze , bo jak widzę wiele jeszcze musisz się w życiu nauczyć."szajs"- jak może wędkarz powiedzieć tak o rybie, tym bardziej , że trudnej do złowienia i jakże walecznej.brak mi słów. pomijam już Twój zapał i zapalczywość przede wszystkim...
withanight88-- suma rownież uwazam za króla rzek jednak moim zdaniem to że chlopak chce złapać rybe w okresie ochronnym nie swiadczy o tym ze nie jest wędkarzem , a najbardziej mnie to denerwuje ze ktos taka osobe uwaza za kłusola poprostu panowie to jest prymitywne . mysle ze zamiast zaczniesz kogos osadzac czy jest wedkarem czy nie najpierw zadaj sobie pytanie czy ja jestem doskonaly potem pogadamy pozdro :)
moje zdanie jest takie ze nie nalezy sie nastawiac na rybę ktora jest w okresie ochronnym mimo tego ze nie pływa w zbiorniku PZW, ze plywa w zbiorniku komercyjnym itp.
Martin25, wędkarzem jest się wtedy gdy posiada się kartę wędkarska, zna i przestrzega regulaminu połowu ryb, wiąże się to nierozerwalnie z przestrzeganiem wymiarów ,okresów ochronnych i limitów dziennych. dodam jeszcze ,omijanie dużym łukiem zimowisk i tarlisk ryb. szacunek i dbałość o środowisko naturalne. wszystko to można ująć pod szyldem etyka, której u Ciebie nie zauważam . popracuj nad sobą chłopie ,abyś nie podzielił losu słynnego w różnych stronach Świata redaktora pyńka...
Tego nie trzba komentowac bo maniek-pc trafił w przysłowiowa dziesiątke ;) No cóz pyniek sam sie prosił o taki los obyś ty jego kariery nie skopiował bo wydajesz się być "nie tak zły" jak on ;) Pozdro!
Tak sie zastanawiam,pytasz o rade,ktos Ci dobrze zyczy a Ty mowisz o jakims "gownie". Ja posluchalem dobrych rad, bo sam o nie na forum prosilem (Mateusza rowniez) i zlowilem pierwszego suma ku swojej radosci. Pozdrawiam Wszystkich.
wchodzę wszędzie tam gdzie mowa jest o sumie bo mam ochotę złowić pierwszego w swoim życiu ale tu raczej o czym innym mowa:). Jeśli jednak zajrzy tu jeszcze ktoś kto chce sie dowiedzieć coś o sumie to niech odwiedzi blog kolegi mateuszwos. Mozna tam znaleźć kilka ciekawych rzeczy.
Data i godzina: 2009-06-23 18:39
Tytuł: Re: taaaaaaaaki sum
"popracuj nad sobą chłopie ,abyś nie podzielił losu słynnego w różnych stronach Świata redaktora pyńka..."
- pyńkiem sobie mordy na forum nie wycieraj bo jestem za cienki w uszach... reszta bez komentarza. I nie zapomnij dodać na forum, że jak ktoś ma sumy w akwarium to niech nie zapomni sobie karty wędkarskiej wyrobić, składki opłacić i nie daj Boże żeby go siatką nie przenosił do innego akwarium przed 1 lipca ;)
Pozdrawiam, Paweł
....A WSZYSCY MYŚLELIŚCIE ,ŻE PYNIEK NIEŻYJE
do dziurawego ,a co za tym idzie pustego łba, kujawski z pierwszego tłoczenia można beczkami lać , a cała robota i tak na nic. nie pisz półanalfabeto, grafomanie na moją prywatną pocztę, bo itak ci prywatnie nie odpiszę. tłumaczyłem Ci wielokrotnie ignorancie , że nie mam ochoty na użeranie się z Twoja głupotą. żegnam ozięble z domieszką ironii ...
Data i godzina: 2009-06-23 19:48
Tytuł: Re: Re:taaaaaaaaki sum
Cześć dziubasku!
Ponieważ masz problemy z definicją słów, z których korzystasz to poniżej małe wyjaśnionko.
