Reklama
  • ataman762013-08-18 23:07:46

    Witam,od pewnego czasu mój staw rybny zarasta roślina - chwast o nitkowatej strukturze i pędach kwiatowych sztywniejszych, być może są to dwa różne gatunki. Przedstawiam zdjęcia i prosze o identyfikacje tych roślin (rośliny) i ewentualnie porade jakimi środkami (chemia lub inne) się ich pozbyć.Dziękuję i pozdrawiam

  • ataman76 2013-08-18 22:57:55

    Drugie zdjęcie

  • CZzesio 2013-08-19 00:00:41

    Cześć :) Na kosie to chyba glon nitkowaty , ja walczyłem z nim w oczku "ręcznie"

    Druga roślinka to chyba coś z rogatków ale nie znam nazwy .

  • lukaszszwagier 2013-08-19 13:54:38

    kolego, pozwolę się podłączyć do tematu żeby nie zakładać podobnego wątku. Też mam problem z inwazją rośliny w moim stawie, teraz w 80% zarasta staw, od dna do prawie samej powierzchni. Rok temu próbowałem ręcznie wyciągać to zielsko za pomocą linki i grabek...w ciągu dwóch tygodni się odbudowało i 2 dni ciężkiej roboty poszlo się... ;] również proszę o identyfikację i sposoby jak sobie z tym poradzić. Próbowałem sam się zorientować, ale opisy pasują do kilku odmian tej rośliny...

  • Reklama
  • lukaszszwagier 2013-08-19 13:58:20

  • lukaszszwagier 2013-08-19 14:04:54

  • lukaszszwagier 2013-08-19 14:05:42

    nie mogę wrzucić zdjęcia, nie wiem co jest grane...spróbuję później

  • CZzesio 2013-08-19 15:48:44

    nie mogę wrzucić zdjęcia, nie wiem co jest grane...spróbuję później



    Jeśli fotka jest formatu jpg i ma mniej niż 100kB zmień jej nazwę na jakąś prostą bez znaków typu ?@#$%^&* albo wrzuć na "image cośtam" a potem skopiuj i po prostu wklej ;)

  • Reklama
  • lukaszszwagier 2013-08-19 16:20:28

  • lukaszszwagier 2013-08-19 16:23:52

    oo, udało się...wystarczyło zmienić nazwę ;] dzięki kolego:) to co jest na zdjęciu to efekt trzech rzutów grabkami...pełna taczka zielska :/ ja wiem, że roślinność być musi, ale to już przesada:/ 

  • lynx 2013-08-19 17:17:26

    Mało tlenu. Podchloryn sodu w odpowiedniej ilości tz. takiej jak dodaja do wodociągów wykosi to badziewie.

  • lukaszszwagier 2013-08-19 17:43:44

    a jak na to zareagują inne organizmy z rybami na czele? ;] których mimo wszystko nie brakuje...

  • Reklama
  • Kowal73 2013-08-19 17:49:36

    Hmmm,wygląda mnie to na tzw."Moczarka kanadyjska",ja bym z chemią dał se spokój,a co tam ,troszkę tężyzny fizycznej,tym-bardziej że tam narybek i jego pokarm:)))

  • Romuald55 2013-08-19 18:29:03

    Trudno rozpoznać na zdjęciu zrobionym na brzegu.Moczarka to nie jest,gdyż ona ma wąskie listki.To może być wywłócznik kłosowy lub rogatek sztywny.Wywłócznik ma łodygę koloru czerwonawego a rogatek zieloną.Obie rośliny maja liście nitkowate ułożone okółkowo.Rogatek tworzy bardzo gęste kobierce.Obydwie rośliny giną po wysuszeniu zbiornika i to jest w zasadzie jedyna możliwość skutecznego się ich pozbycia.Inne sposoby to mechaniczne usuwanie.Mogą pomóc amury.

  • kedzio 2013-08-19 19:04:06

    A gdzie jest ta fotka?

