witam czy ktos pomoze jaka w zarośnietym dnie dobrac sie przez 2dni do miśków?zbiornik zarośniety na dnie i zamulony okolo1.5m glebokości karpie różne do 20kg nie mam sondy a i brak miejsc bez roślinności
Jak sam pewnie zauważyłeś klasyczny zestaw karpiowy nie ma sensu,chyba że znajdziesz pole wolne od zarośli na dnie to wtedy sprawa jasna,ale na mój gust to dobrze będzie pomyśleć o solidnym zestawie spławikowym z przynętą wstawioną tuż nad pas roślinek.
lub wygrabić sobie. Wypłyń łodzią (oczywiście jeżeli masz i jeżeli wypływasz ze by zestawy zostawić w danym miejscu) wygrab dno w odległości od brzegu jaka będziesz chciał i będziesz miał pole czyste od roślin taka moja propozycja
kolega wcześniej, najprawdopodobniej proponuje Ci zestaw helikopterowy. Zgadzam się, taki zestaw bedzie najlepszy. dodatkowo przypon, przynajmniej wg mnie powinien być o ok 5 cm dłuższy niż grubość roślin na dnie. no i oczywiście przyneta pływająca-koniecznie pływająca. No i rewelacyjnie byłyoby gdyby zestaw możnabyło wywieźć. Grabienie dna wg mnie odstrasza większe miśki jak piszesz-mówię tu o krótkim wypadzie. co innnego jeśli przygotowujesz łowisko do dłuższego i systematycznego łowienia. Wtedy wygrabienie dna, systematyczne nęcenie powinno zadziałać tym razem już na plus. daltego, że ryba się przyzwyczai, dodatkowo żerowanie w tym miejscu zapobiega dalszemu rozwojowi roślin.
Jezioro na którym łowię jest bardzo zarośnięte. Miejsc bez roślinności jest około 5 na całym jeziorze więc pozostaje wygrabić sobie oczko. Późną wiosna wskakuje do wody z grabiami i na głębokości około 1,5 m wygrabiam oczko około 2m. średnicy. Ryby do około 2 kg da się wyciągnąć, natomiast z większymi jest już problem. W tym roku myślę nad zakupem łódki żeby dobrać się do tych większych.
witam czy ktos pomoze jaka w zarośnietym dnie dobrac sie przez 2dni do miśków?zbiornik zarośniety na dnie i zamulony okolo1.5m glebokości karpie różne do 20kg nie mam sondy a i brak miejsc bez roślinności
Jak sam pewnie zauważyłeś klasyczny zestaw karpiowy nie ma sensu,chyba że znajdziesz pole wolne od zarośli na dnie to wtedy sprawa jasna,ale na mój gust to dobrze będzie pomyśleć o solidnym zestawie spławikowym z przynętą wstawioną tuż nad pas roślinek.
lub wygrabić sobie. Wypłyń łodzią (oczywiście jeżeli masz i jeżeli wypływasz ze by zestawy zostawić w danym miejscu) wygrab dno w odległości od brzegu jaka będziesz chciał i będziesz miał pole czyste od roślin taka moja propozycja
no lodzia nie ma szans a splawikiem nie dam rady okolo 70 metrow a kulka plywajaca na 20 cm przyponie czy to ma sens
Zapraszam na mojego bloga.Tam znajduje się opis metody która może ci się przydać.pozdro
kolega wcześniej, najprawdopodobniej proponuje Ci zestaw helikopterowy. Zgadzam się, taki zestaw bedzie najlepszy. dodatkowo przypon, przynajmniej wg mnie powinien być o ok 5 cm dłuższy niż grubość roślin na dnie. no i oczywiście przyneta pływająca-koniecznie pływająca. No i rewelacyjnie byłyoby gdyby zestaw możnabyło wywieźć. Grabienie dna wg mnie odstrasza większe miśki jak piszesz-mówię tu o krótkim wypadzie. co innnego jeśli przygotowujesz łowisko do dłuższego i systematycznego łowienia. Wtedy wygrabienie dna, systematyczne nęcenie powinno zadziałać tym razem już na plus. daltego, że ryba się przyzwyczai, dodatkowo żerowanie w tym miejscu zapobiega dalszemu rozwojowi roślin.
powodzenia
Jezioro na którym łowię jest bardzo zarośnięte. Miejsc bez roślinności jest około 5 na całym jeziorze więc pozostaje wygrabić sobie oczko. Późną wiosna wskakuje do wody z grabiami i na głębokości około 1,5 m wygrabiam oczko około 2m. średnicy.
Ryby do około 2 kg da się wyciągnąć, natomiast z większymi jest już problem.
W tym roku myślę nad zakupem łódki żeby dobrać się do tych większych.
I ja wiem gdzie to - sam tam bywam często :-)
JK
no to sie moze spotkamy na łowiskuj
Po stronie przeciwnej :-)
JK
no tak pod drzewem
często jest tam zajęte
aczkolwiek tam jeszcze nie byłem