TO PRAWDA jest całkowity zakaz spiningowania na wodach nizinnych w okręgu kieleckim do 30 kwietnia włącznie. Bardzo dobrze przynajmniej szczupak, sandacz będzie mógł spokojnie się "wytrzeć".
no może i tak ale jest nie tylko szczupak i sandał a co z kleniem ,jaziem ,okoniem ,dodatkowo mniej wędkarzy nad wodą więcej kłusoli
powinni ograniczyć wielkość przynęty a nie zabronić .U mnie pod blokiem stał śmietnik ale że stał zaraz koło drogi to wszyscy przejeżdżający wywalali tam śmieci i wiecznie był pełny ADM się wkurzył i zlikwidował go teraz muszę zaiwaniać kawałek do drugiego ,tu sprawa jest podobna przez kłusoli ucierpieli wędkarze
No to panowie z PZW znowu mocno się napracowali, nie ruszając d.... ze stołka. Pełne zadowolenie.Będzie co sprawozdawać. A może trzeba się ruszyć i skontrolować podległe wody. Popędzić kłusoli!! Bzdura!!
Ale zakaz wszedł tylko na wody nizinne. więc na górskich można śmiało walić :) Jako ciekawostkę mogę podać że podobno można ten przepis ominąć zakładając jakiś przelotowy spławiczek i podobno już spławikujesz a nie spiningujesz :) POZDRO DLA KUMATYCH
Witam.Jeżeli się zastanowić to zakaz wcale nie jest taki zły,tylko że jak zwykle cierpią ci uczciwi wędkarze.Można by było zakazać np.używania do 30 kwietnia przyponów wolframowych itp,zwiększyć kontrole nad wodami.Byłem dzisiaj na rybach nad ulubionym jeziorkiem i widzę gościa który spininguje twisterem na 10g główce,używa 40cm.przyponu wolframowego i żyłki ok.0.30mm i mówi ironicznie się śmiejąc że okoń dzisiaj nie gryzie (wędkarz z kartą wędkarską).Na tym jeziorku łowię już 25 lat i nigdy nie udało mi się złowić okonia większego niż 25cm.Jeziorko jest wodą typowo linowo-szczupakową,a dominującym drapieżnikiem jest szczupak.
Woda znajduje się w okręgu Krakowskim.Niestety więcej nie mogę zdradzić ponieważ można tam jeszcze złowić ładną rybę,a forum odwiedzają również mięsiarze i choć to woda bardzo trudna, to ludzie dla których liczy się tylko mięso potrafią zniszczyć wszystko.
Kiedyś opisałem ciekawą wodę na łamach Wędkarza Polskiego i przez 3 tygodnie liczba łowiących zwiększyła się dziesięciokrotnie.Zbiornik został totalnie zaśmiecony i zdewastowany.Raz się już sparzyłem i dlatego nie podaję namiarów.
czy jest komuś coś wiadomo na temat zakazu połowu ryb metodą spinningowa w OKRĘGU KIELECKIM??
No to niedorzeczne!! Ktoś mnie o to zapytał i popularnie "wyryżałem" jak usłyszałem to pytanie. To jest kompletna bzdura
Pierwsze slysze, a dokladniej , to o co chodzi z tym zakazem ?
TO PRAWDA jest całkowity zakaz spiningowania na wodach nizinnych w okręgu kieleckim do 30 kwietnia włącznie. Bardzo dobrze przynajmniej szczupak, sandacz będzie mógł spokojnie się "wytrzeć".
no może i tak ale jest nie tylko szczupak i sandał a co z kleniem ,jaziem ,okoniem ,dodatkowo mniej wędkarzy nad wodą więcej kłusoli powinni ograniczyć wielkość przynęty a nie zabronić .U mnie pod blokiem stał śmietnik ale że stał zaraz koło drogi to wszyscy przejeżdżający wywalali tam śmieci i wiecznie był pełny ADM się wkurzył i zlikwidował go teraz muszę zaiwaniać kawałek do drugiego ,tu sprawa jest podobna przez kłusoli ucierpieli wędkarze
No to panowie z PZW znowu mocno się napracowali, nie ruszając d.... ze stołka. Pełne zadowolenie.Będzie co sprawozdawać. A może trzeba się ruszyć i skontrolować podległe wody. Popędzić kłusoli!! Bzdura!!
a moze tak zakaz lakierowanych splawikow??? i ciezarki tylko ze styropianu???no i przynety wiazane do zylki bez haka- ja proponuje zakaz zakazow !!!
Ale zakaz wszedł tylko na wody nizinne. więc na górskich można śmiało walić :) Jako ciekawostkę mogę podać że podobno można ten przepis ominąć zakładając jakiś przelotowy spławiczek i podobno już spławikujesz a nie spiningujesz :) POZDRO DLA KUMATYCH
tak samo jak mozna calkiem skutecznie lowic zywce podbierakiem a nie podrywka i tez dziala aq nawet powiem ze prosciej bo sie nie placze
a wiecie co do tego spławika przelotowego to widziałem taki motyw na jednej z rzek okręgu Kielce. Może czytał wyżej zamieszczony post xD
Witam.Jeżeli się zastanowić to zakaz wcale nie jest taki zły,tylko że jak zwykle cierpią ci uczciwi wędkarze.Można by było zakazać np.używania do 30 kwietnia przyponów wolframowych itp,zwiększyć kontrole nad wodami.Byłem dzisiaj na rybach nad ulubionym jeziorkiem i widzę gościa który spininguje twisterem na 10g główce,używa 40cm.przyponu wolframowego i żyłki ok.0.30mm i mówi ironicznie się śmiejąc że okoń dzisiaj nie gryzie (wędkarz z kartą wędkarską).Na tym jeziorku łowię już 25 lat i nigdy nie udało mi się złowić okonia większego niż 25cm.Jeziorko jest wodą typowo linowo-szczupakową,a dominującym drapieżnikiem jest szczupak.
a mozna wiedziec co to za jeziorko??
Woda znajduje się w okręgu Krakowskim.Niestety więcej nie mogę zdradzić ponieważ można tam jeszcze złowić ładną rybę,a forum odwiedzają również mięsiarze i choć to woda bardzo trudna, to ludzie dla których liczy się tylko mięso potrafią zniszczyć wszystko.
Kiedyś opisałem ciekawą wodę na łamach Wędkarza Polskiego i przez 3 tygodnie liczba łowiących zwiększyła się dziesięciokrotnie.Zbiornik został totalnie zaśmiecony i zdewastowany.Raz się już sparzyłem i dlatego nie podaję namiarów.