Przymierzam się do zakupu używanego silniczka spalinowego,który ma być przeznaczony głównie do startów w zawodach i w związku z tym mam kilka pytań do znawców tematu, mianowicie - czy lepsza jest długa kolumna czy krótka ?? - czy 4-5 KM wystarczy żeby nie zostawać daleko w tyle za innymi łodziami ?? - oraz czy wybrać dwu czy cztero-suw ??
Na allegro wytypowałem 3 silniki i stąd moje następne pytanie który z tych trzech byście polecili: - http://allegro.pl/suzuki-5km-4-suw-i1214709168.html - http://allegro.pl/silnik-mercury-4-km-2009r-4-suw-stopa-l-ladowa-i1213996677.html - http://allegro.pl/mercury-4km-l-2005r-4-suw-i1211354891.html a może jakieś inne typy w podobnych cenach ??
Jeżeli chcesz brać udział w zawodach spinningowych, to pamiętaj że w wielu stanicach łodzie wedkarskie są przystosowane do silników 4 KM max 5 KM. Jestem sędzią wędkarskim i pamiętam kilka przypadków nie dopuszczenia zawodnika bo miał silnik o większej mocy i musiał płynąć na wiosłach. Jeżeli chodzi o wybór to polecam silnik Yamaha 4 KM, czterosówowy z krótką kolumną, ma swój zbiornik na paliwo 1.1 l ( można dołączyć zbiornik zewnętrzny) co wystarcza na 3 godziny pływania w trolu i nie musisz mieć gaśnicy. Mam taki silnik od 10 lat i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, a rocznie robię ok 600 km na wodzie. Jedyny mankament to to że silnik można tylko położyć w jednej pozycji zresztą jak każdy czterosów. Pamiętaj że dwusów nie lubi wolnych obrotów, ma krótszą żywotność i więcej pali, no i potrzebuje mieszanki.
Z tego co wiem to silniki tylko Honda albo Yamaha odpowiednio zadbane beda Ci sluzyly przez lata. Choc...
Moja tata ma ruskiego Wieterioka(nie wiem jak sie pisze ale tak wymawia) 20 lat niektore czesci musial wymienic, ale nadal mu sluzy. Silnik ma 8km a wazy polowe tyle co osmio konna honda!!!!
Co do silników które Ciebie interesują, pod warunkiem że chcesz silnik z długą kolumną to wybrałbym Suzuki. Pamiętaj że długa kolumna bardziej nadaje się do jachtów, przy zamocowaniu silnika do łodzi wędkarskiej ze stanic wędkarskich mam na myśli udział w zawodach, możesz przy wypływaniu zawadzać śrubą o dno.
Manolo8 rozumiem że silnik z krótką kolumną będzie się lepiej spisywać, ale ewentualnie jakbym się zdecydował na długą kolumnę to przy samym pływaniu nie będzie przeszkadzać ?? Wielkie dzięki za dotychczasowe odpowiedzi !!!
Wlasnie niedawno poruszylem ten temat na innym forum i kolega uswiadomil mnie ze dlugosc kolumny silnika nie dobiera sie wedlug wlasnego widzi mi sie, ale konkretne lodzi sa konstruowane pod konkretny rodzaj silnika(nie chodzi tu o marke). Jezeli masz ciezka lodz o wysokich burtach i sporym zanurzeniu to powinnien byc zalozony do niej silnik o dlugiej stopie, jezli zalozysz silnik z ktorka stopa to bedzie mielil wode zaraz pod powierzchnia i nie nada lodzi predkosci jak mozesz osiagnac przy danej mocy. Czyli poprostu nie wykorzystujesz danych mozliwosci swojego silnika. Wiec krotko albo masz lajbe skonstruowana pod krotka albo pod dluga stope silnika.