"półanalfabeta. 1. «osoba dorosła, która bardzo słabo czyta i pisze, lub osoba, która umie czytać, ale nie umie pisać»"
- nawet jełop by się domyślił, że nie pasuje to do mnie ;)
Ponieważ grafoman to osoba popełniająca grafomanię poniżej zamieszczam definicję tego słowa:
"W większości wypadków pojęcie to dotyczy natręctwa pisarskiego występującego u osób, o których sądzi się, że nie mają odpowiedniego talentu. Jednak grafomania nie musi wiązać się z brakiem predyspozycji pisarskich, może wynikać z rozmijania się z percepcją sztuki i literatury właściwej dla danej epoki. Grafomania jest bardziej zauważalna u autorów, którzy łączą przymus pisania z dążeniem do upowszechniania swoich utworów, mimo negatywnej oceny ich poziomu artystycznego."
- ponieważ ja musiałem przeczytać to dwa razy, w celu zrozumienia, wątpię abyś Ty poradził sobie z przyswojeniem tej wiedzy. Uważaj więc jakich słów używasz bo znów się ośmieszyłeś ;)
Na koniec serdecznie Cię pozdrawiam i przepraszam za fatalną pomyłkę słowną, w której to ja wyszedłem na... i tak pewnie nie zauważyłeś, bu hahaha
Pa pa, robaczku ;) NO I JEŚLI O CIEBIE SŁONECZKO CHODZI, TY WŁAŚNIE SŁABO CZYTASZ I JESZCZE GORZEJ PISZESZ, FAKT NATRĘTNEGO NAWIEDZANIA MOJEJ POCZTY ROZWIĄZUJE DRUGI PROBLEM TWOJEGO ŻAŁOSNEGO BYTY. WSPÓŁCZUJĘ BRAKU CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM ALE CZEGO SIĘ MOŻNA PO TAKIM EGZEMPLARZU JAK TY SPODZIEWAĆ.CAŁUJĘ CIĘ GORĄCO PA.
dla jasności tematu, bom zapomniał . to że jesteś za cienki w uszach w dupie i gdzie tylko chcesz ,to tu wszyscy dobrze wiedzą ,nie musisz się z tym aż tak afiszować, śmierdzi kryptoreklamą i potwierdza słuszność słów jakimi cię żłobie potraktowałem.
Data i godzina: 2009-06-23 20:59
Tytuł: Re:taaaaaaaaki sum
...przecież pisałem batonie, że popełniłem istotny błąd słowny, ale Ci inteligentniejsi nie mieli zapewne problemu z prawidłową interpretacją tekstu - no Ty jak widać, nie zaliczasz się do nich ;)
Jesteś wielki dziubasku!
JAK ZWYKLE MASZ RACJĘ KOCHANIE .
Na co najlepiej złowić suma , jest to zbiornik około 1,5 ha i dosyc płytki bo w njagłębszym miejscu jest okolo 160 cm zas w najpłytszym 30 cm . jestam sztuka około 120 cm wiem bo go miałem na haczyku . pomużcie koledzy jak go zaciąć jeszcze raz
Najlepiej tak samo jak pierwszym razem. Takie sumiki na żywca biorą dobrze. Oczywiście pijawkami i rosówkami też nie pogardzą.
kto Ci kartę wystawił?
a co to ma do zeczy . ja nie pytam cię jakim jezdzisz samochodę na ryby
A kiedy masz zamiar pojmać tego suma??
Zeby nie było nieścisłosci.
choćby dla tego ,że sum jest pod ochrona do końca m-ca.
maniek-pc-- co to za pytanie wogóle??? ;< pucha239- jestem specem od sumów dlatego powiem ci , że najlepiej załóż żywca z tego zbiornika na ktorym lapiesz , bądź dobra metoda to pęczak rosówek albo kawałek wątroby. A jeśli chodzi o zanęte to kup sobie zanęte na suma w sklepie i zmieszaj ja z pęczakiem wcześniej przygotowanym, bułką tartą , kasza manną i najważniejsze "przyprawą do piernika " - bardzo ważny składnik :)
zapewne znowu mowa o jakism zapeziałym stawie 5 na 5 m nie podlegajacemu PZW do ktorego ktos 10 lat temu wpuscil jedna sztuke ktorej nikt ni mogł wykłusowac
bedzie draka sasasasa :P
Zapytajcie pierw dzie i kiedy będzie sie na suma ustawiał potem osadzajcie ;)
Gdzie*^^ • Okres ochronny: 1 listopada do 30 czerwca* w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja.
