Panowie ,mam zerowe doświadczenie w łowieniu sandacza ... Węgorza złowiłem ,ale przez przypadek... Jak długi przypon ?? Wystarczy żyłka ,czy lepsza będzie plecionka ,a może fluocarbon ?? Jaka grubość będzie odpowiednia ?? Mowa tu o metodzie gruntowej ... Jakie obciążenie na wodę stojącą ?? Jaki haczyk na te 2 rodzaje rybek będzie odpowiedni. Poradźcie jak macie jakieś doświadczenie ... Pozdrawiam
Żyłka na przypon jeśli nie ma zaczepów 0,22 w zupełności wystarczy. Przypon ja stosuje około 60 cm haczyk rozmiar 2-4 w zależności od przynęty a ciężarek na wodę stojącą 30 g w zupelnosci wystarczy centryczny albo na rurce proponuje centryczny
Dałbym metrowy przypon z plecionki (0,10mm do żyłki 0,30 -0,28mm) albo średnio grubej żyłki 0,22 -0,25 mm) do tego haczyk 1 -4 , na to rybkę ( można dać trochę korka lub styropianu, żeby rybka nieco unosiła się ponad dnem) . Ciężarek centrycznie przelotowy 25 -50 g (ten cięższy jednak już z krętlikiem) w zależności od dystansu - na jakim odbywa się połów.
Zestaw- odbezpieczony maksymalnie ( kabłąk w górę) - bo nawet najlepszy wolny bieg, może zawieść przy łowieniu cwanej bestii.Większy fart ma się zwykle do węgorzy- dlatego rybka może być uklejką o długości 10 -12 cm lub mniejszym krąpikiem albo płoteczką. Wybieram się już w tę sobotę i...cóż- nie mogę się doczekać...
gdzie ty kur.a masz rasówkę? bo w tytule nie widze
Kim jesteś, by się tak denerwować? Jak masz za dużo hormonów, to jedź z jakąś płomienną dziewczyną pod namiot... Kilka dni temu było "jak byk" w tytule: "RASÓWKA". Moderator jednak zadbał o czystość językową i dzięki mu za to. Poza tym, sam się nie wyprzesz błędów, których popełniasz masę pisząc "artykuły" na tym portalu... Ot, choćby: "Karaś na kukurydze".
Czyżby to "ALT" szwankował w klawiaturze?
Stąd m.in. wątek jaki ostatnio popełniłem (vide: "Artykuły na portalu"). Pozdrawiam.
Też mi wielka różnica ... Dobrze koleś masz sprany beret ,że się aż tak rzucasz na forum. Jeszcze nie w swoim wątku ... Szczerze dla mnie to jeden no ( każdy wie o co mi chodzi ) I tak będę mówił czy pisał rasówka ,bo tak się nauczyłem i tak mi zostanie ... A z Polaka miałem zawsze 5 ... Wasze zdrowie ...
Też mi wielka różnica ... Dobrze koleś masz sprany beret ,że się aż tak rzucasz na forum. Jeszcze nie w swoim wątku ... Szczerze dla mnie to jeden no ( każdy wie o co mi chodzi ) I tak będę mówił czy pisał rasówka ,bo tak się nauczyłem i tak mi zostanie ... A z Polaka miałem zawsze 5 ... Wasze zdrowie ...
I kto tutaj się rzuca? Nie będę wdawał się w wycieczki słowne z kimś kogo nie znam (i w związku z tym z kimś zupełnie mi obojętnym). A różnica między pisownią bądź wymową jest taka, że pisząc tak a nie inaczej - wprowadzasz w błąd innych! Promujesz niedouczenie i wędkarskie dyletanctwo - pisząc"RASÓWKA"- zamiast "ROSÓWKA". Takie błędy rzucają się w oczy każdemu wędkarzowi i nie będą tolerowane przez brać wędkarską, biorącą udział w dyskusji. Jesteśmy wędkarzami i mamy obowiązek znać nazwy zwierząt,których używamy na przynętę.Postępowanie odmienne (tj. nieznajomość najpopularniejszych wędkarskich terminów jakim jest niewątpliwie "rosówka") - daje podstawy do zarzutów o laicyzm czy wręcz niedouczenie.