- kolumnę dobierasz do długości pawęży jaką masz w łodzi,płyta antykawitacyjna powinna znajdować się poniżej dna łodzi 2-3 cm -ja na samym początku pływałem łodzią kabinową na 4ro konnym mercurym (ciężka łódz) i do wędkarstwa taka moc w zupełności wystarczy,jeśli chodzi o pływanie po rzekach to większy do 10 koni radzi sobie lepiej jak płyniesz pod prąd -czterosuw jest najlepszy,nie śmierdzą tak spaliny,odpadają dodatkowe koszty z kupnem oleju do paliwa i przedewszystkim mniej palą od dwusuwa -co do marki to najlepsze opinie zbiera yamaha sam posiadam starszą 25 koni i chodzi jak zegarek,mercury i mariner (to ta sama firma) i nawet od jakiegoś czasu współpracują z yamahą z dostępem do części też nie ma problemu ja stawiałbym na yamahe ;)
- kolumnę dobierasz do długości pawęży jaką masz w łodzi,płyta antykawitacyjna powinna znajdować się poniżej dna łodzi 2-3 cm
ja stawiałbym na yamahe ;)
Dokladnie jak kolega Wichura75 napisal!!!
Ja ma Honde wiec bede chwalil ja, bo jest pare detali co mi nie przypasily u Yamahy nie dotyczy to oczywiscie samej pracy czy niezawodnosci bo obydwie firmy wedlug mnie produkuja silniki najwyzszej jakosci i niezawodnosci.
Kolego Grzegorzu zasugerowałem silnik z krótką kolumną, gdyż we wszystkich znanych mi stanicach wędkarskich gdzie rozgrywane są zawody krajowe, okręgowe, łodzie przystosowane są do silników z krótką kolumną. Jeżeli planujesz kupić łódz większą, wysoką to silnik 5 KM może być za małej mocy. Jeżeli chodzi o silnik Honda (2.5 czy 5 KM) to nie polecam gdyż nie są one tak wytrzymałe i są zbudowane ze zbyt wielu elementów, te same silniki są w kosiarkach do trawy. Opinie taką usłyszałem od kolegi z salonu Hondy.
Jeżeli chodzi o silnik Honda (2.5 czy 5 KM) to nie polecam gdyż nie są one tak wytrzymałe i są zbudowane ze zbyt wielu elementów, te same silniki są w kosiarkach do trawy. Opinie taką usłyszałem od kolegi z salonu Hondy.
A to ciekawe!!!!
I co suzuki z tego powodu bedzie lepsze??(ze ma mniej elementow no i z tego co rozumiem nie sa montowane w kosiarkach) :)
Spokojnie nie powiedziałem że będzie lepsze, przytoczyłem opinię kolegi który ma na co dzień doczynienia z tymi silnikami. Przedstawiony silnik Suzuki jest bardzo podobny do mojego silnika Yamaha i w budowie jest bardzo prosty, nie posiada żadnych pasków zębatych, pompy olejowej, ma prosty układ paliwowy. Koledzy którzy mają Hondy 5 KM już odwiedzali serwis, ja od 10 lat użytkowania nie miałem jeszcze problemów. Zanim kupiłem ten silnik zasięgnąłem języka i wolałem dołożyć parę groszy więcej i kupić Yamahę. Jeżeli chodzi o kosiarki to nie widziałem swojego silnika w takowej. Jest takie powiedzenie jak coś jest do wszystkiego , to jest do niczego.
Jeżeli chodzi o silnik Honda (2.5 czy 5 KM) to nie polecam gdyż nie są one tak wytrzymałe i są zbudowane ze zbyt wielu elementów, te same silniki są w kosiarkach do trawy. Opinie taką usłyszałem od kolegi z salonu Hondy.
A to ciekawe!!!!
I co suzuki z tego powodu bedzie lepsze??(ze ma mniej elementow no i z tego co rozumiem nie sa montowane w kosiarkach) :)
Witam kolegów. Mam pytanko do kolegi Manolo8 bo z tego co myślę i widzę ma orientację w tym temacie . Mam w planie kupić łódź i silnik spalinowy. Chciałbym się poradzić i uzyskać trochę info. Do jakiej mocy można mieć silnik bez uprawnień a co za tym idzie to jaką łódź dobrać i drugie pytanko jeżeli to możliwe jakie są opłaty za posiadanie łodzi + re4jestracja itp. Pozdrawiam.
