Mam węgorza w akwarium zaczyna żerować od około 14 stopni w miare aktywnie . W innym wądku podałem swój sposób na węgorza ale przypomne; zanęta -mączka rybna ochodka ja używam mrożonej pocięte ukleje glinka do zlepiania i sru do koszyka a na hak ukleja poprzebijana nożem za ogon i styropian w pysk . Uwaga zestaw mocny bo lubi siąść sandacz i sum żadziej okoń . Złowiłem na taki zestaw bolenia w sierpniu i w dodatku w nocy obaj byliśmy zdziwieni .
Mam węgorza w akwarium zaczyna żerować od około 14 stopni w miare aktywnie . W innym wądku podałem swój sposób na węgorza ale przypomne; zanęta -mączka rybna ochodka ja używam mrożonej pocięte ukleje glinka do zlepiania i sru do koszyka a na hak ukleja poprzebijana nożem za ogon i styropian w pysk . Uwaga zestaw mocny bo lubi siąść sandacz i sum żadziej okoń . Złowiłem na taki zestaw bolenia w sierpniu i w dodatku w nocy obaj byliśmy zdziwieni .
Ryby to dziwne organizmy, w Niemczech w rzece Nidda bolenie łowione są właśnie w nocy na ukleje z gruntu,a węgorze tam głównie odżywiają się rodzajem chruścika,całe są tymi larwami wypchane.
Życia nam braknie by wiedziec o tym co rybką będzie stroic;-) małolaty myślą że jak się połowi ze trzy lata to myślą że mądrzejsi od "fizjologów" są.;-)
Moim zdaniem najlepszym okresem jest od 16 lipca do 14 czerwca, potem słabo biorą :) Świetny tekst, ubawiłem się po pachy:))) Gratuluję sarkastycznego podejścia do durnych przepisów.
Meritum. Węgorze potrafią brać nawet w zimę czego dowodem jest zdjęcie jednego wędkarza którego przyłowem podczas podlodowego okoniowania była właśnie ta ryba. Kolega ten też jest tu na portalu, również pod nickiem "siara". Swoją drogą świetny okoniarz;) http://www.forum.pzw-km-torun.com/viewtopic.php?f=23&t=222 Ale wracając na ziemię na węgorza najlepiej nastawiać się zaraz po tarle płoci. Czyli de facto już teraz choć na moim jeziorze zaliczyłem w piątek 20.04 wtopę, tym samym gdzie Kol. siara dorwał swego lodowego węgorka. Pierwszy wyjazd na tą rybę i pech: płoć jeszcze się trze. Oczywiście pozostało mi tylko obserwować ten akt bo wiadomo: węgorze przy brzegu w trzcinie polując na płotki. Ale od tego weekendu już zaczynam nęcić, potem zobaczymy jak z wynikami. Pozdro!
Meritum. Węgorze potrafią brać nawet w zimę czego dowodem jest zdjęcie jednego wędkarza którego przyłowem podczas podlodowego okoniowania była właśnie ta ryba. Kolega ten też jest tu na portalu, również pod nickiem "siara". Swoją drogą świetny okoniarz;) http://www.forum.pzw-km-torun.com/viewtopic.php?f=23&t=222 Ale wracając na ziemię na węgorza najlepiej nastawiać się zaraz po tarle płoci. Czyli de facto już teraz choć na moim jeziorze zaliczyłem w piątek 20.04 wtopę, tym samym gdzie Kol. siara dorwał swego lodowego węgorka. Pierwszy wyjazd na tą rybę i pech: płoć jeszcze się trze. Oczywiście pozostało mi tylko obserwować ten akt bo wiadomo: węgorze przy brzegu w trzcinie polując na płotki. Ale od tego weekendu już zaczynam nęcić, potem zobaczymy jak z wynikami. Pozdro!
