Mam pytanko ,łowił ktos w okolicach Płocka na starorzeczu na Liszynie.Bardzo dziwne łowisko jak dla mnie, dość trudne.Zalew jest sporawy,ale w wiekszości dosc plytki.Bardzo trudno coś tam złapać mimo iz widać jak ryby pływaja sobie w najlepsze:).Jedyne co mi sie udaje połapać to płocie,bardzo ładne krąpie, czasem leszczyk sie trafi, ale tylko kwiecień-maj,potem jak by ryby sie ulatniały,a na dodatek w okresie w ktorym łapie ryby niechcą brać na na nic innego niż kłodki.Na zywca i spining mozna połapać szczupaczków.Niestety miejscowi bardzo mocno tępia siatkami, mimo iz maja całkowity zakaz;/połowu na tym akwenie
Powiem Ci łowie sobie na Liszynie ze wzgledu na głowki jake tam sa na wisle a tam zawsze jest pelno karasi i to sporych karasi,oczywiscie karpie no i w tym roku udalo mi sie troszke sumakow polapac no i boleni.Zazwyczaj jezdze tam na nocki.Pozdrawiam
Ja tam znam tylko dwie głowki ,jedna bardzo ciekawe wksztalcie litery T .Zadko tam jestem ale udawało mi sie łapac bolenie,klenie,sandacze,ale widziałem ze lapali tez sumy.Za to białej ryby mało jakos ,dopiero dalej na plyciznach karasie i krapiaki
Powiem tak jak wjezdzasz na glowki to tak: odrazu pierwsza jaka sie rzuca w oczy to ja tam po lewj stroni glowki gdzie masz ta plycizne lapalem karpie karasie.na drugiej glowce lapalem po lewej stronie tez karasie i wlasnie sumaki okonie i to spore iraz szczupaki.a trzecia jest taka krotka ona czesto jest zalana jak jest wysoka woda i tam nigdy jeszcze nie lapalem.pozdrawiam
A karpiki spore brały czy kilowki,nie wiem czy mowimy o tym samym miejscu.Tam gdzie ja byłem owszem z prawej strony ciagnie sie dluga plycizna.Ale zeby na nia wejsc trzeba isc przez takie chaszcze kawałek a z prawej strony jest taka jakby rzezczka ktora wcina sie w ląd.Na samym szczycie głowki T jak sie wejdzie na sam koniec zaraz pod nogami wali głowny nurt i jest bardzo głeboko.Czesto ta głowka jest po srodku przelana gdy jest wyzsza woda.Pozdrawiam
Hehe to naprawde nie wiem czy mowimy o tym samy miejscu ale na liszynie nie znam wiecej glowiek oprocz tych 3;>no ale moze sa jeszcze jakies glowki.A powiedz mi dojedzie samochodem w twoje miesjce?bo o tym co ja mowie podjedziesz az po same glowki praktycznie.A co do karpi to byly kilowki ale takze od 3-6kg.No i jeden czlowiek zlapal karpia prawie 15kg powmiedzy glowkami na biale robaki.Ciekawe czy mowimy o tym samym miejscu hehe
heh da sie dojechac samochodem, trzeba przejechac przez wał góra potem sie zjezdza i odrazu w lewo i taka drozka wyboista i kreta dojezdzasz na przeciwko wody gdzie mozna zostawic samochod i jak pojdziesz w prawo to sa własnie te plycizny a potem widac jakies pozostalosci po głowce. Jak pojdziesz w lewo trzeba przejsc kawałek i obejsc ta niby rzeczke i jest takie zejscie w dol miedzy krzakami i wychodzisz na wprost tej głowki .A na wprost samochodu jak zostawisz to masz wlasnie ta wrzynajaca sie w lad "rzeczke":)to ja znam:)taka :)heh.w tym roku odryłem tez nowa głowke ktora przecina dwa jakies dopływy do zalewu na liszynie.Tez jest po przelewana gdzie niegdzie ale bezproblemów w gumowcach mozna przejsc i wejsc na wyspe ktora jest na przeciwko:)heh i ztej głowki widać tą wczesniej opisywana przezemnie:)głowke w kształcie litery T:).To ładne karpiki:)juz
