już to widzę jak pan Tomek wygrywa zawody spiningowe smakosz i znawca wary ha ha ha ha ja byłem ostatnio na spiningu ale na jeziorze nie mogę narzekać bo padło 9 szczupaczków i jeden okoń 3 dni później na tym samym jeziorze 6 szczupaczków i jeden okoń w miedzy czasie złowiono tam suma z łodzi 17-18kg a jutro jadę tam na nockę wiem powodzenia na zawodach wszystkim życzę :)
Z Tomka strony nie padło 2kg ale spadło 2kg od łażenia po Warcie i szukaniu drapieżnika który w tym dniu wszystkich nie licząc 5 osób miał w d...!!! Czy drapieżnik czy biała ryba to na Warcie nie bierze.
Brawo "Zgrabki". Nie ma ryb na Warcie. LOL. Brin, tylko woda stała. Brawo za wyniki i dobrze, że nie byłes na zawodach. Totalna kicha! Może sie w końcu co niektórzy obudza, że zawody aby były atrakcyjne należy rozegrać na wodzie innej niż Warta, bo najważniejsze są ryby a nie zrobione kilometry pieszo. Z mojej strony 2 kilo padło ;D ale przy ważeniu. Bo tyle było w przybliżeniu ogółem CHACHACHA! Warta to jest potęga, Warta najlepsza jest...... ale w ilości wody :D
Tak jak mówicie koledzy na warcie robi sie coraz gorzej. Jak ktoś chodzi na ryby dzień w dzień to jest normalna kolej rzeczy że w końcu coś złowi a zawody organizowane raz na jakiś czas powinny być w miejscu gdzie ta ryba po pierwsze jest i po drugie bierze.....:/
Zawody na Warcie są i będą czy rybki biorą czy nie. Nie narzekajcie bo macie wybór tam czy tam a inni są skazani na tylko jedno miejsce i co oni mają powiedzieć? Ja już w Warcie połowiłem a wy?
zgadzam się że w warcie nie ma ryb. Jedyne co brało na tych zawodach to [ pi ]**ca bo rzucasz rzucasz i nic... za to mieliśmy możliwość przetestowania wytrzymałości żyłki na dużej ilości zaczepów:)
Przygotowanie na zawody na Trzaskowie BRINA czyli mojego syna nie zależy od jego funduszy tylko moich i mojego go przygotowania. Jak byście zobaczyli jak on sam się szykuje do zawodów!! W życiu nie zdobył by mistrza i wicemistrza bez mojej pomocy.
Każdy ojciec jest dumny ze swojego syna a w szczególności gdy mógł mu pomóc w osiągnięciu sukcesu ale jeszcze tego nie rozumiesz. Porozmawiamy o tym ale nie tu,na forum publicznym bo jeszcze pomyślą że nie mieszkamy razem. Koniec tematu.
Jak idzie koledzy spining wiosną. W sobote(09/05/09) zawody. No i jak rokowania ktoś szykuje sie na Grubego zwierza...:)
Jak już Tobie mówiłem 2 kilo padnie z mojej strony :D
już to widzę jak pan Tomek wygrywa zawody spiningowe smakosz i znawca wary ha ha ha ha ja byłem ostatnio na spiningu ale na jeziorze nie mogę narzekać bo padło 9 szczupaczków i jeden okoń 3 dni później na tym samym jeziorze 6 szczupaczków i jeden okoń w miedzy czasie złowiono tam suma z łodzi 17-18kg a jutro jadę tam na nockę wiem powodzenia na zawodach wszystkim życzę :)
Z Tomka strony nie padło 2kg ale spadło 2kg od łażenia po Warcie i szukaniu drapieżnika który w tym dniu wszystkich nie licząc 5 osób miał w d...!!! Czy drapieżnik czy biała ryba to na Warcie nie bierze.
Brawo "Zgrabki". Nie ma ryb na Warcie. LOL. Brin, tylko woda stała. Brawo za wyniki i dobrze, że nie byłes na zawodach. Totalna kicha! Może sie w końcu co niektórzy obudza, że zawody aby były atrakcyjne należy rozegrać na wodzie innej niż Warta, bo najważniejsze są ryby a nie zrobione kilometry pieszo.
Z mojej strony 2 kilo padło ;D ale przy ważeniu. Bo tyle było w przybliżeniu ogółem CHACHACHA!
Warta to jest potęga, Warta najlepsza jest...... ale w ilości wody :D
Tak jak mówicie koledzy na warcie robi sie coraz gorzej. Jak ktoś chodzi na ryby dzień w dzień to jest normalna kolej rzeczy że w końcu coś złowi a zawody organizowane raz na jakiś czas powinny być w miejscu gdzie ta ryba po pierwsze jest i po drugie bierze.....:/
Zawody na Warcie są i będą czy rybki biorą czy nie. Nie narzekajcie bo macie wybór tam czy tam a inni są skazani na tylko jedno miejsce i co oni mają powiedzieć? Ja już w Warcie połowiłem a wy?
A my nie połowiliśmy i nie połowimy! :D
tak myślałem ze na zawodach będzie bez rewelacji :P:P:P ale na następnych będę i pokarze jak należny łowić ryby :D:D:D:D:D:D:D
Przygotuj sie dobrze Brin, liczę na Ciebie :)
BĘDĘ :D:D:D ale sporo tez zależy od moich funduszy :)
zgadzam się że w warcie nie ma ryb. Jedyne co brało na tych zawodach to [ pi ]**ca bo rzucasz rzucasz i nic... za to mieliśmy możliwość przetestowania wytrzymałości żyłki na dużej ilości zaczepów:)
Przygotowanie na zawody na Trzaskowie BRINA czyli mojego syna nie zależy od jego funduszy tylko moich i mojego go przygotowania. Jak byście zobaczyli jak on sam się szykuje do zawodów!! W życiu nie zdobył by mistrza i wicemistrza bez mojej pomocy.
a tata nigdy by nie mógł być taki dumny ze zwycięstw gdyby nie ja :D:D:D:D nie Tatuśku :P i taki zazdrosny :P:P:P
Każdy ojciec jest dumny ze swojego syna a w szczególności gdy mógł mu pomóc w osiągnięciu sukcesu ale jeszcze tego nie rozumiesz. Porozmawiamy o tym ale nie tu,na forum publicznym bo jeszcze pomyślą że nie mieszkamy razem. Koniec tematu.
...teraz wiem że dni są tylko po to,by do ciebie wracać każdą złotom nocą... To moje zdanie o Warcie! ...zawsze i wszędzie do warty powracać będę