Siara dobry koleś,był na innym portalu,i zna moją najlepszą miejscówkę,pozdro dla niego,bo dobry chłopak jest.
jopek1971 masz całkowitą recje ryby to dziwne stwożenia a prawdziwy wędkasz to ten , który bez elektronicznych gadrzetów jest w stanie wytropić rybkę .
jopek1971 masz całkowitą recje ryby to dziwne stwożenia a prawdziwy wędkasz to ten , który bez elektronicznych gadrzetów jest w stanie wytropić rybkę .
Wytropienie ryb nie jest łatwe,wędkarze szukają łatwizny kupując echosondy.Też posiadam echosondę,ale jest dla mnie zbędna gdyż łowię głównie na rzece gdzie "wyczytanie"potencjalnych miejscówek jest łatwe dla tego kto wie jak rybki żyją.Jezioro bardziej jest tajemnicze,ale też da się troszkę "wyczytac"spoglądając na ukształtowanie brzegu,roślinności,itd.Najważniejsza jest znajomośc podstaw wielu dziedzin związanych z wodą.Tomek Krzyszczyk(mistrz świata w łowieniu pstrągów metodą spinningową) to znał,więc wygrał.Nawet szukając podziemnych grzybów stosuje taktykę używając do tego map geologicznych,co przynosi mu większą sławę,kilka gatunków grzybów podziemnych jest jego zasługą dla mikologii.
jopek 1971 a wracając do węgorzy masz jakiś swój sposób ? Ja w tym roku będę prubował łowić na coś w rodzaju kulki proteinowej własnego pomysłu Heniowi w akwarium bardzo smakuje . O ektach napiszę do Ciebie
Wg mnie tarlo ploci i ukleji jest najleprzym okresem na wegorza ponieważ przemieszcza sie on po calym jeziorze w poszukiwaniu ikry i ploci :) Raczej nie o ikrę chodzi węgorzowi,tylko o rybki które tą ikrę mają w sobie.Dziwne by było jakby węgorz trzcinę obiadał z ziaren ikry mając pod nosem apetyczne tarlaki uklejek. ;-)
węgorz z wiosny kiedy woda ogrzeje się powyżej 9 stopni celcjusza zaczyna żerować, szukamy go wtedy tuż za sitami czyli blisko brzegu gdzie zjada wszystko co napotka czyli raczki pijawki ślimaki.Z nadejściem maja czyli niebawem na tarło ryb karpiowatych(płocie,wzdręgi,ukleje,karasie i krąpie) wraz za nimi podąża właśnie węgorz i tam go szukamy zakładając oczywiście rybkę z wyżej wymienionych gatunków, z wiosny to może być rybka około 15 cm węgorz sobie z nią bez problemu poradzi.
aal82 myslisz ze 1 maja cos bedzie? jade na kopan mam nadzieje ze trafie wegorza pogoda sprzyja kopań jest dużym jeziorem chociasz płytkim jaj będzie pogoda to napewno bedzie brał:) i zobacz sobie kanał przed jeziorem warto na spławik piękne liny i wzdregi
jestem ze słupska ale chciałbym powedkowac od północnej strony a z tego co sie orientuje to tam niema dojazdu w takim razie trzeba płynac przez całe jezioro a wczoraj wodowalismy łódke od strony palczewic i mielismy płynac pod sam przekop tak jak doradzałes ale zdech nam silnik i nic z tego nie wyszło bo przecierz najleprze miejsca na wegorza sa od północnej strony a dokładnie od rybakówki do przekopu tylko niewiem gdzie to jest myslałem ze to z lewej strony lini brzegowej miejscowosci kopań
a ty myslisz ze u mnie lepiej 1 maja wypływamy na wode a tu zonk silnik zdechł i sobie mysle juz se połowiłem silnik na gwarancji a le trzeba czekac a na wiosłach to sie niechce 20 maja tez komunia ale mysle ze 19 dam rade niechce sie tak szybko zniechecac przeciez to dopiero poczatek sezonu