A co do podobnosci silnikow to Prasun i Tohatsu tez sa podobne do Yamahy i tez ludzie plywaja tylko ciekawe czy tak dlugo beda one sluzyc jak orginal?! Jezeli chodzi o konstrukcje silnika 5-cio konnego to nie mialem z takowym do czynienia wiec nie bede sie wypowiadal.
Ale chodzi o silniki wiekszej mocy to trzy czwarte w mojej okolicy wlasnie plywa na Hondzie i nikt nie ma z nia problemow, ja sam rowniez. To samo jest z Yamaha. Wsrod moich znajomych kilku mialo suzuki i nie najlepiej je wspominaja(np po zejsciu z wyskich obrotow silnik odrazu gasl, nierowna praca na wolnych obrotach itp). Choc kilku rowniez plywa i jakos daja rada, ale sama opinia o Suzuki nie jest najlepsza jezeli chodzi o wytrzymalosc dlatego moje zdanie jest, ze jezeli silnik ma byc na dobrych kilka lat to lepiej dolozyc i kupic albo Honde albo Yamahe nic innego. Pozdrawiam
Na temat silników parsun słyszałem same negatywne opinie,są to silniki stosunkowo nowe i nie sprawdzone,wielu ludzi pisze: że do części jest dostęp i schodzą jak świeże bułeczki hehehe, co do hondy 5 w czterosuwie znajomy posiada i pływałem z nim na tym silniku przez rok,silnik ten można powiedzieć praktycznie nic nie pali ;) ,jest oszczędny,marka też mówi sama za siebie.Ja w tej chwili posiadam cztery silniki:mercury 4,jonhson 4,yamaha 25 i mariner 40 wszystkie w dwusuwie,te dwa pierwsze używam do łodzi jako pomocnicze.Jest wiele marek zdania też są podzielone ale tak jak pisałem wyżej jeśli kupować to tylko sprawdzone marki Jeśli się dużo pływa to czterosuwy! chodzi o koszty paliwa,na początku jak pływałem jeszcze na 4-ro konnym to za dzień wędkowania na jeziorze spalałem od 5-7 litrów (honda 4-rosuw około4 litrów) ,na 25-cio konnym do 15-20,na 40-sto konnym do 30 litrów,ale większe silniki to już motorowodniactwo ;)
Troche idziesz na tej 40!!!!!! no mi sie marzy 15 lub 20km do mojej lodeczki no ale chyba w tym roku nie dam rady. A wlasnie zapomniale brat ma suzuki 75km w motorowce i 3 sezon plywa i nie narzeka wiec jak kolega wichura75 napisal ile uzytkownikow tyle opini. pozdrawiam
Kolego Krzysztofie bez uprawnień możesz pływać na łodzi z silnikiem do 10 KW (ok 13,5 KM), co do wyboru łodzi to każda która jest przystosowana do takiej mocy, ale też wszystko zależy od tego gdzie chcesz pływać, czy rzeka, czy jezioro i jak duże, czy chcesz trolować, a może chcesz nocować w łodzi kabinowej. Weż pod uwagę że na wielu jeziorach jest zakaz pływania na silnikach spalinowych i może trzeba pomyśleć również o silniku elektrycznym. Jeżeli chodzi o opłaty to łódz do amatorskiego połowu ryb musi być zarejestrowana w starostwie, nie wiem ile ta opłata wynosi ale nie przekracza 20 zł i to jest jedyna opłata. Pozdrawiam
Witam kolegów. Mam pytanko do kolegi Manolo8 bo z tego co myślę i widzę ma orientację w tym temacie . Mam w planie kupić łódź i silnik spalinowy. Chciałbym się poradzić i uzyskać trochę info. Do jakiej mocy można mieć silnik bez uprawnień a co za tym idzie to jaką łódź dobrać i drugie pytanko jeżeli to możliwe jakie są opłaty za posiadanie łodzi + re4jestracja itp. Pozdrawiam.
