Dziś Robert Kubica pokazał wszystkim , że nawet nie za specjalnie dobrym bolidem można prawie wygrać w Brazylii ------------- I TU LICZĄ SIĘ UMIEJĘTNOŚCI NASZEGO RODAKA------------- DRUGIE MIEJSCE TO JUŻ COŚ ----- PUNKTAMI POBIŁ NAWET KOLEGĘ Z TEAMU BMW ---ROBERT MA ICH 17 ...A NIEMIEC 15...---------------Ciekaw jestem co napisze GHOSMIR ??????????????.
Myślę , że na tym ostatnim wyścigu Robert jeszcze pokaże na co go stać , a jeszcze team ....BMW...może pokonać w kategorii konstruktorów.....team BRAUM GP ( nie wiem , czy prawidłowo napisałem ich nazwę ????? ).......ale oni się nie liczą .
nie bardzo jażę co chciałeś napisać,ale Brawn gp już wygrał w kategorii konstruktorów. zgarnęli wszystko,a to przecież debiut tego teamu. ale ich szef miał 7 tytułów z Szumim
Pewnie znowu po akcji oczyszczania łowisk z kłusoli.
Cieszę się, że jeszcze są wśród nas optymiści i że rodaka nie opuszczamy nawet wtedy, gdy mu nie idzie. Osobiście uważam, że Robert, to talent czystej wody i jeszcze będzie mistrzem świata. Co do ostatniego wyścigu, mam jednak obawy a to dlatego, że Robert dojeżdża właśnie ostatni silnik i użycie kolejnego będzie skutkowało przesunięciem go o 10 pozycji startowych. Mam jednak nadzieję, że chociaż punktowaną lokatę uzyska i to będzie potwierdzenie jego klasy.
Długo oczekiwane podium ale jest, drugie miejsce to bardzo dobry wynik jak na bolid bmw, Robert jest naprawde dobry w tym co robi ale ci inżynierowie z timu mogą składać rowery. w ostatnim wyścigu też będzie podium, a jak przejdzie do Reno to pokaże wszystkim jak się jezdzi i będzie podium we wszystkich wyścigach. Pozdrawiam
Jeśli Cubica w teamie Renault"a pokaże, że to nie on, ale samochody BMW zawodziły, wtedy zwrócę temu panu honor, a narazie zaczekam, bo ślepa kura też czasem trafi na ziarenko.
Przypominam, że R.Mateja też czasem leciał dalej, niz pozwalały jego umiejętności i predyspozycje.
ciekawe jak sobie w nowym sezonie będzie radził Brawn,czy dalej będzie dominował?lepiej dla F1 by było jakby było więcej walki na torze a nie w laboratoriach.było by ciekawiej
Gdzieś tam jestem zwolennikiem talentu Kubicy, ale nie oszukujmy się - to drugie miejsce to faktycznie takie ziarnko co to kura je znalazła. Równie dobrze mógł dojechać 6ty, gdyby nie pewne kolizje i awarie w czasie wyścigu. Łut szczęścia - i tyle. Jest bardzo dobry - ale cóż z tego, jak auta nie ma. Z drugiej strony - jak będzie najlepszy, to i auto się znajdzie...
Oby nie było jak z Gołotą lub innymi, naszymi pechowcami, już nie wspomnę o naszym skoczku Robercie M... Na samo wspomnienie ciarki mi po plecach chodzą. Tak zawsze bywa jak się czegoś barrrdzo pragnie. W naszym sporcie to w większości plejada pechowców. Mamy rodzynki lecz o nich mniej się mówi, tylko sezonowo, a szkoda.
Dziś Robert Kubica pokazał wszystkim , że nawet nie za specjalnie dobrym bolidem można prawie wygrać w Brazylii ------------- I TU LICZĄ SIĘ UMIEJĘTNOŚCI NASZEGO RODAKA------------- DRUGIE MIEJSCE TO JUŻ COŚ ----- PUNKTAMI POBIŁ NAWET KOLEGĘ Z TEAMU BMW ---ROBERT MA ICH 17 ...A NIEMIEC 15...---------------Ciekaw jestem co napisze GHOSMIR ??????????????.
gratuluję
nie zależnie od miejsca Roberta to był ciekawy wyścig.
ten nowy w toyocie -Kobayashy-dobrze się pokazał
no i brawa dla Kubicy
Myślę , że na tym ostatnim wyścigu Robert jeszcze pokaże na co go stać , a jeszcze team ....BMW...może pokonać w kategorii konstruktorów.....team BRAUM GP ( nie wiem , czy prawidłowo napisałem ich nazwę ????? ).......ale oni się nie liczą .
nie bardzo jażę co chciałeś napisać,ale Brawn gp już wygrał w kategorii konstruktorów.
zgarnęli wszystko,a to przecież debiut tego teamu.
ale ich szef miał 7 tytułów z Szumim
To było super jeden mały człowiek i morze.
