Hej mam pytanie jak usunąć roślinność w stawie czyli rośliny wodne bo jest taki staw który jest tak zarośnięty ze jak bym zarzucił zestaw to bym wyciągnął bardzo dużo roślin i mam pytanie jak temu zapobiec szybko i zwięźle . żeby staw był czysty jak łza i żeby ryby miały jak w raju o to mi chodzi napiście czym i jak to usunąć chemicznie albo fizycznie (czyli ręcznie) . może jakieś preparaty albo coś słyszałem coś o wapnie ale nie wiem jak to robić i w jakich stawkach sypać !A amur tam niepomoże i więc nie piszcie o amurze !!!
Na pewno usunięcie wszystkiej roślinności spowoduje,że ryby będą miały,jak w raju-to na pewno!A jak ryby żyją w stawie,to wsypując wapno też im na pewno pomożesz.
Jest taka praktyka, ze aby wyklarowac wodę nalezy dac wapno. Jednakże to
drastycznie zwiększa twardośc wody i może hamować wzrost roślin
wodnych.
O wiele praktyczniejsze to zamontowanie po prostu odpowiedniej wielkości filtra z lampą UV do niszczenia glonów pływajacych.
Celem ograniczenia wzrostu glonów nitkowatych mozna wode zakwasić np.
poprzez wrzucenie do wody worków z kwaśnym torfem. Woda zabaawia się na
ciemny brąz i słabiej przepuszcza swiatło, więc podwodne rośliny
(wywłócznik, moczarka) moga nie rosnąć.
A dlaczego piszesz żeby nie pisać o amurach? Innym sposobem jest łódka, kosa i grabie. Kosisz a grabiami wybierasz do łodzi. No niestety, zapuszczony staw, to długie tygodnie pracy co roku. Wykosisz, a potem amury. One podgryzają młode pędy i korzonki roslinności pod wodą. Zasypiesz wodę chemią, to masz po życiu w stawie na długo. Gdyby chemia była skuteczna na roslinność, a obojętna dla stworzeń w tym ryb w wodzie, to Ameryka by nie była dzisiaj zawalona tołpygami.
witam parę lat temu też miałem problem z nadmierną roślinnością w stawie i długo z nią walczyłem ( mertą) na początku wakacji zwieszałem się z burt pontonu i o nogi zawijałem mertę i na ponton i trochę tego zebrałem ale urywałem mertę w połowie długości i po krótkim czasie spowrotem wracała do stanu przed wyciąganiem a było tego bardzo dużo. po miesiącu wstawiłem pompę aby wypompować wodę i usuwać mertę w całości ale i tak nie dało rady bo zostało wody po pas i pompa więcej nie dała rady wypompowywać. a dwa lata temu z ojcem wpuściliśmy sporo karpia i amura i roślinność zniknęła w mgnieniu oka a amury porosły jak konie:) ale skoro nie chcesz amurów to wpuść chociaż trochę karpia co zmąci wodę kopiąc w dnie a rośliny tego nie lubią. pozdrawiam
Hej mam pytanie jak usunąć roślinność w stawie czyli rośliny wodne bo jest taki staw który jest tak zarośnięty ze jak bym zarzucił zestaw to bym wyciągnął bardzo dużo roślin i mam pytanie jak temu zapobiec szybko i zwięźle . żeby staw był czysty jak łza i żeby ryby miały jak w raju o to mi chodzi napiście czym i jak to usunąć chemicznie albo fizycznie (czyli ręcznie) . może jakieś preparaty albo coś słyszałem coś o wapnie ale nie wiem jak to robić i w jakich stawkach sypać !A amur tam niepomoże i więc nie piszcie o amurze !!!
Na pewno usunięcie wszystkiej roślinności spowoduje,że ryby będą miały,jak w raju-to na pewno!A jak ryby żyją w stawie,to wsypując wapno też im na pewno pomożesz.
a ile wsypywać !
Kolego-pomyśl logicznie!Jeśli wsypiesz wapno do stawu to wytrujesz wszystko,co tam żyje.
Jest taka praktyka, ze aby wyklarowac wodę nalezy dac wapno. Jednakże to drastycznie zwiększa twardośc wody i może hamować wzrost roślin wodnych.
O wiele praktyczniejsze to zamontowanie po prostu odpowiedniej wielkości filtra z lampą UV do niszczenia glonów pływajacych.
Celem ograniczenia wzrostu glonów nitkowatych mozna wode zakwasić np. poprzez wrzucenie do wody worków z kwaśnym torfem. Woda zabaawia się na ciemny brąz i słabiej przepuszcza swiatło, więc podwodne rośliny (wywłócznik, moczarka) moga nie rosnąć.
A dlaczego piszesz żeby nie pisać o amurach? Innym sposobem jest łódka, kosa i grabie. Kosisz a grabiami wybierasz do łodzi. No niestety, zapuszczony staw, to długie tygodnie pracy co roku. Wykosisz, a potem amury. One podgryzają młode pędy i korzonki roslinności pod wodą. Zasypiesz wodę chemią, to masz po życiu w stawie na długo. Gdyby chemia była skuteczna na roslinność, a obojętna dla stworzeń w tym ryb w wodzie, to Ameryka by nie była dzisiaj zawalona tołpygami.
tak jest-kosa dziadka,grabie od dziadka i do pomocy babka i wspólnie coś można zdziałać;)))
Widziałem jak misiowate amurki zjadały trawę rosnącą na niskim brzegu. Więc moczarka raczej nie powinna być dla nich problemem.
witam parę lat temu też miałem problem z nadmierną roślinnością w stawie i długo z nią walczyłem ( mertą) na początku wakacji zwieszałem się z burt pontonu i o nogi zawijałem mertę i na ponton i trochę tego zebrałem ale urywałem mertę w połowie długości i po krótkim czasie spowrotem wracała do stanu przed wyciąganiem a było tego bardzo dużo. po miesiącu wstawiłem pompę aby wypompować wodę i usuwać mertę w całości ale i tak nie dało rady bo zostało wody po pas i pompa więcej nie dała rady wypompowywać. a dwa lata temu z ojcem wpuściliśmy sporo karpia i amura i roślinność zniknęła w mgnieniu oka a amury porosły jak konie:) ale skoro nie chcesz amurów to wpuść chociaż trochę karpia co zmąci wodę kopiąc w dnie a rośliny tego nie lubią. pozdrawiam
wynajem koparki linowej kosztuje okoóo 100 zł za godzinę . odmulisz i masz po kłopocie.
aby znaleźć odpowiedni sprzęt z twojego regionu zobacz na www.zlecprace.pl w katalog firm lub po prostu załóż ogłoszenie