Zadzwonił dziś do mnie nasz wspólny kolega, mój i Jurka. Po rozmowie z nim zdecydowałem się zakopać topór wojenny. Zadzwoniłem do Logana i wspólnie podjęliśmy taką decyzję. Zdecydowałem się na ten krok, pomimo że nie zmieniliśmy opinii o artykułach Jurka, ich treści i wiarygodności, musimy mu jednak oddać sprawiedliwość i potwierdzić jego starania w zakresie walki z kłusownikami, która też została tu mocno przerysowana. Mamy oczywiście obiekcję co do jej formy , ale pal to licho , cel uświęca środki. Nie miałem zamiaru niszczyć człowieka , a raczej dementować pewne mity. Może trochę był to odwet za sposponowanie portalu rybawpaski.pl , na którym też są prawdziwi wędkarze i uważałem, że Jurek mówiąc źle o portalu uderza bezpośrednio w jego użytkowników. Portal ten powstał po to by jednoczyć i konsolidować społeczność wędkarzy nasze okręgu w walce ze złym zarządzaniem, lenistwem , nieporadnością i sobiepaństwem działaczy. To że mówi się tam bez ogródek o śmierdzących sprawach okręgu, wytyka brak działań i traktowanie niektórych kół jak własne folwarki , nie jest chyba złą, a myślę, że jedną z niewielu dróg nam dostępnych w walce z betonem. Powiedz Jurek uczciwie , zdobądź się na odwagę czy naprawdę tak słodko jest w waszym kole jak pisujesz? Ja nie zawahałbym się skrytykować działania mojego prezesa gdyby godziło w dobro wędkarzy , lub gdyby ktokolwiek wykorzystywał, lub nadużywał swojego stanowiska. Ale dość o tym. Dlatego Jurku , proponuję zawsze przemyśleć i sprawdzić dane przed ich publikowaniem , nawet i kilka razy, żeby nie pisać mitów, od tego byli grecy. Jutro nasz wspólny kolega podpowie ci co powinieneś teraz zrobić.
Również nie zamierzam wdawać się w żadne spory.niepotrzebnie też w złości ( że zarzucano mi , że wpisów dokonuje moja żona ....bo w 100% są mojego autorstwa ) napisałem o portalu www.rybawpaski.pl .Także również zakopuję topór wojenny....pozdrawiam Jurek Suchodolski ..................Są sprawy ważniejsze dla całej społeczności wędkarskiej---niż kłótnie i sprzeczki .
No... no... takiego obrotu sprawy szybko sie nie spodziewałem ale cóż cel uświęca środki, róbmy swoje a mniej będzie takich akcji pozdrowienia dla zainteresowanych
A ja się upieram, by poszły w eter dowody. Padły oskarżenia, nie ma dowodów. Przeprosiny są utrzymane w stylu: - jesteś ćwok, ale masz rację, co nie zaprzecza, że jesteś ćwok. Ja chcę, by wszystko było jasne. NJie ma totamto. Powiedziało się "A" czas powiedzieć "B". Mnie nie wystarczy lakoniczne "sorry".
Zadzwonił dziś do mnie nasz wspólny kolega, mój i Jurka. Po rozmowie z nim zdecydowałem się zakopać topór wojenny. Zadzwoniłem do Logana i wspólnie podjęliśmy taką decyzję. Zdecydowałem się na ten krok, pomimo że nie zmieniliśmy opinii o artykułach Jurka, ich treści i wiarygodności, musimy mu jednak oddać sprawiedliwość i potwierdzić jego starania w zakresie walki z kłusownikami, która też została tu mocno przerysowana. Mamy oczywiście obiekcję co do jej formy , ale pal to licho , cel uświęca środki. Nie miałem zamiaru niszczyć człowieka , a raczej dementować pewne mity. Może trochę był to odwet za sposponowanie portalu rybawpaski.pl , na którym też są prawdziwi wędkarze i uważałem, że Jurek mówiąc źle o portalu uderza bezpośrednio w jego użytkowników. Portal ten powstał po to by jednoczyć i konsolidować społeczność wędkarzy nasze okręgu w walce ze złym zarządzaniem, lenistwem , nieporadnością i sobiepaństwem działaczy. To że mówi się tam bez ogródek o śmierdzących sprawach okręgu, wytyka brak działań i traktowanie niektórych kół jak własne folwarki , nie jest chyba złą, a myślę, że jedną z niewielu dróg nam dostępnych w walce z betonem. Powiedz Jurek uczciwie , zdobądź się na odwagę czy naprawdę tak słodko jest w waszym kole jak pisujesz? Ja nie zawahałbym się skrytykować działania mojego prezesa gdyby godziło w dobro wędkarzy , lub gdyby ktokolwiek wykorzystywał, lub nadużywał swojego stanowiska. Ale dość o tym. Dlatego Jurku , proponuję zawsze przemyśleć i sprawdzić dane przed ich publikowaniem , nawet i kilka razy, żeby nie pisać mitów, od tego byli grecy. Jutro nasz wspólny kolega podpowie ci co powinieneś teraz zrobić.
Również nie zamierzam wdawać się w żadne spory.niepotrzebnie też w złości ( że zarzucano mi , że wpisów dokonuje moja żona ....bo w 100% są mojego autorstwa ) napisałem o portalu www.rybawpaski.pl .Także również zakopuję topór wojenny....pozdrawiam Jurek Suchodolski ..................Są sprawy ważniejsze dla całej społeczności wędkarskiej---niż kłótnie i sprzeczki .
Alleluja........
Nie! No Panowie!! Na forum nudą wieje a topór gnije pod ziemią.
A co jest kaman bo nie dociera.
No... no... takiego obrotu sprawy szybko sie nie spodziewałem ale cóż cel uświęca środki, róbmy swoje a mniej będzie takich akcji
pozdrowienia dla zainteresowanych
No......no widać ze ten portal nawet godzi wędkarzy. Pozdro...
I to sąprawdziwi wędkarze super,walka z betonem to jest to pozdrawiam.
zgoda budóje niezgoda rujnóje pozdro
wszędzie jakieś zadymy Wam chłopy to się najwyraźniej ostro nudzi :)
A ja się upieram, by poszły w eter dowody. Padły oskarżenia, nie ma dowodów. Przeprosiny są utrzymane w stylu:
- jesteś ćwok, ale masz rację, co nie zaprzecza, że jesteś ćwok.
Ja chcę, by wszystko było jasne. NJie ma totamto. Powiedziało się "A" czas powiedzieć "B". Mnie nie wystarczy lakoniczne "sorry".
PS: Chodzi mi o uzytkowników, którzy nie znają Was osobiście. Nie wiadomo komu wierzyć.
Proponuję wydać zmianie po 5 naboi