"Jesteśmy wędkarzami i mamy obowiązek znać nazwy zwierząt,których używamy na przynętę" Jakie Ty zwierzęta dajesz na przynętę ?? Tyle jeśli chodzi o dyskusję z Tobą ... Nie pisz więcej ,nie tłumacz się i daruj sobie ... I tak nie odpiszę ... To nie jest strona,wątek z problemami związanymi ze swoją osobowością ...
"Jesteśmy wędkarzami i mamy obowiązek znać nazwy zwierząt,których używamy na przynętę" Jakie Ty zwierzęta dajesz na przynętę ?? Tyle jeśli chodzi o dyskusję z Tobą ... Nie pisz więcej ,nie tłumacz się i daruj sobie ... I tak nie odpiszę ... To nie jest strona,wątek z problemami związanymi ze swoją osobowością ... Dżdżownice to z DOMENY : EUKARIONTY, należą do KRÓLESTWA ZWIERZĄT! To samo tyczy się: ochotek, chruścików i innych żywych przynęt (uważaj, żebyś przypadkiem kukurydzy teraz nie uznał za zwierzę). Nie sprzeczaj się człowieku z faktami... Chełpisz się,że z polskiego miałeś "piątkę" ,ale za to z biologii na mur beton pała była! PS: od mojej osobowości: Paszoł Won, nie życz komuś czego sam byś nie chciał mieć(mówię tu o ewentualnych problemach psychicznych).
Panowie ,mam zerowe doświadczenie w łowieniu sandacza ... Węgorza złowiłem ,ale przez przypadek... Jak długi przypon ?? Wystarczy żyłka ,czy lepsza będzie plecionka ,a może fluocarbon ?? Jaka grubość będzie odpowiednia ?? Mowa tu o metodzie gruntowej ... Jakie obciążenie na wodę stojącą ?? Jaki haczyk na te 2 rodzaje rybek będzie odpowiedni. Poradźcie jak macie jakieś doświadczenie ... Pozdrawiam
Żyłka na przypon jeśli nie ma zaczepów 0,22 w zupełności wystarczy. Przypon ja stosuje około 60 cm haczyk rozmiar 2-4 w zależności od przynęty a ciężarek na wodę stojącą 30 g w zupelnosci wystarczy centryczny albo na rurce proponuje centryczny
Dałbym metrowy przypon z plecionki (0,10mm do żyłki 0,30 -0,28mm) albo średnio grubej żyłki 0,22 -0,25 mm) do tego haczyk 1 -4 , na to rybkę ( można dać trochę korka lub styropianu, żeby rybka nieco unosiła się ponad dnem) . Ciężarek centrycznie przelotowy 25 -50 g (ten cięższy jednak już z krętlikiem) w zależności od dystansu - na jakim odbywa się połów.
Zestaw- odbezpieczony maksymalnie ( kabłąk w górę) - bo nawet najlepszy wolny bieg, może zawieść przy łowieniu cwanej bestii.Większy fart ma się zwykle do węgorzy- dlatego rybka może być uklejką o długości 10 -12 cm lub mniejszym krąpikiem albo płoteczką.
Wybieram się już w tę sobotę i...cóż- nie mogę się doczekać...
"Sandacz/węgorz - martwa rybka- rasówka"Jaka znowu "RASÓWKA"?
Na łące pasła się krówka rasówka.
Nauczcie się wreszcie, że jest tylko:
"ROSÓWKA" a nie "RASÓWKA".gdzie ty kur.a masz rasówkę? bo w tytule nie widze
gdzie ty kur.a masz rasówkę? bo w tytule nie widze
Kim jesteś, by się tak denerwować? Jak masz za dużo hormonów, to jedź z jakąś płomienną dziewczyną pod namiot...