to kurde nie mowimy o tej samej glowce widocznie.bo u mnie podjedziesz pod same glowki:>i nie musze obchodzic rzeczki zadnej;> zeby wyjsc na betonowa glowke;>.ale jak zorbi sie cieplo to pojade tam i poszukam jakiejs nowej glowki.najwyzej jak zrobi sie cieplo to mi dokladniej wytlumaczysz dorge na twoje glowki.pozdrawiam
A widzisz to nie mowimy na 100% o tym samym miejscu.Ale dobrze poszukam tych twoich glowek bo mnie zaciekawiles;>A co tam sobie lowiles?na co mozna sie tam nastawic?Pozdrawim
hm na tej głowce w kształcie T to bolenie,klenie sandaczyk sie trafil czasem,ale widzialełem jak łowili inni tez sandacze i sumy.Dalej tam na tych płyciznach to karasie krapie płotki ukleje na grunt,a na spining okonie szczupak sie trafial i sandaczyk.Bolen tez strasznie grasował ale jak dlamnie nie do zlapania.Na tej co odkrylem w tym roku nie bylem zbyt wiele razy ale zlapalem bolenia i 2 szczupaki,a na splawiczek krapie plotki i wzdregi.A jak dojechac na te Twoje glowki.Pozdrawiam
Jak zjezdzasz z walu jedziesz polna droga nastepnie podjezdzasz pod nastepny wal i zjezdzasz jedziesz caly czas prosto jak droga prowadzi po prawej stronie masz ten zalew liszynski a po lewej wal dojezdzasz do konca walu i droga skreca w lewo nastpenie jedziesz caly czas prosto az podjedziesz na same glowki i masz tam 3 glowki jedna moze byc calkowicie zalana.Pozdrawiam
Powiedz mi a duzo przed zalewem sa te glowki?bo ja sie zbytnio nie orientuje az tak w tamtych rejonach;>wiem ze przed zalewem sa jeszcze 2 zalewiki a tak to sie nie orientuje;>pozdrawiam.
Witam szanownych kolegów. Proponuje sie razem zdzwonić i umowić na mały, spiningowy rekonesans i wszystko bedzie jasne:) Dodam tyklo, że naprawde warto bo to atrakcyne miejscówki. Pozdrawiam
Niestety ma kolego racje. Wiosną, przy wysokim stanie wody jest tam ciężko z dostępem do łowiska, ale jednocześnie liczne zatoczki, klatki miedzy głowkami i niewielkie starożecza są bardzo obiecujacymi stanowiskami ryb.
Nic tylko czekac:)i szykowac sprzet:).Fakt ciekawe są tam miejscówki.W pewien deszczowe popołudnie bawiłem sie z kolega łapiac krasnopiórki które brały co rzut, a po całym starorzeczu niesamowicie bił bolen i szczupak jeden nawet wział na gnojarza ale sie wypiał.
Koledzy co do spiningu to dalibysmy rade w marcu,ale rowniez splawik na jazie i spore plocie ktore napewno beda uciekaly a marcu moim zdaniem najlpeszy czas na plotki i jazie.takze panowie wedki szykowac powoli;>pozdrawiam
No panowie na wstępie witam wszystkich
I widzę ze to bardzo ciekawy portal no i ciekawi wędkarze milko ze mamy takie grono ;> A co do omawianego terenu to fakt jest tam bardzo ciekawie ;>
pozdrawiam
Te miejsce o ktorym tu rozmawialismy to jest kawalek drogi ponizej nowego mostu nawet okolo 8km od nowego mostu wzdluz rzeki jak bys szedl.trudno wytlumaczyc jak nie iwesz gdzie jest rydzyno;/
Mam pytanko ,łowił ktos w okolicach Płocka na starorzeczu na Liszynie.Bardzo dziwne łowisko jak dla mnie, dość trudne.Zalew jest sporawy,ale w wiekszości dosc plytki.Bardzo trudno coś tam złapać mimo iz widać jak ryby pływaja sobie w najlepsze:).Jedyne co mi sie udaje połapać to płocie,bardzo ładne krąpie, czasem leszczyk sie trafi, ale tylko kwiecień-maj,potem jak by ryby sie ulatniały,a na dodatek w okresie w ktorym łapie ryby niechcą brać na na nic innego niż kłodki.Na zywca i spining mozna połapać szczupaczków.Niestety miejscowi bardzo mocno tępia siatkami, mimo iz maja całkowity zakaz;/połowu na tym akwenie
