Byłem 3 dni z rzędu w celach nie wędkarskich nad
Postomią.Sporo tam jest teraz do ogladania: bardzo duża ilość ptaków
,szczególnie kormoranów ,ktore jak tylko słonko mocniej zaświeci masowo
siadają na Postomii łykajać ogromne ilości ryb.
Ale nie lepsi od kormoranów są liczni wędkarze stojący niemal jeden koło drugiego lowiąc w ilościach hurtowych szczupaki.
Dawno nie widziałem aby w tak krótkim czasie co chwila ktoś wyjmowal z
wody szczupaka.Praktycznie nikt nie chodzi za szczupakiem tylko stoi
niemal w jednym miejscu i rzuca,mając regularnie pobicia szczupakow.
Widac wyraźnie,że wysoka woda w ubieglym roku i taka sama na wiosnę w
tym -swoje zrobila. Jest naprawde mnóstwo ryby a szczególnie szczupaka.
Z racji tego ,ze byłem tam w ciagu 7 dni trzy razy zauważylem ,ze
łowiący są to w większości jedni i ci sami panowie będący ze soba po
imieniu i napewno niedaleko mieszkają od Postomii.
Pojawiają się nad wodą skoro świt ,przeważnie samochodami ,które parkuja bardzo blisko mostu do którego mozna łowić.
Nigdzie dalej nie chodzą ,rzucaja przynety z mostu lub z brzegu za
mostem, dobrze pilnująć się, aby nikt ich nie złapał -bo do 15 czerwca
wolno łowić tylko do tego mostu.
Z mostu doskonale widać poczatek betonki i jak tylko pojawi sie na niej
jakieś podejrzane auto ,blyskawicznie wszyscy z wędkami ląduja przed
mostem.
Caly czas są czujni ,bo czesto przyjeżdżają na kontrole strażnicy z Parku.
Ale tych strażników interesuje przedewszystkim aby nikt nie łowił od mostu w dól rzeki.
Jak nie ma strażników ,wszyscy bez wyjątku łowią poza mostem lub z mostu.
A łowia szczupaki naprawdę w ilościach hurtowych!.
Kazdy złowiony szczupak -natychmiast ląduje w bagażniku blisko parkujacego samochodu
.Nikt nie trzyma ich przy sobie.
Z daleka przygladalem sie jednemu wędkarzowi ,ktory łowił na żywca.Tak
srednio co 5 minut wyciagał z wody szczupaka w przedziale 1-1,5 kg
,wedka na ziemie i szybkie ruchy do auta i ryba ląduje w bagazniku .
Myślę ,że swobodnie ponad 10 sztuk złowil w krótkim czasie .na koniec trafil mu sie jeden taki coś pod 5kg.
Wtedy dopiero gość zebrał się i pojechal do domu.A byla dopiero 8 rano..
Ok.godz.12 ponownie przyjeżdża w to samo miejsce i z usmiechem oświadcza,że przyjechał teraz na II zmianę.
Nie tylko on ,paru innych wędkarzy po napelnieniu bagażników swoich aut
rownież wracała do domu ok.godz.8-9 -by nie długo później ponownie
pojawić się nad woda z wędkami.
Spotkałem na betonce ornitologa ,który bardzo często tam jeździ z lunetą
obserwować ptaki.Od niego dowiedziałem się ,ze ci ludzie są codziennie
-rano i po poludniu.Podobno mają zbyt na szczupaki bo ktoś w pobliżu
skupuje je..
Nie wiem czy to prawda ale biorąc ten proceder na chłopski rozum-
fizyczną niemożliwością jest aby łowione dzień w dzień dziesiątki kg
szczupaka zjeść,wsadzić w słoiki czy uwędzić!!
Na te ryby musi byc zbyt.
Jak PSR bedzie sie chciało odpowiednio przygotować i zlapac na gorącym
uczynku tych"wędkarzy hurtowników" to najlepiej przyjechac na betonkę
tak kolo godz.8 rano.
Polecam szczególnie zajrzeć do bagaznika Fiata 125 p w kolorze
ciemno-czerwonym z sulecińską rejestracją lub starego passata kombi w
tym samym kolorze i rejestracja rowniez z Sulecina..
Samochody tych lowców codziennie parkują przy mostku na betonce rano i często rowniez po poludniu..
