Zamiast samemu robić skrzydełka lepiej kupić gotowe na allegro. Ja kupiłem prawie 60 sztuk w różnych rozmiarach za chyba 12 zł, więc nie warto robić ich własnoręcznie.
Blachę zakupić można w Składnicach Złomu-lecz nigdy nie ma pewności co do jej grubości,pomimo zapewnień sprzedawcy (to tańsza opcja,choć nie zawsze)-niestety trzeba Samemu odpowiednią znaleźć. W zależności od liczebności miejscowości,udaj się do najbliższego Sklepu Żelaznego (jeśli jest potrzebna większa powierzchnia,czy różny rodzaj blach),jeśli nie zakupisz-uzyskasz info. gdzie dostaniesz odpowiednią gramaturę,oraz rodzaj. W sytuacji "pod bramkowej" (wyczerpawszy powyższe możliwości) można użyć blachy po konserwach (tych grubszych blach)-lecz to wielokrotnie nie spełnia oczekiwań. Blacha do wirówek od 8 do 18 g. w zależności od rozmiaru (4,czy 5 +),z długim skrzydełkiem (np.Long) nie powinna być grubsza niż 0,7mm-jest zbyt ciężka. Mniejsze wirówki (nr.1 - 3),będące lżejsze, blachę rozmiarowo pomiędzy 0,3mm,a 0,5mm (w ostateczności dla szerokiego skrzydełka). Bardziej obrazowo; montując elementy na drucie np.1 mm-używaj blachy o 3,czy 2 mm cieńszej od drutu.Jeżeli używasz do małych wirówek drutu np.0,6mm wykonaj skrzydełko z blachy 0,3mm. Cienki drut,a zbyt (niewłaściwa),gruba blacha nie będą ze sobą współpracowały,wyginając oś całej przynety,oraz utrudniając prowadzenie.
Zamiast samemu robić skrzydełka lepiej kupić gotowe na allegro. Ja kupiłem prawie 60 sztuk w różnych rozmiarach za chyba 12 zł, więc nie warto robić ich własnoręcznie.
Zamiast samemu robić skrzydełka lepiej kupić gotowe na allegro. Ja kupiłem prawie 60 sztuk w różnych rozmiarach za chyba 12 zł, więc nie warto robić ich własnoręcznie.
Ten sam sprzedawca. Skrzydełka dobrze pracują tylko trzeba kupić dobry drut i strzemiączka. Strzemiączka też kupiłem na allegro, a drut kupiłem w sklepie zaopatrującym dentystów.
Zrobienie skrzydełka wg mnie nie jest aż tak głupią sprawą, szczególnie jeżeli wiemy o jakie skrzydełko nam chodzi!!!. Rodzaj materiału, grubość blaszki a przede wszystkim jej kształt mają duże znaczenie. Robiliśmy skrzydełka z Kolegą Zbyszkiem i Ryszardem z blaszki miedzianej wzorując się na mepssach. Największy problem był w wykonaniu odpowiedniej formy, kształtu, a następnie wytłoczeniu blaszki. Nie mówię już o nawierceniu otworu idealnie centrycznego i o skomponowaniu wszystkich blaszki. Nie można też zapomnieć o procesie dopracowa obrotów!!! Mamy jednak takie okazy w swojej kolekcji i myślę, że Kolega niedługo je przedstawi. Roboty co nie miara, ale przyjemność podwójna.
Tak czytam i zastanawiam się czy warto samemu robic blaszki, kupowac poszczególne części....:) Ja kupuję gotowe produkty i sami powiedzcie czy przy tych cenach opłaca się składanie.
Poniżej puszczam linka do sklepu gdzie robię zakupy :
Nie o cenę tu chodzi. Duża część z nas, właśnie takich majsterkowiczów, traktuje takie rzeczy jako nieodłączny element naszego pięknego hobby. Ja osobiście do dnia dzisiejszego pamiętam np., jak pod nadzorem wujka robiłem swoją pierwszą wędkę z leszczyny (dolny segment) ze szczytówką z jałowca wcześniej zimą wysuszoną. Jakimi arcydziałami na ówczesne czasy były spławiki zrobione z korka lub bocianiego pióra!!! Właśnie o tego rodzaju sprawy i emocje myślę chodzi w tej całej zabawie.
jak robicię skrzydełka do obrotówek i z czego ? pozdrawiam
ja jak zrobiłem 1 i ostatnią obrotówke to zrobilem z łyżki malej ale no blaszka wyszła ładna lecz troche za ciężka bo łyżka jednak swoje waży...
Zamiast samemu robić skrzydełka lepiej kupić gotowe na allegro. Ja kupiłem prawie 60 sztuk w różnych rozmiarach za chyba 12 zł, więc nie warto robić ich własnoręcznie.