Długo zastanawiałem się - skąd w tym roku , tyle wątków poświęconych połowom węgorza , na dodatek tworzonych z myślą o poradach odnośnie łowienia tej ryby w kwietniu a nawet (uwaga ) : w marcu ! I wszystko wskazuje na to ,że znalazłem odpowiedź na nurtującą mnie kwestię : to ludzka pazerność ! Odkąd ryba ta została objęta okresem ochronnym , w czasie gdy niegdyś stawała się łupem amatorów łatwego mięsa - wykorzystujących obżarstwo węgorza na trących się uklejach , różankach , krąpiach - odtąd desperacko poszukuje się sposobów eksploatacji tych ryb , przed nastaniem okresu ochronnego.... Smutne to , jak ludzie są pazerni a jednocześnie naiwni ! Myślą oni bowiem ,że w kwietniu nałowią zamrażalnik węgorzy a tymczasem okazuje się ,że jeszcze nawet w maju - połowy mogą być niezbyt owocne.Niektórzy ludzie pojęcia tutaj nie mają o tej rybie , o jej zwyczajach , łowieniu jej ... Pamiętam jak nieźle się uśmiałem czytając wypowiedź pewnego jegomościa , który radził aby przed wędzeniem wyciąć "woreczek z krwią " (chodziło oczywiście o serce , o czym ów pan zapomniał , gdyż nie dopatruje się już w rybie istoty żywej , u której krew tłoczy serce ,lecz obiektu do pożarcia ) . Pazerność , pazerność i jeszcze raz pazerność . Najgorsze jest to ,że prawie ze wszystkimi rybami jest tak samo : w wielu wodach PZW , prawie nie ma ryb , ponieważ każdy kto "kupił "sobie kartę , łowi do rozpuku , aby karta się zwróciła . Żadnego umiaru się w Polsce nie zachowuje - chociażby dla zasady i dla głupiego "widzimisię " swoistego wędkarskiego nonkomformizmu . Żadnego . Polskie kręgi wędkarskie to dzicz totalna , bez krzty zrozumienia potrzeb środowiska naturalnego i bez odczucia przymusu jego ochrony. Niektórzy Polacy , gdy tylko stwierdzą dobre żerowanie danego gatunku ryby : potrafią jeździć nawet dwa razy dziennie nad wodę , byleby tylko się "nachapać " .
Kurcze ja dwa lata temu z kumplem jak nam silnik padł to 500m na pagajach z dzięcęcego pontonu 2h dymiliśmy a ci z brzegu mieli polewke . A co do węgorzyków to jeszcze zdąrzymy sie im dobrać do skury . Myślę ze może w sobote przyszłom łódz zwoduje i udam się na wyspe między stare koryto a kanał naniosło tam drzew ponoć piękna sztuki tam siedzą .
w tym roku zamierzam zrobic wypad na wegorza na nocke morze ktos podpowie od kiedy najlepiej mozna zaczac polowy
po pierwszej burzy mozna juz jechac
po pierwszej burzy mozna juz jechac
Czasem burza zdarza się w styczniu ;-)))
jak zaczną rechotać żabki
Moim zdaniem najlepszym okresem jest od 16 lipca do 14 czerwca, potem słabo biorą :)
mysle ze na poczatku maja ja zaczynam na majówke
a może ktos pdpowie gdzie na tego wegorza sie wybrac włoćławek i okolice ??
Moim zdaniem najlepszym okresem jest od 16 lipca do 14 czerwca, potem słabo biorą :)
Tak tak to bardzo dobra wskazówka. Chylę .........
Mam węgorza w akwarium zaczyna żerować od około 14 stopni w miare aktywnie . W innym wądku podałem swój sposób na węgorza ale przypomne; zanęta -mączka rybna ochodka ja używam mrożonej pocięte ukleje glinka do zlepiania i sru do koszyka a na hak ukleja poprzebijana nożem za ogon i styropian w pysk . Uwaga zestaw mocny bo lubi siąść sandacz i sum żadziej okoń . Złowiłem na taki zestaw bolenia w sierpniu i w dodatku w nocy obaj byliśmy zdziwieni .
a może ktos pdpowie gdzie na tego wegorza sie wybrac włoćławek i okolice ??