Chciałem się odnieść to porównania kolegi kuman0 o silnikach Parsun i Tohatsu.Silniki Parsun to chinski wynalazek który od niedawna pojawił się na rynku i jak to z chinczykami bywa nie są zbyt trwałe.Znalazłem kiedyś jakiś test tych silników i podobno po 150mth się rozpadł.Tohatsu to firma japońska która rozpoczeło produkcję silników zaburtowych w 1956r a o od 1922 produkuje różne silniki.Marka jest znana i ceniona wśród motorowodniaków i niczym nie ustępują takim silnikom jak yamaha czy honda.Od kilku sezonów posiadam tohatsu m8bs(8km, krótka kolumna,dwusuw) i śmiga bez najmniejszego problemu.Atutem jak dla nie jest waga 25kg i wydech przez śrubę.Ale jak to bywa opini jest tyle ilu użytkowników.Pozdrawiam serdecznie wszystkich kolegów po kiju.
Koledzy ten post nie ma zamiaru nikogo obrazac tylko dac do myslenia bo wiem ze i tak kazdy z Was pozostanie przy swoim zdaniu ale moze choc przez chwile jednak sie zastanowi. Otoz:
tak samo jest z samochodami kazdy bedzie chwalil swoj ze niezawodny latwy w obsludze itp
Ale jednak wiekszosc wolalaby jezdzic mercedesem, audi czy bmw niz renault(bez obrazy sam mialem przez pare lat). I co przeciez wszytkie jezdza nawet i Ssang Young(na mercedesie jest) ale czy to mercedes? no chyba nie! ktory bedziej niezawodny audi czy opel?(znowu bez obrazy) ale przeciez oba moga sie popsuc!tylko pytanie: w wiekszosci przypadkow ktory po wyjechaniu od delera szybciej tam wroci na naprawe? i ktory bedzie czesciej u mechanika podczas swojego zywota? chyba odpowiedz jest jasna! ale wiadomo sa wyjatki od kazdej reguly!!! i czyz nie podobnie jest z silnikami zaburtowymi?
dlatego uwazam i zostane przy swojej opini ze kazdy bedzie chwalil to co ma i na co go stac!!!i tyle opini ile uzytkownikow a jednak wiekszosc chcialaby jezdzic nowym Bmw. Pozdrawiam
Witam. Dziękuję koledze Manolo8 za info. Jeszcze pytanko - co kupić pierwsze łódź czy silnik? Przymierzam się raczej do łodzi kabinowej i się jeszcze zastanawiam jeżeli silnik elektryczny dodatkowy to o jakiej mocy żeby rozbujał łajbę.
Jeśli chodzi o to co pierwsze to na pewno łódź,wybierzesz sobie jakąś która jest dla Ciebie najodpowiedniejsza i później do niej silnik.Do silnika dobieranie łodzi jest nie za bardzo ;) chodzi tutaj o wysokość pawęży,jeśli chodzi o elektryka to też mniej więcej musisz wiedzieć jaką łódkę będziesz miał,jakiej długości,ciężar i wtedy dobierzesz o odpowiednim uciągu
Dziękuję serdecznie za info to ułatwi mi w podjęciu decyzji. Łódź na pewno będzie max na trzy osoby chodź podejrzewam że przy łodzi kabinowej ciężko powiedzieć o komforcie łowienia w trzy osoby ale biorę pod uwagę bardziej warunki pogodowe i walający się sprzęt pod nogami co czasami przeszkadza w łowieniu. Pozdrawiam
Przymierzam się do zakupu używanego silniczka spalinowego,który ma być przeznaczony głównie do startów w zawodach i w związku z tym mam kilka pytań do znawców tematu, mianowicie
- czy lepsza jest długa kolumna czy krótka ??