Blachę zakupić można w Składnicach Złomu-lecz nigdy nie ma pewności co do jej grubości,pomimo zapewnień sprzedawcy (to tańsza opcja,choć nie zawsze)-niestety trzeba Samemu odpowiednią znaleźć.
W zależności od liczebności miejscowości,udaj się do najbliższego Sklepu Żelaznego (jeśli jest potrzebna większa powierzchnia,czy różny rodzaj blach),jeśli nie zakupisz-uzyskasz info. gdzie dostaniesz odpowiednią gramaturę,oraz rodzaj.
W sytuacji "pod bramkowej" (wyczerpawszy powyższe możliwości) można użyć blachy po konserwach (tych grubszych blach)-lecz to wielokrotnie nie spełnia oczekiwań.
Blacha do wirówek od 8 do 18 g. w zależności od rozmiaru (4,czy 5 +),z długim skrzydełkiem (np.Long) nie powinna być grubsza niż 0,7mm-jest zbyt ciężka.
Mniejsze wirówki (nr.1 - 3),będące lżejsze, blachę rozmiarowo pomiędzy 0,3mm,a 0,5mm (w ostateczności dla szerokiego skrzydełka).
Bardziej obrazowo;
montując elementy na drucie np.1 mm-używaj blachy o 3,czy 2 mm cieńszej od drutu.Jeżeli używasz do małych wirówek drutu np.0,6mm wykonaj skrzydełko z blachy 0,3mm.
Cienki drut,a zbyt (niewłaściwa),gruba blacha nie będą ze sobą współpracowały,wyginając oś całej przynety,oraz utrudniając prowadzenie.
Zamiast samemu robić skrzydełka lepiej kupić gotowe na allegro. Ja kupiłem prawie 60 sztuk w różnych rozmiarach za chyba 12 zł, więc nie warto robić ich własnoręcznie.
daj link ,bo niemoge ich znalezc na allegro
Zamiast samemu robić skrzydełka lepiej kupić gotowe na allegro. Ja kupiłem prawie 60 sztuk w różnych rozmiarach za chyba 12 zł, więc nie warto robić ich własnoręcznie.
daj link ,bo niemoge ich znalezc na allegro
http://allegro.pl/skrzydelka-long-60-szt-i1439618594.html
teraz ma jakoś drożej
http://allegro.pl/long-w-rozm-1-2-3-paletki-z-nalepkami-i1439618391.html
Ten sam sprzedawca. Skrzydełka dobrze pracują tylko trzeba kupić dobry drut i strzemiączka. Strzemiączka też kupiłem na allegro, a drut kupiłem w sklepie zaopatrującym dentystów.
Zrobienie skrzydełka wg mnie nie jest aż tak głupią sprawą, szczególnie jeżeli wiemy o jakie skrzydełko nam chodzi!!!. Rodzaj materiału, grubość blaszki a przede wszystkim jej kształt mają duże znaczenie. Robiliśmy skrzydełka z Kolegą Zbyszkiem i Ryszardem z blaszki miedzianej wzorując się na mepssach. Największy problem był w wykonaniu odpowiedniej formy, kształtu, a następnie wytłoczeniu blaszki. Nie mówię już o nawierceniu otworu idealnie centrycznego i o skomponowaniu wszystkich blaszki. Nie można też zapomnieć o procesie dopracowa obrotów!!! Mamy jednak takie okazy w swojej kolekcji i myślę, że Kolega niedługo je przedstawi. Roboty co nie miara, ale przyjemność podwójna.
Witajcie ...
Tak czytam i zastanawiam się czy warto samemu robic blaszki, kupowac poszczególne części....:) Ja kupuję gotowe produkty i sami powiedzcie czy przy tych cenach opłaca się składanie.
Poniżej puszczam linka do sklepu gdzie robię zakupy :
http://www.sklep.wedkarskapolska.pl/sklep-vm/category/194/przynety/wirowki/phoenix.html
Pozdrawiam
Darek
Szanowny Kolego Darku!
Nie o cenę tu chodzi. Duża część z nas, właśnie takich majsterkowiczów, traktuje takie rzeczy jako nieodłączny element naszego pięknego hobby. Ja osobiście do dnia dzisiejszego pamiętam np., jak pod nadzorem wujka robiłem swoją pierwszą wędkę z leszczyny (dolny segment) ze szczytówką z jałowca wcześniej zimą wysuszoną. Jakimi arcydziałami na ówczesne czasy były spławiki zrobione z korka lub bocianiego pióra!!! Właśnie o tego rodzaju sprawy i emocje myślę chodzi w tej całej zabawie.