Witam Kolegów! Wczoraj byłem na lodzie i nie żle mnie przewiało,to był raczej ostatni mój wypad na lód w tę zimę.Brała tylko mała płoteczka i małe krąpiaczki a do tego lód robi się kruchy,łowiłem na serek.A jakie są wasze efekty?na jaką przynętę Wy najczęściej łowicie pod lodem?pozdrawiam
U was już lód kruchy ,a u nas [mazury , okolice Olecka i Gołdapi] trzeba się jeszcze nieźle namęczyć żeby wywiercić dziurę [dobre 40 cm].Dobrze sprawdza się mormyszka z ochotką .Na blaszkę też odzywa się niezły okoń.Wzeszły weekend płoć żerowała super na barwionego robaka [najlepiej żółty] oraz na robaka wyłuskanego z łodyg bylicy.
http://forum.wedkuje.pl/post/jak-bylo-dzis-na-rybach/118339/2775#241639 tu kolega wszystkiego się dowie.
a co do Mazur i Suwalszczyzny, to jeszcze sobie poczekamy...i będziemy podziwiali i zazdrościli jak inni wędkarze już ciągają okazy...i tak co roku...ehh:)
U was już lód kruchy ,a u nas [mazury , okolice Olecka i Gołdapi] trzeba się jeszcze nieźle namęczyć żeby wywiercić dziurę [dobre 40 cm].Dobrze sprawdza się mormyszka z ochotką .Na blaszkę też odzywa się niezły okoń.Wzeszły weekend płoć żerowała super na barwionego robaka [najlepiej żółty] oraz na robaka wyłuskanego z łodyg bylicy.
40 cm to troche sie na machasz z tymi dziurami,a te robale z łodyg bylicy?
serki ,barwione robaczki ,wyłuskane z łodyg bylicy he (podoba mi sie nazwa),,a ja tylko na ochotke,ale widac na śląsku rybie to wystarcza.
Jak wieje wiatr to Ja nie wybieram się na lód , ale nie raz Mnie zaskoczył na lodzie , łowię na małą mormyszkę a jak nic to mały haczyk 14 i malutki ołów 2-4 gr. i zanęta uniwersalna pod lód plus dżokers i na hak ochotka albo pinka i jest zabawa , połamania .
Witam Kolegów! Wczoraj byłem na lodzie i nie żle mnie przewiało,to był raczej ostatni mój wypad na lód w tę zimę.Brała tylko mała płoteczka i małe krąpiaczki a do tego lód robi się kruchy,łowiłem na serek.A jakie są wasze efekty?na jaką przynętę Wy najczęściej łowicie pod lodem?pozdrawiam
U was już lód kruchy ,a u nas [mazury , okolice Olecka i Gołdapi] trzeba się jeszcze nieźle namęczyć żeby wywiercić dziurę [dobre 40 cm].Dobrze sprawdza się mormyszka z ochotką .Na blaszkę też odzywa się niezły okoń.Wzeszły weekend płoć żerowała super na barwionego robaka [najlepiej żółty] oraz na robaka wyłuskanego z łodyg bylicy.
http://forum.wedkuje.pl/post/jak-bylo-dzis-na-rybach/118339/2775#241639 tu kolega wszystkiego się dowie.
a co do Mazur i Suwalszczyzny, to jeszcze sobie poczekamy...i będziemy podziwiali i zazdrościli jak inni wędkarze już ciągają okazy...i tak co roku...ehh:)
U mnie na podkarpaciu jeszcze jest lód 25cm także połapie ale już ostatki byłem dziś godzinę ale bez rybki jedno skubnięcie hyh
U was już lód kruchy ,a u nas [mazury , okolice Olecka i Gołdapi] trzeba się jeszcze nieźle namęczyć żeby wywiercić dziurę [dobre 40 cm].Dobrze sprawdza się mormyszka z ochotką .Na blaszkę też odzywa się niezły okoń.Wzeszły weekend płoć żerowała super na barwionego robaka [najlepiej żółty] oraz na robaka wyłuskanego z łodyg bylicy.
40 cm to troche sie na machasz z tymi dziurami,a te robale z łodyg bylicy?
serki ,barwione robaczki ,wyłuskane z łodyg bylicy he (podoba mi sie nazwa),,a ja tylko na ochotke,ale widac na śląsku rybie to wystarcza.
Jak wieje wiatr to Ja nie wybieram się na lód , ale nie raz Mnie zaskoczył na lodzie , łowię na małą mormyszkę a jak nic to mały haczyk 14 i malutki ołów 2-4 gr. i zanęta uniwersalna pod lód plus dżokers i na hak ochotka albo pinka i jest zabawa , połamania .
Ja kupuję gotowe ciasta,super są
Lubię anyż i wanilię,na płotki super sprawa
1,42 kg na czerwonego robaka
1.42 kg na czerwonego robaka