Powiem Ci łowie sobie na Liszynie ze wzgledu na głowki jake tam sa na wisle a tam zawsze jest pelno karasi i to sporych karasi,oczywiscie karpie no i w tym roku udalo mi sie troszke sumakow polapac no i boleni.Zazwyczaj jezdze tam na nocki.Pozdrawiam
Ja tam znam tylko dwie głowki ,jedna bardzo ciekawe wksztalcie litery T .Zadko tam jestem ale udawało mi sie łapac bolenie,klenie,sandacze,ale widziałem ze lapali tez sumy.Za to białej ryby mało jakos ,dopiero dalej na plyciznach karasie i krapiaki
Powiem tak jak wjezdzasz na glowki to tak: odrazu pierwsza jaka sie rzuca w oczy to ja tam po lewj stroni glowki gdzie masz ta plycizne lapalem karpie karasie.na drugiej glowce lapalem po lewej stronie tez karasie i wlasnie sumaki okonie i to spore iraz szczupaki.a trzecia jest taka krotka ona czesto jest zalana jak jest wysoka woda i tam nigdy jeszcze nie lapalem.pozdrawiam
A karpiki spore brały czy kilowki,nie wiem czy mowimy o tym samym miejscu.Tam gdzie ja byłem owszem z prawej strony ciagnie sie dluga plycizna.Ale zeby na nia wejsc trzeba isc przez takie chaszcze kawałek a z prawej strony jest taka jakby rzezczka ktora wcina sie w ląd.Na samym szczycie głowki T jak sie wejdzie na sam koniec zaraz pod nogami wali głowny nurt i jest bardzo głeboko.Czesto ta głowka jest po srodku przelana gdy jest wyzsza woda.Pozdrawiam
Hehe to naprawde nie wiem czy mowimy o tym samy miejscu ale na liszynie nie znam wiecej glowiek oprocz tych 3;>no ale moze sa jeszcze jakies glowki.A powiedz mi dojedzie samochodem w twoje miesjce?bo o tym co ja mowie podjedziesz az po same glowki praktycznie.A co do karpi to byly kilowki ale takze od 3-6kg.No i jeden czlowiek zlapal karpia prawie 15kg powmiedzy glowkami na biale robaki.Ciekawe czy mowimy o tym samym miejscu hehe
heh da sie dojechac samochodem, trzeba przejechac przez wał góra potem sie zjezdza i odrazu w lewo i taka drozka wyboista i kreta dojezdzasz na przeciwko wody gdzie mozna zostawic samochod i jak pojdziesz w prawo to sa własnie te plycizny a potem widac jakies pozostalosci po głowce. Jak pojdziesz w lewo trzeba przejsc kawałek i obejsc ta niby rzeczke i jest takie zejscie w dol miedzy krzakami i wychodzisz na wprost tej głowki .A na wprost samochodu jak zostawisz to masz wlasnie ta wrzynajaca sie w lad "rzeczke":)to ja znam:)taka :)heh.w tym roku odryłem tez nowa głowke ktora przecina dwa jakies dopływy do zalewu na liszynie.Tez jest po przelewana gdzie niegdzie ale bezproblemów w gumowcach mozna przejsc i wejsc na wyspe ktora jest na przeciwko:)heh i ztej głowki widać tą wczesniej opisywana przezemnie:)głowke w kształcie litery T:).To ładne karpiki:)juz
to kurde nie mowimy o tej samej glowce widocznie.bo u mnie podjedziesz pod same glowki:>i nie musze obchodzic rzeczki zadnej;> zeby wyjsc na betonowa glowke;>.ale jak zorbi sie cieplo to pojade tam i poszukam jakiejs nowej glowki.najwyzej jak zrobi sie cieplo to mi dokladniej wytlumaczysz dorge na twoje glowki.pozdrawiam
heh ok :).Teraz widze ze piszesz że te Twoje to betonowe głowki,a na tych ktorych łapałem to sa usypane z kamieni.Pozdrawiam
