Ich działalność, jak to określiłeś, ma plusy i minusy. Bobry tworzą "zapory", spiętrzenia czy żeremia. To z kolei powoduje powstawanie oczek wodnych, niekiedy stawów, a w dalszej kolejności nawet małych zb.retencyjnych. Zatopione kłody drzew czy zmiana ukształtowania zadrzewienia to dla nas, wędkarzy, świetne miejsca do połowu. Niekiedy małe rzeczki dzięki bobrom potrafią zmienić swój naturalny bieg.To plusy. Minusem jest natomiast powstawanie terenów zalewowych na terenach rolniczych.
Gratuluje połowów ale z drugiej strony zastanawia mnie dlaczego uśmiercasz wiecej niż jednego szczupaka? Nie masz co włożyć go garnka i brakuje Ci jedzenia? Dlaczego nie weźmiesz sobie jednego - i tak się nim najesz... reszta mogła by wrócić do wody... nie wierzę w codzienną dietę na rybach opartą jako argument zabijania kilku ryb...
...listopad dobry na szczupaka , dla zaintersowanych patrz galerja.....
Mnie jakoś słabiej tej jesieni zagryzają, myślę, że jeszcze "coś" się "uwiesi". Zamiast zębaczy mam przyłów kleni.
Pozdro ...
Dzisiaj maluszek (ok. 30-35 cm), jeden 67 cm i kolejny się spiął.
A jak tam u was Panowie z zębatymi ????
Pozdro ...
...wczoraj takich maluchów miałem osiem wszystkie miały amnestię ale te starsze już nie patrz --galeria ..
Szczupaki nie gryzły, ale za to bobry owszem. Na blogu mam zdjęcia z ich działalności.
Ich działalność, jak to określiłeś, ma plusy i minusy. Bobry tworzą "zapory", spiętrzenia czy żeremia. To z kolei powoduje powstawanie oczek wodnych, niekiedy stawów, a w dalszej kolejności nawet małych zb.retencyjnych. Zatopione kłody drzew czy zmiana ukształtowania zadrzewienia to dla nas, wędkarzy, świetne miejsca do połowu. Niekiedy małe rzeczki dzięki bobrom potrafią zmienić swój naturalny bieg.To plusy. Minusem jest natomiast powstawanie terenów zalewowych na terenach rolniczych.
Pozdro ...
Do minusów mozna też zaliczyć to że potrafią wykosić każde drzewo w okolicy. Nawet stare grube drzewa.
Gratuluje połowów ale z drugiej strony zastanawia mnie dlaczego uśmiercasz wiecej niż jednego szczupaka? Nie masz co włożyć go garnka i brakuje Ci jedzenia? Dlaczego nie weźmiesz sobie jednego - i tak się nim najesz... reszta mogła by wrócić do wody... nie wierzę w codzienną dietę na rybach opartą jako argument zabijania kilku ryb...