Witam mam od tygodnia hodowlę rosówek ,trzymam je w wiadrze 25 l i ziemi ogrodowej pomieszaną z trawą i jej korzonkami.I tu moje pytanie czy to wystarczy . Co parę dni daje im fusy z kawy, obierki.
Ja trzymam w drewnianej skrzyni. Ziemia ogrodowa wymieszana w resztkami typu obierki itp. na wierzchu położony mech który dozuje rosówką wilgoć. Jak na razie trzymają się bez zastrzeżeń.
Ja mam hodowlę w 2 wiadrach i drewnianej skrzyni. W skrzyni są dżdżownice wykopane na działce a wiadrach dendrobeny. Mam już małe glizdy, hoduję je od miesiąca. Rosówki są bardzo trudne w hodowli.
Ja mam hodowlę w 2 wiadrach i drewnianej skrzyni. W skrzyni są dżdżownice wykopane na działce a wiadrach dendrobeny. Mam już małe glizdy, hoduję je od miesiąca. Rosówki są bardzo trudne w hodowli.
Ja wiadro do wiadra po farbie (nie wiem ile l.) na dno wsypałem kilkanaście małych kamieni,na to warstwa namoczonego papieru toaletowego, który glizdy jedzą i utrzymuje on wilgoć. Jako ziemi użyłem ogrodowej " uniwersalnej" o pH 5-6 wymieszanej z ziemią z ogródka. Do tego trochę słomy, i na obierków. Po pewnym czasie wsypuję łyżeczkę zanęty wymieszanej z mąką kukurydzianą i mlekiem w proszku, jako pożywienie. Na warstwie ziemi kawałek panela, pod którym zawsze siedzą glizdy. Hodowlę musisz dowilżać,alby glizdy nie miały za sucho, ale też nie za mokro. Ja w tym celu używam zraszacza do roślin. Wodę dobrze jeśli masz np z wazonu z kwiatami, aby była " odstana ". Ja używam wody z oczka wodnego. Po dłuższym okresie hodowli do wody podaję łyżeczkę sody oczyszczonej,która odkwasza ziemię. Jeśli popełniam błędy bardziej doświadczonych kolegów proszę o poprawę mojej wypowiedzi.
A mam pytanie jak utrzymywać stała wilgotność bo jak wiemy woda w wiadrze nie na gdzie odejść ? Może położyć jakiś materiał który będzie chłonoł wodę i u spodu wiadra zrobić malutkie dziurki przez które nadmiar wody będzie wpływał ?
Witaj. Ja kiedys z moim tata hodowalismy robaki w starej wannie. Jedynym patentem aby glizdy nie uciekaly, jest polozenie w calej skrzyni na wierzchu kepek z trawy. Mozesz wziac szpadel i na dzialce wykopac kwadraty kepek i oblozyc nimi skrzynke. Kazda glizda ktora bedzie uciekac ,wejdzie w kepke. A przy okazji wyjazdu na ryby , wystarczy podnisc i powyciagac je. Sprwdzony pomysl. Polecam Zobacz tutaj. www.wedkuje.pl/wedkarstwo,hodowla-przynety-dzdzownicy,38847 powinno pomoc. Pzdr.
Woda nigdzie nie musi odchodzić, sama wyparuje, dziurki w wiadrze, jak najbardziej. Zapomniałem o nich napisać, ale są potrzebne gdyż dzięki nim do ziemi od spodu dostaje się powietrze. Nadmiar papieru wchłonie też papier, który potem zostanie zjedzony przez dżdżownice.
Witam mam od tygodnia hodowlę rosówek ,trzymam je w wiadrze 25 l i ziemi ogrodowej pomieszaną z trawą i jej korzonkami.I tu moje pytanie czy to wystarczy . Co parę dni daje im fusy z kawy, obierki.
sam mam tak samo i również mam takie wiadro ale ja włożyłem na razie sam papier podstawą jest to aby miały wilgoć i cień
Ja trzymam w drewnianej skrzyni. Ziemia ogrodowa wymieszana w resztkami typu obierki itp. na wierzchu położony mech który dozuje rosówką wilgoć. Jak na razie trzymają się bez zastrzeżeń.
Ja mam hodowlę w 2 wiadrach i drewnianej skrzyni. W skrzyni są dżdżownice wykopane na działce a wiadrach dendrobeny. Mam już małe glizdy, hoduję je od miesiąca.
Rosówki są bardzo trudne w hodowli.
Ja mam hodowlę w 2 wiadrach i drewnianej skrzyni. W skrzyni są dżdżownice wykopane na działce a wiadrach dendrobeny. Mam już małe glizdy, hoduję je od miesiąca.
Rosówki są bardzo trudne w hodowli.
a wg jak rozpocząć hodowle tych robali?
Ja wiadro do wiadra po farbie (nie wiem ile l.) na dno wsypałem kilkanaście małych kamieni,na to warstwa namoczonego papieru toaletowego, który glizdy jedzą i utrzymuje on wilgoć. Jako ziemi użyłem ogrodowej " uniwersalnej" o pH 5-6 wymieszanej z ziemią z ogródka. Do tego trochę słomy, i na obierków. Po pewnym czasie wsypuję łyżeczkę zanęty wymieszanej z mąką kukurydzianą i mlekiem w proszku, jako pożywienie. Na warstwie ziemi kawałek panela, pod którym zawsze siedzą glizdy. Hodowlę musisz dowilżać,alby glizdy nie miały za sucho, ale też nie za mokro. Ja w tym celu używam zraszacza do roślin. Wodę dobrze jeśli masz np z wazonu z kwiatami, aby była " odstana ". Ja używam wody z oczka wodnego. Po dłuższym okresie hodowli do wody podaję łyżeczkę sody oczyszczonej,która odkwasza ziemię. Jeśli popełniam błędy bardziej doświadczonych kolegów proszę o poprawę mojej wypowiedzi.
A mam pytanie jak utrzymywać stała wilgotność bo jak wiemy woda w wiadrze nie na gdzie odejść ? Może położyć jakiś materiał który będzie chłonoł wodę i u spodu wiadra zrobić malutkie dziurki przez które nadmiar wody będzie wpływał ?
Witaj. Ja kiedys z moim tata hodowalismy robaki w starej wannie. Jedynym patentem aby glizdy nie uciekaly, jest polozenie w calej skrzyni na wierzchu kepek z trawy. Mozesz wziac szpadel i na dzialce wykopac kwadraty kepek i oblozyc nimi skrzynke. Kazda glizda ktora bedzie uciekac ,wejdzie w kepke. A przy okazji wyjazdu na ryby , wystarczy podnisc i powyciagac je. Sprwdzony pomysl. Polecam Zobacz tutaj. www.wedkuje.pl/wedkarstwo,hodowla-przynety-dzdzownicy,38847 powinno pomoc. Pzdr.
Woda nigdzie nie musi odchodzić, sama wyparuje, dziurki w wiadrze, jak najbardziej. Zapomniałem o nich napisać, ale są potrzebne gdyż dzięki nim do ziemi od spodu dostaje się powietrze. Nadmiar papieru wchłonie też papier, który potem zostanie zjedzony przez dżdżownice.