Reklama
  • szoszon19792010-02-18 07:20:44

    Sandacz z marzeń. Aż chcę się znów do wiosny............

  • 2780plox 2010-02-18 08:34:45

    Ładna sztuka. Jednak do sezonu sandaczowego trzeba jeszcza trochę poczekać. Wiosna - to trochę za wcześnie. Szkoda, że nie opisałeś jak go złapałeś.

    Pozdrawiam.

  • szoszon1979 2010-02-19 08:06:48

    No kolego pewnie się zdziwisz Oczywiście jak widać na zdjęciu listopad. Zestaw typowy na szczupaka. Grunt 1,2 m ze spławikiem 10g,  żywieć  japoniec 5-6 cm  uzbrojony kotwiczką nr 10. Głebokość jeziora w tym miejscu około 2- 2,2 m. Odległośc 10m od brzegu. Branie oczywiście na "trzy razy". Trzeci odjazd zacięcie i nie było możliwości spięcia sie , gdyz kotwiczka była juz połknię ta, Ważył 3,51 kg i długoś 74cm. Pogoda yła pochmurna i raczej deszczowa troche . Godzina około 10:00. Kilka brań zmarnowałem dłównie z gruntu na trupka ale to w-g mojego wujka , który wedkuje od lat brak doświadczenia i chęc za szybkiego zobaczenia ryby w podbieraku. Ale nic uczymy się na własnych błędach. Mój pierwszy sandacz. Tez słyszałem, że jesien na sadacza jest lepsza. A co myślicie o połowach wiosennych zaraz po wutarciu sie . Czy ktś ma jakieś efekty?

  • teoria spisku 2010-02-19 08:12:27

    Mój rekord to 192 cm i 10,40 kg złowiony na ... kulkę proteinową o zapachu halibuta!
    Pozdrawiam :)

  • Reklama
  • teoria spisku 2010-02-19 08:13:14

    Oczywiście chodziło o 102 cm.Przepraszam za lapsusa klawiaturowego.

  • szoszon1979 2010-02-19 08:24:47

    no to ładnie kolego , a gdzie takli sztuki pływaja i jaką metodą i kiedy udało ci sie to "maleństwo" wyciągnąć????

  • Waldi Fish 2010-02-27 10:16:27

    Haha! Teoria spisku, a już chciałem zapytać, co ten Twój sandacz taki wychudzony.



Reklama
Reklama