Kilka dni temu było "jak byk" w tytule: "RASÓWKA". Moderator jednak zadbał o czystość językową i dzięki mu za to.
Poza tym, sam się nie wyprzesz błędów, których popełniasz masę pisząc "artykuły" na tym portalu... Ot, choćby:
"Karaś na kukurydze".
Czyżby to "ALT" szwankował w klawiaturze?
Stąd m.in. wątek jaki ostatnio popełniłem (vide: "Artykuły na portalu").
Pozdrawiam.
Też mi wielka różnica ... Dobrze koleś masz sprany beret ,że się aż tak rzucasz na forum. Jeszcze nie w swoim wątku ... Szczerze dla mnie to jeden no ( każdy wie o co mi chodzi ) I tak będę mówił czy pisał rasówka ,bo tak się nauczyłem i tak mi zostanie ... A z Polaka miałem zawsze 5 ... Wasze zdrowie ...
Też mi wielka różnica ... Dobrze koleś masz sprany beret ,że się aż tak rzucasz na forum. Jeszcze nie w swoim wątku ... Szczerze dla mnie to jeden no ( każdy wie o co mi chodzi ) I tak będę mówił czy pisał rasówka ,bo tak się nauczyłem i tak mi zostanie ... A z Polaka miałem zawsze 5 ... Wasze zdrowie ...
I kto tutaj się rzuca? Nie będę wdawał się w wycieczki słowne z kimś kogo nie znam (i w związku z tym z kimś zupełnie mi obojętnym).
A różnica między pisownią bądź wymową jest taka, że pisząc tak a nie inaczej - wprowadzasz w błąd innych! Promujesz niedouczenie i wędkarskie dyletanctwo - pisząc"RASÓWKA"- zamiast "ROSÓWKA". Takie błędy rzucają się w oczy każdemu wędkarzowi i nie będą tolerowane przez brać wędkarską, biorącą udział w dyskusji. Jesteśmy wędkarzami i mamy obowiązek znać nazwy zwierząt,których używamy na przynętę.Postępowanie odmienne (tj. nieznajomość najpopularniejszych wędkarskich terminów jakim jest niewątpliwie "rosówka") - daje podstawy do zarzutów o laicyzm czy wręcz niedouczenie.
"Jesteśmy wędkarzami i mamy obowiązek znać nazwy zwierząt,których używamy na przynętę"
Jakie Ty zwierzęta dajesz na przynętę ??
Tyle jeśli chodzi o dyskusję z Tobą ... Nie pisz więcej ,nie tłumacz się i daruj sobie ... I tak nie odpiszę ... To nie jest strona,wątek z problemami związanymi ze swoją osobowością ...
Panowie może podyskutujecie sobie na priv a tu dodajcie posty związane z tematem ?? taka mała sugestia...
"Jesteśmy wędkarzami i mamy obowiązek znać nazwy zwierząt,których używamy na przynętę"
Jakie Ty zwierzęta dajesz na przynętę ??
Tyle jeśli chodzi o dyskusję z Tobą ... Nie pisz więcej ,nie tłumacz się i daruj sobie ... I tak nie odpiszę ... To nie jest strona,wątek z problemami związanymi ze swoją osobowością ...
Dżdżownice to z DOMENY : EUKARIONTY, należą do KRÓLESTWA ZWIERZĄT! To samo tyczy się: ochotek, chruścików i innych żywych przynęt (uważaj, żebyś przypadkiem kukurydzy teraz nie uznał za zwierzę). Nie sprzeczaj się człowieku z faktami... Chełpisz się,że z polskiego miałeś "piątkę" ,ale za to z biologii na mur beton pała była!
PS: od mojej osobowości: Paszoł Won, nie życz komuś czego sam byś nie chciał mieć(mówię tu o ewentualnych problemach psychicznych).