Typowe podejście Mięsiarzy :( Kiedyś padło pytanie na forum - dlaczego trzymamy swoje miejscówki w tajemnicy ? - otórz właśnie dlatego !!! Szkoda ze nie zgłoszono tego zjawiska w odpowiednim czasie do odpowiednich służb by ten proceder ukrucić -by takich wziąć z zaskoczenia a nie jawnie i kontrola dzien w dzień :) a mandaty to powinny sie sypać i to konkretne jak śnieg poprzedniej zimy :)
najlepiej psr niech podjedzie w moro zwykłym autem. Później rozpina bluzę PSR witam!. A od tyłu jakis jeep coby nie odjechali. Ewentualnie można GROM poprosić.
Dać surowe kary a nie jakieś śmieszne 100zl, złapią go niech nawet raz w tygodniu... zapłaci 100zl i zarobi 1000 jak nie lepiej, po pierwsze zwiększyć kary!!!
Zgadzam się z Tobą Lukaszu . ....... alejki ..... , żeby to było w moim powiecie , to ja bym ich załatwił na cacy ( poprzez Sąd Koleżeński przy Kole mógłbym takich gości na stałe wykluczyć ze społeczności PZW ........................ dobrze , że napisałeś o tym
Pomyślcie nad tym? Może, wędkarzowi złapanemu na kłusownictwie, powinno sie, dożywotnio nie wydawać zezwolenia. Tak jak pijanemu kierowcy zabiera sie na zawsze prawa jazdy. A , tak na marginesie, co na to jego koledzy z koła? Chyba wszyscy są tam, tacy sami. Dlaczego wedkarz musi kojarzyć się z taką nicością.
Wszystko to chujnia. Kiedyś kłusol miał swój honor. Dzisiaj nie. Biją rybę nawet na tarle, biorą wszystko i bez umiaru. Najgorsze w tym jest to, że każdy z nas udaje ślepego. Strażnicy, policjanci, wędkarze - wszyscy. Niedawno nad Wisłą w Piotrowicach wydzierałem z wody zastawioną sieć. Wszyscy ją widzieli i nikt niczego nie zrobił, każdy się boi. Wśród wędkarzy są też policjanci, i też się boją. Pytanie czego? Myślę,że powinno być odwrotnie. Takie właśnie mamy społeczeństwo - głupie. To my zdecydowaliśmy ze bandyta i złodziej rządzi i śmieje się. Kłusola jestem w stanie przeżyć, ale wędkarza który robi to sami nie! Na pohybel skurwielom!
moor15Wszystko to ch...... Kiedyś kłusol miał swój honor. Dzisiaj nie. Biją rybę nawet na tarle, biorą wszystko i bez umiaru. Najgorsze w tym jest to, że każdy z nas udaje ślepego. Strażnicy, policjanci, wędkarze - wszyscy. Niedawno nad Wisłą w Piotrowicach wydzierałem z wody zastawioną sieć. Wszyscy ją widzieli i nikt niczego nie zrobił, każdy się boi. Wśród wędkarzy są też policjanci, i też się boją. Pytanie czego? Myślę,że powinno być odwrotnie. Takie właśnie mamy społeczeństwo - głupie. To my zdecydowaliśmy ze bandyta i złodziej rządzi i śmieje się. Kłusola jestem w stanie przeżyć, ale wędkarza który robi to sami nie! Na pohybel s...........!
Ja tam na rybach nie bylem nigdy,( mam ok 60km ) ale dużo się mówi w okolicznych miejscowościach właśnie o Postomi, chyba wszyscy o tym wiedza ale nikt nic z tym nie robi. Napisałem do GAZETY LUBUSKIEJ, może oni coś z tym zrobią. ( chociaż wątpię )
Trzeba mieć nie równo pod sufitem! Do auta. Ja pierdziu. A teraz będą mieli łatwiejszy dojazd, żeby się nie nadźwigać i żeby autka nie pobrudzić. ło żesz w morde. Przecież tam niedługo zostanie tylko trochę roślin na krzyż. My Wędkarze musimy coś z tym zrobić. Czy mamy na forum strażnika SSR z rejonów?
Przeczytajcie ...
http://www.wwg.com.pl/wwg/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1769
Byłem 3 dni z rzędu w celach nie wędkarskich nad Postomią.Sporo tam jest teraz do ogladania: bardzo duża ilość ptaków ,szczególnie kormoranów ,ktore jak tylko słonko mocniej zaświeci masowo siadają na Postomii łykajać ogromne ilości ryb.
Ale nie lepsi od kormoranów są liczni wędkarze stojący niemal jeden koło drugiego lowiąc w ilościach hurtowych szczupaki.