- czy 4-5 KM wystarczy żeby nie zostawać daleko w tyle za innymi łodziami ??
- oraz czy wybrać dwu czy cztero-suw ??
Na allegro wytypowałem 3 silniki i stąd moje następne pytanie który z tych trzech byście polecili:
- http://allegro.pl/suzuki-5km-4-suw-i1214709168.html
- http://allegro.pl/silnik-mercury-4-km-2009r-4-suw-stopa-l-ladowa-i1213996677.html
- http://allegro.pl/mercury-4km-l-2005r-4-suw-i1211354891.html
a może jakieś inne typy w podobnych cenach ??
Jeżeli chcesz brać udział w zawodach spinningowych, to pamiętaj że w wielu stanicach łodzie wedkarskie są przystosowane do silników 4 KM max 5 KM. Jestem sędzią wędkarskim i pamiętam kilka przypadków nie dopuszczenia zawodnika bo miał silnik o większej mocy i musiał płynąć na wiosłach. Jeżeli chodzi o wybór to polecam silnik Yamaha 4 KM, czterosówowy z krótką kolumną, ma swój zbiornik na paliwo 1.1 l ( można dołączyć zbiornik zewnętrzny) co wystarcza na 3 godziny pływania w trolu i nie musisz mieć gaśnicy. Mam taki silnik od 10 lat i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, a rocznie robię ok 600 km na wodzie. Jedyny mankament to to że silnik można tylko położyć w jednej pozycji zresztą jak każdy czterosów. Pamiętaj że dwusów nie lubi wolnych obrotów, ma krótszą żywotność i więcej pali, no i potrzebuje mieszanki.
Z tego co wiem to silniki tylko Honda albo Yamaha odpowiednio zadbane beda Ci sluzyly przez lata. Choc...
Moja tata ma ruskiego Wieterioka(nie wiem jak sie pisze ale tak wymawia) 20 lat niektore czesci musial wymienic, ale nadal mu sluzy. Silnik ma 8km a wazy polowe tyle co osmio konna honda!!!!
Co do silników które Ciebie interesują, pod warunkiem że chcesz silnik z długą kolumną to wybrałbym Suzuki. Pamiętaj że długa kolumna bardziej nadaje się do jachtów, przy zamocowaniu silnika do łodzi wędkarskiej ze stanic wędkarskich mam na myśli udział w zawodach, możesz przy wypływaniu zawadzać śrubą o dno.
Manolo8 rozumiem że silnik z krótką kolumną będzie się lepiej spisywać, ale ewentualnie jakbym się zdecydował na długą kolumnę to przy samym pływaniu nie będzie przeszkadzać ??
Wielkie dzięki za dotychczasowe odpowiedzi !!!
Wlasnie niedawno poruszylem ten temat na innym forum i kolega uswiadomil mnie ze dlugosc kolumny silnika nie dobiera sie wedlug wlasnego widzi mi sie, ale konkretne lodzi sa konstruowane pod konkretny rodzaj silnika(nie chodzi tu o marke). Jezeli masz ciezka lodz o wysokich burtach i sporym zanurzeniu to powinnien byc zalozony do niej silnik o dlugiej stopie, jezli zalozysz silnik z ktorka stopa to bedzie mielil wode zaraz pod powierzchnia i nie nada lodzi predkosci jak mozesz osiagnac przy danej mocy. Czyli poprostu nie wykorzystujesz danych mozliwosci swojego silnika. Wiec krotko albo masz lajbe skonstruowana pod krotka albo pod dluga stope silnika.
