Witam Was serdecznie. Jestem nowy na forum. Po moim majowym wyjeździe na mazury zaraziłem się wędkarstwem, a konkretnie spinningiem :)
Jestem początkujący i proszę Was o poradę, co by nie wyrzucić kasy w błoto.
Poszukuję wędziska o CW ok. 10-30 / 10-40 - głównie małe/średnie szczupaki. Łowienie z brzegu jeziora - to też długość 270cm.
W oko wpadły mi modele 2 producentów, konkretnie: Shimano Nexave lub Daiwa Exceler - oba podobna cena, Daiwa dużo lżejsza, na uchwycie Fuji z przelotkami Ti-Oxyd.
Zastanawiam się również nad dołożeniem trochę do klasy wyżej t.j.: Shimano Technium lub Daiwa Infinity Q Tylko pytanie czy w ogóle ja, jako początkującu odczuję różnicę? A może lepiej doinwestować w lepszy kołowrotek (mam już jakiś uniwersalny kręciołek marki MAX za 100zł)
Jak na poczatek zabawa to zostaw ten kolowrotek az go zajedziesz bo poco wydawac kase jak juz masz a spina to proponuje Ci daiwe infinity Q 15-45g do tego zestawu warto miec plecionke i mozna sie nastawic na sandacza. Kijek jest mocny ale ma czula szczytowke ktora pokazuje opad od 8g + 7cm kopyto , komfortowo sie lopwi do 25g + kopyto 4L wiec rozpietosc wagowa wystarczajaca. Kijek na tyle czuly ze branie 20cm okonika spokojnie widac. Co do Techniuma to mam 2.40 14-42g przynety od 10g do 35g tez jest to taki dosc uniwersalny kijek jedynie co mi sie nie podoba to uchwyt kolowrotka bo jest dokrecany od przodu.
według mnie to 15-45g to strasznie dużo ,czym wy rzucacie co ma 45g?? 5-25 wydaje mi się optymalne-lżejsze.Przynajmniej ja szukam wędek coraz lżejszych,może to wiek robi:)ale po kilku godzinach ,róznica miedzy np. spinem 200g a 135g jak dla mnie bezcenna.
według mnie to 15-45g to strasznie dużo ,czym wy rzucacie co ma 45g?? 5-25 wydaje mi się optymalne-lżejsze.Przynajmniej ja szukam wędek coraz lżejszych,może to wiek robi:)ale po kilku godzinach ,róznica miedzy np. spinem 200g a 135g jak dla mnie bezcenna.
kolega chce lowic szczupaki a nie okoniki :) jak zalozy 20g glowke i kopyto 4l to na takim kijku do 25g raczej kiepsko to widze
20g główka?chciałbym się spotkać i zobaczyć ile czasu byś tym porzucał:) napisał ,że mazury więc raczej jeziora,ale zrobi co chce......a okonki to łapią ludzie do 10g........
Dziękuję Panowie za rady. Były bardzo cenne. Ostatecznie za poradą w sklepie zakupiłem nieco tańsze wędzisko i lepszy kołowrotek. Wspólnie ze sprzedawcą stwierdziliśmy, że będzie to lepsze rozwiązanie jak dla mnie - początkującego wędkarza :)
Wybór padł na coś, czego w ogóle nie brałem pod uwagę: Dragon Millenium HD 285cm CW 5-25 + Daiwa Megaforce.
Godzinę po zakupie i monterce sprzętu wybrałem się nad wodę - kilka zarzuceń i szczupaczek 55cm poleciał na kopytko - tak więc sprzęt ochrzczony i już trochę potestowany. Jestem bardzo zadowolony z zakupu i sukcesu złowienia pierwszego drapieżnika w życiu.
Posiadam Daiwe Excelera 10-40g i muszę przyznać, że wędka jest bardzo przyjemna w użytkowaniu. Niska waga i smukła linia pozwala na długie, niemęczące wędkowanie. Kij współpracuje z kołowrotkiem Exceler X-2500, na którym nawinięta jest plecionka Daiwa Tournament 0.12. Zestaw przygotowany głównie na mazurskie łowiska i główki 6-12g.
Kij scharakteryzowałbym jako średnio-miękki z pół-parabolicznyn ugięciem. Na pewno nie nadaje się na sandacze. Typowy, szczupakowy kij.
Witam Was serdecznie.
