Witam. Od kilku dni wędkuje na jednym z jezior (ok 5 h) i moje wyniki sa fatalne. Necę, zakładam różne przynęty (łowię na spławik) i nic;/ Czasami płoć się strafi. Cały czas widać, jak spławiaja się przy powierzchni ryby... I tutaj mam pytanie, jak zrobić aby jakoś złowić te ryby? Może jakiś sposób, przynęty, składniki lub technika nęcenia. Prosze o rady.
no coz nie tylko to jest tam u cb na lowisku. tam gdzie ja lowie, w moim przypadku sa to stawy hodowlane. w tamtym roku lowilem spore okaxy linow i karasi i prawie nic nie necilem. a teraz jak kamien w wode, nie biora, znaczy biora, ale jak ja mowie "pitlegi" pozdrawiam
Spławianie ryb przy powierzchni może być spowodowane zmianami ciśnienia, a konkretniej jego spadkiem. Kiedyś wyczytałem, najprawdopodobniej na portalu "Bez ciśnień" że może poskutkować dodanie do zanęty kilku łyżek masła. Zabieg niekonwencjonalnyale bardzo prosty. Tłuszcz przyspiesza rochodzenie się zapachów w wodzie i sam w sobie jest dodatkowym atraktorem. jak poskutkuje, proszę dać znać. Pozdrawiam.
Nie łowię na jeziorach ale wiem jak jest u mnie na rzece.Najprostszym rozwiązaniem jest zmiana miejscówki.Nie bierze w głębokim wolnym nurcie idę tam gdzie woda jest płytsza i szybka.Ryby w zależności od pogody i temperatury zmieniają stanowiska ,ktoś kto łowi długo wie w jakich warunkach szukać określonego gatunku o danej porze roku i pogodzie.Oczywiście mam tu na myśli kogoś kto się trochę już specjalizuje w gatunkach czy łowiskach.Ja łowię od lat w jednej rzece i coś tam wiem o niej i o rybach jakie w niej występują. Oczywiście jest też możliwość że ryba w tym okresie nie żeruje i ciężko coś złowić.Trzeba jednak próbować wiedza zdobyta w czasie tych prób zaprocentuje w "lepszych czasach".
Zgadza się , lecz na rzece jest całkiem inne łowienie rybek niż na stawie. Moja rada na brak brań:posiedź całą noc i cały dzień i znowu nockę , jeżeli łowisko jest nęcone ryba na bank tam przychodzi tylko musisz wybadać o której godzinie -a wierz mi będzie brać o tej samej .Najprościej sprawdź czy twoja zanęta (kuku , kulki, groch itp.) znikają z dna , jeżeli tak to już połowa sukcesu teraz zostaje Ci tylko wybadać daną godzinę . Pozdrawiam
Witam. Od kilku dni wędkuje na jednym z jezior (ok 5 h) i moje wyniki sa fatalne. Necę, zakładam różne przynęty (łowię na spławik) i nic;/ Czasami płoć się strafi. Cały czas widać, jak spławiaja się przy powierzchni ryby... I tutaj mam pytanie, jak zrobić aby jakoś złowić te ryby? Może jakiś sposób, przynęty, składniki lub technika nęcenia. Prosze o rady.
Z góry dziękuję za odpowiedzi . :-)
no coz nie tylko to jest tam u cb na lowisku. tam gdzie ja lowie, w moim przypadku sa to stawy hodowlane. w tamtym roku lowilem spore okaxy linow i karasi i prawie nic nie necilem. a teraz jak kamien w wode, nie biora, znaczy biora, ale jak ja mowie "pitlegi" pozdrawiam
Lin na tarle
Nom czasami słyszę jak się krzaki "trzepią" to pewnie lin się trze.
Spławianie ryb przy powierzchni może być spowodowane zmianami ciśnienia, a konkretniej jego spadkiem. Kiedyś wyczytałem, najprawdopodobniej na portalu "Bez ciśnień" że może poskutkować dodanie do zanęty kilku łyżek masła. Zabieg niekonwencjonalnyale bardzo prosty. Tłuszcz przyspiesza rochodzenie się zapachów w wodzie i sam w sobie jest dodatkowym atraktorem. jak poskutkuje, proszę dać znać. Pozdrawiam.
Nie łowię na jeziorach ale wiem jak jest u mnie na rzece.Najprostszym rozwiązaniem jest zmiana miejscówki.Nie bierze w głębokim wolnym nurcie idę tam gdzie woda jest płytsza i szybka.Ryby w zależności od pogody i temperatury zmieniają stanowiska ,ktoś kto łowi długo wie w jakich warunkach szukać określonego gatunku o danej porze roku i pogodzie.Oczywiście mam tu na myśli kogoś kto się trochę już specjalizuje w gatunkach czy łowiskach.Ja łowię od lat w jednej rzece i coś tam wiem o niej i o rybach jakie w niej występują.
Oczywiście jest też możliwość że ryba w tym okresie nie żeruje i ciężko coś złowić.Trzeba jednak próbować wiedza zdobyta w czasie tych prób zaprocentuje w "lepszych czasach".
Zgadza się , lecz na rzece jest całkiem inne łowienie rybek niż na stawie. Moja rada na brak brań:posiedź całą noc i cały dzień i znowu nockę , jeżeli łowisko jest nęcone ryba na bank tam przychodzi tylko musisz wybadać o której godzinie -a wierz mi będzie brać o tej samej .Najprościej sprawdź czy twoja zanęta (kuku , kulki, groch itp.) znikają z dna , jeżeli tak to już połowa sukcesu teraz zostaje Ci tylko wybadać daną godzinę . Pozdrawiam
Jak spławiają się przy powierzchni zastosuj kulę wodną a na hak skórka z chleba .
Witam,
Ja osobiście w takim przypadku, gdy nic nie bierze staram się aktywnie poszukiwac odpowiedniej głebokości i przynety.
P.S. Czasami to skutkuje.