- kolumnę dobierasz do długości pawęży jaką masz w łodzi,płyta antykawitacyjna powinna znajdować się poniżej dna łodzi 2-3 cm
-ja na samym początku pływałem łodzią kabinową na 4ro konnym mercurym (ciężka łódz) i do wędkarstwa taka moc w zupełności wystarczy,jeśli chodzi o pływanie po rzekach to większy do 10 koni radzi sobie lepiej jak płyniesz pod prąd
-czterosuw jest najlepszy,nie śmierdzą tak spaliny,odpadają dodatkowe koszty z kupnem oleju do paliwa i przedewszystkim mniej palą od dwusuwa
-co do marki to najlepsze opinie zbiera yamaha sam posiadam starszą 25 koni i chodzi jak zegarek,mercury i mariner (to ta sama firma) i nawet od jakiegoś czasu współpracują z yamahą z dostępem do części też nie ma problemu
ja stawiałbym na yamahe ;)
- kolumnę dobierasz do długości pawęży jaką masz w łodzi,płyta antykawitacyjna powinna znajdować się poniżej dna łodzi 2-3 cm
ja stawiałbym na yamahe ;)
Dokladnie jak kolega Wichura75 napisal!!!
Ja ma Honde wiec bede chwalil ja, bo jest pare detali co mi nie przypasily u Yamahy nie dotyczy to oczywiscie samej pracy czy niezawodnosci bo obydwie firmy wedlug mnie produkuja silniki najwyzszej jakosci i niezawodnosci.
Kolego Grzegorzu zasugerowałem silnik z krótką kolumną, gdyż we wszystkich znanych mi stanicach wędkarskich gdzie rozgrywane są zawody krajowe, okręgowe, łodzie przystosowane są do silników z krótką kolumną. Jeżeli planujesz kupić łódz większą, wysoką to silnik 5 KM może być za małej mocy. Jeżeli chodzi o silnik Honda (2.5 czy 5 KM) to nie polecam gdyż nie są one tak wytrzymałe i są zbudowane ze zbyt wielu elementów, te same silniki są w kosiarkach do trawy. Opinie taką usłyszałem od kolegi z salonu Hondy.
Jeżeli chodzi o silnik Honda (2.5 czy 5 KM) to nie polecam gdyż nie są one tak wytrzymałe i są zbudowane ze zbyt wielu elementów, te same silniki są w kosiarkach do trawy. Opinie taką usłyszałem od kolegi z salonu Hondy.
A to ciekawe!!!!
I co suzuki z tego powodu bedzie lepsze??(ze ma mniej elementow no i z tego co rozumiem nie sa montowane w kosiarkach) :)
Spokojnie nie powiedziałem że będzie lepsze, przytoczyłem opinię kolegi który ma na co dzień doczynienia z tymi silnikami. Przedstawiony silnik Suzuki jest bardzo podobny do mojego silnika Yamaha i w budowie jest bardzo prosty, nie posiada żadnych pasków zębatych, pompy olejowej, ma prosty układ paliwowy. Koledzy którzy mają Hondy 5 KM już odwiedzali serwis, ja od 10 lat użytkowania nie miałem jeszcze problemów. Zanim kupiłem ten silnik zasięgnąłem języka i wolałem dołożyć parę groszy więcej i kupić Yamahę. Jeżeli chodzi o kosiarki to nie widziałem swojego silnika w takowej. Jest takie powiedzenie jak coś jest do wszystkiego , to jest do niczego.
Jeżeli chodzi o silnik Honda (2.5 czy 5 KM) to nie polecam gdyż nie są one tak wytrzymałe i są zbudowane ze zbyt wielu elementów, te same silniki są w kosiarkach do trawy. Opinie taką usłyszałem od kolegi z salonu Hondy.
A to ciekawe!!!!
I co suzuki z tego powodu bedzie lepsze??(ze ma mniej elementow no i z tego co rozumiem nie sa montowane w kosiarkach) :)
Witam kolegów. Mam pytanko do kolegi Manolo8 bo z tego co myślę i widzę ma orientację w tym temacie . Mam w planie kupić łódź i silnik spalinowy. Chciałbym się poradzić i uzyskać trochę info. Do jakiej mocy można mieć silnik bez uprawnień a co za tym idzie to jaką łódź dobrać i drugie pytanko jeżeli to możliwe jakie są opłaty za posiadanie łodzi + re4jestracja itp. Pozdrawiam.