  • Kowal73 2013-08-19 19:26:49

    To jednak jest to:))))                                    

  • lukaszszwagier 2013-08-19 19:49:07

    na to wygląda kolego Kowal 73 ;] z tym,że jest tej rośliny bardzo gęsto, tak jak pisałem wyżej...na większości zbiornika, od powierzchni do dna. Na działce są 3 stawy, które dzierżawie, problem ten dotyczy tylko jednego. Żeby było śmieszniej, to dodam, że 2 leżą (raczej leżały) obok siebie, leżały. bo mielismy tam sprzęt jesienią i wiosną , połączyliśmy je. dzieliła je grobla o szerokości 4 metrów,jeden zarastał trzciną dookoła, a na środku było to zielsko, natomiast drugi jest czyściutki. Nie wiem w czym problem, podłoże i głębokość podobna... koparką wyczyściliśmy brzegi z trzciny, w miarę możliwości...tyle ile się dało sięgnąć łyżką. Powstał zbiornik o ciekawym, nieregularnym kształcie...niestety zielsko wróciło, boję się, że oczyszczone i pogłębione miejsca w przyszłości również zarosną, a nie ukrywam,że ta inwestycja trochę nas kosztowała. Ryby mają tam dobre warunki do rozmnażania, ale muszę coś z tym zrobić, bo płacę za 3 stawy...a do jednego nie da się wcisnąć spławika ;] amury są...kilka jest naprawdę ładnych,ale mam wrażenie, że ta zielenina im nie podchodzi. Czyszczenie ręczne to syzyfowa praca, bo zielsko wraca bardzo szybko. Z chemią też nie chciałbym ryzykować...tym bardziej, że stawy są połączone i na eksperymenty nie bardzo mogę sobie pozwolić... ciężka sprawa. Wrzucę fotki, przybliżę o czym mowa ;]

  • Reklama
  • lukaszszwagier 2013-08-19 20:06:55

    to ten zarastający staw, zdjęcie nie bardzo oddaje jego wielkość...za tą trzciną jest jeszcze trochę wody dzięki koparce ;]

  • lukaszszwagier 2013-08-19 20:09:19

  • lukaszszwagier 2013-08-19 20:11:20

    To jedno z dwóch połączeń stawów

  • lukaszszwagier 2013-08-19 20:12:51

    i drugi staw...z którym (odpukać) nie ma problemu ;]

  • Kowal73 2013-08-19 20:56:45

    Cóż ja tu jeszcze mogę?:),,a głębokość to pewno różna?,tam gdzie płycej to cieplejsza woda sprzyjająca tej roślinności,a gdzie głębiej to zimniej i nie korzystnie,,tak se myślę,pozostało ino te grabie przeprosić:)

  • lukaszszwagier 2013-08-19 21:21:13

    no tam gdzie trzcina, to płycej...wiadomo, ale na środku w tej chwili tak 1,70cm max...po obfitych deszczach nawet 2 metry, tak jak na tym czystym stawie. Stawy to stare wyrobiska żwiru, więc podłoże takie same...

  • lynx 2013-08-20 19:39:48

    a jak na to zareagują inne organizmy z rybami na czele? ;] których mimo wszystko nie brakuje...


    Tak jak na wodę z kranu aby tylko proporcja była ta sama nie wieksza.
    Ja w tym roku na wiosnę nie mogłem sobie dac rady z tymi nitkowatymi glonami. Wk.....m sie i dopompowałem wody szlauchem. Nie zginęły całkiem ale przynajmniej sie nie rozmnażały. Potem rośliny wyskoczyły do góry i powoli sie unormowało.
    Miałem kiedyś okres, że pompki nie było to nie miałem wcale glonów bo kranówka je zał

  • Reklama
  • lynx 2013-08-20 19:43:32

    a jak na to zareagują inne organizmy z rybami na czele? ;] których mimo wszystko nie brakuje...


    Tak jak na wodę z kranu aby tylko proporcja była ta sama nie wieksza.
    Ja w tym roku na wiosnę nie mogłem sobie dac rady z tymi nitkowatymi glonami. Wk.....m sie i dopompowałem wody szlauchem. Nie zginęły całkiem ale przynajmniej sie nie rozmnażały. Potem rośliny wyskoczyły do góry i powoli sie unormowało.
    Miałem kiedyś okres, że pompki nie było to nie miałem wcale glonów bo kranówka je zał

    Dokończę bo mi cos nie poszło.
    Kranówka je załatwiła. W tym czasie wytarły sie kiełbiki i nic im nie było.

  • stef1986 2013-08-20 20:07:08

    zimą na lód posyp wapnem gaszonym zwykłym budowlanym tanie skuteczne na 2 sezony spokój latem nie bardzo bo może zaszkodzić ale zimą nic się nie dzieje sprawdzone na zamulonym zarośniętym stawie

  • Kowal73 2013-08-20 20:14:02

    Tak się zastanawiam,czy nasłonecznienie nie robi tu też jakiegoś wpływu,bardziej nasłoneczniona woda to też korzystne warunki na ich rozwój?

