Witam, przesiedzieliśmy trochę czasu nad naszym zalewem od wiosny bez efektów,sporadycznie łowiąc pojedyncze sztuki małego leszcza oczywiście łowisko było cały czas nęcone bez sensu ponieważ ryba nie chciała współpracować .Ale byłem dwa dni temu z picerami i troszeczke połowiłem ładne 4 szt.karasia i mnóstwo drobnego leszcza, dzisiaj już kiepsko pogoda załamana co w efekcie dało słabe brania.
No słabiutko. Ja nęciłem przez 6 dni.Miejsce wybrane skrupulatnie, bardzo dokładnie wysondowane. Widziałem kilka splawien ale byly to jakieś małe karpiki z zarybień. Przez 3 doby dosłownie kilka brań. Na feedery cieniutko leszczyki ledwo wymiaroowe na biale robaki a na kukurydze nic,nic zero brań. Pogoda niby stabilna, cisnienie stało ale efektów jako takich brak.Wiem że w e wrześniu rusza się tam potęzny leszcz, ten koloru złotego jednak jakoś nie mogę się tam wybrać.
Te koloru złotego to łowiliśmy w zeszłym roku na koniec lipca takie po dwa kilo to była norma największego złowiłem 3,5 kg i to właśnie na białe robaki w ogóle na kukurydzę w tym roku nad zalewem nic nie bierze ,jesienią pamiętam nic się nie działo to przenieśliśmy się nad rzekę za brzaną ,ale chyba trzeba będzie jeszcze spróbować jak nie brał latem to może w końcu zacznie jesienią.Ogólnie ten sezon bardzo kiepski.
witam byłem na zalewie zaliczyłem kilka nocek ale szczerze słabo jak cholera jak by nie było ryb parę podleszczy a resztę glapki szkoda inne lata były piękne leszcze nie wiem co się dzieje mam taka gliniankę złowiłem ładne liny i karasie ale tez rzadko tam bywam lecz wszystkie wypuszczam bo mięso jest nie smaczne ale jak ktoś sportowo chce połowic to super sztuki od 1 kg do 4 wiem ze to mało wiarygodne ale widziałem jak dziadek wyciągnął 3.90 piękny był poza tym japoniec i prawdziwy piękny karaś pozdrawiam
Jak tyam rybki na zalewie? Ruszyło sie coś?Byłem kilka razy w tym roku ale bez wiekszych efektow.
Witam, przesiedzieliśmy trochę czasu nad naszym zalewem od wiosny bez efektów,sporadycznie łowiąc pojedyncze sztuki małego leszcza oczywiście łowisko było cały czas nęcone bez sensu ponieważ ryba nie chciała współpracować .Ale byłem dwa dni temu z picerami i troszeczke połowiłem ładne 4 szt.karasia i mnóstwo drobnego leszcza, dzisiaj już kiepsko pogoda załamana co w efekcie dało słabe brania.
Pozdrawiam
No słabiutko. Ja nęciłem przez 6 dni.Miejsce wybrane skrupulatnie, bardzo dokładnie wysondowane. Widziałem kilka splawien ale byly to jakieś małe karpiki z zarybień. Przez 3 doby dosłownie kilka brań. Na feedery cieniutko leszczyki ledwo wymiaroowe na biale robaki a na kukurydze nic,nic zero brań. Pogoda niby stabilna, cisnienie stało ale efektów jako takich brak.Wiem że w e wrześniu rusza się tam potęzny leszcz, ten koloru złotego jednak jakoś nie mogę się tam wybrać.
Te koloru złotego to łowiliśmy w zeszłym roku na koniec lipca takie po dwa kilo to była norma największego złowiłem 3,5 kg i to właśnie na białe robaki w ogóle na kukurydzę w tym roku nad zalewem nic nie bierze ,jesienią pamiętam nic się nie działo to przenieśliśmy się nad rzekę za brzaną ,ale chyba trzeba będzie jeszcze spróbować jak nie brał latem to może w końcu zacznie jesienią.Ogólnie ten sezon bardzo kiepski.
witam byłem na zalewie zaliczyłem kilka nocek ale szczerze słabo jak cholera jak by nie było ryb parę podleszczy a resztę glapki szkoda inne lata były piękne leszcze nie wiem co się dzieje mam taka gliniankę złowiłem ładne liny i karasie ale tez rzadko tam bywam lecz wszystkie wypuszczam bo mięso jest nie smaczne ale jak ktoś sportowo chce połowic to super sztuki od 1 kg do 4 wiem ze to mało wiarygodne ale widziałem jak dziadek wyciągnął 3.90 piękny był poza tym japoniec i prawdziwy piękny karaś pozdrawiam