A co do podobnosci silnikow to Prasun i Tohatsu tez sa podobne do Yamahy i tez ludzie plywaja tylko ciekawe czy tak dlugo beda one sluzyc jak orginal?! Jezeli chodzi o konstrukcje silnika 5-cio konnego to nie mialem z takowym do czynienia wiec nie bede sie wypowiadal.
Ale chodzi o silniki wiekszej mocy to trzy czwarte w mojej okolicy wlasnie plywa na Hondzie i nikt nie ma z nia problemow, ja sam rowniez. To samo jest z Yamaha. Wsrod moich znajomych kilku mialo suzuki i nie najlepiej je wspominaja(np po zejsciu z wyskich obrotow silnik odrazu gasl, nierowna praca na wolnych obrotach itp). Choc kilku rowniez plywa i jakos daja rada, ale sama opinia o Suzuki nie jest najlepsza jezeli chodzi o wytrzymalosc dlatego moje zdanie jest, ze jezeli silnik ma byc na dobrych kilka lat to lepiej dolozyc i kupic albo Honde albo Yamahe nic innego. Pozdrawiam
Na temat silników parsun słyszałem same negatywne opinie,są to silniki stosunkowo nowe i nie sprawdzone,wielu ludzi pisze: że do części jest dostęp i schodzą jak świeże bułeczki hehehe,
co do hondy 5 w czterosuwie znajomy posiada i pływałem z nim na tym silniku przez rok,silnik ten można powiedzieć praktycznie nic nie pali ;) ,jest oszczędny,marka też mówi sama za siebie.Ja w tej chwili posiadam cztery silniki:mercury 4,jonhson 4,yamaha 25 i mariner 40 wszystkie w dwusuwie,te dwa pierwsze używam do łodzi jako pomocnicze.Jest wiele marek zdania też są podzielone ale tak jak pisałem wyżej jeśli kupować to tylko sprawdzone marki
Jeśli się dużo pływa to czterosuwy! chodzi o koszty paliwa,na początku jak pływałem jeszcze na 4-ro konnym to za dzień wędkowania na jeziorze spalałem od 5-7 litrów (honda 4-rosuw około4 litrów) ,na 25-cio konnym do 15-20,na 40-sto konnym do 30 litrów,ale większe silniki to już motorowodniactwo ;)
http://www.youtube.com/watch?v=IHaok3f3z2I
obie łodzie są moje,na białej jest 40 koni na czerwonej 25
Troche idziesz na tej 40!!!!!! no mi sie marzy 15 lub 20km do mojej lodeczki no ale chyba w tym roku nie dam rady. A wlasnie zapomniale brat ma suzuki 75km w motorowce i 3 sezon plywa i nie narzeka wiec jak kolega wichura75 napisal ile uzytkownikow tyle opini. pozdrawiam
Kolego Krzysztofie bez uprawnień możesz pływać na łodzi z silnikiem do 10 KW (ok 13,5 KM), co do wyboru łodzi to każda która jest przystosowana do takiej mocy, ale też wszystko zależy od tego gdzie chcesz pływać, czy rzeka, czy jezioro i jak duże, czy chcesz trolować, a może chcesz nocować w łodzi kabinowej. Weż pod uwagę że na wielu jeziorach jest zakaz pływania na silnikach spalinowych i może trzeba pomyśleć również o silniku elektrycznym. Jeżeli chodzi o opłaty to łódz do amatorskiego połowu ryb musi być zarejestrowana w starostwie, nie wiem ile ta opłata wynosi ale nie przekracza 20 zł i to jest jedyna opłata. Pozdrawiam
Witam kolegów. Mam pytanko do kolegi Manolo8 bo z tego co myślę i widzę ma orientację w tym temacie . Mam w planie kupić łódź i silnik spalinowy. Chciałbym się poradzić i uzyskać trochę info. Do jakiej mocy można mieć silnik bez uprawnień a co za tym idzie to jaką łódź dobrać i drugie pytanko jeżeli to możliwe jakie są opłaty za posiadanie łodzi + re4jestracja itp. Pozdrawiam.