  • lukaszszwagier 2013-08-20 21:02:30

    nie mam dostępu do wody (kranówy) ..do prądu póki co też nie. Wapno sypałem zimą, ale dolomitowe... To nie jest typowy, zamulony i zarośnięty staw...twarde, żwirowe podłoże i czysta woda (pewnie przez tą roślinność)... ciężka sprawa ;]

  • lynx 2013-08-21 15:15:32

    Tak się zastanawiam,czy nasłonecznienie nie robi tu też jakiegoś wpływu,bardziej nasłoneczniona woda to też korzystne warunki na ich rozwój?


    Zgadza się.

  • JKarp 2013-08-21 15:37:59

    "Mało tlenu. Podchloryn sodu w odpowiedniej ilości tz. takiej jak dodaja do wodociągów wykosi to badziewie." A to znaczy ile ;-) JK

  • cinek123 2013-08-21 16:28:24

    Jak chcesz bez chemii to tylko amur. wytnie wszystko. Mozesz tez wiosna wrzucic pare wiaderek skrzeku albo kijanek. u mnie to dziala.

  • cinek123 2013-08-21 16:32:42

    pierwsza fota to glony ktore powstaja jak jest za duzo mineralow np. nawoz. druga fota to wywlocznik. grabie albo amur. tego glona kijanki wyczyszcza.

  • lukaszszwagier 2013-08-21 18:48:01

    Obawiam się,że na ilość zielska w moim stawie potrzebowałbym amury wielkości krowy ;] ale cały czas się upieram, że  tego nie jedzą...żerują raczej na trzcinie, której też nie brakuje. Z grabiami dużo machania, pomyślę o jakiejś kotwicy czy coś... ciężka i co najgorsze syzyfowa robota, myślałem, że da się tego uniknąć...:/

  • lynx 2013-08-22 14:11:40

    "Mało tlenu. Podchloryn sodu w odpowiedniej ilości tz. takiej jak dodaja do wodociągów wykosi to badziewie." A to znaczy ile ;-) JK
    Nie ilość tylko regularne podawanie jest wydatniejsze.  Jak długo? Nie wiem.
    Ile ma być w wodzie to trzeba przejść do wodociągów i popytać. Robiłem kiedyś przy tym ale już nie pamiętam jaka dawka była wstrzykiwana do rur.

  • lynx 2013-08-22 14:12:58

    Jak chcesz bez chemii to tylko amur. wytnie wszystko. Mozesz tez wiosna wrzucic pare wiaderek skrzeku albo kijanek. u mnie to dziala.

    Zgodzę się z tym. Kijanki tak ogołocą, że tylko niteczki zostaną a na grubsze jest amur.

  • lynx 2013-08-22 14:14:18

    Obawiam się,że na ilość zielska w moim stawie potrzebowałbym amury wielkości krowy ;] ale cały czas się upieram, że  tego nie jedzą...żerują raczej na trzcinie, której też nie brakuje. Z grabiami dużo machania, pomyślę o jakiejś kotwicy czy coś... ciężka i co najgorsze syzyfowa robota, myślałem, że da się tego uniknąć...:/

    Jak wielkości krowy to bylby Manat i jest nazywany krową morską.

  • JKarp 2013-08-22 14:55:05

    "Nie ilość tylko regularne podawanie jest wydatniejsze.  Jak długo? Nie wiem.
    Ile ma być w wodzie to trzeba przejść do wodociągów i popytać. Robiłem kiedyś przy tym ale już nie pamiętam jaka dawka była wstrzykiwana do rur."

    Problemem jest zużycie wody lub w tym wypadku objętość wody. Dopuszczalna zawartość  w wodzie nie może przekraczać 0,5 mg/dma ale żeby to uzyskać jak pisałem należy znać w tym wypadku pojemność zbiornika. Dopiero wtedy można zadawkować podchloryn sodu techniczny o zawartości aktywnego chloru 15-20%.
    JK

  • lynx 2013-08-23 22:25:18

    "Nie ilość tylko regularne podawanie jest wydatniejsze.  Jak długo? Nie wiem.
    Ile ma być w wodzie to trzeba przejść do wodociągów i popytać. Robiłem kiedyś przy tym ale już nie pamiętam jaka dawka była wstrzykiwana do rur."

    Problemem jest zużycie wody lub w tym wypadku objętość wody. Dopuszczalna zawartość  w wodzie nie może przekraczać 0,5 mg/dma ale żeby to uzyskać jak pisałem należy znać w tym wypadku pojemność zbiornika. Dopiero wtedy można zadawkować podchloryn sodu techniczny o zawartości aktywnego chloru 15-20%.
    JK
    Zgadza się.



Reklama
Reklama