Najbliżej J.Wikaryjskie.
Mam węgorza w akwarium zaczyna żerować od około 14 stopni w miare aktywnie . W innym wądku podałem swój sposób na węgorza ale przypomne; zanęta -mączka rybna ochodka ja używam mrożonej pocięte ukleje glinka do zlepiania i sru do koszyka a na hak ukleja poprzebijana nożem za ogon i styropian w pysk . Uwaga zestaw mocny bo lubi siąść sandacz i sum żadziej okoń . Złowiłem na taki zestaw bolenia w sierpniu i w dodatku w nocy obaj byliśmy zdziwieni .
Ryby to dziwne organizmy, w Niemczech w rzece Nidda bolenie łowione są właśnie w nocy na ukleje z gruntu,a węgorze tam głównie odżywiają się rodzajem chruścika,całe są tymi larwami wypchane.
Największe węgorze łowiłem we wrześniu. Brały z głębokości ponad 12m na wywożoną płotkę.
Jezioro typu sielawowego z czystą wodą.
Życia nam braknie by wiedziec o tym co rybką będzie stroic;-) małolaty myślą że jak się połowi ze trzy lata to myślą że mądrzejsi od "fizjologów" są.;-)
Moim zdaniem najlepszym okresem jest od 16 lipca do 14 czerwca, potem słabo biorą :)
Świetny tekst, ubawiłem się po pachy:))) Gratuluję sarkastycznego podejścia do durnych przepisów.
Meritum.
Węgorze potrafią brać nawet w zimę czego dowodem jest zdjęcie jednego wędkarza którego przyłowem podczas podlodowego okoniowania była właśnie ta ryba. Kolega ten też jest tu na portalu, również pod nickiem "siara". Swoją drogą świetny okoniarz;)
http://www.forum.pzw-km-torun.com/viewtopic.php?f=23&t=222
Ale wracając na ziemię na węgorza najlepiej nastawiać się zaraz po tarle płoci. Czyli de facto już teraz choć na moim jeziorze zaliczyłem w piątek 20.04 wtopę, tym samym gdzie Kol. siara dorwał swego lodowego węgorka. Pierwszy wyjazd na tą rybę i pech: płoć jeszcze się trze. Oczywiście pozostało mi tylko obserwować ten akt bo wiadomo: węgorze przy brzegu w trzcinie polując na płotki. Ale od tego weekendu już zaczynam nęcić, potem zobaczymy jak z wynikami. Pozdro!
Meritum.
Węgorze potrafią brać nawet w zimę czego dowodem jest zdjęcie jednego wędkarza którego przyłowem podczas podlodowego okoniowania była właśnie ta ryba. Kolega ten też jest tu na portalu, również pod nickiem "siara". Swoją drogą świetny okoniarz;)
http://www.forum.pzw-km-torun.com/viewtopic.php?f=23&t=222
Ale wracając na ziemię na węgorza najlepiej nastawiać się zaraz po tarle płoci. Czyli de facto już teraz choć na moim jeziorze zaliczyłem w piątek 20.04 wtopę, tym samym gdzie Kol. siara dorwał swego lodowego węgorka. Pierwszy wyjazd na tą rybę i pech: płoć jeszcze się trze. Oczywiście pozostało mi tylko obserwować ten akt bo wiadomo: węgorze przy brzegu w trzcinie polując na płotki. Ale od tego weekendu już zaczynam nęcić, potem zobaczymy jak z wynikami. Pozdro!
Siara dobry koleś,był na innym portalu,i zna moją najlepszą miejscówkę,pozdro dla niego,bo dobry chłopak jest.
jopek1971 masz całkowitą recje ryby to dziwne stwożenia a prawdziwy wędkasz to ten , który bez elektronicznych gadrzetów jest w stanie wytropić rybkę .
jopek1971 masz całkowitą recje ryby to dziwne stwożenia a prawdziwy wędkasz to ten , który bez elektronicznych gadrzetów jest w stanie wytropić rybkę .
