Wzdręga bierze na wszystko. Jak założysz na haczyk jawałek plastikowego wężyka to też weźmie. Możesz nawet uzywać spinningu z maleńkim paproszkiem, albo sztucznej larwy na tzw. wacky rig. Wszystko, co na płotkę, to i na wzdręgę. A co do wielkości, to zależy od miejsca, głębokości, ogólnie od warunków w łowisku. Próbuj stopniowo zwiekszać głębokość w zanęcanym miejscu, aż dojdziesz do dna. Jest prawdopodobne, że w końcu trafisz na strefę większej ryby. Jeśli to nie pomoże, próbuj oprócz głębokości rzucać coraz dalej od brzegu. No i nie ma reguły na wzdręgę, bo pomiędzy drobnicą trafiaja sie większe sztuki. Zanęcaj pęczakiem, pszenicą, lub gotowcem na płoć. Zresztą zanęta działa każda, bo te komunistki wszystko żrą.
zgadzam się ztobą to coś żre wszystko ibrak na nie reguły przy trzcinie na małym gruncie idą takie fak pudełko zapałek a za chwile walnie ci taka z 30 cm
połapałem juz w tym roku dorodne wzdręgi , i to na jedno ziarenko kukurydzy i dwie pinki , choć jedną 38 cm na bułeczkę , ale to jeszcze nie wyczyn , mam nadzieje ż powtórze wyczyn z zeszłego roku , wzdręga 46 cm, życzę ci takich okazów = pozdrawiam
OOOO! A gdzie Kolega zgłosił ten rekord? Bo wzdręga która ma 46 cm, to prawdopodobnie oscyluje koło złotego medalu w paradach rekordów. Kiedyś mój sąsiad za płoć 41 cm, dostał srebro. A Kolega nie zgłosił takiej wzdręgi? Coś cienko to widzę. Jak żyję, takiej nawet nie widziałem.
Jak widać, Więcej jest podejrzanego zielska wokół jezior i stawów w tym kraju. Od następnego wyjazdu na ryby, rozpoczynam poszukiwania. Ja tez chcę złapać cos kosmicznie wielkiego!
pomocy w stawie są wzdre gi a nie moge ich złowić co poradzicie jedynie na pinke ale to maluchy chciałbym złowić większa na co
Wzdręga bierze na wszystko. Jak założysz na haczyk jawałek plastikowego wężyka to też weźmie. Możesz nawet uzywać spinningu z maleńkim paproszkiem, albo sztucznej larwy na tzw. wacky rig. Wszystko, co na płotkę, to i na wzdręgę. A co do wielkości, to zależy od miejsca, głębokości, ogólnie od warunków w łowisku. Próbuj stopniowo zwiekszać głębokość w zanęcanym miejscu, aż dojdziesz do dna. Jest prawdopodobne, że w końcu trafisz na strefę większej ryby. Jeśli to nie pomoże, próbuj oprócz głębokości rzucać coraz dalej od brzegu. No i nie ma reguły na wzdręgę, bo pomiędzy drobnicą trafiaja sie większe sztuki. Zanęcaj pęczakiem, pszenicą, lub gotowcem na płoć. Zresztą zanęta działa każda, bo te komunistki wszystko żrą.
zgadzam się ztobą to coś żre wszystko ibrak na nie reguły przy trzcinie na małym gruncie idą takie fak pudełko zapałek a za chwile walnie ci taka z 30 cm
Ja największe łowiłem w podwodnych dołkach. Najlepsza jest jętka na przynętę
połapałem juz w tym roku dorodne wzdręgi , i to na jedno ziarenko kukurydzy i dwie pinki , choć jedną 38 cm na bułeczkę , ale to jeszcze nie wyczyn , mam nadzieje ż powtórze wyczyn z zeszłego roku , wzdręga 46 cm, życzę ci takich okazów = pozdrawiam
Haczyk 14 lub 12 mówię o Kamatsu pinki zkaładasz za głowę i powinny brać większe
OOOO! A gdzie Kolega zgłosił ten rekord? Bo wzdręga która ma 46 cm, to prawdopodobnie oscyluje koło złotego medalu w paradach rekordów. Kiedyś mój sąsiad za płoć 41 cm, dostał srebro. A Kolega nie zgłosił takiej wzdręgi? Coś cienko to widzę. Jak żyję, takiej nawet nie widziałem.
Prawie półmetrowa wzdręga? O ja pierdziele. Niewiarygodne to ze 2 kg miała. to nie był jaź?:)
Jak widać, Więcej jest podejrzanego zielska wokół jezior i stawów w tym kraju. Od następnego wyjazdu na ryby, rozpoczynam poszukiwania. Ja tez chcę złapać cos kosmicznie wielkiego!
No i już zaczynam rozumieć, co mają na myśli kolesie którzy opowiadają, jak to na żyłeczce 0.12 wyciągali rybska po 6-8 kilo.
no to ja se może suma 60 kg na hak nr 24 wyciągnę. Trzeba tylko dobrze wybrać łowisko, obfitujące w zielsko.