A ty gdzie się na tego suma ustawiasz??
dlaczego?aby uniknąć podejrzeń wystarczyło napisać np. łowię w prywatnym stawie, a skoro już raz spadło zwierzę z haka, to podejrzewam ,że nie było to w zeszłym roku...z zapytania wynika że zasiadka jest z premedytacją,a skróty myślowe dobrze nie świadczą. co byś mi napisał jak bym w połowie kwietnia zapytał czym poczęstować metrowego szczupaka co mi z wędy spadł ?
pucha239, możesz opisać jakie krzaki rosną w okolicy tego stawu i czy nie paliłeś ogniska ...?!
może masz i racje maniek ale w sumie to złapać można a nie koniecznie go brać ;)
dokładnie tak jak mówisz kolego. ja pytam o sposób jak go wychaczyc, a gdzie go zamierzam złowic to wam powiem że jest to łowisko komercyjne
dzięki za porady koledzy
można pod warunkiem, że to przypadkowy przyłów,a nie łowy z premedytacją. to tak samo jak byś w kwietniu poszedł na klenie z mepsem nr. 5
rosną wierzby wokół zbiornika a w miejscu gdzie go zaciołem ognisko bło wcześniej palone
nie wiem jak z kleniami bo ich nie łowie chyba ze na wisle mi sie złapie przypadkiem a jak sie złapie to przeważnie połyka przynęte do zołądka i niestety kaput za kleniem :D bywa tak ale staram sie nie uszkodzic mu nic przy odchaczaniu pozatym kleni nie zbieram bo to szajs :D
suma pęczakiem z bułką tartą nęcić? u lala to się zmieniło troszkę w menu u suma. Kiedyś to wolały mięcho
Marin25, Twoje podejście do wędkarstwa jest powalające.
na leszcza może?z piernikiem pasi
pucha239, o to może też rosną tam takie krzaki z liśćmi o postrzępionych brzegach bardzo cenione przez zielarzy i znachorów . Gdyby tak było to ja i kilku kolegów z portalu prosimy o konkretne namiary na ten uroczy zbiornik.
maniek-pc-- dzieki za szczerosć jednak uwierz mi jestem bardziej zapalonym wędkarzem niż Ty :) mateuszwos-- miecho tez moze byc jednak ja mam sprawdzona metodę opracowana przez siebie i sie na niej nie zawiodłem :) spines21-- być moze na leszcza też jednak na leszcze najlepszy jest czosnek ja łapie leszcze na makaron w kształcie gwiazdek po zagotowaniu i odcedzeniu dodaję troszke masła a nastepnie kroje ze 2 ,3 ziarnka czosnku :) to jest rewelka na leszcze
Oj Martin25 wstydź się tak pisac , kleń jest ,, szajs "" bo jest niesmaczny ? Od kiedy to w ocenie ryb kierujemy się względami kulinarnymi ? A nawet gdyby tak ,to gdybys jeszcze napisał nie smakuje mi to go nie zabieram -ok rozumiem , ale ,,szajs "" - tak pisac o walecznej , silnej i sportowej rybie . Dla mnie lipa , ale pisz jak chcesz , tylko wcześniej pomyśl , pozdro .
rycerz930-- czy ja napisalem ze nie lubie go ze wzgledow kulinarnych ??? czlowieku zastanow sie co piszesz najpierw to po pierwsze po 2 to nei zbieram ryb typu klen certa swinka poniewaz mnie nie kręcą . pozdro
Klenie biorą do żołądka? Tyle kleni co ja w życiu złapałem i żaden do żołądka nie wziął. Jesteś pewien że to klenie?
A kto to napisał ja czy Ty cyt. ,,pozatym kleni nie zbieram bo to szajs :D "".
napisalem tak dlatego bo wlasnie mnie ta ryba nie kreci ...a nie ze nie lubie jej ze wzgledów kulinarnych ^^ Ja1kuba-- tyle co ja ich niestety złapałem to sie przekonalem i niektore biorą ;D ale jeszcze lepiej okonie :D hehe
ty aj to bym suma na dropsy miętowe spróbował. Tylko takiego dropsa najlepiej jest turlać 73 minuty po asfalcie potem osolić i narysować na nim piernika potem założyć na kotwicę i do wody.