Dawno nie widziałem aby w tak krótkim czasie co chwila ktoś wyjmowal z wody szczupaka.Praktycznie nikt nie chodzi za szczupakiem tylko stoi niemal w jednym miejscu i rzuca,mając regularnie pobicia szczupakow.
Widac wyraźnie,że wysoka woda w ubieglym roku i taka sama na wiosnę w tym -swoje zrobila. Jest naprawde mnóstwo ryby a szczególnie szczupaka.
Z racji tego ,ze byłem tam w ciagu 7 dni trzy razy zauważylem ,ze łowiący są to w większości jedni i ci sami panowie będący ze soba po imieniu i napewno niedaleko mieszkają od Postomii.
Pojawiają się nad wodą skoro świt ,przeważnie samochodami ,które parkuja bardzo blisko mostu do którego mozna łowić.
Nigdzie dalej nie chodzą ,rzucaja przynety z mostu lub z brzegu za mostem, dobrze pilnująć się, aby nikt ich nie złapał -bo do 15 czerwca wolno łowić tylko do tego mostu.
Z mostu doskonale widać poczatek betonki i jak tylko pojawi sie na niej jakieś podejrzane auto ,blyskawicznie wszyscy z wędkami ląduja przed mostem.
Caly czas są czujni ,bo czesto przyjeżdżają na kontrole strażnicy z Parku.
Ale tych strażników interesuje przedewszystkim aby nikt nie łowił od mostu w dól rzeki.
Jak nie ma strażników ,wszyscy bez wyjątku łowią poza mostem lub z mostu.
A łowia szczupaki naprawdę w ilościach hurtowych!.
Kazdy złowiony szczupak -natychmiast ląduje w bagażniku blisko parkujacego samochodu
.Nikt nie trzyma ich przy sobie.
Z daleka przygladalem sie jednemu wędkarzowi ,ktory łowił na żywca.Tak srednio co 5 minut wyciagał z wody szczupaka w przedziale 1-1,5 kg ,wedka na ziemie i szybkie ruchy do auta i ryba ląduje w bagazniku .
Myślę ,że swobodnie ponad 10 sztuk złowil w krótkim czasie .na koniec trafil mu sie jeden taki coś pod 5kg.
Wtedy dopiero gość zebrał się i pojechal do domu.A byla dopiero 8 rano..
Ok.godz.12 ponownie przyjeżdża w to samo miejsce i z usmiechem oświadcza,że przyjechał teraz na II zmianę.
Nie tylko on ,paru innych wędkarzy po napelnieniu bagażników swoich aut rownież wracała do domu ok.godz.8-9 -by nie długo później ponownie pojawić się nad woda z wędkami.
Spotkałem na betonce ornitologa ,który bardzo często tam jeździ z lunetą obserwować ptaki.Od niego dowiedziałem się ,ze ci ludzie są codziennie -rano i po poludniu.Podobno mają zbyt na szczupaki bo ktoś w pobliżu skupuje je..
Nie wiem czy to prawda ale biorąc ten proceder na chłopski rozum- fizyczną niemożliwością jest aby łowione dzień w dzień dziesiątki kg szczupaka zjeść,wsadzić w słoiki czy uwędzić!!
Na te ryby musi byc zbyt.
Jak PSR bedzie sie chciało odpowiednio przygotować i zlapac na gorącym uczynku tych"wędkarzy hurtowników" to najlepiej przyjechac na betonkę tak kolo godz.8 rano.
Polecam szczególnie zajrzeć do bagaznika Fiata 125 p w kolorze ciemno-czerwonym z sulecińską rejestracją lub starego passata kombi w tym samym kolorze i rejestracja rowniez z Sulecina..
Samochody tych lowców codziennie parkują przy mostku na betonce rano i często rowniez po poludniu..
Materiał pochodzi z Portalu " Wędkujący internauci "
Czyż nie ma tam społecznych strażników i czy PSR śpi ???
Dlaczego Wy wędkarze boicie się interweniować , naprawdę warto
Typowe podejście Mięsiarzy :(
Kiedyś padło pytanie na forum - dlaczego trzymamy swoje miejscówki w tajemnicy ? - otórz właśnie dlatego !!!
Szkoda ze nie zgłoszono tego zjawiska w odpowiednim czasie do odpowiednich służb by ten proceder ukrucić -by takich wziąć z zaskoczenia a nie jawnie i kontrola dzien w dzień :) a mandaty to powinny sie sypać i to konkretne jak śnieg poprzedniej zimy :)
Skąd tam tyle szczupaka? a wszędzie beznadzieja?
