Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-02-22 11:31:22

    Kiedyś wybrałem się na ryby z moją małżonką i synkiem. Ja wędkowałem i jakieś tam płocie wyciągałem, mierzyłem i do siatki wkładałem, a moja rodzinka siedziała sobie za mną i podziwiali okazy przezemnie złowione. Gdy zakończyłem wędkowanie, poskładałem sprzęt, wyciągam siatkę a siatka pusta, pytam więc co się stało z rybami, a oni na to że były takie ładne i je wypuścili. Gdy wędkuje z moją rodzinką to co bym nie złowił to i tak wracam z pustymi rękami. Najbardziej lubię wędkować z moim kolegą z koła, ma bardzo dużą wiedzę na temat ryb i o każdej złowionej rybie potrafi sporo opowiadać. A ja lubię słuchać tych opowieści.

  • rysiek38 2009-02-22 12:05:00

    ja wole sam lub z dogrymi kumplami z rodzinka tez mozna ale godzine potem sie nieda wiec ja lowie a reszta idzie do lasu :-)))

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-22 12:09:19

    a ja lubię z bratem. Jest rywalizacja ale zdrowa nie wrzucamy sobie kamieni w łowisko, a pomagamy niejednokrotnie. Super sprawa bo osiągi mamy podobne. tak jakby malutkie zawody:)

  • pike2 2009-02-22 12:12:21

    Z kim na ryby??? Jeśli już mam z kimś się wybrać to tylko z moim szwagrem, bo jest takim samym zapaleńcem jak ja, zabierałem już swoich braci, i inne osoby i nie miałem dobrych wyników, zawsze ktoś mi zżędził wracamy, czy nie odpowiedni teren bo za dużo krzaczorów. Najlepiej się czuje jak pojade sam, wtedy to ja decyduje o wszystkim i umysł odpoczywa w ciszy, nawet jak nie mam wyników to i tak jestem zadowolony bo nikt mi nie przeszkadzał.

  • Reklama
  • rysiek38 2009-02-22 12:14:27

    z kumplami tez robimy sobie takie mini zawody o browara no i tak jak piszesz niema niezdrowej rywalizacji a za to duzo rozmowy

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-22 12:18:53

    Penie Jakub bierze aparat robimy sobie fotki, wędkujemy wymieniamy poglądami, jednym słowem wypoczywamy. super sprawa już nie mogę się doczekać aż uderzymy nad Wisłę

  • angelika 2009-02-22 14:21:12

    Ja na rybki często jeżdżę z rodzinka tylko mama zostaje w domu. Często zabieramy tez mojego sześcioletniego brata który już też wędkuje(ma nawet swoja wędkę i dba o nią i wszystko co mu jest do niej potrzebne). Zawsze z siostra trzymamy sztamę i chcemy dokopać tacie i pokazać że my jesteśmy lepsze hehe chyba że robimy która z nas jest lepsza ale to tylko w ramach zabawy.

  • jurek096 2009-02-22 14:32:23

    Ja jak wybieram się na dłużej niż tydzień to zabieram ze sobą żonkę. Zawsze jedzonko lepiej smakuje jak ktoś przyrządzi,i jest pewna, że jestem na rybach.

  • Reklama
  • mikadus 2009-02-22 14:33:41

    Ja nie mam wśród swoich znajomych takich zapaleńców jak ja, ale paru kumpli wędkuje i to z nimi robię wypady na nocki.Czasami też wędkuje z rodzinką,ale tylko syn łapie bo żona woli się opalać.Natomiast na nasze glinianki jade sam,tam nie ma chętnych,bo trzeba troszke pokombinować i nie zawsze coś się złapie.

  • adi 2009-02-23 21:36:58

    To zależy jak kto leży:) Jeśli nastawiam się tylko i wyłącznie na ryby to lubię jeździć w baaaardzo małym gronie. Najczęściej tylko ze szwagrem. Lubię tę ciszę, spokój piękny wiślany widok, tu bóbr przepłynie, tam bielik kołuje... A ja mam czas tylko na zajęcie tym wspaniałym hobby jakim jest wędkarstwo. Ale czasem lubię pojechać z rodzinką i wtedy grillujemy, obserwujemy przyrodę (a staram się jeździć w dzikie miejsca), sycimy się świeżym powietrzem i obcujemy z naturą. Po prostu wypoczywamy pełną buzią. Kijki oczywiście w wodzie ale to tak z przyzwyczajenia:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-23 21:57:19

    Ja jeżdże z bratem od lat i z nikim nie czuję się lepiej, jak z nim. Chociaż lubię też robic sobie wypady tylko sam na sam z moimi kijami. Wtedy się wyciszam absolutnie

  • rysiek38 2009-02-23 22:56:41

    ja czasem sobie robie wyprawe ze spinem miedzy jeziorkami przez las to taka wyprawa na caly dzien ok 20 km ale jest pieknie z tym ze max we trzech

  • Reklama


Reklama
Reklama