No kolego pewnie się zdziwisz Oczywiście jak widać na zdjęciu listopad. Zestaw typowy na szczupaka. Grunt 1,2 m ze spławikiem 10g, żywieć japoniec 5-6 cm uzbrojony kotwiczką nr 10. Głebokość jeziora w tym miejscu około 2- 2,2 m. Odległośc 10m od brzegu. Branie oczywiście na "trzy razy". Trzeci odjazd zacięcie i nie było możliwości spięcia sie , gdyz kotwiczka była juz połknię ta, Ważył 3,51 kg i długoś 74cm. Pogoda yła pochmurna i raczej deszczowa troche . Godzina około 10:00. Kilka brań zmarnowałem dłównie z gruntu na trupka ale to w-g mojego wujka , który wedkuje od lat brak doświadczenia i chęc za szybkiego zobaczenia ryby w podbieraku. Ale nic uczymy się na własnych błędach. Mój pierwszy sandacz. Tez słyszałem, że jesien na sadacza jest lepsza. A co myślicie o połowach wiosennych zaraz po wutarciu sie . Czy ktś ma jakieś efekty?
Sandacz z marzeń. Aż chcę się znów do wiosny............
Ładna sztuka. Jednak do sezonu sandaczowego trzeba jeszcza trochę poczekać. Wiosna - to trochę za wcześnie. Szkoda, że nie opisałeś jak go złapałeś.
Pozdrawiam.
No kolego pewnie się zdziwisz Oczywiście jak widać na zdjęciu listopad. Zestaw typowy na szczupaka. Grunt 1,2 m ze spławikiem 10g, żywieć japoniec 5-6 cm uzbrojony kotwiczką nr 10. Głebokość jeziora w tym miejscu około 2- 2,2 m. Odległośc 10m od brzegu. Branie oczywiście na "trzy razy". Trzeci odjazd zacięcie i nie było możliwości spięcia sie , gdyz kotwiczka była juz połknię ta, Ważył 3,51 kg i długoś 74cm. Pogoda yła pochmurna i raczej deszczowa troche . Godzina około 10:00. Kilka brań zmarnowałem dłównie z gruntu na trupka ale to w-g mojego wujka , który wedkuje od lat brak doświadczenia i chęc za szybkiego zobaczenia ryby w podbieraku. Ale nic uczymy się na własnych błędach. Mój pierwszy sandacz. Tez słyszałem, że jesien na sadacza jest lepsza. A co myślicie o połowach wiosennych zaraz po wutarciu sie . Czy ktś ma jakieś efekty?
Mój rekord to 192 cm i 10,40 kg złowiony na ... kulkę proteinową o zapachu halibuta!
Pozdrawiam :)
Oczywiście chodziło o 102 cm.Przepraszam za lapsusa klawiaturowego.
no to ładnie kolego , a gdzie takli sztuki pływaja i jaką metodą i kiedy udało ci sie to "maleństwo" wyciągnąć????
Haha! Teoria spisku, a już chciałem zapytać, co ten Twój sandacz taki wychudzony.