SORKI , POMYLIŁEM TEAMY .---to tak , jak człowiek jest przemęczony .
Pewnie znowu po akcji oczyszczania łowisk z kłusoli.
Cieszę się, że jeszcze są wśród nas optymiści i że rodaka nie opuszczamy nawet wtedy, gdy mu nie idzie. Osobiście uważam, że Robert, to talent czystej wody i jeszcze będzie mistrzem świata. Co do ostatniego wyścigu, mam jednak obawy a to dlatego, że Robert dojeżdża właśnie ostatni silnik i użycie kolejnego będzie skutkowało przesunięciem go o 10 pozycji startowych. Mam jednak nadzieję, że chociaż punktowaną lokatę uzyska i to będzie potwierdzenie jego klasy.
dobrze się końcówka wyścigu ułożyła-webera i tak by nie dogonił,a nie musiał żyłować silnika,bo miał bezpieczna przewagę.
a Hejdfeldowi brakło paliwa!
Brawo Robert tylko tak dalej.
Długo oczekiwane podium ale jest, drugie miejsce to bardzo dobry wynik jak na bolid bmw, Robert jest naprawde dobry w tym co robi ale ci inżynierowie z timu mogą składać rowery. w ostatnim wyścigu też będzie podium, a jak przejdzie do Reno to pokaże wszystkim jak się jezdzi i będzie podium we wszystkich wyścigach. Pozdrawiam
Jeśli Cubica w teamie Renault"a pokaże, że to nie on, ale samochody BMW zawodziły, wtedy zwrócę temu panu honor, a narazie zaczekam, bo ślepa kura też czasem trafi na ziarenko.
Przypominam, że R.Mateja też czasem leciał dalej, niz pozwalały jego umiejętności i predyspozycje.
Z tym Mateją to pozamiatałeś:D
ciekawe jak sobie w nowym sezonie będzie radził Brawn,czy dalej będzie dominował?lepiej dla F1 by było jakby było więcej walki na torze a nie w laboratoriach.było by ciekawiej
Gdzieś tam jestem zwolennikiem talentu Kubicy, ale nie oszukujmy się - to drugie miejsce to faktycznie takie ziarnko co to kura je znalazła. Równie dobrze mógł dojechać 6ty, gdyby nie pewne kolizje i awarie w czasie wyścigu. Łut szczęścia - i tyle. Jest bardzo dobry - ale cóż z tego, jak auta nie ma. Z drugiej strony - jak będzie najlepszy, to i auto się znajdzie...
http://www.joemonster.org/filmy/19832/Od_Bercika_do_Roberta
kilka filmików z Robertem,od pierwszych startów.ciekawe
Odświeżę temat bo chłopak dobrze sobie radzi w rajdach. Wczoraj pierwszy raz w WRC i jest w pierwszej dziesiątce. Jestem jego fanem od zawsze.
Też jestem fanem Roberta ale za ten wypadek i ten cały wiejski rajd kopnąłbym go w dupę ...
Złe wieści - http://sport.tvn24.pl/rajdy,131/kubica-dachowal-to-koniec-rajdu-dla-niego,371863.html
Robert Kubica nadzieja polskiego kibica.
Też jestem fanem Roberta ale za ten wypadek i ten cały wiejski rajd kopnąłbym go w dupę ...
Dokładnie...
Robert Kubica nadzieja polskiego kibica.
Oby nie było jak z Gołotą lub innymi, naszymi pechowcami, już nie wspomnę o naszym skoczku Robercie M... Na samo wspomnienie ciarki mi po plecach chodzą. Tak zawsze bywa jak się czegoś barrrdzo pragnie. W naszym sporcie to w większości plejada pechowców. Mamy rodzynki lecz o nich mniej się mówi, tylko sezonowo, a szkoda.