mateuszwos- zrobisz jak chcesz , najwyzej zlapiesz na to wielkie Gówno :D pozdro ale tez jadalne :)
Kuba i tu sie z Toba zgodze w 100 % bo pierwsze slysze , ze klen ktory jest ryba nieufna i bardzo płochliwą , ktory rownież "trzydziesci razy" sprawdzi przynete zanim sie na nia skusi połyka ja az do samego zołądka... Wg mnie to jest totalna herezja ~! sorry Martin25 ale zrozum równiez to ze osoba ktora wie że jest okres ochronny danej ryby a z premedytacja sie na nią nastawia dla mnie jest nieco nie prawdziwym wedkarzem... i wedlug mnie tlumaczenie kogos że "nie trzeba jej przeciez zabrac" jest prymitywnym tłumaczeniem!! takie jest moje zdanie tym bardziej, ze ja suma uwazam za krola polskich rzek
Jeśli źle Cię zrozumiałem to sorki , jednak ,,szajs ;; to ,,szajs "" i taki opis ryby dla mnie jest nie na miejscu , ale pisałem już pisz co chcesz.
no własnie o ten szajs mi chodzi i o to zbieranie . Martin nie oburzaj sie na komentarze , bo jak widzę wiele jeszcze musisz się w życiu nauczyć."szajs"- jak może wędkarz powiedzieć tak o rybie, tym bardziej , że trudnej do złowienia i jakże walecznej.brak mi słów. pomijam już Twój zapał i zapalczywość przede wszystkim...
dobrze zrozumiałem? jadalne gówno?
withanight88-- suma rownież uwazam za króla rzek jednak moim zdaniem to że chlopak chce złapać rybe w okresie ochronnym nie swiadczy o tym ze nie jest wędkarzem , a najbardziej mnie to denerwuje ze ktos taka osobe uwaza za kłusola poprostu panowie to jest prymitywne . mysle ze zamiast zaczniesz kogos osadzac czy jest wedkarem czy nie najpierw zadaj sobie pytanie czy ja jestem doskonaly potem pogadamy pozdro :)
moje zdanie jest takie ze nie nalezy sie nastawiac na rybę ktora jest w okresie ochronnym mimo tego ze nie pływa w zbiorniku PZW, ze plywa w zbiorniku komercyjnym itp.
Martin25, wędkarzem jest się wtedy gdy posiada się kartę wędkarska, zna i przestrzega regulaminu połowu ryb, wiąże się to nierozerwalnie z przestrzeganiem wymiarów ,okresów ochronnych i limitów dziennych. dodam jeszcze ,omijanie dużym łukiem zimowisk i tarlisk ryb. szacunek i dbałość o środowisko naturalne. wszystko to można ująć pod szyldem etyka, której u Ciebie nie zauważam . popracuj nad sobą chłopie ,abyś nie podzielił losu słynnego w różnych stronach Świata redaktora pyńka...
maniek-pc pozostawiam twój post bez komentarza :) szkoda nerwów
Tego nie trzba komentowac bo maniek-pc trafił w przysłowiowa dziesiątke ;)
No cóz pyniek sam sie prosił o taki los obyś ty jego kariery nie skopiował bo wydajesz się być "nie tak zły" jak on ;)
Pozdro!
dembica333-- poprostu mowie to co mysle a co ty o mnie myslisz to juz twoja sprawa mnie to nie obchodzi pozdro ;>
Tak sie zastanawiam,pytasz o rade,ktos Ci dobrze zyczy a Ty mowisz o jakims "gownie".
Ja posluchalem dobrych rad, bo sam o nie na forum prosilem (Mateusza rowniez) i zlowilem pierwszego suma ku swojej radosci.
Pozdrawiam Wszystkich.
wchodzę wszędzie tam gdzie mowa jest o sumie bo mam ochotę złowić pierwszego w swoim życiu ale tu raczej o czym innym mowa:). Jeśli jednak zajrzy tu jeszcze ktoś kto chce sie dowiedzieć coś o sumie to niech odwiedzi blog kolegi mateuszwos. Mozna tam znaleźć kilka ciekawych rzeczy.