Witam
Chciałem się odnieść to porównania kolegi kuman0 o silnikach Parsun i Tohatsu.Silniki Parsun to chinski wynalazek który od niedawna pojawił się na rynku i jak to z chinczykami bywa nie są zbyt trwałe.Znalazłem kiedyś jakiś test tych silników i podobno po 150mth się rozpadł.Tohatsu to firma japońska która rozpoczeło produkcję silników zaburtowych w 1956r a o od 1922 produkuje różne silniki.Marka jest znana i ceniona wśród motorowodniaków i niczym nie ustępują takim silnikom jak yamaha czy honda.Od kilku sezonów posiadam tohatsu m8bs(8km, krótka kolumna,dwusuw) i śmiga bez najmniejszego problemu.Atutem jak dla nie jest waga 25kg i wydech przez śrubę.Ale jak to bywa opini jest tyle ilu użytkowników.Pozdrawiam serdecznie wszystkich kolegów po kiju.
Koledzy ten post nie ma zamiaru nikogo obrazac tylko dac do myslenia bo wiem ze i tak kazdy z Was pozostanie przy swoim zdaniu ale moze choc przez chwile jednak sie zastanowi. Otoz:
tak samo jest z samochodami kazdy bedzie chwalil swoj ze niezawodny latwy w obsludze itp
Ale jednak wiekszosc wolalaby jezdzic mercedesem, audi czy bmw niz renault(bez obrazy sam mialem przez pare lat). I co przeciez wszytkie jezdza nawet i Ssang Young(na mercedesie jest) ale czy to mercedes? no chyba nie! ktory bedziej niezawodny audi czy opel?(znowu bez obrazy) ale przeciez oba moga sie popsuc!tylko pytanie: w wiekszosci przypadkow ktory po wyjechaniu od delera szybciej tam wroci na naprawe? i ktory bedzie czesciej u mechanika podczas swojego zywota? chyba odpowiedz jest jasna! ale wiadomo sa wyjatki od kazdej reguly!!! i czyz nie podobnie jest z silnikami zaburtowymi?
dlatego uwazam i zostane przy swojej opini ze kazdy bedzie chwalil to co ma i na co go stac!!!i tyle opini ile uzytkownikow a jednak wiekszosc chcialaby jezdzic nowym Bmw. Pozdrawiam
Witam ponownie
Chyba nikt tutaj się nie obraza zdrowa dyskusja i wymiana poglądów taka rola forum.
Witam. Dziękuję koledze Manolo8 za info. Jeszcze pytanko - co kupić pierwsze łódź czy silnik? Przymierzam się raczej do łodzi kabinowej i się jeszcze zastanawiam jeżeli silnik elektryczny dodatkowy to o jakiej mocy żeby rozbujał łajbę.
Jeśli chodzi o to co pierwsze to na pewno łódź,wybierzesz sobie jakąś która jest dla Ciebie najodpowiedniejsza i później do niej silnik.Do silnika dobieranie łodzi jest nie za bardzo ;) chodzi tutaj o wysokość pawęży,jeśli chodzi o elektryka to też mniej więcej musisz wiedzieć jaką łódkę będziesz miał,jakiej długości,ciężar i wtedy dobierzesz o odpowiednim uciągu
Dziękuję serdecznie za info to ułatwi mi w podjęciu decyzji.
Łódź na pewno będzie max na trzy osoby chodź podejrzewam że przy łodzi kabinowej ciężko powiedzieć o komforcie łowienia w trzy osoby ale biorę pod uwagę bardziej warunki pogodowe i walający się sprzęt pod nogami co czasami przeszkadza w łowieniu.
Pozdrawiam