Tam jest rezerwat, i mozna bylo wedkowac dopiero od polowy czerwca
Tam jest rezerwat, i mozna bylo wedkowac dopiero od polowy czerwca
To po prostu prawdziwa żeś.Muszą coś z tym zrobić.
najlepiej psr niech podjedzie w moro zwykłym autem. Później rozpina bluzę PSR witam!. A od tyłu jakis jeep coby nie odjechali. Ewentualnie można GROM poprosić.
Dać surowe kary a nie jakieś śmieszne 100zl, złapią go niech nawet raz w tygodniu... zapłaci 100zl i zarobi 1000 jak nie lepiej, po pierwsze zwiększyć kary!!!
Zgadzam się z Tobą Lukaszu . ....... alejki ..... , żeby to było w moim powiecie , to ja bym ich załatwił na cacy ( poprzez Sąd Koleżeński przy Kole mógłbym takich gości na stałe wykluczyć ze społeczności PZW ........................ dobrze , że napisałeś o tym
Pomyślcie nad tym? Może, wędkarzowi złapanemu na kłusownictwie, powinno sie, dożywotnio nie wydawać zezwolenia. Tak jak pijanemu kierowcy zabiera sie na zawsze prawa jazdy. A , tak na marginesie, co na to jego koledzy z koła? Chyba wszyscy są tam, tacy sami. Dlaczego wedkarz musi kojarzyć się z taką nicością.
Wszystko to chujnia. Kiedyś kłusol miał swój honor. Dzisiaj nie. Biją rybę nawet na tarle,
biorą wszystko i bez umiaru. Najgorsze w tym jest to, że każdy z nas udaje ślepego. Strażnicy, policjanci, wędkarze - wszyscy. Niedawno nad Wisłą w Piotrowicach wydzierałem z wody zastawioną sieć. Wszyscy ją widzieli i nikt niczego nie zrobił, każdy się boi. Wśród wędkarzy są też policjanci, i też się boją. Pytanie czego? Myślę,że powinno być odwrotnie. Takie właśnie mamy społeczeństwo - głupie. To my zdecydowaliśmy ze bandyta i złodziej rządzi i śmieje się.
Kłusola jestem w stanie przeżyć, ale wędkarza który robi to sami nie! Na pohybel skurwielom!
moor15Wszystko to ch...... Kiedyś kłusol miał swój honor. Dzisiaj nie. Biją rybę nawet na tarle,
biorą wszystko i bez umiaru. Najgorsze w tym jest to, że każdy z nas udaje ślepego. Strażnicy, policjanci, wędkarze - wszyscy. Niedawno nad Wisłą w Piotrowicach wydzierałem z wody zastawioną sieć. Wszyscy ją widzieli i nikt niczego nie zrobił, każdy się boi. Wśród wędkarzy są też policjanci, i też się boją. Pytanie czego? Myślę,że powinno być odwrotnie. Takie właśnie mamy społeczeństwo - głupie. To my zdecydowaliśmy ze bandyta i złodziej rządzi i śmieje się.
Kłusola jestem w stanie przeżyć, ale wędkarza który robi to sami nie! Na pohybel s...........!
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie
moor15 ja rozumiem Twoje rozgoryczenie, jednak takich słów na forum nie używamy.
Ok! Na Forum czyściej niż w parlamencie!
Ja tam na rybach nie bylem nigdy,( mam ok 60km ) ale dużo się mówi w okolicznych miejscowościach właśnie o Postomi, chyba wszyscy o tym wiedza ale nikt nic z tym nie robi.
Napisałem do GAZETY LUBUSKIEJ, może oni coś z tym zrobią. ( chociaż wątpię )
Info ze strony PN Ujście Warty:
UWAGA!
Od 1 lipca 2011r. (piątek) zostają otworzone drogi i ścieżki, prowadzące z mostków przy drodze krajowej nr 22 Kostrzyn-Słońsk, w kierunku Postomi.
Czyli łatwiejszy dostęp po mięcho?
Pozddrawiam
Trygław
teraz to będą dopiero szaleć
Trzeba mieć nie równo pod sufitem! Do auta. Ja pierdziu. A teraz będą mieli łatwiejszy dojazd, żeby się nie nadźwigać i żeby autka nie pobrudzić. ło żesz w morde. Przecież tam niedługo zostanie tylko trochę roślin na krzyż. My Wędkarze musimy coś z tym zrobić. Czy mamy na forum strażnika SSR z rejonów?
Na pewno macie kolego ....... jamesbond .... , możecie spytać się w swoim Kole lub w Okręgu i poinformować ich o tych niecnych incydentach