Wytropienie ryb nie jest łatwe,wędkarze szukają łatwizny kupując echosondy.Też posiadam echosondę,ale jest dla mnie zbędna gdyż łowię głównie na rzece gdzie "wyczytanie"potencjalnych miejscówek jest łatwe dla tego kto wie jak rybki żyją.Jezioro bardziej jest tajemnicze,ale też da się troszkę "wyczytac"spoglądając na ukształtowanie brzegu,roślinności,itd.Najważniejsza jest znajomośc podstaw wielu dziedzin związanych z wodą.Tomek Krzyszczyk(mistrz świata w łowieniu pstrągów metodą spinningową) to znał,więc wygrał.Nawet szukając podziemnych grzybów stosuje taktykę używając do tego map geologicznych,co przynosi mu większą sławę,kilka gatunków grzybów podziemnych jest jego zasługą dla mikologii.
jopek 1971 a wracając do węgorzy masz jakiś swój sposób ? Ja w tym roku będę prubował łowić na coś w rodzaju kulki proteinowej własnego pomysłu Heniowi w akwarium bardzo smakuje . O ektach napiszę do Ciebie
Mam wiele sposobów,a jak Heniowi smakują Twoje specjały,to pewnie będą smakowac pozostałym węgorkom,próbuj i daj znac jak coś złowisz.
Wg mnie tarlo ploci i ukleji jest najleprzym okresem na wegorza ponieważ przemieszcza sie on po calym jeziorze w poszukiwaniu ikry i ploci :)
Wg mnie tarlo ploci i ukleji jest najleprzym okresem na wegorza ponieważ przemieszcza sie on po calym jeziorze w poszukiwaniu ikry i ploci :)
Raczej nie o ikrę chodzi węgorzowi,tylko o rybki które tą ikrę mają w sobie.Dziwne by było jakby węgorz trzcinę obiadał z ziaren ikry mając pod nosem apetyczne tarlaki uklejek. ;-)
węgorz z wiosny kiedy woda ogrzeje się powyżej 9 stopni celcjusza zaczyna żerować, szukamy go wtedy tuż za sitami czyli blisko brzegu gdzie zjada wszystko co napotka czyli raczki pijawki ślimaki.Z nadejściem maja czyli niebawem na tarło ryb karpiowatych(płocie,wzdręgi,ukleje,karasie i krąpie) wraz za nimi podąża właśnie węgorz i tam go szukamy zakładając oczywiście rybkę z wyżej wymienionych gatunków, z wiosny to może być rybka około 15 cm węgorz sobie z nią bez problemu poradzi.
aal82 myslisz ze 1 maja cos bedzie? jade na kopan mam nadzieje ze trafie wegorza pogoda sprzyja
Jadę jutro na jezioro będe łowił na dziabaną ukleje
jendreczek napisz co i jak bo j wybieram sie we wtorek
aal82 myslisz ze 1 maja cos bedzie? jade na kopan mam nadzieje ze trafie wegorza pogoda sprzyja
kopań jest dużym jeziorem chociasz płytkim jaj będzie pogoda to napewno bedzie brał:)
i zobacz sobie kanał przed jeziorem warto na spławik piękne liny i wzdregi
dzieki za info napewno napisze jak było
byłem ale słabo 12 okoni po 20cm wedkarze mówia ze jeszcze jest za zimna woda aal 82 gdzie nad jeziorem kopań jest rybakówka?
byłem ale słabo 12 okoni po 20cm wedkarze mówia ze jeszcze jest za zimna woda aal 82 gdzie nad jeziorem kopań jest rybakówka?
nie wiem wiem ze tam są stannice od strony wiatraków co ty mieszkasz w wiciu??
nie wiem gdzie są miało być
jestem ze słupska ale chciałbym powedkowac od północnej strony a z tego co sie orientuje to tam niema dojazdu w takim razie trzeba płynac przez całe jezioro a wczoraj wodowalismy łódke od strony palczewic i mielismy płynac pod sam przekop tak jak doradzałes ale zdech nam silnik i nic z tego nie wyszło bo przecierz najleprze miejsca na wegorza sa od północnej strony a dokładnie od rybakówki do przekopu tylko niewiem gdzie to jest myslałem ze to z lewej strony lini brzegowej miejscowosci kopań
Bylem dwa dni na wodzie kicha .Dziś przeszła pierwsza burza wstąpiła we mnie nowa nadzieja
jendreczek kiedy uderzasz na nocke za wegorzem?