A widzisz to nie mowimy na 100% o tym samym miejscu.Ale dobrze poszukam tych twoich glowek bo mnie zaciekawiles;>A co tam sobie lowiles?na co mozna sie tam nastawic?Pozdrawim
hm na tej głowce w kształcie T to bolenie,klenie sandaczyk sie trafil czasem,ale widzialełem jak łowili inni tez sandacze i sumy.Dalej tam na tych płyciznach to karasie krapie płotki ukleje na grunt,a na spining okonie szczupak sie trafial i sandaczyk.Bolen tez strasznie grasował ale jak dlamnie nie do zlapania.Na tej co odkrylem w tym roku nie bylem zbyt wiele razy ale zlapalem bolenia i 2 szczupaki,a na splawiczek krapie plotki i wzdregi.A jak dojechac na te Twoje glowki.Pozdrawiam
Jak zjezdzasz z walu jedziesz polna droga nastepnie podjezdzasz pod nastepny wal i zjezdzasz jedziesz caly czas prosto jak droga prowadzi po prawej stronie masz ten zalew liszynski a po lewej wal dojezdzasz do konca walu i droga skreca w lewo nastpenie jedziesz caly czas prosto az podjedziesz na same glowki i masz tam 3 glowki jedna moze byc calkowicie zalana.Pozdrawiam
Juz wiem :)gdzie to jest:)w tym roku poprobuje:)te co opisywalem głowki sa wczesniej blizej płocka przed tym zalewem .Pozdrawiam
Powiedz mi a duzo przed zalewem sa te glowki?bo ja sie zbytnio nie orientuje az tak w tamtych rejonach;>wiem ze przed zalewem sa jeszcze 2 zalewiki a tak to sie nie orientuje;>pozdrawiam.
no sa:) a głowki przed tymi dwoma zalewikami:).pozdrawiam
Witam szanownych kolegów.
Proponuje sie razem zdzwonić i umowić na mały, spiningowy rekonesans i wszystko bedzie jasne:) Dodam tyklo, że naprawde warto bo to atrakcyne miejscówki.
Pozdrawiam
na spinera w te okolice to jeszcze trza bedzie poczekac pewnie do polowy marca conajmiej;/
Niestety ma kolego racje. Wiosną, przy wysokim stanie wody jest tam ciężko z dostępem do łowiska, ale jednocześnie liczne zatoczki, klatki miedzy głowkami i niewielkie starożecza są bardzo obiecujacymi stanowiskami ryb.
Nic tylko czekac:)i szykowac sprzet:).Fakt ciekawe są tam miejscówki.W pewien deszczowe popołudnie bawiłem sie z kolega łapiac krasnopiórki które brały co rzut, a po całym starorzeczu niesamowicie bił bolen i szczupak jeden nawet wział na gnojarza ale sie wypiał.
Koledzy co do spiningu to dalibysmy rade w marcu,ale rowniez splawik na jazie i spore plocie ktore napewno beda uciekaly a marcu moim zdaniem najlpeszy czas na plotki i jazie.takze panowie wedki szykowac powoli;>pozdrawiam
No panowie na wstępie witam wszystkich I widzę ze to bardzo ciekawy portal no i ciekawi wędkarze milko ze mamy takie grono ;> A co do omawianego terenu to fakt jest tam bardzo ciekawie ;> pozdrawiam
Oj jest naprawde ciekawie nigdy nie wiadomo co moze wziasc;>Pozdrawiam
koledzy jestem z poza plocka to jest powyzej starego mostu po praawej stronie od radziwia w plocku, takie odciete jeziorko czy cus
Zalezy kolego i co Ci chodzi?
chodzi mi o to miejsce o ktorym toczy sie ten watek czyli z tego co wyczytalem tostarorzecze na Liszynie
Te miejsce o ktorym tu rozmawialismy to jest kawalek drogi ponizej nowego mostu nawet okolo 8km od nowego mostu wzdluz rzeki jak bys szedl.trudno wytlumaczyc jak nie iwesz gdzie jest rydzyno;/
ja dziś wezmę ze swoja kobietką psa na spacer i zerknę sobie główki w Liszynie myślicie ze odkryte będą? ?
Teraz jest wysoka woda wiec stawiam ze beda zalane