Witam, byłem wczoraj zaliczyć pierwszą nockę nad Wisłą. Na miejsce obrałem cofkę nurtu przed sporą główką. Co prawda nie ma się czym pochwalić jeśli chodzi o wyniki, ale nie w tym rzecz... Tuż przed świtem (jak zaczynało się rozwidniać) zauważyłem dość intensywne żerowanie ryb na powierzchni. Trwało to ok. pół godziny do czasu aż się zrobiło widno. Im widniej tym słabsze wyjścia ryb do powierzchni. Jak zrobiło się widno to wyraźnie żerowania ustały. Czy ktoś może podpowiedzieć jakie ryby mogą tak żerować i jak się do nich "dobrać"? Nic nie skusiło się na czerowne robaki (powieszone tuż po powierzchnią) ani na spinning (przynęty (Salmo Thrill, Dorado Lake, oraz różne rippery) prowadzone tuż pod powierzchnią) :(
Napisz coś więcej - jak to żerowanie wyglądało? Pojawiały się bańki powierzchni wody, czy ogromne rybska ogonami głuszyły drobnicę?. Pojęcie "żerowały" jest mało precyzyjne
generalnie to ani jedno ani drugie... ;) tak jak pisałem "przy powierzchni", czyli ryby wychodziły do powierzchni, robiły "małe chlup" i tyle... Widziałem nieco dalej atak sporego bolenia i rzeczywiście było głośno, aż drobnica "fruwała" nad wodą ;), ale w tym przypadku jeśli były by to bolenie to może jakieś maluchy.
ciężko napisać więcej szczegółów... akurat wtedy jak byłem zebrała się brudna woda i na powierzchni było sporo jakiejś piany - przejrzystość wody była na kilka- kilkanaście centymetrów, także nie dało się wypatrzeć czegoś więcej :( nie było też na tyle widno aby dojrzeć czy jakieś robaki pływają na powierzchni... na powierzchni pojawiał się nieduży "plusk" i tyle... przypuszczam, że taki "plusk" mogły robić ryby ok. 30-35 cm - ale tylko przypuszczam bo nie dało się zobaczyć. Z pewnością w tym miejscu jest drobnica (uklejki)
Kolega Pepe79 napisał, że widział nieco dalej atak bolenia. Być może drobnica atakowała owady znajdujące się nad powierzchnią wody, a drobnicę atakowały czasem bolenie, stąd tyle zamieszania.
Witam,
byłem wczoraj zaliczyć pierwszą nockę nad Wisłą. Na miejsce obrałem cofkę nurtu przed sporą główką. Co prawda nie ma się czym pochwalić jeśli chodzi o wyniki, ale nie w tym rzecz... Tuż przed świtem (jak zaczynało się rozwidniać) zauważyłem dość intensywne żerowanie ryb na powierzchni. Trwało to ok. pół godziny do czasu aż się zrobiło widno. Im widniej tym słabsze wyjścia ryb do powierzchni. Jak zrobiło się widno to wyraźnie żerowania ustały.
Czy ktoś może podpowiedzieć jakie ryby mogą tak żerować i jak się do nich "dobrać"?
Nic nie skusiło się na czerowne robaki (powieszone tuż po powierzchnią) ani na spinning (przynęty (Salmo Thrill, Dorado Lake, oraz różne rippery) prowadzone tuż pod powierzchnią) :(
Napisz coś więcej - jak to żerowanie wyglądało? Pojawiały się bańki powierzchni wody, czy ogromne rybska ogonami głuszyły drobnicę?. Pojęcie "żerowały" jest mało precyzyjne
Na Wiśle często tuż po świcie akcję robią przez kilkadziesiąt minut bolenie a potem wszystko cichnie.
generalnie to ani jedno ani drugie... ;)
tak jak pisałem "przy powierzchni", czyli ryby wychodziły do powierzchni, robiły "małe chlup" i tyle...
Widziałem nieco dalej atak sporego bolenia i rzeczywiście było głośno, aż drobnica "fruwała" nad wodą ;), ale w tym przypadku jeśli były by to bolenie to może jakieś maluchy.
Trzeba by spróbować na muchę ..tylko jaką? Nie było widać jakichś owadów w wodzie lub tuż pod? Może coś się roiło.
morze leszcze się spławułiały ,napisz więcej szczegułów
ciężko napisać więcej szczegółów...
akurat wtedy jak byłem zebrała się brudna woda i na powierzchni było sporo jakiejś piany - przejrzystość wody była na kilka- kilkanaście centymetrów,
także nie dało się wypatrzeć czegoś więcej :( nie było też na tyle widno aby dojrzeć czy jakieś robaki pływają na powierzchni...
na powierzchni pojawiał się nieduży "plusk" i tyle... przypuszczam, że taki "plusk" mogły robić ryby ok. 30-35 cm - ale tylko przypuszczam bo nie dało się zobaczyć.
Z pewnością w tym miejscu jest drobnica (uklejki)
No to rzeczywiście będzie ciężko rozwikłać tę zagadkę. 30 cm to mogły być klenie lub jazie, tylko czemu samym rankiem a później już nie? Ciekawe.
Witam
Moze to boleń uderzal w drobnicę.Spróbuj na ukleje,tylko nie za dużą.
Ja też myśle z tego co piszesz że móby być to boleń jak kolega powiedział sprubój na ukleję cz wobka w do niej podobnego.
Kolega Pepe79 napisał, że widział nieco dalej atak bolenia. Być może drobnica atakowała owady znajdujące się nad powierzchnią wody, a drobnicę atakowały czasem bolenie, stąd tyle zamieszania.
według mnie to mnie to były ryby spokojnego żeru, na Wisłoku często spławiają się tak świnki, mogły to być też leszcze ale nie jestem pewien
pozdrowienia