Mam straszny niefart sezon komunijny może za tydzień .
a ty myslisz ze u mnie lepiej 1 maja wypływamy na wode a tu zonk silnik zdechł i sobie mysle juz se połowiłem silnik na gwarancji a le trzeba czekac a na wiosłach to sie niechce 20 maja tez komunia ale mysle ze 19 dam rade niechce sie tak szybko zniechecac przeciez to dopiero poczatek sezonu
Długo zastanawiałem się - skąd w tym roku , tyle wątków poświęconych połowom węgorza , na dodatek tworzonych z myślą o poradach odnośnie łowienia tej ryby w kwietniu a nawet (uwaga ) : w marcu ! I wszystko wskazuje na to ,że znalazłem odpowiedź na nurtującą mnie kwestię : to ludzka pazerność ! Odkąd ryba ta została objęta okresem ochronnym , w czasie gdy niegdyś stawała się łupem amatorów łatwego mięsa - wykorzystujących obżarstwo węgorza na trących się uklejach , różankach , krąpiach - odtąd desperacko poszukuje się sposobów eksploatacji tych ryb , przed nastaniem okresu ochronnego.... Smutne to , jak ludzie są pazerni a jednocześnie naiwni ! Myślą oni bowiem ,że w kwietniu nałowią zamrażalnik węgorzy a tymczasem okazuje się ,że jeszcze nawet w maju - połowy mogą być niezbyt owocne.Niektórzy ludzie pojęcia tutaj nie mają o tej rybie , o jej zwyczajach , łowieniu jej ... Pamiętam jak nieźle się uśmiałem czytając wypowiedź pewnego jegomościa , który radził aby przed wędzeniem wyciąć "woreczek z krwią " (chodziło oczywiście o serce , o czym ów pan zapomniał , gdyż nie dopatruje się już w rybie istoty żywej , u której krew tłoczy serce ,lecz obiektu do pożarcia ) . Pazerność , pazerność i jeszcze raz pazerność . Najgorsze jest to ,że prawie ze wszystkimi rybami jest tak samo : w wielu wodach PZW , prawie nie ma ryb , ponieważ każdy kto "kupił "sobie kartę , łowi do rozpuku , aby karta się zwróciła . Żadnego umiaru się w Polsce nie zachowuje - chociażby dla zasady i dla głupiego "widzimisię " swoistego wędkarskiego nonkomformizmu . Żadnego . Polskie kręgi wędkarskie to dzicz totalna , bez krzty zrozumienia potrzeb środowiska naturalnego i bez odczucia przymusu jego ochrony. Niektórzy Polacy , gdy tylko stwierdzą dobre żerowanie danego gatunku ryby : potrafią jeździć nawet dwa razy dziennie nad wodę , byleby tylko się "nachapać " .
Kurcze ja dwa lata temu z kumplem jak nam silnik padł to 500m na pagajach z dzięcęcego pontonu 2h dymiliśmy a ci z brzegu mieli polewke . A co do węgorzyków to jeszcze zdąrzymy sie im dobrać do skury . Myślę ze może w sobote przyszłom łódz zwoduje i udam się na wyspe między stare koryto a kanał naniosło tam drzew ponoć piękna sztuki tam siedzą .
po pierwszej burzy mozna juz jechac
Czasem burza zdarza się w styczniu ;-)))
Wydaje mi się że chodzi tu o pierwszą wiosenną burzę.
jendreczek byłes na nocce?