Byłem tam w czerwcu. 4 godziny pukaliśmy wodę wszystkim co mieliśmy opływając cały akwen i ani jednego punkięcia. Potem dopiero okazało się, że w wodzie jest może 1(!) sandacz i to wszystko. Przestawiliśmy się na grunt i po udało się wyciągnąć ok. kilowego karpia. Miejsce ładne ale 0 drapieżników.
Polecam za to stawy za Błoniem (20-25 km od Warszawy zaraz za m. Błonie na DK 2 po lewej stronie jadąc od Warszawy) - można połowić sobie pstrągi na spining.
Byłem tam. Maksymalna Lipa! przez telefon wlasciciel sciemna ze jest drapieznik, po czym gdy juz dokoanlimy oplat, weszlismy na wode, spedzislimy kilka ladnych godzin, jakis mlody chlopiec smial sie z nas mowiac: tu nie szczupakow kiedys byly 2 wpuszczone ale 1 chyba juz zlapali... ZDECYDOWANIE NIE POLECAM TEGO MIEJSCA
czy ktos z Was zna łowsko Eldoroado, woda na stronie www.lowisko.pl wyglada bardzo ładnie, ale słyszałem ze w zbiorniku nie ma drapieżnika.
Byłem tam w czerwcu. 4 godziny pukaliśmy wodę wszystkim co mieliśmy opływając cały akwen i ani jednego punkięcia. Potem dopiero okazało się, że w wodzie jest może 1(!) sandacz i to wszystko. Przestawiliśmy się na grunt i po udało się wyciągnąć ok. kilowego karpia. Miejsce ładne ale 0 drapieżników.
Polecam za to stawy za Błoniem (20-25 km od Warszawy zaraz za m. Błonie na DK 2 po lewej stronie jadąc od Warszawy) - można połowić sobie pstrągi na spining.
Byłem tam. Maksymalna Lipa!
przez telefon wlasciciel sciemna ze jest drapieznik, po czym gdy juz dokoanlimy oplat, weszlismy na wode, spedzislimy kilka ladnych godzin, jakis mlody chlopiec smial sie z nas mowiac: tu nie szczupakow kiedys byly 2 wpuszczone ale 1 chyba juz zlapali... ZDECYDOWANIE NIE POLECAM TEGO MIEJSCA