Jestem nowy na forum. Po moim majowym wyjeździe na mazury zaraziłem się wędkarstwem, a konkretnie spinningiem :)
Jestem początkujący i proszę Was o poradę, co by nie wyrzucić kasy w błoto.
Poszukuję wędziska o CW ok. 10-30 / 10-40 - głównie małe/średnie szczupaki. Łowienie z brzegu jeziora - to też długość 270cm.
W oko wpadły mi modele 2 producentów, konkretnie:
Shimano Nexave lub Daiwa Exceler - oba podobna cena, Daiwa dużo lżejsza, na uchwycie Fuji z przelotkami Ti-Oxyd.
Zastanawiam się również nad dołożeniem trochę do klasy wyżej t.j.:
Shimano Technium lub Daiwa Infinity Q
Tylko pytanie czy w ogóle ja, jako początkującu odczuję różnicę? A może lepiej doinwestować w lepszy kołowrotek (mam już jakiś uniwersalny kręciołek marki MAX za 100zł)
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam!
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=ShimanovsDaiwa
Jak na poczatek zabawa to zostaw ten kolowrotek az go zajedziesz bo poco wydawac kase jak juz masz a spina to proponuje Ci daiwe infinity Q 15-45g do tego zestawu warto miec plecionke i mozna sie nastawic na sandacza. Kijek jest mocny ale ma czula szczytowke ktora pokazuje opad od 8g + 7cm kopyto , komfortowo sie lopwi do 25g + kopyto 4L wiec rozpietosc wagowa wystarczajaca. Kijek na tyle czuly ze branie 20cm okonika spokojnie widac. Co do Techniuma to mam 2.40 14-42g przynety od 10g do 35g tez jest to taki dosc uniwersalny kijek jedynie co mi sie nie podoba to uchwyt kolowrotka bo jest dokrecany od przodu.
Tak jak napisal kolega piotrcarp tez bym wybral ta daiwe, ale jestem posiadaczem nexve i polecam w 100%!
według mnie to 15-45g to strasznie dużo ,czym wy rzucacie co ma 45g??
5-25 wydaje mi się optymalne-lżejsze.Przynajmniej ja szukam wędek coraz lżejszych,może to wiek robi:)ale po kilku godzinach ,róznica miedzy np. spinem 200g a 135g jak dla mnie bezcenna.
według mnie to 15-45g to strasznie dużo ,czym wy rzucacie co ma 45g??
5-25 wydaje mi się optymalne-lżejsze.Przynajmniej ja szukam wędek coraz lżejszych,może to wiek robi:)ale po kilku godzinach ,róznica miedzy np. spinem 200g a 135g jak dla mnie bezcenna.
kolega chce lowic szczupaki a nie okoniki :) jak zalozy 20g glowke i kopyto 4l to na takim kijku do 25g raczej kiepsko to widze
20g główka?chciałbym się spotkać i zobaczyć ile czasu byś tym porzucał:)
napisał ,że mazury więc raczej jeziora,ale zrobi co chce......a okonki to łapią ludzie do 10g........
Dziękuję Panowie za rady. Były bardzo cenne. Ostatecznie za poradą w sklepie zakupiłem nieco tańsze wędzisko i lepszy kołowrotek. Wspólnie ze sprzedawcą stwierdziliśmy, że będzie to lepsze rozwiązanie jak dla mnie - początkującego wędkarza :)
Wybór padł na coś, czego w ogóle nie brałem pod uwagę: Dragon Millenium HD 285cm CW 5-25 + Daiwa Megaforce.
Godzinę po zakupie i monterce sprzętu wybrałem się nad wodę - kilka zarzuceń i szczupaczek 55cm poleciał na kopytko - tak więc sprzęt ochrzczony i już trochę potestowany. Jestem bardzo zadowolony z zakupu i sukcesu złowienia pierwszego drapieżnika w życiu.
Posiadam Daiwe Excelera 10-40g i muszę przyznać, że wędka jest bardzo przyjemna w użytkowaniu. Niska waga i smukła linia pozwala na długie, niemęczące wędkowanie. Kij współpracuje z kołowrotkiem Exceler X-2500, na którym nawinięta jest plecionka Daiwa Tournament 0.12.
Zestaw przygotowany głównie na mazurskie łowiska i główki 6-12g.
Kij scharakteryzowałbym jako średnio-miękki z pół-parabolicznyn ugięciem. Na pewno nie nadaje się na sandacze. Typowy, szczupakowy kij.