Data i godzina: 2009-06-23 18:39 Tytuł: Re: taaaaaaaaki sum "popracuj nad sobą chłopie ,abyś nie podzielił losu słynnego w różnych stronach Świata redaktora pyńka..." - pyńkiem sobie mordy na forum nie wycieraj bo jestem za cienki w uszach... reszta bez komentarza. I nie zapomnij dodać na forum, że jak ktoś ma sumy w akwarium to niech nie zapomni sobie karty wędkarskiej wyrobić, składki opłacić i nie daj Boże żeby go siatką nie przenosił do innego akwarium przed 1 lipca ;) Pozdrawiam, Paweł ....A WSZYSCY MYŚLELIŚCIE ,ŻE PYNIEK NIEŻYJE
do dziurawego ,a co za tym idzie pustego łba, kujawski z pierwszego tłoczenia można beczkami lać , a cała robota i tak na nic. nie pisz półanalfabeto, grafomanie na moją prywatną pocztę, bo itak ci prywatnie nie odpiszę. tłumaczyłem Ci wielokrotnie ignorancie , że nie mam ochoty na użeranie się z Twoja głupotą. żegnam ozięble z domieszką ironii ...
Maniek,podzieliłem twój los ;)
Bez komentarza.
Data i godzina: 2009-06-23 19:48 Tytuł: Re: Re:taaaaaaaaki sum Cześć dziubasku! Ponieważ masz problemy z definicją słów, z których korzystasz to poniżej małe wyjaśnionko. "półanalfabeta. 1. «osoba dorosła, która bardzo słabo czyta i pisze, lub osoba, która umie czytać, ale nie umie pisać»" - nawet jełop by się domyślił, że nie pasuje to do mnie ;) Ponieważ grafoman to osoba popełniająca grafomanię poniżej zamieszczam definicję tego słowa: "W większości wypadków pojęcie to dotyczy natręctwa pisarskiego występującego u osób, o których sądzi się, że nie mają odpowiedniego talentu. Jednak grafomania nie musi wiązać się z brakiem predyspozycji pisarskich, może wynikać z rozmijania się z percepcją sztuki i literatury właściwej dla danej epoki. Grafomania jest bardziej zauważalna u autorów, którzy łączą przymus pisania z dążeniem do upowszechniania swoich utworów, mimo negatywnej oceny ich poziomu artystycznego." - ponieważ ja musiałem przeczytać to dwa razy, w celu zrozumienia, wątpię abyś Ty poradził sobie z przyswojeniem tej wiedzy. Uważaj więc jakich słów używasz bo znów się ośmieszyłeś ;) Na koniec serdecznie Cię pozdrawiam i przepraszam za fatalną pomyłkę słowną, w której to ja wyszedłem na... i tak pewnie nie zauważyłeś, bu hahaha Pa pa, robaczku ;) NO I JEŚLI O CIEBIE SŁONECZKO CHODZI, TY WŁAŚNIE SŁABO CZYTASZ I JESZCZE GORZEJ PISZESZ, FAKT NATRĘTNEGO NAWIEDZANIA MOJEJ POCZTY ROZWIĄZUJE DRUGI PROBLEM TWOJEGO ŻAŁOSNEGO BYTY. WSPÓŁCZUJĘ BRAKU CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM ALE CZEGO SIĘ MOŻNA PO TAKIM EGZEMPLARZU JAK TY SPODZIEWAĆ.CAŁUJĘ CIĘ GORĄCO PA.
panowie na tym portalu to normalna rzecz moja skrzynka jest zapchana takiego typu nowinkami:). Niedługo zaczniecie to olewać:)
Cały pyniek!
Sam sobie namalowałeś portret pyńku ;)
ja to cały czas olewam ciepłym moczem. przecież nie dopuszczę do tego aby takie "cóś"zakłóciło mi spokój ducha.
dla jasności tematu, bom zapomniał . to że jesteś za cienki w uszach w dupie i gdzie tylko chcesz ,to tu wszyscy dobrze wiedzą ,nie musisz się z tym aż tak afiszować, śmierdzi kryptoreklamą i potwierdza słuszność słów jakimi cię żłobie potraktowałem.
Data i godzina: 2009-06-23 20:59 Tytuł: Re:taaaaaaaaki sum ...przecież pisałem batonie, że popełniłem istotny błąd słowny, ale Ci inteligentniejsi nie mieli zapewne problemu z prawidłową interpretacją tekstu - no Ty jak widać, nie zaliczasz się do nich ;) Jesteś wielki dziubasku! JAK ZWYKLE MASZ RACJĘ KOCHANIE .